Nerwica i pory roku (objawy meteopatyczne)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Śmierć 06 kwi 2006, 12:07
Wiosna lato jesien zima... bez roznicy, zawsze mozna poczuc sie gorzej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Nerwica na wiosnę

przez Minhoi 21 kwi 2006, 13:39
Jak stany nerwicowe i nasilenie lęków ma się u Was do nadejścia wiosny?
Patrząc wstecz widzę, że przez długą zimę znajdywałam się mniej więcej w takim samym stanie psychicznym. Była to dla mnie stabilizacja. Nie miałam depresji, nie byłam też w stanie wiecznego szczęścia, ale dobrze mi szło stawianie czoła przeciwnościom i problemom, myślę, że to właśnie dzięki tamtej stabilizacji emocjonalnej.
Teraz przyszła wiosna i dostałam śmigło w tyłku, co jest dla mnie o tyle niebezpieczne, że wraz ze wzrostem energii wzrósł mi poziom agresji. Przychodzą mi do głowy pomysły, szalone i niekonsekwentne, co przy nadmiernej kontroli zaburza stabilność. Mam ochotę na zmiany, ale niestety idzie za tym niepokój. Jestem wydajna i prowokacyjna, mam sto pomysłów na minutę. Sama nie wiem czy to wyciszać czy dać sobie upust i zobaczyć jak to się potoczy... :)
Jak się czujecie, czy widzicie nowe horyzonty?
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

przez Smutna... 21 kwi 2006, 13:57
Ja również mam czasami nierealne plany..burzą się we mnie negatywne myśli i emocje nie rozumiem siebie kilka myśli przychodzi mi naraz raz okropna złość potem radość później smutek...myślę że na wiosnę rodzi się we mnie wiele nowych idei..ładna pogoda ciepło aż nie chce się w domu siedzieć
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 13:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez dzasti13 21 kwi 2006, 21:43
Minhoi!
TO wsumie swietnie ze tak odzylas na wiosne , niemartw sie u mnie tak samo jest az mi sie chce zyc, ale tez mi agresor sie podkrecil!
JA na twoim miejscu nierezygnowala bym z tego daj pawer, jak masz cos przyjemnego szalonego w glowie to to rob, rob wszystko co masz ochote , by byc szczesliwa i radosna!Tego wszystkim i tobie i sobie zycze! :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez venom 21 kwi 2006, 22:05
ja wlasnie odzylem na wisone, zima byla dla mnie koszmarem, ale jak wyszlo sloneczko i zrobilo sie cieplo odrazu mi lepiej, dodatkowo tydzien temu robilem USG serca i wszystko wyszlo OK,
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez somebody 22 kwi 2006, 22:53
venom napisał(a):ja wlasnie odzylem na wisone, zima byla dla mnie koszmarem, ale jak wyszlo sloneczko i zrobilo sie cieplo odrazu mi lepiej, dodatkowo tydzien temu robilem USG serca i wszystko wyszlo OK,

fajnie że czujesz sie lepiej i oby tak zostało. wiedz tylko, że jak przyszlości bedziesz chciał robic kolejne badania to pomiń to, gdyż najhprawdopodobniej będą one zbędne. Lęk przed chorobą to tylko objaw nerwicy. Ja takie rzeczy olewam i nic jakoś sie nie dzieje:D:D
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

Avatar użytkownika
przez venom 22 kwi 2006, 23:15
teraz zdaje sobie z tego sprawe , dzieki temu ze ojciec zafundowal mi prywatne badania czuje sie o wiele lepiej
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez cicha woda 23 kwi 2006, 20:23
Nerwica na wiosnę?
Dokładnie tak było u mnie rok temu, wiosną nasiliły się moje objawy i dowiedziałam się co to jest nerwica, latem wszystko się uspokoiło, a jesienią znowu było nieciekawie - wtedy też rozpoczęłam leczenie.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez reirei 23 kwi 2006, 20:29
Minhoi.... jakby to napisała osia_nie_dam _sie_pokonać : PeOpLE WiOSnA SuCkSssSSss!1!!1!!!!!
Nie dość, że ciągłe zmiany pogody i nastroju, bóle tu-i-tam, alergie, przesilenie wiosenne, zapalenia, owrzodzenia i dalekowzroczność :? Moim zdaniem wiosna jest po prostu przereklamowana 8)
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez bibi 23 kwi 2006, 22:00
ja kocham wiosne :D :D :D :D :D
przerażają mnie tylko burze z piorunami i fronty atmosferyczne
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez dzasti13 25 kwi 2006, 12:37
ja lubi wiosne uwielbiam jak rozkwita wszystko nabiera kolorow czlowiek pobudza sie jak ze snu do zyciu !
Sma czuje sie jak by kwitl, tylko jedno mnie meczy jak sa czybkie wychania temperatur!Wtedy niebardzo sie czuje , a wy macie taz tak! :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez roccola 25 kwi 2006, 12:55
ja tak jak BIBI kocham ciepełko wiosne, kwitnące kwiaty, drzewa. Ale nienawidze burzy, piorunów,wiatrów. :( Boje sie
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

przez Minhoi 25 kwi 2006, 15:05
Wraz z tym całym 'cudem' wiosny (tu bez cynizmu bo lubie wiosenkę) przyszły dolegliwości fizyczne, łeb mnie boli i plecy, pewnie z napięcia, bo wszystko chcę robić i pędzę z tym na oślep. W sobotę umierałam z bólu plecow w kinie, wczoraj w pracy leżałam na biurku, więc wybrałam się na masaż i... polecam!!!
Pani (szkoda ze nie Pan:)) wymasowała mnie relaksująco, olejkami (tu ulubionym pomarańczowym) i przeżyłam katarsis!! :)))
A w nocy nachodziły mnie koszmary, traumy z dzieciństwa... czyżbym wyzbywała się wspomnień?... czas zrobic wiosenne porządki:)
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do