Nerwica i pory roku (objawy meteopatyczne)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: nadchodzi jesień

przez Misiek 12 paź 2008, 12:00
Spadająca_Gwiazda, mam podobnie, też nie lubie jesieni, ale lubie taką prawdziwą zimę... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: nadchodzi jesień

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 12 paź 2008, 15:05
^_^
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: nadchodzi jesień

przez Misiek 17 paź 2008, 12:31
I chyba przyszła jesień na dobre... dziś jest strasznie zimno... przynajmniej u mnie... brrr :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nadchodzi jesień

Avatar użytkownika
przez linka 17 paź 2008, 12:51
Wstrętnie jest Misiek, u mnie też, wieje i zimnooo :(
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: nadchodzi jesień

przez Misiek 17 paź 2008, 19:39
Ciekawe czy jutro też tak będzie...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: nadchodzi jesień

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 paź 2008, 19:48
Mam nadzieję że nie.. Ja już czekam na wiosnę chociaż boję się tego co może być za parę miesięcy..
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: nadchodzi jesień

przez Misiek 17 paź 2008, 19:59
A ja czekam na piękną mroźną zimę ze śniegiem po kolana...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: nadchodzi jesień

przez motylcio 17 paź 2008, 20:57
Ja uwielbiam jesień, zimę, wiosnę trochę mniej, ale lato również lubię... Tylko mam jeden problem... Nie wiem co to jest, bo boję się ciemności... O tej porze, to już o 17 najlepiej jak jestem w domu.. I to na dodatek nie mogę się skupić i w ogóle..Jeden wielki lęk. No, a najlepsze jest to, że lubię jak jest ciemno.. Kocham jeżdzic po mieście i patrzeć na te wszystkie świecidełka, oglądać gwiazdy (ale to z kolei, budzi we mnie lęk przed wszechświatem-jak wyobrażę sobię, że jestem w wielkiej przestrzeni, o której nic nie wiem, a stoję na małej kuli..). Przed wszystkim co lubię, mam jakieś zachamowania. A nawet więcej niż lubię... Kiedyś to dla mnie było wielką frajdą, a teraz? Jak mam z tym walczyć?;(
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 maja 2007, 21:29

Re: nadchodzi jesień

przez Misiek 17 paź 2008, 21:08
motylcio napisał(a): Jak mam z tym walczyć?;(

Powoli... cierpliwie i stanowczo.. :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: nadchodzi jesień

przez motylcio 17 paź 2008, 21:29
Masz rację... Nic od razu.. Powinnam wyluzować, ale kurczę nie mogę! Bo ile to będzie mnie męczyło? W każdej sekundzie życia zmagam się z lękami, z natręctwami, z innymi tego typu dzikimi rzeczami. Ale czy jest coś takiego, jak lęk przed ciemnością?
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
30 maja 2007, 21:29

Re: nadchodzi jesień

przez Misiek 18 paź 2008, 10:41
motylcio, To minie... :smile: Pewnie że jest coś takiego jak lęk przed ciemnością... Lęki są przeróżne...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: nadchodzi jesień

Avatar użytkownika
przez linka 18 paź 2008, 11:54
Mam nowa taktykę - codziennie spacer, nie ważne czy ładnie i słonecznie czy zimno i pada - najwyżej uzbroję się w jakiegoś przeciwdeszczaka i kaloszki, walę tą paskudną pogodę idę zbierać kasztany i żołędzie - wywalę je pod komputerem - to podobno dobre odpromienniki:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: nadchodzi jesień

Avatar użytkownika
przez Vitalia 18 paź 2008, 12:10
Ja lubię jesień i zimę, dlatego, że ludzie zajęci są "walką" z pogodą i nie zwracają uwagi na innych przechodniów, a latem jest tyle spacerowiczów, są te ogródki z piwem skąd ciągle słychać jakieś hi hi, ha ha, co mnie odstrasza. Poza tym im więcej mam na sobie odzieży tym lepiej się czuję i nie chodzi tu o kompleksy, chodzi o pewnie odgrodzenie sie od innych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Re: nadchodzi jesień

przez Misiek 18 paź 2008, 13:18
Nie ma to jednak jak zima...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do