czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez madzia26 06 wrz 2008, 20:08
popieram poprzedniczki ostrożnosci nigdy za wiele...
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez Misiek 06 wrz 2008, 20:21
Lepiej mieć taką "obsesję" niż ....... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez tomakin 06 wrz 2008, 23:23
tzw "pigułka gwałtu" działa tylko z alkoholem, więc... nie pij alkoholu. Zamiast tego np zapal coś wesołego, to duuuuużo mniej szkodliwe dla zdrowia niż etanol.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 06 wrz 2008, 23:34
haha, co za szczęście że ja pije tylko soki :lol: ;) ja na twoim miejscu wypiłabym to co miałabym wypić, do dna, a potem do zabawy ;) czyli masz swój alkohol cały czas na oku ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez aldara.35 07 wrz 2008, 09:12
Tak zapal....a potem bedzie miala takie ,,jazdy,,jak niektorzy co tu napisali ze u nich stany lękowe wlasnie takie ,,bezpieczne,, uzywki spowodowaly.!!!
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez ewaryst7 07 wrz 2008, 10:11
tomakin, ty , namawiasz do zapalenia jakiegoś świństwa??? zawsze myślałam ,że jesteś za zdrowym stylem życia...jestem rozczarowana :-|
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

Avatar użytkownika
przez ewa125 07 wrz 2008, 10:42
nie, palic nic nie bede bo z moim lekowym charakterem to pewnie bym w wiekszego dola wpadla. poza tym nigdy nic nie palilam (poza fajkami) i nie mam zamiaru probowac bo jeszcze sie uzaleznie. wiem ze ostroznosc jest akurat pozytywem ale juz mi to tak w glowe weszlo ze siedze ze znajomymi i ciagle patrze na to piwo czy tam czegos nie ma. od obcych to na pewno bym nic nie wypila ani nie zostawila drinka na stole, ale chodzi o to ze w zwyklym barze, gdzie jest mnostwo ludzi i kelner mi przynosi to piwo, poza tym jestem z 3 znajomych obok to juz malo prawdopodobne zeby mi ktos cos dosypywal a i tak mam ten lek. juz nie musze chyba wspominac ze nie raz od tej glupiej mysli mi sie zaczal atak paniki i potem juz nie wiedzialam czy to z nerwow sie zle czuje czy mi cos rzeczywiscie dosypali...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez Misiek 07 wrz 2008, 10:44
tomakin napisał(a):Zamiast tego np zapal coś wesołego, to duuuuużo mniej szkodliwe dla zdrowia niż etanol.

Super rada... Daj spokój...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez archetyp 07 wrz 2008, 15:31
juz mi to tak w glowe weszlo ze siedze ze znajomymi i ciagle patrze na to piwo czy tam czegos nie ma. od obcych to na pewno bym nic nie wypila ani nie zostawila drinka na stole


Wszystko pięknie fajnie, ale znajomi też mogą się okazać fałszywi. Jest powiedzenie "Boże chroń mnie przed 'przyjaciółmi' - przed wrogami obronię się sam". Ktoś może zarzucić że przesadzam ale tacy też się zdarzają. Po za tym ludzi których się poznało, dużo widuje i zagaduje w pubie itp. miejscach wcale nie są znajomymi, ludzi poznaje się całe życie, ale o tym chyba wiecie. Jak to mówią "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie".
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez tomakin 07 wrz 2008, 15:49
A wiecie, jak się nazywa taki stan, w którym ktoś MUSI wypić alkohol, chociaż ma powody, żeby tego nie robić?

To jest ALKOHOLIZM, to się leczy.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

Avatar użytkownika
przez ewa125 07 wrz 2008, 15:57
ARCHETYP -> wiem , wlasnie nawet znajomym nie mozna ufac. nie wiem czy slyszeliscie ostatnio o przypadku meredith (nie pamietam juz dokladnie okolicnosci) ktora byla z najlepsza kolezanka i jej chlopakiem i jej wlasnie cos dosypali i zabili.
do TOMAKINA -> akurat tu nie ma nic wspolnego alkoholizm bo jak bym nawet cole pila to i tak by mi mogli cos wrzucic, jak nie pigulke gwaltu to jakies inne swinstwo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez tomakin 07 wrz 2008, 18:43
Inne "świństwa" po prostu się nie zdarzają. Jeden przypadek na milion. Prędzej kogoś meteoryt trafi w drodze na popijawę niż mu "coś innego" dosypią do coli.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

Avatar użytkownika
przez ewa125 07 wrz 2008, 19:49
no dobra ale jezeli ktos lubi sobie na imprezie wypic piwo to nie widze w tym nic zlego ani alkoholizmu!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: lek ze mi cos ktos dosypie do drinka

przez Misiek 07 wrz 2008, 22:20
Nie... dopuki nie MUSI... ;)
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amandia, Baidu [Spider], Google Ads [Bot] i 45 gości

Przeskocz do