Arachnofobia, helmintofobia itp

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Arachnofobia, helmintofobia itp

Avatar użytkownika
przez ka 10 wrz 2006, 00:06
i dzisiejszą nockę mam z głowy - właśnie zabiłam klapkiem wielgachnego pająka mieszkającego pod moim łózkiem :? raczej nie zasnę - bo co zrobię jak przyjdą jego koledzy w odwecie? ;) (proszę się nie śmiać - bo walne klapeczkiem :P)
i cokolwiek poczuję na skórze - myślę że to ten włochaty pająk : (

ja nawet tych wielkich much się boję : (

help ;)
"my music.. set me free.."
Avatar użytkownika
ka
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 00:38
Lokalizacja
P.

Avatar użytkownika
przez I.K. 10 wrz 2006, 00:28
Nie jesteś sama,ja się boję wszystkich robali,nawet tych małych,przed snem zawsze sie po ścianach rozglądam jak obłąkana czy nic nie łazi...
Najgorsze,ze na ogół nie mam odwagi tego czegoś zabic (??),a jak rodzice śpią narąbani to ich nie budzę,i siedzę pół nocy gapiąc się na tego potwora,aż w końcu w akcie desperacji rzucam się na niego i tak walę,że mało ściany nie rozwalę,wydając przy tym przerażający okrzyk bojowy....
Pooglądaj chwilę TV czy cos i może spróbuj przy zapalonej lampce zasnąc.
POZDRAWIAM
Szukac - to za mało.
Trzeba szukac tam, gdzie można znalezc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 21:08
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez ka 10 wrz 2006, 00:39
oglądac TV, no nie wiem, bo koledzy tego zabitego moga to wykorzystać i mnie zaatakować.. : )

a tak serio to właśnie melise popijam i chyba pojde spac z klapeczkiem w ręku ;)
"my music.. set me free.."
Avatar użytkownika
ka
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 00:38
Lokalizacja
P.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez atrucha 10 wrz 2006, 08:51
I.K. napisał(a):aż w końcu w akcie desperacji rzucam się na niego i tak walę,że mało ściany nie rozwalę,wydając przy tym przerażający okrzyk bojowy


:D Mam podobny objaw agresji w panice ;).. Potwornie boję się pająków..
Niemal identycznie w kwestii duchów :lol: Jesli w nocy strzeli,zaszemra coś(albo inny efekt dźwiekowy),zakopuję się pod kołdrą..po czym mokrusieńka idę szukać ewentualnego ducha..Jeszcze nie ubiłam żadnego :lol:



ka napisał(a):koledzy tego zabitego moga to wykorzystać i mnie zaatakować


:shock: Też to wiem ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez agapla 10 wrz 2006, 17:46
no i pewnie biorą jeńców ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez ka 10 wrz 2006, 18:09
hehe, sytuacja wygląda całkiem inaczej rano : )

ale w nocy budziłam się 3 razy i spałam na brzegu łózka : )

no i oczywiście śniły mi sie pająki :?
"my music.. set me free.."
Avatar użytkownika
ka
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 00:38
Lokalizacja
P.

przez kretka 10 wrz 2006, 18:51
:-) Ja akurat pająki lubię i nie boję się standardowych "strachotworów", takich jak węże, nietoperze, pająki czy szczury... Za to dziś w nocy nie spałam, bo się obudziłam z drętwieniem języka i bólem głowy znowu, i oczywiście miałam napad paniki jak stąd ( z Łodzi;-p) do Gdyni, bo myślałam, że to napad jakiejś strasznej choroby (choć nie wiem co to miałoby być- bol głowy i karku- już od kilku dni- i uczucie drętwienia języka i gardła:-p)... Ech, każdy ma swoje paranoje...
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

Avatar użytkownika
przez Marcia 10 wrz 2006, 19:18
ja sie pajakow nie boje...

ake panicznie boje sie slimakow !!!!
to straszne ale prawdziwe :/
i znow zakwitna maki i storczyki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
19 sie 2006, 16:51
Lokalizacja
z Poznania

Avatar użytkownika
przez agapla 10 wrz 2006, 22:23
Slimaków? uwierz mi to raczej one się ciebie bardziej boją zresztą tak samo jak inne małe zwierzatka,żal mi ich bo mają kruchy i krótki los
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez Marcia 10 wrz 2006, 22:26
domyslam sie ze sie boja...
jak chociaz w malym stopniu jak ja ich to im wspolczuje...
nie moge na nie patrzec a kiedy juz zobacze to omijam wielkim lukiem...
robie straszny krzyk...
masakra.
i znow zakwitna maki i storczyki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
19 sie 2006, 16:51
Lokalizacja
z Poznania

Avatar użytkownika
przez ka 11 wrz 2006, 15:38
ostatnio gdzies czytałam, że aby pozbyc sie fobi, trzeba się z nią osfoić :?
czyli w przypadku arachnofobii pobawić się z pajączkiem ; )
w przypadku ślimakofobii ; ) pobawić się ze ślimaczkiem :D
"my music.. set me free.."
Avatar użytkownika
ka
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 00:38
Lokalizacja
P.

przez kukubara 11 wrz 2006, 18:27
jedyne czego nie cierpie....to zagraniczne karaluchy...hahaha...5 razy wieksze od normalnych....lo jezu...juz wiecej za granice nie pojade...hihi
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Arachnofobia

Avatar użytkownika
przez miauuu 14 maja 2007, 11:57
witam.
niedawno zakupilem sobie pajaczki i mniej wiecej od tego czasu moj wspollokator slabo sie poczul, co oczywiscie zostalo skojarzone z pajakami.
goraczka, zawroty glowy, przyspieszone bicie serca, wysypka itp.
jeden lekarz stwierdzil poczatek infekcji, grypy czy czegos podobnego. inny stwierdzil ze cisnienie jest w normie i tez powiedzial ze to jakas nierozwinieta grypa. trzeci natomiast sie doczepil do pajakow i stwierdzil ze to albo alergia na wloski parzace lub nerwica powiazana z pajakami i ze grozi mu zawal serca. nie wie dokladnie co ale mysli ze to od pajakow. ja mysle ze pajaki nie sa tu winne ale latwo je z tym powiazac skoro sa nowym elementem w pokoju :) tylko ze moja opinia e tym wypadku jest troche subiektywna skoro jestem ich wlascicielem. dodam jeszcze ze alergia nie wchodzi tu w gre poniewaz wloski nie powoduja alergi. takie opinie sa raczej skutkiem braku doswiadczenia polskich lekarzy z pajakami. sam tez jestem chory na nerwice od paru lat wiec jakies doswiadczenie mam w rozpoznawaniu objawow..

i co myslicie o tym? czy nerwica moze sie rozwinac tak szybko? co to moze byc i czy to wogole moze byc wina pajaczkow?
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 15:54
Lokalizacja
śląsk

Avatar użytkownika
przez agapla 14 maja 2007, 12:35
A nie prosciej zapytać sie wspólokatora jak reaguje na pająki ,przecież to chyba widać czy ktoś się boi czy jest mu to obojętne,a poza tym gdzie kupiłes te pająki może przenosza jakąs chorobe czy coś w tym stylu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do