Pomozcie mi wyjsc z domu !

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez abcd 22 lip 2007, 14:41
NnNn,przeczytałam wszystkie twoje posty.I odniosłam wrażenie,że w twoim życiu panuje straszny bałagan.Musisz znaleźć chwilę żeby to wszystko poukładać i zaplanować.Skup się na zaplanowaniu każdego dnia.Dzieci jak to małe dzieci,im mniej poświęcisz im czasu i uwagi,tym bardziej będą dokuczały.One też odczuwają,że coś jest źle.To jakbyś otworzył szafę i wszystkie ciuchy spadłyby ci na głowę.Zaplanuj każdy swój dzień i trzymaj się tego planu.Wtedy wszystko będzie miało swoje miejsce i czas.Powiedz też o tym żonie i poproś żeby cię wspierała w tym postanowieniu.Na pewno dobrze by zrobiło waszemu związkowi,gdybyś kupił jej kwiaty i poprosił żeby została twoim przyjacielem.Ona chyba do końca nie wie,czego od niej oczekujesz,tym bardziej,że ty sam nie wiesz,czego się trzymać i co robić.Razem na pewno znajdziecie rozwiązanie.
Ważne są tylko te dni,których jeszcze nie znamy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
19 maja 2007, 19:28
Lokalizacja
z cienia

Avatar użytkownika
przez NnNn 22 lip 2007, 22:14
Dzejem potrzaslas i to dobrze :oops: a mna tak trzeba :cry: przyznaje ci racje i raz jeszcze racje stekam jak baba :oops: podpisuje sie pod kazdym twoim slowem oby tylko nie zabraklo ci sil czasami mnie zj...ać Orange juz widze sie poddal a zawsze po wstrzasach jestem jakis inny :cry: nawet abcd zauwazyl ze moje zycie jest nie poukladane MACIE RACJE W 100% Od jutra kolejna proba i kolejny plan w koncu musi sie kiedys udac ! Od dzis wymyslilem ze kazdy dzien z pracy bede opisywal go wieczorem na forum a was prosil o rade co zrobic by kolejnego dnia tego uniknac Dzejem masz racje musze sprawdzic waszych rad i bede was o to prosil i kazda jedna osobe ktora bedzie mi w stanie pomoc aby to zrobila ! Wiem ze sam nie jestem w stanie pokonac tego zlego samopoczucia i przebic sie w pracy i zaczac pracowac jak inni Tzn NORMALNIE !!! Czas cos zmienic brzmi z moich ust jak slowa dziendobry czyli ciagle ale moze nie jest najgorzej skoro ciagle probuje :oops:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez Mona75 22 lip 2007, 23:09
Widzę, że kopniak pomógł. Tylko my nie zawsze mamy siłę kopać. Głaskanie od nas też czasem przyjmij
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Walcz!!

przez pennyrosse1122 23 lip 2007, 17:12
Piszesz,ze odsunela sie od ciebie rodzina-to smutne,choc czasto spotykane zapewne zjawisko.Kiedy ktos choruje a pomoc dla danej osoby nie skupia sie jedynie na jednorazowym podaniu lekarstwa,kiedy czyjes objawy chorobowe zaczynaja miec proste,logiczne i namacalne wytlumaczenie-ludzie zazwyczaj sa "zmeczeni",irytuja sie i obwiniaja wewnwtrznie,ze nie moga pomoc:(to fakt...czesto, schodza na stanowisko biernych obserwatorow i odcinaja sie od osoby ktorej problem dotyczny:(poznalam sie o tym sama na sobie)CZESTO WTEDY ZACZERPNAC POMOCY U OSOB NIE ZWIAZANYCH BEZPOSREDNIO.ROZEJRZYJ SIE-NAPEWNO JEST KTOS,KTO MOZE CI POMOC!!!GLOWA DO GORY!!jezeli chodzi o wychodzenie z domu...moj lekarz czesto powtarza,ze najwieksza glupota jest sie zniechecac po probie podjecia OGROMNEGO KROKU W PRZOD!!!daj swojej chorobie czasu...MALE KROKI TO KLUCZ DO SUKCESU!!!JEZELI NIE WYCHODZILAS Z DOMU DLUGI CZAS-NIE WYBIERAJ SIE NA DRUGI KONIEC MIASTA...SPROBUJ NAJPIERW WYJSC ZA DRZWI:) ;) ;) ;) KAZDEGO KOLEJNEGO DNIA IDZ DALEJ:))POWODZENIA
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 lip 2007, 14:44
Lokalizacja
KATOWICE

Avatar użytkownika
przez abcd 23 lip 2007, 19:10
I pasja.Znajdź sobie odskocznię od codzienności.Może lubisz kwiaty?Ja zajmuję się kwiatami i to pomaga mi się odciąć od problemów,robię też serwetki na szydełku,no ale to nie dla ciebie ;) Wymyśl coś.
Ważne są tylko te dni,których jeszcze nie znamy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
19 maja 2007, 19:28
Lokalizacja
z cienia

Avatar użytkownika
przez NnNn 23 lip 2007, 20:20
Czesc fachowcy tzn"Najlepszy sztab psychologow w kraju" w koncu nikt tak jak my nie znamy tego czegos od kuchni ;) w ksiazkach tego nie ma a ta nauke jaka jest psychologia my tworzymy :D Drodzy panstwo wyjatkowo dobry dzien czemu ? w zyciu sie tak nie ubawilem w pracy jak dzis fakt faktem sa chwile w ktorych chce umrzec jestem zmeczony i sapie jak koles z niewydolnoscia krazenie :? brak tchu ale tylko jak mysle o tym jak nie mysle to da sie przezyc ;) Wracajac kazda zj..a dobrze dziala faktycznie wzialem sie za siebie dzis a dzien mi pomogl doslownie :D Mam dobry humor martwie sie tym troszke bo mam z tym problemy tzn stwierdzono u mnie co stakiegiego jak fachowo mowiac podobno zwiazanie jest to z depra popadam w skrajnosci tzn z jednej w druga skrajnosc np teraz sie smieje a za chwile sie przydoluje i zaczynam plakac :( albo zdrow jak ryba i zarazem umierajacy po kilku minutach podobno to jakas osobowosc ale ja nie pamietam jaka :( nie wiem czy wy tez tak macie :?: miedzy innymi to tez byl powod ze ulubionym miejscem w domu stalo sie lozko za kazdym razym kiedy padl mi humor szedlem sie klasc i czekalem na smierc :oops: GLUPIE ale tak bylo Wracajac ciagle ziewam i wygladam jak bym sie nacpal jakis cudow ziewanie i wdech teraz to przerabiam na przemian z kluciem pod lopatkami ale ja mysle ze to od noszenia mebli plecy mnie bola ogolnie ale wiecie jak jest kazde zaklocie to myslenie o chorobie TU JEST MOJ CZULY PUNKT !! ciagle mysle o chorobach :oops: teraz czekam na wasze rady w jaki sposob uporac sie z tym :idea:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez NnNn 23 lip 2007, 21:51
Jest tylko jedna pasja w zyciu NnNn jedna jedyna najwieksza na ktora czekam z uteskinieniem To jest pasja , hobby , zainterysowanie to jest najprzyjemniejsza chwila to jest cale moje zycie Jest to pilka nozna :) Kocham ja bardziej niz siebie kocham ja jak moja kobiete i jak dzieci mam dwa dekodery polsat i cyfre ogladam kazda lige prawie w miare mozliwosci juz nie mowie jak czekam na ekstraklase a tu zonk :cry: przesuneli o tydzien 8) Jak ogladam mecz czytam gazety albo sledze pilke w necie to najmniej chory jestem ale nie moge powsiecic jej calego zycia :oops: najgorsze ze nic poza pilka raczej mnie nie interysuje :smile:

WISŁA KRAKÓW THE BEST :!: :!: :!: :!:
KOCHAM CIE WISEŁKO :!:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez inez3 24 lip 2007, 08:45
dżejem normalnie jestes kopalnia pomysłów :smile: . NnNn powinienes skorzystac z pomysłów. Mysle, ze wspolne granie w pilke z dziecmi to dobry pomysl... one na tym skorzystaj no i ty tez. widzisz, sam przyznales, ze zamartwiasz sie kazdym ukuciem... a czy kiedykolwiek stalo sie cos az tak powaznego?? z tego co czytalam to raczej nie. kiedy cos cie zakuje na sile mysl, ze nic ci sie nie dzieje, ze tyle razy juz tak miales i nic... od razu jak cie najda te mysli zajmij sie czyms, nawet na sile... wiem, ze to ciezkie, ale ty dasz rade. inaczej bedziemy cie tu kopac w tylek codziennie... :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez NnNn 24 lip 2007, 22:40
No pieknie pytanie jak sobie poradze w tlumie na stadionie :/ ale sprobowac warto ;) Kolejny dzien dzisiejszy byl w procentach od dzis mam taka skale samopoczucia oceniam w tym wszystko tzn samopoczucie zdrowie humor objawy somatyczne i inne wiec dzis mam jak nic 75% to wysoko kochani bo jesli mnie cos bolalo to tylko zoladek :( i stylu pod lopatkami i plecy i klatka czasami ale nie bylo najgorzej jak wdech sie poddaje to jest super on jest najgorszy :cry: Przemysle te stadiony bande lysych kolesi w dresie i stres podczas meczu w domu jak sie denerwuje to tylko ja to widze :/ nie wiem czy starczy mi odwagi ja strasznie przezywam jak wisla przegrywa :cry:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez inez3 25 lip 2007, 08:17
NnNn to nie od razu stadion, zacznij od grania w pilke na podworko z dziecmi. wyjdz, rob cos... sam widzisz, ze dzieki temu ze wyszedles w domu objawy sa slabsze i czujesz sie az na 75%. to osiagniecie wielkie. a jak tam terapia??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez just_girl 27 lip 2007, 10:36
Staram się być na bierząco, widzę że nie jest to takie proste jak u mnie,kluczem do samowyleczenia nie jesteśmy tylko my ale i to co nas otacza,np. budzę się i jest mi żle,za dużo myślę o chorobie,śmierci i innych bzdurach,chcę się przykleić do mojego chłopaka,który śpi obok a tu bankrut.......burczy na mnie że mu gorąco,zawija się w kołdrę i odwraca tyłkiem do mnie ......a wystarczyło by żeby poświęcił mi 2 minuty i by mi przeszło a tak się męczę.Ja też mam bałaganiarza w domu,pracuje ale poza tym nic nie robi,o cokolwiek poproszę jestem olewana,moje potrzeby są na końcu,fakt że ja jakoś daję sobie radę ze sobą (ale tylko dlatego ze jestem weteranką ten choroby)rano wstaje i zabijam się o ciuchy na ziemi, w kuchni syf po śniadaniu i dzień zaczyna się na nowo,sprzątanie,pranie,gotowanie a i tak wieczorem będzie syf i nikt nie zauważy,że coś zrobiłam ,a jeszcze dostanę opierdziel,że nic nie robie i jak mogę być zmęczona!Wieczorem biorę rower i robię następne 30km,żeby mnie nic nie bolało jak się obudzę,ale i tak rano boli mnie brzuch i ostatnio plecy między łopatkami,w upał nie oddycham.

Wiem i jestem pewna,że to co nas otacza wpływa bardzo na to jak będzie wyglądał nasz dzień,10 rano a ja użalam się nad tym dlaczego nie jest tak jak sobie wymarzyłam,spokojny i troskliwy mąż,spokojne życie,czas na zainteresowania ....
Jak już pisałam gdzieś wcześniej byłam w takim związku opartym na spokoju i zrozumieniu i choroba zniknęła (a miałam naprawdę ciężki stan)

Dla zajęcia myśli kupilam sobie rybki i się nimi zajmuje w wolnym czasie,co sprawia mi frajdę,ale jedyne co słyszę to tylko to,że rybki są dla małych dzieci i że tylko kasę przejadają a nic z nich nie ma ....i od razu chce mi się ryczeć a dzień robi się tragiczny.
Na szczęście dla mnie dzieci nie mam,nie to że ich nie chcę ale myśl,że urodzę kopie mojego chłopaka ,która będzie taka jak on ......nie dałabym sobie rady,podziwiam cie NnNn,że jeszcze dajesz radę,nie załamuj się,tylko postaraj się powoli jakoś to zmienić na swoją korzyść.
Na mnie nikt nie zwróci uwagi,czy mi słabo,czy się żle czuje,ale jak obiadu nie ma 3 dni to zaraz jest zainteresowanie :P
Każdy ma jakiś sposób,jeżeli go nie ma to trzeba rzucić to i zacząć od nowa,trzymajcie się ciepło,buziaki
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
02 maja 2007, 10:26

Avatar użytkownika
przez NnNn 31 lip 2007, 08:27
Witajcie ostatni raz :( Wpadlem powiedziec dowidzenia przyznac sie do przegranej i przyznac racje tym ktorzy mowia ze glowy nie mozna wyleczyc :( Jestem przykladem wielkiego zapalu wielkie halo szum i nic wiecej :( mialem cos udowodnic i zrobilem to teraz czas na zmiany :cry: Mam tak wielka ochote umrzec ze nie potrafie tego opisac :cry: pierwszy raz sie nie boje tej smierci czekam na nia jak na wybawce jak na odpowiedz na moje pytanie i udowodnienie sobie pomimo ze tego nie poczuje ze umarl czyli byl na cos chory :( mam dosc swojego zycia mam dosc kolejnych prob mam dosc siebie dosc zony dosc dzieci dosc pracy dosc ludzi rodziny rodzicow wszystkich mam dosc ! Mam dosc tego forum lekarzy badan sluchania ze to z nerwow czy wszystko co boli to z nerwow jak dlugo mam zyc bez odpowiedzi co mi jest :( Ludzie tego nie czuja co ja ! Kazdy dzien to smierdzace gowno bol zle samopoczucie mam tego dosc mam nadzieje ze wiecej tego nie poczuje nie nawidze siebie swojej zony swojego zycia zaluje kazdej chwili w swoim zyciu kazdej jednej zasranej chwili tego co czulem tego jak mi bylo zle tego ze siedze i rycze tego ze nic mi nie wyszlo nic sie nie udalo nie mialem udanego zwiazku nie dalem nic swoim dzieca wrecz zabralem ! Nie dalem nic rodzica nic zonie nic nie dalem samemu sobie :( Ciagle tylko slyszalem nic ci nie jest glowa do gory ludzie nie takie maja problemy ! A ja ich nie mam nie mialem i nie bede mial Mam dosc !! Nie musicie nic wpisywac nie oczekuje tego nie przeczytam nawet chce tylko byscie wiedzieli ze NnNn jest przykladem ludzi przegranych Przegrany w samotnosci tylko NnNn i jego stan w ktorym nikt mu nie pomogl kazdy dzien to takie odwlekanie dnia nastepnego moze jutro bedzie lepiej moze jutro bedzie normalnie moze cos sie zmieni :( Nic sie juz nie zmieni ! Niech sie ucza psycholodzy na moim przykladzie poswiece sie nauce moze inni beda sie mniej syfsko czuc odemnie :cry: Przegralem wszystko wszystko wszystko kazda jedna rzecz jaka mialem Tak miedzy nami mowiac . Moje zycie w pigulce urodzilem sie i jako maly chlopiec od poczatku mialem glowe pelna marzen pomyslow bawilem sie ludkami rozmawialem z nimi mialem swoj swiat pozniej wyjechala moja mama wczesniej nie bylo ojca wzgledy finansowe (zagranica) pozniej sie zle uczylem pozniej nie dostalem sie do wymarzonej uczelni ( ale w tym czasie ciagle snilem i marzylem i zylem w innym swiecie) dziewczyna ktora kochalem wyjechala nasz drogi sie rozeszly :( Poznalem swoja zone urodzilo mi sie dziecko ktore sam wychowywalem pozniej praca stres drugie dziecko zona ktora wszystko od poczatko ma w dupie (lekkoduch) i tak wlasnie NnNn przezyles chlopie 27 wiosen Bezn adziejnych do dupy 27 wisen ktorymi wymiotuje na sama mysl jakie byly tak bardzo sie nie nawidze ze wymiotuje doslownie Jesli bede tesknil za kims tylko to za moim synkiem najbardziej pozniej za corka za zona i rodzina nigdy w zyciu :cry: Koniec tych bzdur ! Mozecie wywalic caly ten wpis pomozcie mi wyjsc z domu albo zamiencie go na pomoge sobie odejsc :cry: Dziekuje wszystkim ktorzy chcieli mi pomoc kazdej osobie ktora miala pomysl jak mi pomoc chciala dac dobre slowo i zmotywowac do pracy :( Mi zabraklo sil :cry: skoncze ten list nastepujaco ....." zastanawiajac sie nad sensem swojego zycia , sam fakt ze jeszcze zyje najbardziej mnie zadziwia...' :cry: Do zobaczenia :cry:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez rolingstone 31 lip 2007, 08:51
Według mnie NnNn masz chorobę afektywną dwubiegunową. Depresja i mania (hipomania) na przemian. Pewnie bierzesz jakieś leki na to. Moim skromnym zdaniem potrzebna byłaby hospitalizacja, bo sam możesz nie dać rady i rzeczywisćie stanie się coś złego. Nie ma się co poddawać, śmierć nie jest dobrym wyjściem. Trzeba powiedzieć o wszystkim lekarzowi. Będzie lepiej. Tylko powolutku pod górkę. Powodzenia.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez Marina82 01 sie 2007, 21:40
No i co, żyjesz jeszcze?
Ja też mam dziecko, męża i nerwice plus Tiki nerwowe. I walcze.
Jest mi ciężko, ale się nie poddaję.
Nie znaczy to, że nie przeżywam jak robię z siebie małpe :-) Kiedyś po każdej takiej scenie myślałam jak odebrać sobie życie, a teraz wymazuję to z pamięci i za każdym razem zaczynam od nowa.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 maja 2007, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do