Arachnofobia, helmintofobia itp

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 paź 2013, 14:20
Te cienkie to najczęściej są kosarze, a nie pająki(choć też należą do pajęczaków) albo Pholcus phalangioides. Te grube to kątniki domowe albo kątniki wielkie- i tylko przed tymi mam pietra.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 paź 2013, 14:22
Dark Passenger, kosarz to ten z chudymi nózkami i grupą dupką ? Te jeszcze ują ale najgorsze są te grube Jezu mam gęsią skórkę jak o nich pisze :why: :hide:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 paź 2013, 14:26
Tak, kosarz to ten z chudymi nóżkami i ciałkiem jak gruba główka od szpilki. A te grube tłuste z wielgaśnym dupskiem i grubymi odnóżami to kątniki domowe i wielkie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez mark123 28 paź 2013, 14:28
Ja się nie boję żadnych robaków, ale brzydzę wszystkich.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 paź 2013, 14:28
Dark Passenger, to tego z dupką jak szpilka to jeszcze jeszcze ale jak trafię na grube nie ma zmiłuj się. Najgorsze, że one sa cholery sprytne i szybkie. Od razu wyczają, że człowiek im chce przypierdzielić :hide:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez Josie_86 28 paź 2013, 19:35
Aż mi sie ręce spociły, jak przeczytałam ostatnie posty:/ Wszystko mi jedno, jak te wstrętne grube pająki sie nazywają (kiedyś nawet sama szukałam info o nich, ale tylko mi się gorzej zrobiło i przestałam), byle nie pokazywały mi się na oczy. Zwłaszcza jak jestem sama w domu:( Dlaczego do diabła jak leci jakaś ćma albo zdarzy się myszka to koty od razu za nią biegną, a jak taki potwór zapierdziela przez pokój to nie mają dla niego żadnego zainteresowania? Dwa koty w domu, a i tak muszę się bać:(
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 28 paź 2013, 21:15
jak można krzywdzić te małe stworzenia?
pewno znacie osy muchy komary pareczniki gdyby nie pająki to one by was gryzły
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez Josie_86 28 paź 2013, 23:14
Mogłabym napisać wiele złego o pająkach:P Ale po co. Chyba wiesz, że fobia to lęk irracjonalny?
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Arachnofobia, helmintofobia itp

przez Aranjani 28 paź 2013, 23:18
Josie_86, ktoś kto nie ma arachnofobii nigdy nie zrozumie naszego leku ;)
Aranjani
Offline

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 paź 2013, 23:18
Psychologia ewolucyjna ma inne zdanie- że to lęk pełniący rolę przystosowawczą. Po prostu kiedyś kontakt z pająkiem(jadowitym) mógł oznaczać śmierć, więc wykształcił się łuk odruchowy związanym z repertuarem genetycznym kojarzący pająka z zagrożeniem życia- stąd wyzwala się reakcja lękowa, co pełniło rolę przystosowawczą. My akurat żyjemy w kraju gdzie praktycznie nie ma jadowitych gatunków pająków wolnożyjących, ale te reakcje nam pozostały. A czemu nie wszyscy mają takie reakcje? No cóż, różnimy się skłonnością do reagowania lękiem. Jedni boją się tego, a inni tamtego.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 28 paź 2013, 23:19
Josie_86, wiem ale mi szkoda bo one są śliczne :105:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez Josie_86 29 paź 2013, 10:55
Dark Passenger, po częsci potwierdziłeś, to co ja napisałam ;) W Polsce nie ma jadowitych pająków, nie stanowią realnego zagrożenia, więc to lęk irracjonalny.

wykończony proszę Cię.. jest jakiś wątek dla osób zafascynowanych pająkami? Może przenieś się tam ;) (żart)
jeśli chcesz mnie zatrzymać (spójrz odchodzę)
podaj mi rękę, jeszcze może zatrzymać mnie ciepło twojej dłoni
Avatar użytkownika
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
20 wrz 2013, 22:52
Lokalizacja
Podkarpacie

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 29 paź 2013, 11:21
Josie_86 napisał(a):Dark Passenger, po częsci potwierdziłeś, to co ja napisałam ;) W Polsce nie ma jadowitych pająków, nie stanowią realnego zagrożenia, więc to lęk irracjonalny.


Ale są ludzie, którzy też cierpią na arachnofobię, a żyją w rejonach gdzie jadowite pająki są na porządku dziennym- nie uważasz, że wtedy taka reakcja jest przydatna?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez Marna 29 paź 2013, 14:26
Łączę się w bólu, nienawidzę pająków i wszelkiego rodzaju robactwa. Tęsknię za moim kotem, który skutecznie pozbywa się problemu. Niestety, obecnie jestem zdana na siebie - parę dni temu przeżyłam istny horror. Obudziłam się, czując mrowienie, jakby coś po mnie chodziło... Zaspana, zaczęłam się otrzepywać i wtedy wielki, tłusty czarny pająk spadł ze mnie na podłogę. Byłam w takim szoku, że zamarłam i zapomniałam krzyknąć :shock: Udało mi się go potem wciągnąć odkurzaczem (ileż wysiłku mnie to kosztowało, ble), ale do teraz kładę się z zapalonym światłem, rozglądając się uważnie, czy coś nie łazi po ścianie. Uch, uroki mieszkania w starym domu.

Chociaż i tak teraz jest już lepiej - dawniej, kiedy mieszkałam zupełnie sama, potrafiłam zadzwonić po kolegę o każdej porze, kiedy widziałam, że "coś" lata/pełza w mieszkaniu. A czasami był to po prostu taki wielki komar :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 paź 2013, 09:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do