Samotność...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Pstryk 28 lip 2007, 11:26
Moznaby powiedziec ze bywaja ''walki na pieści''

He, he. Skąd ja to znam. Mój facet zaproponował żebyśmy sobie kupili wór treningowy do kung-fu. Myślę, że to dobry pomysł :twisted: Jutro jedziemy na zakupy :lol:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:28 am ]
P. S. Jovitko, Kochanie edytuj swojego ostatniego posta i usuń z początku cytatu 8c8daa1316 i wyślij ponownie to się nam strona nie będzie rozjeżdżać ;)
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 28 lip 2007, 11:56
to jest calkiem dobry pomysl, wtedy przy najbliższej kłotni zamiast ''powalić'' w siebie bedziemy mogli powalic w wor :D i przy okazji emocje opadna.. tylko ciekawe czy uda mi sie zapanowac nad tym zeby moje raczki i mojego faceta siegaly do worka a nie na siebie na wzajem :D
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Pstryk 28 lip 2007, 12:15
To kupcie dwa! I rozwieście w dwóch, odległych zakamarkach mieszkania! Np. w piwnicy jeden - na strychu drugi :lol:
Ale tak powaga, czasem wolałabym, żeby mi chłop przygrzmocił niż żeby wlewał na mnie ocean słów, które bolą bardziej niż siniaki na ciele :?
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wkrokufeler 28 lip 2007, 13:46
bethi napisał(a):Ale tak powaga, czasem wolałabym, żeby mi chłop przygrzmocił



ja znalazłem sposób rozwiodłem się no i przez to przeszłość nie wygląda już tak kolorowo, jednak to była porażka mój związek, wolę jednak mieć świadomość tego niż żyć w iluzji "szczęścia i spełnienia"
wkrokufeler
Offline

przez Pstryk 28 lip 2007, 14:59
Polina na pewno nie na tym to polega :cry:


wkrokufeler napisał(a):wolę jednak mieć świadomość tego niż żyć w iluzji "szczęścia i spełnienia"

Co musi się wydarzyć aby przejrzeć na oczy?
Jak to było z Tobą?
Pstryk
Offline

przez wkrokufeler 28 lip 2007, 15:11
Pomyślałem sobie tak: /cenzura/ ja mam jedno życie i nie może ono tak zawsze wyglądać, a poza tym pomyślałem jakbym miał dzieci to co przelałbym wszystkie uczucia na nie, swój brak spełnienia i ukryte ambicje. I zrobiłbym z niego nerwicowca? Nie dzięki. Poza tym najgorszą radę jaką dostawałem od "normalnych ludzi" to było - nie myśl szkoda czasu, zaakceptuj jak masz i żyj. Powiedziałem nie dzięki wolę samotność niż takie życie. Zawsze wierzyłem że ludzie dzielą się na świadomych przekonanych o swojej "metafizyczności" czyli posiadających uczucia i słuchający nich i na ludzi zagłuszających siebie, negujących rzeczywistość jako złą i niesprawiedliwą a nie umiejących spojrzeć na siebie krytycznie, nie tylko roszczeniowo bo mi się należy a świat jest zły itp. Przecież tak naprawdę najważniejsze są uczucia reszta to tylko rzeczy które raz masz a raz nie.
wkrokufeler
Offline

przez Pstryk 28 lip 2007, 15:14
Łał, jesteś bardzo mądrym życiowo człowiekiem wiesz.
Do tego odważnym. Mam nadzieję, że przyjdzie dzień, kiedy i ja nabiorę na tyle rozumu i odwagi, aby wziąć moje życie w swoje ręce :D
Pstryk
Offline

przez wkrokufeler 28 lip 2007, 15:15
Polina napisał(a):Boli mnie samotność jak cholera



ano ale wolę to niż życie w uzależnianiu się od czyjejś "miłości" :idea:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:20 pm ]
spokojnie bethi nie jestem geniusze staram się tylko myśleć nic więcej icprzez to mi czasem trudno bo żyjemy w świecie pięknego ciała i pieniążków :mrgreen:
wkrokufeler
Offline

przez Moniczka 28 lip 2007, 15:43
A wiecei jak boli samotnosc w malzenstwie,wlasnie tego doswiadczam,nie sadzilam ze tak moze byc,ze wroca bole zoladka,zal,poczucie braku milosci.Pewnie,doradzicie,rozwiedz sie,po pol roku oleje wszystko i zostawie meza,czy to wszystko ma sens.... :( Nie mam sie komu wygadac,maz nie slucha,nie mowi,dla niego jestem chyba nikim,co smieszne mam wyzsze niz one wyksztalcenie i plany,ale czuje sie totalnie zdolowana.
Moniczka
Offline

przez wkrokufeler 28 lip 2007, 17:58
Moniczka napisał(a):co smieszne mam wyzsze niz one wyksztalcenie


ja też mam papiery na "tkz. mądrość" i co z tego, to nie jest istotne

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:59 pm ]
dla mnie oczywiście nie jest sory
wkrokufeler
Offline

przez Moniczka 29 lip 2007, 11:18
Ja nie o tym,wiesz,bo madrosc to nie tylko papier,mowilam o samotnosci i porownalam dwie osoby o odmiennym wyksztalceniu, a Ty zaraz "uderz w stol to nozyce.....".Sam musisz miec kompleks,akurat mnie tzw.jak mowisz "papiery" pomogly bo dzieki nim moglam otworzysz pzrewod doktorski i pisac o nerwicy,moze i Wy to kiedys przeczytacie i Wam pomoze,ale tak ogolnei to chodzilo o to ze czasem dwie osoby o odmiennym wyksztalceniu moga czuc sie samotne.
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez vampirek82 01 sie 2007, 09:04
kurcze niby spoko, moja samotnosc to raczej z wyboru ale dzisiaj poczulam jej okropne skutki, pojawily sie leki, strach ze cos mi sie stanie i nawet nie bedzie mial mi kto pomoc........ :(
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez świerq 01 sie 2007, 13:48
ja jestem singlem od zawsze ,odkąd pamiętam i jestem wręcz pewny że właśnie to m in jest powodem mojej nerwicy. wszyscy moi znajomi są w związkach i dzielą swoje myśli i problemy z drugą bliską osobą.
ja nie umiem tworzyc związków , co jest związane z lękiem przed bliskością i dotykiem drugiej osoby. Zresztą jeśli ktoś jest w związku to znaczy że w miarę siebie akceptuje. Brak samoakceptacji to jedna z głównych przyczyn mojej nerwicy.
pozdro
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 lip 2007, 18:06

przez monikamc 01 sie 2007, 14:05
Witajcie! Jestem samotna matka dwojki dzieci. Bardzo ciezko jest mi samej przejsc przez depresje i nerwice lekowa :( Mialam partnera ktory tez ma nerwice lekowa i bral leki z grupy benzodiazepinowych. To był koszmar raz mnie wspieral innym razem przygniatal mnie jeszcze bardziej. Jednak uwazam ze druga osoba i jej milosc pomagaja w jakis sposob nam z tego wyjsc.
monia :)))))
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 lip 2007, 16:26
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do