czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Avatar użytkownika
przez baraqs 08 lis 2005, 14:50
A ja, mam lek przed wychodzeniem z domu, i jakieś dodatkowe

paniczne ataki strachu, który pojawia się gdy wstrzykuje sobie insulinę (jestem chory na cukrzycę typ 1), robi mi się nagle

słabo, i ręce drżeć zaczynają, często pojawia się to gdy siedzę przed komputerem, nie potrafię skupić się na niczym, nawet na

graniu, czy przeglądaniu stron w necie, tylko wyczekuję ataku, wyczekuję i staram się z tym walczyć, ale nie zawsze mi to

wychodzi
A tak na marginesie, to nie wychodzę z domu od pół roku, tzn wychodzę, czasami, raz na dwa tygodnie, ale zawsze w

towarzystwie innej osoby, bo tak strasznie się boję samotnego wyjścia, jeszcze jak jestem blisko domu, to jest w miarę

dobrze, ale do autobusu już nie wsiądę, chociaż miewam dni, w których czuję się silniejszy, i daję radę zmniejszyć te swoje

napady, na tyle, aby gdzieś się udać, np do lekarza, chociaż ostatnio niestety lęk bierze górę nad moimi myslami.
Brałem

leki Asentra, później Anafranil, lecz skutki uboczne były tak przerażające, że zaprzestałem ich brania, nasilały tylko moje

fobie, dodatkowo po Anafranilu mogłem zapomnieć o współżyciu seksualnym, gdyż objawiał się wtedy całkowity brak potencji

:cry:
Oj biedne to życie chorego człowieka :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
08 lis 2005, 14:28
Lokalizacja
Planeta lęku

Miejsca których się boimy???

Avatar użytkownika
przez cicha woda 13 lis 2005, 20:57
Jak to jest z miejscami w których

najczęściej dopadają was lęki? Przestaliście już zupełnie tam bywać czy próbujecie pokonać lęk i zjawiacie się tam jak

najczęsciej? W moim przypadku zrezygnowałam z kościoła, ponieważ tam bywało bardzo źle, chodzę tylko 2 razy w roku podczas

świąt. Z autobusów i tramwajów nie mogę zrezygnować, ponieważ inaczej nie dojadę do szkoły i pracy, są one dla mnie dużym

wyzwaniem, szczególnie te zatłoczone ale jakoś sobie radzę. Z supermarketów "przeżuciłam" się na małe sklepy ale jest to

pierwsze miejsce w którym zamierzam pokonać lęk. Jak to wygląda u was?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 14 lis 2005, 00:08
Witam!!!!
Ja przeciwnie, zawsze staram sie być w miejscu

przed którym czuję lek (nieraz na przymus). Gdybym unikał kazdego takiego miejsca, pewnie bym do dzis siedział w domu, aż w

końcu i on stałby sie dla mnie powodem lęku.
Pozdrawiam!!!!

Ps. Nigdy nie zemdlałem w takim miejscu, ani nic

podobnego, więc to stało się jedna z moich motywacjii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Fermina 14 lis 2005, 18:49
JA czuję się źle niemalże wszędzie, w kościele, na wykładach,

ćwiczeniach, na ulicy, ale z uporem maniaka tam chodzę, za każdym razem wydaje mi się, że umrę, ale tak się nie dzieje, w

sytuacjach ekstremalnych po prostu uciekam.
;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
14 lis 2005, 18:32
Lokalizacja
nibylandia

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 15 lis 2005, 00:13
Super że nie dajesz się lękom, a co by było gdybyś została w

tym miejscu nawet przy ekstrymalnym ataku i próbowała sie uspokoic?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Gość 15 lis 2005, 00:25
Raz spróbowałam, w kościele i nie było to zbyt przyjemne

doświadczenie - wydawało mi się że czaszka mi eksploduje-dosłownie, takiej paniki w życiu nie doświadczyłam, co prawda po

jakichś kilkunastu sekundach wszystko wróciło do normy, ale chyba narazie nie jestem gotowa na podobne doświadczenia... Wiem

że to tchórzostwo, ale chyba to jeszcze niezupełnie ten etap żeby tak dosłownie wyjść temu lękowi naprzeciw. Powiedzmy że

obecnie działam w partyzantce :) i przygotowuję się na ostateczne starcie. Kiedy będę gotowa - wygram! :) Nie mam zamiaru za

30 lat wyrzucać sobie że przez jakąś głupią nerwicę zmarnowałąm sobie całe życie. Tobie się udało prawda? Więc mi też

może.
Gość
Offline

Avatar użytkownika
przez Fermina 15 lis 2005, 00:29
To wyżej to byłam ja :) Znowu zapomniałam się zalogować,

widać wkraczam w etap kłopotów z pamięcią :)
;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
14 lis 2005, 18:32
Lokalizacja
nibylandia

Avatar użytkownika
przez saalba 15 lis 2005, 12:20
Mnie ZAWSZE w mniejszym lub wiekszym stopniu "to" dopada w

supermarketach (zwlaszcza w kolejce), kosciele, w laboratorium, kinie..Nie zdarzalo mi sie nigdy miec atakow w domu, ale

ostatnio sytuacja ulegla zmianie i ( co prawda nie sa to typowe objawy) wpadam w panike nawet we wlasnym pokoju. Sa to raczej

napady histerii, a nie leku..Co tu duzo gadac...Spektrum takich miejsc stale sie poszerza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 lis 2005, 11:21
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez cicha woda 15 lis 2005, 15:06
Saalba u mnie jest podobnie, mimo iż staram się wychodzić

nerwicy naprzeciw ilość "niebezpiecznych" miejsc ciągle się poszerza :(
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

jakiej sytulacji sie bojimy

przez kama 16 lis 2005, 12:08
zawal serca lub lek przed

spoleczenstwem lek przed psychopatctwem lub inne leki.napiszcie jakiej sytulacji sie bojimy i co przychodzi nam do glowy

.JAboje sie zwarjowania braku kontroli i mam to czesto kiedy jestem u rodziny lub lekarza i mnie obserwuja staram sie bawic

komorka troch pomaga...a wy jakie macie leki i w jakich sytulacjach :shock:
kama
Offline

Helo wystraszni!

Avatar użytkownika
przez Saturn 16 lis 2005, 20:44
No wiec wielu rzeczy się boję, ale wszystko

sprowadza się do opuszczenia, zwariowania, jakiejś choroby, braku kontroli nad sobą, opinią u ludzi, samotności. Z rzeczy

bardziej szczegółowych: ciemne miejsca i puste miejsca powodują dziwny dyskomfort. Do autobusu tez bym nie bardzo chciała

teraz wsiadać. Supermarkety powodują niepokój. Pozdro
Stay cool! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
05 lis 2005, 14:08
Lokalizacja
Śląsk

poza tym

Avatar użytkownika
przez Saturn 16 lis 2005, 21:50
boję się śmierci, ale to chyba większośc

ludzi...jednakże jakiś czas temu byłem przekonany, ze coś sięs tanie, że mnie gdzieś coś spotka złego, że zgine. dziś

bardziej boje się samego sposobu ,,zejścia"...
Stay cool! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
05 lis 2005, 14:08
Lokalizacja
Śląsk

przez Patiz 17 lis 2005, 00:09
Ja rowniez boje sie smierci ,a przede wszystkim ze moze sie

to stac w kazdej chwili ,czy tez ze moze to dotknac kogos z moich bliskich ,wiem ze to chore i nie powinnam sie zadreczac

takimi myslami ale to silniejsze .Na szczescie ostatnio nie wystepuja te mysli tak czesto i nie sa az tak bardzo natretne.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 wrz 2005, 13:35

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 17 lis 2005, 14:35
Witam !!!!
Ja najbardziej lękam sie sytuacjii, która jest

bardzo mało prawdopodobna.
Boje sie zamkniecia w bardzo małym, ciemnym pomieszczeniu (panuje tam ogrmna ciemność i nie

widze sam sebie), bez okien i drzwi, gdzie ściany są dźwiękoszczelne i nikt nie słyszy mojego wołania..... Boje sie że wpadne

w panikę i uduszę się.
Wiem, że to jakaś paranoja, ale mam taki lęk.... :) .
Nasza psychika jest nie

zbadana!!!.......hehe
Pozdrawiam!!!! :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 31 gości

Przeskocz do