Pomozcie mi wyjsc z domu !

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez NnNn 11 cze 2007, 17:23
Mam dzis kiepski dzien :( apatia ,len , i cala gama w pakiecie podstawowym ! chce juz wieczor i isc spac bo doslownie oczy same sie zamykaja ! Jutro bedzie dobry dzien czuje to poprostu :D Aga ja po dzisiejszej rozmowie z terapeuta chyba serio wybiore sie do pracy tylko... nie w ten sposob jak on mi radzi :( zlozyc wniosek jakis o grupe do pracy bo podobno dostane bez zadnego ale dokladnie nazywa sie to " grupa do zatrudnienia" i poleca mi zaklad pracy chronionej na poczatek podobno 7 godzin dziennie wiecej urlopu wolne weekendy i mozna brac zwolnienia L4 i nie patrza tak jak w prywatnej firmie 8) Ale to nie w moim stylu raz ze grupa inwalidzka zle mi sie kojarzy bedac sprawnym ale inaczej , dwa nie chce isc do pracy gdzie w kolo wszyscy sa chorzy bo zlapie wiekszego dola niz mam po trzecie pieniadze w takich zakladach sa oplakane :cry: wiec bede musial zdac sie na siebie i swoja silna wole pojecia nie mam co ja moge robic co chce to wiem ale co moge to nie mam pojecia :( dzis na bank wieczorkiem spacerek w kolo bloku kurde w dzien nie jest tak dobrze a szkoda w nocy czuje sie super doslownie mysle czasami o jakiejs firmie ochroniarskiej o pracy na dyspozytorni wlasnie w nocy terapeuta znow twierdzi ze nerwy lubia jak my sie nie wysypiamy maja podobno wieksze pole do popisu wiec w sumie juz jestem glupi calkiem :( na dzien dzisiejszy to moge tylko chyba pracowac w nocy moze w tym tesco no nie mam pojecia w dzien nie wiem czy starczy mi sil pewnie po kilku dniach juz bedzie z gorki ale jak je przezyc te kilka dni :cry: ehh...
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez Samanta 11 cze 2007, 19:22
Ja również sama mam kiepski dzień, więc wiem co czujesz. I doprawdy, jedyne czego pragnę to wgramolić się do ciepłego wyrka i spać. Firma ochroniarska? dobry pomysł. Duze wyzwanie, nie powiem, ale nawet nie wiesz jaki potem będziesz z siebie dumny.
Jasne, ze po kilku dnia będzie z górki, jakoś musisz przeżyć,ale zobaczysz ,ze wszystko Ci się wynagrodzi. Czasem zeby spełniło się cos, czego tak bardzo chcemy,najpierw musi troszkę pocierpieć. Wiem, ze łatwo się mówi, ale nie daj się. Bądż twardy i pokaż na co Cię stać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

Avatar użytkownika
przez ania22 14 cze 2007, 23:34
Dla mnei jedyna metoda wyjscia z domu jest zmuszenie sie do czegos. Pracuje w sklepie, sama. Wiem ze jesli tam nei dotre nikt go za mnie nei otworzy, że moge stracić prace. Praca troche pomogła mi, w koncu to ja musze doradzac klijentom, rozmawiać z obcymi ludzmi, przekonywac ich do zakupu co wcale nei ejst ławte jak sie jest nieśmiałym. Ale czasem łapie mnei taki stres jak wejdzie kilka osób, nagle mi sie robi niedobrze i mam ochote uciec- ale tego nei robie bo niemialabym jak tego zrobic- gdybym wybiegła ze sklepu to mogliby cos ukraść pozatym niechcialabym zeby przeze mnei ludzie przestali przychodzić do sklepu.
Nie powiem zebym lubila te prace, ale gdybym jej nie podjeła i siedziala w domu to czułabym sie jeszcze gorzej i lęki by sie nasilały.

NnNn podejmij sie pracy i niepróbuj rezygnowac nawet jak masz złe chwile. Wmów sobei ze musisz pracować dla siebie, rodziny, i niepozwol lękowi sobą manipulować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 maja 2007, 22:22
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 15 cze 2007, 13:52
NnNn a może każdego dnia idź w inne miejsce tak po troszeczku powiększaj ten "zakazany" rewir, któregoś dnia zapewne okaże się, że możesz wejść i pójść wszędzie bez lęku z całego serca Ci tego życzę :D
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez NnNn 15 cze 2007, 18:16
Klamka zapadla co do mojej osoby :( Jak poczytalem dzis o sobie to chce mi sie wyc :cry: czasami mam wraznie ze ta terapia zanim podnosic mnie na duchu zaczyna mnie dolowac i meczyc psychicznie :oops: poczatek byl super pare tam roznych jak oddychac i takie tam cuda ale na dzien dzisiejszy traktuja mnie jak szmate chca mna poczasnac to ju wiem niby tak dziala chory mozg :cry: a2d2 i dziewczyny zrobili to bez wszczasu a wyszedlem z domu :( wiec co jest :cry: nikt z was nie mowil mi nic przykrego wrecz odwrotnie a dzis ....."praca panu dobrze zrobi ...." mam tego dosc :!: te mlotki narobia tyle ze znow mam ochote siedziec w domu zle sie dzieje czuje to ze zle sie dzieje :cry: oby nie braklo mi sil przetrwac ten kryzys :!:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez Róża 15 cze 2007, 19:31
NnNn-trzymaj się cieplutko.Nie bierz sobie tak bardzo do serca,co oni ci każą.To ty jesteś panem siebie i decyzja należy do ciebie.Mnie np.sam ordynator oddziału nerwic kazał mi wracać tam gdzie p[rzeżyłam dla mnie bardzo traumatyczne zdarzenie,twierdząc,że muszę wrócić tam i zmierzyć się z tym.Zrobił to po prostu wrzeszcząc na mnie.No kretyn i tyle.To tak jakby kazał kalece bez nogi obciąć sobie drugą i przekonać się,że jednak można to przeżyć.A ja do tej pory nie mogę ani mówić na ten temat,ani spokojnie wrócić w to miejsce.Dlatego nie martw się,słuchaj przede wszystkim swojego serca i intuicji.Może chcą cię rzucić na głęboką wodę,ale jeśli nie czujesz się jeszcze na siłach-to nie rób tego.Zresztą-pytaj,o co chodzi i jaki to ma cel.Nie bój się pytać i dyskutować.Walczysz o siebie.Pozdrawiam cię serdecznie.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Mona75 18 cze 2007, 09:48
NnNn poradzisz sobie, podczas terapii też miałam chwile załamania, twierdziłam że to bez sensu, że pogrążam się jeszcze bardziej. A teraz wychodzę na prostą. Tobie też się w końcu uda, wytrzymaj. Powodzenia :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez NnNn 23 cze 2007, 18:04
Cze :) nie rozumie twojej mamy powaznie :( Ale ciesze sie ze zazyla swierzego powietrza ja mysle ze to jej krok do wyzbycia sie lenia ! inaczej nie moge tego nazwac :idea: u mnie jest lipa straszna bola oczy ciezka glowa i ciagle sie czuje jak na bani ! zawroty glowy i zmeczenie czuje ze umre " na cos " ale nie wiem jeszcze na co :( trace wiare ze to psychika jestem chyba smiertelnie chory :( zle widze jestem zmeczony ciagle ziewam chce mi sie spac moge nie jesc i znow rycze i czuje ze terapie szlag trafil :cry: musze sie wygadac mam was tylko tak miedzy nami bo w domu jeszcze sie nie przyznalem ze cos sie kreci dziwnego sam nie wiem co jeszcze :( od rana zmeczenie , zawroty glowy , ciezka glowa , tak bardzo chce by ktos mnie przytulil i powiedzial ze to tylko moja psychika ale nie przyznam sie w domu ze terapia pekla i znow zaczyna sie wszystko od poczatku znow zaczyna sie syndrom domu itd spie fatalnie mysle o smierci o samobujstwie nawet i nie wiem czemu i skad te mysli a boje sie potwornie chorob i cierpienia :( jestem zalamany pozostal mi placz tylko a2d2 rozo kasiu napiszcie cos to wazne dla mnie i to bardzo czuje jak jest zle :cry:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez Róża 23 cze 2007, 18:40
NnNn-trzymaj się bracie!Żadna terapia nie pękła,to tylko przejściowe.Nie wolno ci się poddawać.Zrobiłeś tak wielki krok naprzód,że naprawdę szkoda by było wrócić do punktu wyjścia.Wszystko co ci dolega,to typowe objawy nerwicowe,więc nie śmiertelna choroba ;) Ja wierze w ciebie,dasz sobie radę na bank!Nie martw się,nie tak łatwo pozbyć się tego g..a z umysłu,ale da radę.Niedługo zapomnisz,że coś takiego miałeś.Naprawdę.I napisz koniecznie,czy czasami nie zrezygnowałeś z terapii i dalszego leczenia :evil: NIE WOLNO(grożę palcem).Przytulam cię cieplutko.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez NnNn 23 cze 2007, 19:38
Rozo braklo mi sily powaznie wypalilem sie tym :( ciagle slysze praca praca praca ....... zona zostawia mnie z dziecmi w domu non stop a ja juz nie moge cisnienie jest tak wysokie oszukuje siebie i ja tez przy okazji mowiac ze jest ok a nie jest :( mam dola jak cholera siedze i rycze wiem ze to moje dzieci ale mi brakuje cierpliowsci w czole ciezar glowa 100kg znosi mnie boje sie ze zaslabne zaraz :( Wrocilo kur.... wszystko znow chce mi sie wyc !! :cry:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez inez3 23 cze 2007, 20:29
NnNn obserwuje twoj watek od jakiegos czasu... sluchaj, nie mozesz sie teraz poddawac, juz tyle osiagnales, udalo ci sie byc w kosciele, w markecie i poszedles na terapie. przeciez to jest bardzo wiele!!! i o tym musisz myslec! nie przerywaj terapii pod zadnym pozorem (groze palcem razem z Różą),powiedz to wszystko psychologowi, to co nam mowisz (piszesz). znam doskonale objawy nerwicy i wiemco przezywasz, ale musisz wiedziec, ze nic ci nie bedzie to TYLKO twoja glowa. nawet wmawiaj sobie to... co do pracy, przeciez nikt cie nie zmusi, moze to jeszcze nie ten moment. na razie skup sie na tychmalych kroczkach jak wspomniane wyjscie do kosciola.to sa WIELKIE sukcesy!!! pamietaj o tym. mow to na terapii, mow o swoichobawach a zobaczysz tak jak napisala Róża kiedys zapomnisz, ze cos takiego sie dzialo. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez BlueOrange 24 cze 2007, 02:55
hmmm... większość ludzi wspiera Cię NnNn i stąd jeśli za bardzo zaczniesz to wszystko czytać, to nic Ci to nie da, bo nadal będziesz się czuł jak ofiara losu
ja powiem inaczej - jesteś słaby i masz problemy, które generalnie nikogo NAPRAWDĘ nie interesują, jak chcesz się poddać - zrób to, mniej postów na forum
powieś się, strzel w dyńkę, rzuć się z balkonu

wqrza Cię to, co napisałem? świetnie

złość jest lepsza niż desperacja, więc zbierz swoje jaja do kupy i bierz się do dzieła, albo się chowaj, ale to nic nie da
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
11 mar 2007, 17:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do