Nerwicowiec za kierownicą

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Kriss 17 maja 2007, 21:24
Powiem Ci, ze za kolkiem udaje mi sie zapomniec o wszystkim, koncentruje sie na drodze i nie mysle o niczym. Najwazniejsze jest, aby przed wejsciem do samochodu nie myslec o glupotach tylko o tym jak fajnie bedzie sie jezdzic :D tez zapisuje sie na prawko za kilka dni , jak do tej pory jezdzilem samochodem zakupionym na spole z kolegami :D a lot of frajda hehe :)
Btw. ładne masz imie Iga :p
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:19

przez Iga 19 maja 2007, 07:53
oh dziekuje Ci bardzo:P... ok czyli juz sie nie boje:):):)
Iga
Offline

przez Kriss 19 maja 2007, 13:13
Nie ma czego, kilka glebszych oddechow i heja przez zycie :D:D
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez farba22 20 maja 2007, 12:17
Ja miałam egzaminz z prawka 16 maja, my nerwicowcy bardziej przezywamy wszystko i tak było tym razem stresowałam się ale na jazde po miescie musiała troche poczekac więc miałam czas aby się uspokoić i wmawiałam sobie ze będzie ok, a jak zemdleje to najwyżej ale wiecie co dałam rade zdałam za pierwszym razem!!!!!!!!!!!!!!!
Normalne życie gdzie jesteś tęsknie za Tobą!!!!!!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 maja 2007, 11:58
Lokalizacja
z daleka :)

przez Kriss 20 maja 2007, 12:48
Gratuluje :)Ja tez mam tak, wszystko przezywam miesiac przed nawet i mnie potem to gryzie, nawet jak mam czasu a czasu do tego wydarzenia to i tak musze przezywac .... wkurza mnie to :P a pozniej mam lęki takie bezsensowne :]
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:19

Avatar użytkownika
przez pfompfel 20 maja 2007, 13:03
a ja za 5 razem wmówiłam sobie, ze i tak nie zdam......... i zdałam :)

a po stłuczce mam wciaz opory by jezdzic...
"boże na wysokości...może to pierwsza i ostatnia modlitwa,w ciemności niewypowiedzianego słowa,braku wiary. Niech się dzieje co się ma dziać i oto właśnie się modlę, skoro nie ja tworzę swój dzień i noc..."
A.Czekanowicz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 00:20
Lokalizacja
Opole // śląsk

przez Kriss 20 maja 2007, 22:43
e tam to tylko glupi egzamin, 120 zl najwyzej w plecy :P Ogolnie najbardziej stresuje mnie poczatek, 1 wyjazd do innego miasta na jezdzenie itp. ale dam rade :]
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 gru 2006, 21:19

Nerwicowiec za kierownicą

Avatar użytkownika
przez Iced_Coffee 05 mar 2015, 19:25
Jako pasażer spoko, jako kierowca jak jeżdżę i ktoś mnie wnerwia to klne na niego jak szewc :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
01 mar 2015, 15:31

Nerwicowiec za kierownicą

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 12 kwi 2015, 19:27
Jak zdawałem na prawko to miałem po egzaminie spocone łapy, to był największy mój stres prowadząc auto, chociaż wtedy jeszcze nerwicy nie miałem. Teraz się nie stresuję prowadząc, chyba, że jestem w jakimś dużym mieście którego nie znam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do