czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Re:

Avatar użytkownika
przez Ysa 04 gru 2006, 08:53
Ja najbardziej boję się przebywania w szkole. W zeszłym roku opuściłam wiele godzin, nauczyciele straszyli mnie, że będę niekwalifikowana. Ale jakoś zdałam, musiałam pisać zaległe sprawdziany.

Ogólnie boję się zatłoczonych miejsc. W kościelę mogę wytrzymać jeśli jest mało ludzi.

Boję się też nowych miejsc. Dlatego nie nawidzę wyjeżdżać. Kiedyś po jednej z zimowych wycieczek, dostałam takiego ataku paniki, myślałam, że umrę. Wydaję mi się to bardzo głupie i dziwne...
Avatar użytkownika
Ysa
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
22 paź 2006, 17:14
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez _mała_ 04 gru 2006, 12:42
winda....sama nie pojade, bo od razu mam wizje ze ona staje albo spada w dol :roll:
wole dla zdrowia ;) na nogach :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
20 lis 2006, 13:04

Avatar użytkownika
przez Róża 04 gru 2006, 12:47
Eh,winda,markety,ulica,środki transportu,zamknięte pomieszczenia,piwnica.Niedługo czeka mnie podróż samolotem :shock:,to dopiero będzie numer.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 04 gru 2006, 12:53
a i jeszcze poczekalnie wszelkiej maści - szczególnie u lekarzy. normalnie masakra!! dziś mnie to czeka
i jeszcze szpitale
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez ewa125 04 gru 2006, 13:32
zatłoczony autobus w ktorym nie mozna oddychac bo jest tak duzo ludzi, obce mi miejsca np. urzędy; kolejki, wszelkie pojazdy ktore STOJA W KORKACH!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez onomatopeja 04 gru 2006, 13:45
windy w starych budynkach->bo nigdy nic nie wiadomo :roll:
niektórzy śmieją się po to,by nie płakać
tańczą,by nie stać w miejscu
liczą koraliki,by czyms zająć niespokojne palce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 gru 2006, 12:37

Avatar użytkownika
przez white_doll 04 gru 2006, 15:16
mam to do siebie, że raczej sie nie boję, ale z tym kościołem to mam coś innego. choć jestem niewierząca to lubię kościoły, niestety nie moge pzrebywać tam zbyt dlugo ( bół głowy i jaki kręciołek mi się włącza, źle ogólnie). ponoć ma to zwiazek z ułozeniem kościołow, osoby wrażliwe źle się czują pzry jakiś tam ułozeniach kościołów względem kierunków świata :roll: poza tym zapachy. mocne. wszędzie gdzie mocno pachnie robi mi się ciężko w głowie.
sięgnąłem dna
zazdrościcie mi
wam nie dane
podróżować batyskafem


by bosski ziggy stardust
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 paź 2006, 19:51

przez kukubara 04 gru 2006, 15:38
Mysle ..nad miejscami ,ktorych sie boje...u mnie wszystko zalezy od samopoczucia :? Napewno boje sie miejsc gdzie jest duzo nieznanych mi osob...nowych terenow takich gdzie moge sie zgubic,stracic orientacje{co mam odkad pamietam}..zbyt duzych otwartych przestrzeni gdzie nie ma nic w poblizu gdzie moglabym dotrzec... :roll:
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez Róża 04 gru 2006, 15:47
A-jeszcze balkony.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez magdalena559 04 gru 2006, 19:19
miejsca ktorych się boimy.....hmmmmmm wygladam za okno i cieszę się że siedzę w cieplutkim domku i slysze przez ścianę glosy bliskich mi osób.Chyba zwariowałabym ze strachu gdybym miala teraz wyść sama z domu i zanużyc się w tej przerażającej ciemności.I jeszcze ten Księżyc.....brrr. Chyba dzisiaj pełnia,co?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
03 gru 2006, 13:26
Lokalizacja
woj.lubelskie

Problemy ze snem.

przez tomal 08 gru 2006, 22:39
Miałem chyba nerwice, nie wiem, ale tego nie stwierdzono. Miałem napewno lęki, że kogoś zabije, dotyczące swojej seksualności9orientacji), że jestem psychicznie chory, itp. Niektóre z nich mi zostały. czasami wieczorem uruchamia mi się jakby taki probram, że łapie mnie takie coś w środku, chociaż nie takmocno jak dawniej, czasami nawet "wypartruje'czy nie mam halucynacji, ponieważ gdy zamykam oczy to scenki mi lecą jak w filmie...

Mam pytanie, od tamtego momentu boję się sam spać, włąściwie od zawsze się bałem. jak byłem mały to po filmach(horrory) to nawet kilka wogóle nie mogłem spać prze całą noc. Po tych atakach, że komuś coś zrobię boję się spać sam, zawsze ktos musi być obok. Niekoniecznie w jednym łóżku. Boję się, że mogę stracić kontrolę i naprawdę komuś cos zrobie, dlatego ta osoba mnie "pilnuje". Wiem, że to tylko w mojej głowie, ale czasami ten strach jest okropny, że wydaje sie realny. Co robić??
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
13 lip 2006, 07:35

Avatar użytkownika
przez Róża 08 gru 2006, 22:43
Tomal wygląda mi to na ntręctwa myslowe.Co robić?Iść do lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Paranoje lękowe

przez Lordzie1 09 gru 2006, 18:13
Witam mam 21 lat i problem który męczy mnie dobrych pare lat .
Wkręcam sobie sam ze cos mi sie dzieje np. ze zaraz dostane zawału serca i strach rodzi strach przez co niemoge sie uspokoić i cisnienie dochodzi mi do 220/140 bywało tak ze przestraszony wsiadałem w taksówke i jechałem na pogotowie tam niewiedzieli co mi jest i wstrzykiwali mi relanium i przechodziło . A zaczelko sie to w 2001 r (pewnie dlatego ze zapaliłem pare razy trawe i złapałem doła tak mi sie wydaje ) zaczeło mi sie coś ryc w głowie łapałem lęki chociasz sam niewiedziałem czego sie boje i pogrązałem sie w tym w koncu jakos pooradziłem sobie z tym i po jakimś czasie złapała mnie depresja chustawka nastroju z tym tez twardo walczyłem poradziłem sobie a teraz tak jak wspomniałem wczesniej wkręcam sobie rózne głupoty pomimo ze świadomy jestem tego ze nic mi sie nie dzieje sam sobie wmawiam ze coś mi jest . Miałem tak ze wmówiłem sobie ze dostane zapalenia opn mózgowych bo mnie kleszcz ugryzł hehe i sie bałem ze 2 tygodnie tak samo jest z lekami jak przeczytam działania nie porządane to odrazu nastawiam sie ze akurat mnie to spotka, nie myśle o tym ze antybiotyk od grypy ma mi pomóc z zwalczeniu choroby tylko mysle o tym kiedy mi zaszkodzi :):):) I jak ja mam sobie z tym radzić ??
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 gru 2006, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do