czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

czego się boimy? Lęk przed.................

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 mar 2015, 01:05
mark123, a sprawdzałeś dokładnie w różnych źródłach ? Zawsze możesz sam nadać im nazwę 8)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

czego się boimy? Lęk przed.................

Avatar użytkownika
przez mark123 12 mar 2015, 02:09
Arasha napisał(a):mark123, a sprawdzałeś dokładnie w różnych źródłach ? Zawsze możesz sam nadać im nazwę 8)

Sprawdzałem ogólnie w googlach wpisując te lęki i po polsku i po angielsku i nawet nie ma, że takie istnieją. No ale może te lęki nie występują u ziemian i dlatego nie ma :pirate:
Nazwy nadać nie mogę, bo nie znam łaciny.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

czego się boimy? Lęk przed.................

Avatar użytkownika
przez ryska 12 mar 2015, 13:11
Na niewiele rzeczy mam silne reakcje lękowe. Ale tak wiele rzeczy wywołuje u mnie jakiś lęk, o różnym nasileniu, że praktycznie przez cały czas żyję w napięciu, jestem ciągle zestresowana. Nigdy nie jestem w stanie w pełni się zrelaksować.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
366
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czego się boimy? Lęk przed.................

przez agnieszkasz 12 mar 2015, 17:13
Dziękuję za słowa wsparcia. Niby zdaję sobię sprawe z tego, że raczej nic złego mi się nie stanie jeśli brać pod uwagę stan techniczny tych mostów, no ale wiadomo... lęki są często nieracjonalne.

Czy miałam ostatnio stresującą sytuację z mostami w roli głównej? Nie przypominam sobie takowej. Ehh... chyba sobie muszę powtarzać w chwilach słabości motto "spokojnie, to tylko lęk" oby to wystarczyło ;)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 cze 2014, 15:40

czego się boimy? Lęk przed.................

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 mar 2015, 20:24
agnieszkasz, skoro u Ciebie to jest stosunkowo nowy nabytek ten lęk, to jest duża szansa ( o ile nie będziesz go utrwala ), że z czasem zmaleje, a nawet minie. Gorzej ma się sprawa z lękami utrwalonymi w naszej mentalności przez lata. Poza tym, z tego co kojarzę, to korzystasz z psychoterapii, więc powinno Ci być łatwiej. Pozdrawiam ;)

Ja dla przykładu mostów się nie boję, ale już np. tramwajów, a zwł. autobusów - niestety tak :zonk:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

czego się boimy? Lęk przed.................

przez agnieszkasz 13 mar 2015, 16:12
Trochę się u mnie pozmieniało: korzystałam z profesjonalnej pomocy, ale od jakiegoś czasu przestałam. Teraz chyba jednak najwyższa pora wrócić do terapii.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 cze 2014, 15:40

czego się boimy? Lęk przed.................

przez panikara92 13 mar 2015, 20:02
Ja mam największy lęk przed opętaniem, w ogóle o ciary mnie przyprawiają krzyże, swięte obrazki, kościół i wszystko co z nim związane. Już sama się z tego śmieję, że spierniczam jak widzę jakieś kapliczki. Ale prosty sposób- unikam takich widoków;d Oprócz tego strach przed śmiercią i przed chorobami (hipochondria)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 mar 2015, 19:41

czego się boimy? Lęk przed.................

Avatar użytkownika
przez mark123 09 maja 2015, 21:17
- lęk, że po zbliżającym się weselu w rodzinie powróci dawna przeszłość
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

czego się boimy? Lęk przed.................

przez Noria 04 lip 2015, 17:08
Ja sie boje srodkow czystosci, glownie tych zracych przetykaczy do rur, wybielaczy i plynow do toalet. Kazde sprzatanie to dla mnie masakra. Pozniej sto razy myje rece, dre je prawie do krwi bo ciagle mi sie wydaje, ze costam tego srodka czyszczacego zostalo na palcach, pewnie zapomne sie, wloze do buzi i sie zatruje... Takie jest moje myslenie. Wczoraj mialam atak z tym zwiazany, musialam uzyc kreta bo zlew sie zatkal, wspollokatorki nie bylo w domu. Od razu po tym panika, ze moze cos na palcach zostalo, ze wsadzilam do buzi (mimo, ze mialam rekawiczki), a w ogole to jak otworzylam butelke to pewnie jakis pylek sie uniosl i wpadl mi do buzi... Masakra. Pierwsza mysl to leciec na pogotowie a zaraz pozniej sobie mysle "I co ja im powiem?"... po czym siadam, staram sie skupic mysli na czyms innym i po kilkudziesieciu minutach ten najwiekszy atak mija i pozostaje juz tylko drobny niepokoj.

Ogolnie moim lekiem jest to, ze bede miec jakis wypadek i cos mi sie stanie. Za kazdym razem panikuje, jak sie czyms uderze, jak sie zakrztusze to od razu mam mysli, ze pewnie wpadlo mi to do pluc i zaraz sie udusze. Nie mam az tak czesto atakow ale mysle ze ze 2 czy 3 razy w miesiacu sie zdarzaja.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 lip 2015, 19:05

czego się boimy? Lęk przed.................

Avatar użytkownika
przez mark123 07 paź 2015, 14:43
ostatnio lęk przed przyjmowaniem płynów, spożywaniem posiłków i kąpielą
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

czego się boimy? Lęk przed.................

przez oka22 07 paź 2015, 15:08
cześć
ja najbardziej boje sie samotności
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

czego się boimy? Lęk przed.................

przez agu09 07 paź 2015, 15:18
ja mam lęk przed brzydotą, przed staroscią, przed osmieszeniem się, przed obcymi ludzmi i nowymi miejscami. przed tym ze schudne albo ze zbrzydnę. przed tym że ktoś uzna że jestem nienormalna, że dziwnie się zachowam przed innymi.
natomiast w ogole nie mam lęku przed śmiercią, ta myśl mnie uspokaja i do niej dąże, lubie sobie wyobraza ze usypiam i umieram.
i juz wtedy nie mam zadnych lekow. pragnę nicosci.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 paź 2015, 21:01

czego się boimy? Lęk przed.................

przez Olinek 03 lut 2016, 04:38
Mam jedno pytanie.
Otóż od 2 miesiecy nie pije alkoholu (a waliłem równo :P) nie pale papierosów i nie pije kawy... lecz na jedno z tych 3 rzeczy mam taką ochote, że jak to widzę to dostaję takiego ślinotoku że nie moge sie powstrzymać i pewnie was zaskocze ale to jes KAWA...
Proste pytanko moge pić czy nie bo ogolnie boje sie jak moj organizm zareaguje na taki wysoki skok cisnienia.. i jak wy sie czujecie po kawie... :D
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
03 lut 2016, 02:12

czego się boimy? Lęk przed.................

Avatar użytkownika
przez tahela 03 lut 2016, 04:48
Olinek, jak mam spac to kawa mi nie przeszkadza, pije kawe ide spac i spie a jak mam nie spac to moge nie pic kawy a spac i tak nie bede , tak to jakos działa , czasem walne energy drina i on jakos dział bardziej ,ale to po takiej nocy kiedy nie spie, pij kawe byle w granicach rozsadku, ja pije nawyzej 2 dziennie z tym ,ze druga po południu słabsza dużo, lubie aromat do czekolady
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do