czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Avatar użytkownika
przez Olka 10 sty 2006, 11:37
daablenart napisał(a):olka !!!bardzo trafne przemyslenia !!

to nie przemyslenia........:) wszystko to przerobiłam na własnej skórze........niestety. Dlatego chce was ostrzec.....ale wiem, ze i tak kazdy sam do tego musi dojsc, moje rady tu nie wiele przyspiesza:) Mi to zajęło naprawde duuuuuuzo czasu zanim zrozumiałam:) eh....... jakby tak cofnąc czas......... wszystko zrobiłabym inaczej o ile łatwiej by było:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez daablenart 10 sty 2006, 11:53
ja juz postanowiłem że pójde na terapię , nawet się zapisałem hehehe.Kiedyś odmówiłem leków bo stwierdziłem ze czynią więcej złego niż dobergo i ze sam dam sobie radę ale zamiast lepiej jest coraz gorzej wymyśliłe sobie że jestem chory na schize i niemogę się tego pozbyć . Może jesli bym wcześnie zareagował było by juz po sprawie?!!
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
25 gru 2005, 11:05
Lokalizacja
sosnowiec

przez kate80 10 sty 2006, 11:57
A ja mam pytanie dotyczące seksu. Jak to jest u Was?! Czy przed seksem też odczuwacie lęk??
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez daablenart 10 sty 2006, 12:04
powiem ci tak ja boję się ze robię coś złego mojej kochanej dziewczynie.po wszystkim zamiast rozluznienia czuję napięcie i niepokuj czasem nawet niechce o tym myslec bo wiem ze znów mogą mnie dopaść jakies obsurdalne mysli których sie boję
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
25 gru 2005, 11:05
Lokalizacja
sosnowiec

przez kate80 10 sty 2006, 12:08
Ja znowu czuję lęk przed seksem. Nawet nie pozwolę się dotknąć swojemu narzeczonemu. Jeżeli jest już taki dzień że się zdecyduję ( bardzo, bardzo rzadko) to robię to dla swojego faceta i zawsze po tym płacze! I wtedy jest już całkowicie do dupy :( . Czy to może mieć coś wspólnego z nerwicą?
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Avatar użytkownika
przez Olka 10 sty 2006, 12:38
kate80 napisał(a):Ja znowu czuję lęk przed seksem. Nawet nie pozwolę się dotknąć swojemu narzeczonemu. Jeżeli jest już taki dzień że się zdecyduję ( bardzo, bardzo rzadko) to robię to dla swojego faceta i zawsze po tym płacze! I wtedy jest już całkowicie do dupy :( . Czy to może mieć coś wspólnego z nerwicą?

No nie! Zgadasz sie i płaczesz..........:( kurcze moze mam poprostu jakas blokade przed zblizeniem. O tym tez mozna porozmawiac z lekarzem:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez kate80 10 sty 2006, 12:40
Ale kiedyś było super, więc wymyśliłam sobie, że jak się będę zmuszać to w końcu mi przejdzie i znowu będzie ok!
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Avatar użytkownika
przez Olka 10 sty 2006, 12:43
kate80 napisał(a):Ale kiedyś było super, więc wymyśliłam sobie, że jak się będę zmuszać to w końcu mi przejdzie i znowu będzie ok!

Jak widzisz to nie jest dobry sposób. Pozostaje tylko pytanie - czy to Ty masz problem ze soba , czy tez oboje macie problem w łozku.......
Mam nadzieje ze rozmawiasz o tym z partnerem.....
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez kate80 10 sty 2006, 12:46
Rozmawiamy i to bardzo dużo! Nie sądzę zebyśmy mieli problemy w łóżku, ani żeby to mój narzeczony je miał. Może masz rację i p?!roblem tkwi we mnie?!
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Avatar użytkownika
przez Olka 10 sty 2006, 12:57
Jezeli chodzisz gdzies do psychologa na wizyty, to warto wspomniec o tym problemie, mylse ze bedzie w stanie Ci pomoc:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez kate80 10 sty 2006, 13:01
No właśnie nie chodzę! I przed pójściem też odczuwam lęk! I tak w kółko! Wszystkiego się boję! A zresztą to sama nie wiem czy psycholog jest mi potrzebny. Samo przyszło, samo przejdzie?!
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Avatar użytkownika
przez Olka 10 sty 2006, 13:09
kate80 napisał(a):No właśnie nie chodzę! I przed pójściem też odczuwam lęk! I tak w kółko! Wszystkiego się boję! A zresztą to sama nie wiem czy psycholog jest mi potrzebny. Samo przyszło, samo przejdzie?!

Wiesz bardzo dziwi mnie to co piszesz......... z jednej strony masz problem ktory Cie martwi, boisz sie wszystkiego..... i zastanawiasz sie czy psycholog jest Ci potrzebny!
Zapewniam Cie ze samo nie przyszło ( bo wszystko ma swoja przyczyne) i samo nie przejdzie!!!!!!! Wiesz takie myslenie ze samo przejdzie i czekanie.......moze zajac Ci duzo cennego czasu i tylko pogłebic te wszystkie Twoje problemy.......naprawde.......
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez daablenart 10 sty 2006, 16:41
ja mysle ze to przez fatk ze nieumiemy zaakceptować sami siebie, boimy się siebie tego co w nas siedzi, myslimy ze jesteśmy zli .. ale tak niejest nam się tylko tak wydaje. skupismy się tak mocno na tym co czujemy . Nasz podswiadomy lęk wychodzi na wierzch i zaczynamy się bać i rozmyślać i to nas gubi. niechcemy czuc tego co powinniśmy czuć tylko to co nas moze męczyć (cały czas mówię o sexie)
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
25 gru 2005, 11:05
Lokalizacja
sosnowiec

przez kate80 10 sty 2006, 17:04
Pewnie masz rację, że to wynika z tego że nie akceptujemy siebie. Tylko jak to zmienic?!
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
03 sty 2006, 18:56
Lokalizacja
jaworzno

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do