czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Avatar użytkownika
przez roccola 29 mar 2006, 11:25
Ja mam podobnie :D Ale u mnie nie wynika to z nerwicy ja poprostu kocham spac :oops: i kiedy najmniejszy szmer mnie budzi to wpadam w złośc ze ktos mnie obudził i juz mnie mi czasu do spanka zostało
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Re: Mania prześladowcza

Avatar użytkownika
przez dzasti13 29 mar 2006, 21:41
ja sie bardzo szybko mecze i duzo spie conajmiej ok 9 , 10godzin wtedy jestem wypoczeta nieraz sie budze i mam bol glowy no ale co my poradzimy takie uroki nerwicy!
:lol: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Problemy ze snem

przez szczupak649 30 mar 2006, 00:12
hehe tez tak mam czasami wydaje mi sie ze zwariowalem:)

smacznie spalem obik mojej ukochanej....wydawalo mi sie ze gdzies jestem..zrywam sie i pytam sie mojej dziewczyny: kim jest? co tu robi?wypytuje ja o dziwne rzeczy i nagle ja caluje :lol: wybudzilem sie do konca jak zaczela nabijac sie ze mnie i mowic ze jaja sobie robie....usiadlem na luzku i cos mi w gloce swita ze cos przed chwila sie dzialo...a ona dalej sie nabija,wytlumaczylem jej ze to jakas chora akcja :D ze lunatykuje...a ona do mnie z krzykiem ze amant ze mnie...obudzilem sie nie wiedzialem kim jest i znikad ja namietnie caluje..

hehe ta akcja to mistrzostwo lubie jak ona mi ja opowiada :lol:

chociaz czasami mam takie akcje ze boje sie isc spac,np wydawalo mi sie ze umieram..innym razem ze odplywam do nikad...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 mar 2006, 22:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez telimenka 30 mar 2006, 17:08
roccola napisał(a):to jakby świadome zasypianie


też to tak odczuwam.... ale nie chcę tego czuć! I masz rację: Dla nerwicowca to nic przyjemnego! :|

Naprawdę dziękuję, że napisaliście aby się tym nie przejmować - bardzo się tym martwiłam! (Oczywiście zastanawiałam się, czy to nie objaw schizy) :(

didado1 napisał(a):zanim właśnie przejdę w głęboki sen najdrobniejszy szum mnie wybić może, wtedy się zrywam i kłóce się z każdym w domu


Znam to - gdy miałam problemy z zasypianiem łatwo się denerwowałam tym, że rodzice np. zostawili zapalone światło w kuchni, albo tym, że telewizor gra za głośno - po prostu wszystko przeszkadzało mi w zaśnięciu! Musiało to być śmieszne dla nich - niby taka śpiąca i zmęczona a tu wybiega z pokoju z siłą i energią tornada i robi awanturę ;) Tak się cieszę, że teraz już normalnie zasypiam... No.... prawie ;)

szczupak649 napisał(a):nie wiedzialem kim jest i znikad ja namietnie caluje
naprawdę niezła akcja :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Problemy ze snem

przez Pustka 31 mar 2006, 08:25
Czesc wszystkim!NA forum jestem od niedawna...zmagam sie z jeszcze raczej niezdiagnozowana nerwica(mam nadzieje,ze nie schizofrenia!).W przyszlym tygodniu nareszcie wybieram sie do psychologa...choc czuje sie ostatnio bardzo dobrze-juz dlugo nie mialam atakow i ewidentnie jest ok,ale dziewczyny z tego forum przekonaly mnie,ze koniecznie musze zaczac terapie!Lęki zaczely sie u mnie ponad 10 lat temu...byly chwile,ze bylo koszmarnie...teraz juz nawet nie pamietam jakie wtedy uczucia mi towarzyszyly,ale to bylo okropne!Pomoglo mi to forum,bo uswiadomilam sobie,ze wiele osob ma ten sam problem i nie jestem zadna wariatka,a to najbardziej mnie martwilo>Co prawda nadal przesladuje mnie mysl o schizofrenii,ale mam nadzieje,ze psycholog pomoze!
A w tym watku chcialam poruszyc temat spania...nie chodzi mi o koszmary i uczucie spadania,ale o to,ze ja panicznie boje sie sama spac...wstyd mi,bo jestem juz duza dziewczynka(24)!Mam caly czas uczucie,ze kogos zobacze,albo ze ktos mnie dotknie...wiem,ze tak nie bedzie,ale strach jest silniejszy...na dodatek bardzo boje sie duchow...najchetniej ucieklabym spac do rodzicow,ale nie wypada:)Wiecie co mi pomaga?Modlitwa...to wsparcie dla mnie,dzieki ktoremu zawsze w koncu udaje mi sie zasnac:)A jak jestem w akademiku,to spie z moim narzeczonym i wtedy po prostu niczego sie nie boje:)
pozdrawiam Was i sle buziaczki
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
28 mar 2006, 11:20
Lokalizacja
Toruń

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 31 mar 2006, 13:20
Znam ten problem. Nawet nie chodziło o to, żeby ktoś leżał ze mna w łóżku, tylko żebym czuła czyjąś obecność wpobliżu. Teraz ten problem już rozwiązałam, bo mam cudnego kocurka, który zawsze kładzie się obok mnie i już się nie boję. A jego mruczenie działa uspokajająco i usypiająco. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

przez Pustka 31 mar 2006, 13:34
Pestko!
Ja tez zawsze staram sie zasypiac przed rodzicami:)Dziekuje Ci za wsparcie...moze faktycznie dystans by sie przydal!Jak jestem sama,to spie zawsze przy lampce albo radiu,ale budze sie nie wypoczeta:(Cenedro-poglaszcz swojego kotka ode mnie:)
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
28 mar 2006, 11:20
Lokalizacja
Toruń

Avatar użytkownika
przez Mada 31 mar 2006, 16:13
Ja z kolei spie przy wlaczonym telewizorze, bardzo mi pomaga :)
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Problemy ze snem

Avatar użytkownika
przez Hollow 31 mar 2006, 18:12
Też tak kiedyś miałem. Do tego tak paranoiczne lęki jakich większość ludzi nawet sobie nie wyobraża :/
Na szczęście przeszło. Mam nadzieję, że Tobie też minie.

[ Dodano: Pią Mar 31, 2006 5:13 pm ]
Tak w ogóle, to niezdrowo spać samemu :|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Patrycja 31 mar 2006, 19:05
Ja się boję czasem duchów,że ktoś mi się pojawi. Śpię wtedy przy zapalonym świetle,ale nie przejmuję się tym,bo wiem,że to od tych horrorów co je z uzależnienia oglądam.
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

Avatar użytkownika
przez telimenka 31 mar 2006, 21:34
Patrycja napisał(a):to od tych horrorów co je z uzależnienia oglądam


Ja już dawno zauważyłam, że w moim przypadku oglądanie horrorów to nienajlepszy pomysł. Staram się unikać tego typu filmów, bo wiem jak na mnie działają! 22 lata i lęk jak małe dziecko - znam to!

Aha - Nic tak mnie nie uspokaja jak piesek chrapiący smacznie koło mnie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

zaczynam bać sie sama siebie

przez darunia 11 kwi 2006, 14:53
zaczne od tego że zawsze byłam osobą spokojną, cicha i raczej małomówną (jesli chodzi o obcych).
Od dłuższego czasu borykam sie z problemem jakim jest bezpłodność i ponad pół roku temu gdy na świat przyszedł mój siostrzeniec wpadłam w straszną depresje. Wyladowałam u psychiatry ten stwierdził depresje i zpisał leki lexapro, jednak one nie pomagały za bardzo wiec zmieniłam lekarza a ten zmienił lek na lerivon. Biore go juz ponad 3 m-ce i depresja mija ale niestety zostaje nerwowość, lęki (chwilami duże) takie nie określone i ostatnio dochodzą nowe objawy: roztrzesienie (zwłaszcza rano), b. szybki puls i uczucie że trace kontrole nad sobą (tego sie naj bardziej boje) to jest takie dziwne uczucie że moge zrobić coś niekontrolowanego, że moge zrobic coś komuś, ogólne uczucie że ja chyba wariuje i ogarnia mnie wtedy taki straszny lęk, wręcz panika. boję sie że trace zmysły, co mam robić, czy ja wariuję.
nie wiem czy to powodują leki bo wcześniej nie miałam takich lęków, czy lek jednak nie działa tak jak powinien? Nie wiem co o tym mysleć a wizyta u lekarza dopiero po swiętach.
zaczynam sie bac sama siebie.
Pozdrawiam
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez agapla 11 kwi 2006, 15:44
Mam tylko jedno pytanie czy leczysz bezpłodność jeśli tak to jak długo i jakimi sposobami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do