Samotność...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 lip 2007, 01:08
A mi się wydaje, że sam się na to skazałeś - świadomie (i tu wygląd nie ma nic do rzeczy tylko właśnie psychika zakuta w zbędne kajdany). Tylko zastanów się czy to jest to czego chcesz. Jeżeli nie to przestań być swoim własnym skazańcem.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 lip 2007, 01:14
Skazali mnie inni,ja tylko przyjąłem ten wyrok...

przestań być swoim własnym skazańcem.

Nie wiem jak tego dokonać...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 lip 2007, 01:36
Może wmawiać sobie że jest inaczej... do skutku.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Twilight 26 lip 2007, 01:52
A proszę nawet nie mówić, że biologiczny wygląd ma tu coś do rzeczy. Można trafić na nieodpowiednich ludzi, ale częściej to wewnętrzne nastawienie i tyle. Mnóstwo jest osób, których wygląd odbiega od ''powszechnie przyjętego kanonu piękna'', a są takimi ludźmi, że chce sie z nimi przebywać bez końca. Bardziej jadąc w prywatę, są kobiety, które nic nie robią sobie z kanonu ''image'' (na szczęście, takie są) a ich osobowość jest taka, że top modelki nie mają szans. (gdyby tylko nie były zajęte... :D )

Tak na marginesie, chorując na NN miewam przypadki, gdy mogę się czuć bardzo źle, a w ciągu 5-15 minut wziąć w garść i mieć spokój na długo. Czemu to tu piszę? A no temu, że dzięki temu miałem okazje ''świadomie'' i w przeciągu bardzo krótkiego czasu obserwować, jak zmienia sie moje poczucie ogólnie mówiąc bycia odbieranym (także wizualnie) u innych. I chociaż w samym odbieraniu nie zmieniało się nic, to przy złym samopoczuciu mogłem być święcie przekonanym, że jest źle, (również z odbiorem wizualnym) a za chwilę, gdy przejdzie, że dobrze a nawet lepiej ;) (BTW, jak się zdaje nauczyłem się to w miarę odróżniać, nawet podczas złego samopoczucia)

Żaden tam biologiczny wygląd nie ma nic do rzeczy, tylko wnętrze i nastawenie!

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez vampirek82 26 lip 2007, 12:46
Twilight napisał(a):Żaden tam biologiczny wygląd nie ma nic do rzeczy, tylko wnętrze i nastawenie!

nie dokonca z tym sie zgodze, chociaz wnetrze czlowieka oczywiscie ma najwieksze znaczenie ale nie powiesz mi chyba, ze pierwszy raz kogos spotykajac nie patrzysz na wyglad zewnetrzny????????????????
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez Pstryk 26 lip 2007, 12:57
Wygląd zewnętrzny to rzecz względna. Patrzę na Twoje zdjęcie Człowieku i zastanawiam się, co Ci się tak konkretnie nie podoba w sobie. Wiesz, ja jak chorowałam na anoreksję to miałam fioła na punkcie wagi, rzecz oczywista. Ciągle byłam za gruba. Nie polecam obsesyjnego odchudzania się, ale jeśli masz ale co do swojej tuszy, to zastosuj dietę, idź na basen, biegaj lub po prostu wykonuj jakiś zestawik ćwiczeń w domku. Jeśli szukasz swojego image, to wybierz się do fryzjera. Poproś o poradę, w co się ubierać.
Tak, Vampirek na rację. Pierwsze wrażenie się odnosi po wyglądzie fizycznym. Uważam, że ludzie, którzy skreślają innych bo się im nie podoba wygląd innych są nie warci uwagi. Nigdy nie będzie tak, że będziemy podobać się ogółowi. Tak samo jak nam się ktoś ma prawo nie podobać, to samo prawo trzeba dać innym.

To fakt, że musimy przede wszystkim podobać się sobie samemu aby móc zrozumieć, że podobamy się innym.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez vampirek82 26 lip 2007, 13:38
bethi napisał(a):Uważam, że ludzie, którzy skreślają innych bo się im nie podoba wygląd innych są nie warci uwagi


To fakt, że musimy przede wszystkim podobać się sobie samemu aby móc zrozumieć, że podobamy się innym.

bethi popieram w 100%!!!!
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez wkrokufeler 26 lip 2007, 21:01
witam
walczę sobie sam z nerwicą 1,5 roku w tym czasie musiałem się rozwieść, i zostałem sam, oczywiście wina lażała po obu stronach i nie ma co robić z siebie bohatera bez skazy ale jestem dumny że umiałem to przerwać - uwierzcie mi wielu nerwicowców i tkz. zdrowych tkwi w złych związkach na wzajem się męcząc trzeba "troszeczkę" odwagi żeby to przerwać, samotność odczuwam codziennie i boli, ale są też plusy a mianowicie mam wolność wyboru i decyzji bez konsultacji z nikim, a poza tym jak Zorki próbuję od nowa wrócić do społeczeństwa,
jeśli chodzi o ludzi to fakt większość ocenia po wyglądzie (ja jestem wytatułowany znacznie więc mam same "pozytywne oceny") ale uświadomiłem sobie że czyjaś ocena nie boli ani dzięki niej nie będę żyć krócej ani dłużej
a co do kobiet to jak to powiedział mój terapeuta (tylko się nie denerwujcie dziewczyny) "kobiety tak samo potrzebują fiuta jak mężczyźni cipki" - chodzi o to że będąc ludźmi tak samo potrzebujemy siebie w każdej dziedzinie życia, po obu stronach jest pewna fascynacja i dobrze
pozdrawiam
wkrokufeler
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 26 lip 2007, 21:05
no to akurat normalne ze tego potrzebujemy, bez tego chyba nie daloby sie normalnie zyc.. przynajmniej dla mnie.. to mnie bardzo relaksuje.. :D
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez wkrokufeler 26 lip 2007, 21:06
Zorki napisał(a):Jak to z wrodzonym wdziękiem stwierdziła moja nieoceniona siostrzyczka Marla: "Jeszcze trochę ujedziesz na ręcznym."



nie łam się połowa moich znajomych obojga płci w związkach i małżeństwach tak ma :mrgreen:
wkrokufeler
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 26 lip 2007, 21:06
jak jestem baaardzo spieta to to jest swietna sprawa. pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:08 pm ]
trzeba duzej odwagi zeby umiec przyznac sie do tego ze nam zle w zwiazku chodzi o te z dluzszym stazem, a przetrwac rozwod i to wszystko.. podziwiam ze masz sile jeszcze bedac nerwicowcem z tym zyc!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez wkrokufeler 26 lip 2007, 21:10
nie wiem czy 8 lat to długi staż a jak z tym żyję? hm mój terapeuta też się dziwi że mi mimo dołów i fatalnych przeżyć zacząłem b udować jeszcze dom i jakoś sobie żyję
ja po prostu mam chęć do życia i nic więcej
wkrokufeler
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 26 lip 2007, 21:13
NO I TO JEST NAJWAZNIEJSZE- tak trzymaj i oby tej checi ci nigdy nie zabraklo 8)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:14 pm ]
kazdy rok nawet 2 to czasem duzy staż.. czasem bardziej sie kogos poznaje w miesiac a czasami w 50 lat mozesz kogos dokladnie nie rozgryzc
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez wkrokufeler 26 lip 2007, 21:17
bo to jest trochę tak że często się oszukujemy, racjonalizujemy swoje przeżycia nie przyznając się do swoich pragnień bo za uświadomienie sobie własnych pragnień płaci się wysoką cenę np. okresowe załamanie, depresyjka itp.
wkrokufeler
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do