Nerwicowiec za kierownicą

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwicowiec za kierownicą

przez Iwcia24.9 25 sty 2006, 19:24
Moje pytanie brzmi czy macie problemy z jazda autem jako pasazer?Ja zawsze uwielbialam dlugie wycieczki autem a od pewnego czasu sprawia mi to wielka trudnosc!Nie moge np lapac powietrza , cierpna mi skronie i nie moge znalezc sobie miejsca- nie mam pojecia czym to jest spowodowane!Raz mi sie tak zdarzylo i teraz pewno za duzo o tym mysle i stad te ataki!Czy ktos tak ma ?I jak sobie z tym poradzic!CHCE JEZDZIC AUTEM JAK DAWNIEJ!
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
13 sie 2005, 15:03
Lokalizacja
podkarpacie

przez Angelica 25 sty 2006, 19:31
coz...zaryzykowałabym stwierdzeniem ze ja to nawet wole prowadzic niz byc pasazerem.a juz najlepiej jak jade sama i nikt mi nie zrzędzi:) nie mam awersji do podrozowania samochodem.no..co innego gdybys zapytała o autobus...:)
kiedy powróci do mnie mój fiolet...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 sty 2006, 12:45
Lokalizacja
pd-wsch

Avatar użytkownika
przez bibi 25 sty 2006, 19:50
osobiście , to wolę jeździć autem ( z osoba której jestem pewna) niz autobusem , czy busem.( od nich to uciekam)
w kazdym bądź razie w aucie umawiam się z kierowcą ,ze "jak cos to prosze się zatrzymać" oraz " nie przeszkadza ci to że się połoze na twoich kolanach??" :D jak lezę, to spokojnie znosze podróz. ale nie daleko---tak ze 2 godziny , bo potem mi się reumatyzm odzywa :D starośc nie radośc.
najgorzej mam u szwagra ,który twierdzi ,ze nie jest taksówką, i że mam siedziec z przodu. u niego się męczę :D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy macie problem z jazda samochodem?

Avatar użytkownika
przez innge 26 sty 2006, 09:24
Iwcia24.9 napisał(a):CHCE JEZDZIC AUTEM JAK DAWNIEJ!


mam nadzieje, ze nie bedziesz miala nic przeciw, bo
ja moze troche mam podtemat:

jazda samochodem jako kierowca

...nie wiem, jak i kiedy zrobilam prawo jazdy. dzis w ogole nierealne by to bylo :roll: przerazliwie boje sie prowadzic :roll: nawet sama propozycja , ze moze teraz ja poprowadze wywoluje automatycznie atak :cry: zalamuje mnie to:
-nie moge sama chodzic,
-sama jezdzic transportem publicznym
-a teraz jeszcze nie moge prowadzic...

mam nazdzieje, ze to sie kiedys odmieni... w sumie i tak sie ciesze, ze w lepszym momencie choroby (a raczej zdrowia) zrobilam papier... teraz nie wiem, kiedy bedzie nastepna taka okazja :?
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez Promyczek 26 sty 2006, 11:50
Uwielbiam jezdzic samochodem, czuje sie bezpiecznie, nie mam lekow, nie lapie mnie panika

Za to w tramwaju, autobusie, pociagu- koszmar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
18 sty 2006, 17:06
Lokalizacja
Czestochowa

Jak to jest u Was gdy prowadzicie samochód ???

przez ewela100 13 cze 2006, 15:06
czesc, jak mam prowadzić samochód,to nachodzą mnie takie myśli, które są typowe dla nerwicy lękowej, jak np. "ojej, a co to będzie,gdy za chwilę zasłabnę albo zemdleję?" no i oczywiscie jazda samochodem z takimi myślami jest do d... za przeproszeniem, bo cały czas się denerwuję. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, a są sytuacje kiedy muszę jechac samochodem. Doktor polecił mi ziółka ze sklepu zielarskiego O.Cz.Klimuszki, ale czy to cos da??
Z góry dziękuję za odpowiedz.
Ewela
ewela100
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 maja 2006, 14:42

przez *soltu 13 cze 2006, 21:51
he, ale zabawne - ja mam to samo uczucie - i nie pomyslałabym nigdy, że ktoś też może miec taki problem :)
czesto nachodza mnie takie mysli kiedy prowadze, szczegolnie kiedy jade sama... fatalne, ale radze sobie z tym wmawiajac sobie ze to mi sie wydaje i ze tak mi sie nic nie stanie, musze sie koncentrowac na jezdzie - nie wiem kiedy mi to przejdzie ... ale juz sie troche do tego przyzwyczaiłam. Najgorsza jest myśl że mogę spowodować wypadek, ale nigdy nic groźnego mi sie nie przytrafiło 8)
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:14

przez ewela100 13 cze 2006, 22:01
no dokladnie mam to samo.Tez wmawiam sobie ze to mi sie tylko wydaje, ale jazda taka nie jest przyjemna. Mam nadzieję ze kiedys minie. Tez nigdy mi się nic nie przytrafilo. i zdaję sobie sprawę z tych bezpodstawnych myśli, jednak to jest silniejsze ode mnie.
ewela100
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 maja 2006, 14:42

przez darekk 18 cze 2006, 11:10
ja gdy jadę samochodem też zastanawiam się że zaraz zasłabnę i nie zawsze ale często w trakcie jazdy robi mi sie duszno, serce zaczyna boleć i nierówno bić i mroczki przed oczyma latają
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez anita27 18 cze 2006, 11:20
Ja natomiast mam zupelnie inne mysli,przejezdzajac miedzy tirami zastanawiam sie jak by to bylo gdybym wjechala na czolowke :evil: ale zaraz sobie mysle kobieto co sie z toba dzieje zycie ci nie mile.Jezdzac samochodem nigdy nie jestem wyluzowana a zawsze spieta.Staram sie byc rozsadna wiec nie zazywam lekow na uspokojenie kiedy mam prowadzic samochod
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Avatar użytkownika
przez kochajacy 18 cze 2006, 17:20
mnie z kolei jazda samochodem niesamowicie odpreza ,w sumie to chyba nie ma drugiej takiej rzeczy (poza seksem) ktora bylaby dla mnie rownie przyjemna ,podobno podczas porodu urodzilem sie z bratem blizniakiem , tym bratem blizniakiem byla kierownica :D
hehe
na glupie zarty mi sie zebralo
:lol:
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez Virginia 18 cze 2006, 18:48
kochajacy napisał(a):podobno podczas porodu urodzilem sie z bratem blizniakiem , tym bratem blizniakiem byla kierownica



ojjjjj ojjjj.... coz to za zdanie :lol: :lol: :mrgreen:

Kochajacy wierze, ze sie urodziles z kierownica w reku.... ale brat blizniak- kierownica...
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez kochajacy 19 cze 2006, 14:22
Virginia to taki glupi zarcik :lol:
:oops:
buzka dla ciebie
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

mam to samo

przez wioleta 19 cze 2006, 15:14
ja też gdy jade autem mam jak zwykle jakies ponure myśli ze np. kierowca pijany we mnie wjedzie albo coś z lasu mi wybiegnie i spowoduje wypadek,czy tez koło złapie gume i nie zapanuje nad autem najgorzej jest ten temat drążyć ,więc daje głosniej muzyke i śpiewam mi to pomaga :D
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 cze 2006, 11:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do