Nerwica i pory roku (objawy meteopatyczne)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

moim zdaniem...:)

przez Różyczka 23 sty 2006, 21:46
Dla mnie nalepszym miejscem jest piekna,górska miejscowość.Daleko od cywilizacji i problemow dzisiejszego świata:D.Mam nadzieję że w przyszłości bede mogła mogla prowadzić tam szczęsliwe i spokojne życie...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 gru 2005, 22:04

przez Marcin1983 24 sty 2006, 00:18
Morze,zdecydowanie morze,wiadomo-szum fal i te klimaty :) kocham to i tęsknie za tym,jezdze co roku,duzo by pisac... :)
Lubie tez przebywac w lesie :)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 paź 2005, 19:47

przez reirei 24 sty 2006, 22:54
Marcin1983 napisał(a):Morze,zdecydowanie morze,wiadomo-szum fal i te klimaty :) kocham to i tęsknie za tym,jezdze co roku,duzo by pisac... :)
Ech, chciałbym coś napisać...
ale lepiej sie nie odzywam :twisted: :twisted:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Marcin1983 25 sty 2006, 00:03
reirei napisał(a):
Marcin1983 napisał(a):Morze,zdecydowanie morze,wiadomo-szum fal i te klimaty :) kocham to i tęsknie za tym,jezdze co roku,duzo by pisac... :)
Ech, chciałbym coś napisać...
ale lepiej sie nie odzywam :twisted: :twisted:


Czemu? :twisted: Odezwij sie :twisted: :roll:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 paź 2005, 19:47

Avatar użytkownika
przez bibi 25 sty 2006, 00:05
bo reirei kocha góry---ale tak podświadomie :twisted:
i nie chce się do tego przyznac :D hehe
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez reirei 25 sty 2006, 01:36
bibi napisał(a):bo reirei kocha góry---ale tak podświadomie :twisted:
i nie chce się do tego przyznac :D hehe
Przykro mi, bib
Raz w życiu dałem się wywieźć w góry i więcej nie pozwolę!!! No chyba, że z jakąś kawaii panienką przez okienko z dołu wszystko podziwiać, no to bym się jeszcze może sqsił 8) Odpoczynek to lenistwo i przyjemność.
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Nerwica i pory roku (objawy meteopatyczne)

przez atrucha 06 lut 2006, 18:07
Jestem pewna,że każdy z Was zauważył nasilanie się dolegliwości w poszczególnych okresach roku. W moim przypadku (założe się,ze większość z Was tak ma), "czarne chmury" nadchodzą zimą. Jeśli wiosną mobilizuję się do życia,tak zimą padam na łopatki.. Jak to się ma u Was..? :roll:
Ostatnio edytowano 04 sty 2007, 18:18 przez atrucha, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez innge 06 lut 2006, 18:20
... dla mnie lato to koszmar :shock: 8) :? :( :cry:


:arrow: chyba wiosna mi sprzyja...

dobrze sie czuje, jak jest spory wiatr 8)
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez Mada 06 lut 2006, 18:22
Jestem osoba ktora uwielbia wiosne i lato, ale od kiedy zachorowalam bardzo boje sie nadejscia lata. Mam duze problemy z oddychaniem wiec obawiam sie braku powietrza w czasie goracych letnich dni i nocy. Ale a noz widelec... moze bede czula sie lepiej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

przez drań 06 lut 2006, 18:37
A ja chyba najbardziej lubie jesień :o
W zime i wiosne też nie jest najgorzej.
Najgorzej się czuje zawsze w lato choć bardzo lubiłem tą pore roku.Jakoś mam złe wspomnienia z tego okresu :?
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

Avatar użytkownika
przez Tygryska 06 lut 2006, 18:39
Mi na pewno nie sprzyjaja upały.Gorąc, zaduch i koniecznosc przemieszania się gdzieś po mieście to dla mnie koszmar :(
Podobnie jak innge preferuje wiosne i wiaterek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez atrucha 06 lut 2006, 19:18
Qrcze..Wynika z tego że moje dolegliwości w zimie to raczej jakaś deprecha niz nerwica..bo Wy wszyscy zimą macie się lepiej :? Pamiętam lato,kiedy było duszno i nagle "nakręcałam się"..ale zimowe długie wieczory i więcej czasu na analizowanie tego co się ze mną dzieje są dla mnie gorsze. Chyba.. bo już po przemyśleniu tematu,sama nie wiem.. :?
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez cicha woda 06 lut 2006, 19:27
Nie przejmuj się atrucha, ze mną też jest o wiele gorzej w zimie. Dopiero wiosną budzę się do życia, a lato po prostu kocham!
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez kasiek 06 lut 2006, 19:32
Mi tez jest gorzej zimą,a szczególnie jak długo nie ma słonca.Aby ..do woisny! :lol: :)
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do