czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Re: lęk przed zwiazkiem,,,:(

przez tomek1991 14 cze 2008, 19:30
no ok..jestem typem wrzliwca i chce ziwzku..ale boje sie..mam nerwice....mam takie poczucie winy..choc nic nie zrobilem:(..ale o co trisyte chodzi w tym..pojdz na zywiol:(mam lek przed tym zebym kogos nie skrzywdzil ukochanej mi osoby..:( choc tego nie chce i nie zrobie:(ehh
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 mar 2008, 11:09

Re: lęk przed zwiazkiem,,,:(

przez triste 14 cze 2008, 20:57
O ten żywioł pytaj scrata. Ja tylko chcę Cię przestrzec przed czymś nieprzemyślanym. Jeśli znajdziesz kogoś kto Cię zrozumie i zaakceptuje takim jakim jesteś to wszystko będzie w porządku.
triste
Offline

Re: lęk przed zwiazkiem,,,:(

Avatar użytkownika
przez scrat 14 cze 2008, 21:09
Jeżeli boisz się czegoś, o czym obiektywnie wiesz, że nie jest groźne (bo np. nie masz w zwyczaju zdradzania), to jest najlepszy sygnał że właśnie to powinieneś zrobić. Przecież jej nie zdradzisz jeżeli nie będziesz tego chciał.

A rozstania... Generalnie są częścią związków, tak to już jest. Rzadko pierwszy związek jest jednocześnie tym ostatnim.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: lęk przed zwiazkiem,,,:(

przez mariusz123567 15 cze 2008, 00:20
hehe mialem to :) chcialem miec kobiete ale sie balem tego. teraz jestem w zwiazku od roku;)
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Re: Lęk przed skrzywieniem drogi życiowej

przez tomek1991 15 cze 2008, 15:24
oj zimbabwe ja mam to samo..boje sie zeby nie stac sie dnem:(spolecznym:(...nie moge rzestac o tym myslec..i nawet gdy sobie tlumacze ze to czy ede dnem czy kims na poziomie to zalezy tylko i wylacznie ode mnie..no lae...nie daje rady;/
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 mar 2008, 11:09

Re: Lęk przed skrzywieniem drogi życiowej

przez tomek1991 15 cze 2008, 15:25
co zroic zeby miec poczucie swojej wartosci??bo ja jej nnie mam:(:(:(??
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 mar 2008, 11:09

Re: Lęk przed skrzywieniem drogi życiowej

przez bigda 16 cze 2008, 13:24
Witam,
to, że masz obawy przed skrzywieniem drogi życiowej, to nic złego. Każdy człowiek chce, żeby jego droga dobra, szczęśliwa. Nauczyliśmy sie traktować lek, jak coś złego, niepożądanego. A przecież on chroni małe dziecko przed wkładaniem ręki do ognia, chroni i dorosłego człowieka przed przykrymi następstwami różnych nieodpowiedzialnych kroków. Jeżeli jednak lęk zaczyna cię paraliżować, nie możesz podjąć żadnej ważnej decyzji, bo boisz się, że podejmiesz zła. czujesz, że tracisz swoje szanse, bo ze strachu nie jesteś w stanie podjąć działania albo jeśli ten lęk jest po prostu na tyle natarczywy, że sprawia problemy, to już niedobrze. Jeśli tak jest, to właśnie lęk przed skrzywieniem drogi życiowej może ją skrzywić bardziej, niż cokolwiek innego. Twoje obawy wynikają z twojego sposobu widzenia świata. Nawet jeśli pewne elementy twojego światopoglądu nie są uświadomione, to one każą ci patrzeć na twój świat i samego siebie w sposób, który daje ci radość i pozwala iść prze życie prostą drogą albo dają ci tylko lęk i krzywią twoje ścieżki. A to zarówno dobra jak i zła wiadomość. Po pierwsze, oznacza to, że skoro wszystko siedzi w tobie, możesz wszystko pozmieniać. Po drugie jednak, oznacza to także, że nie zawsze sam dasz radę. Trudno jest spojrzeć na samego siebie i stwierdzić, co się nam w nas samych podoba a co nie bez lustra. Dla człowieka takim lustrem są inni ludzie. Ich reakcje na nas, nasze na nich.... Bardzo często jest to jednak nieco krzywe zwierciadło. Jeśli piszesz tu o problemie, to znaczy, że go zauważasz i traktujesz właśnie jak problem. Zatem zamiast brnąć dalej w ślepą uliczkę lęku przed własnym życiem spróbuj przejść sie do psychoterapeuty. Problem wcale nie musi być aż tak wielki, jak może się zdawać, ale jeśli nic z nim nie zrobisz, będzie rósł.
Pozdrawiam serdecznie
Bartek
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
18 mar 2008, 20:23

Lęk przed zażywaniem leków!

przez madita 16 cze 2008, 13:39
Czy ktoś z was podobnie jak ja obawia się zażywać, przepisanych mu leków. Macie lęki przed zażyciem tabletki? Boicie się ich wręcz brać? Proszę o pomoc.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 cze 2008, 10:56

Re: Lęk przed zażywaniem leków!

Avatar użytkownika
przez jaaa 16 cze 2008, 14:55
ja sie balam psychotropow i nasennych nawet raz wymiotowalam ze strachu po polknieciu ale jak trzeba brac to musilam sie zmusic teraz biore je jak witaminy ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Lęk przed zażywaniem leków!

przez madzia26 16 cze 2008, 17:56
mam podobnie również boję się zażywać przepisanych leków,najpierw czytam po pare razy ulotki a potem się nakręcam że mogą mi zaszkodzić,ale przełamałam to i biore jedne przepisane leki drugich się boję bo są na zmniejszenie pracy serca i boję się że serce przestanie mi bić....
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: Lęk przed zażywaniem leków!

przez madita 16 cze 2008, 18:07
Od jutra muszę zacząć brać... :cry: i bardzo się boję , że może być coś nie tak , albo działania niepożądane wystąpią . Nie wiem czy zażyję jutro tabletki :cry:
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 cze 2008, 10:56

Re: Lęk przed skrzywieniem drogi życiowej

Avatar użytkownika
przez Polanka 16 cze 2008, 19:04
Ludzie jak dla mnie to że potraficie mówić o takich rzeczach jest dla mnie niesamowite, żeby nie powiedzieć piękne. Dziś jestem 1 raz na tym portalu i powiem szczerze że jestem zdumiona że na tym świecie jest tyle wrażliwych osób, podobnych do mnie i tak naprawdę normalnych! Smuci mnie to że nie znam żadnej takiej osoby z która mogłabym porozmawiać na takie tematy jak tutaj..o problemach wewnętrznych, wogóle o problemach..W moim otoczeniu znajdują się osoby które raczej nie rozumieją takich tematów jak zastanawianie się nad sensem życia albo "nerwica". Ja sama nie wiem czy wciąż mam narwicę, urodziłam się ze zmianami w mózgu przez co miałam różne tiki nerwowe, w wieku dojrzewania odwiedziłam kilku psychologow, bylam na psychoterapii zazywalam leki bałam się ludzi i straciłam przy tym kilka lepszych lat mojego życia ponieważ to nic nie dawało a najważniejsze tak naprawde są osoby wokół nas które rozumieją pocieszą ale przedewszystkim są z nami całym sercem. Teraz można powiedzieć że z wielu problemów wyszłam, musiłam stać się mniej wrażliwa, nawet nieraz bezuczuciowa żeby przebrnąć przez różne sytuacje w moim życiu. I wciaż mam różne problemy natury osobistej..choć już nie tak silne jak kiedyś i tak stworzyły we mnie jakąś pustkę tak jakby życie nie pozwalało być sobą żeby przetrwać wśród ludzi.. ja rozumiem to o czym Wy wszyscy tutaj piszecie, i tak naprawdę nie było by nerwic ani depresji albo dało by się je szybko uleczyć gdyby na świecie byli ludzie którzy potrafią rozumieć rozmawiać i kochać...Ciesze się że chociaż tu mogę być sobą:) Przepraszam że troche nie na temat ale nie mogłam znaleźć miejca żeby się wypowiedzieć na ten temat...Pozdrawiam Was wszystkich!! I wszystkim życzę szczęścia bo naprawdę na nie zasługujecie ! Każdy zasługuje!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: czego się boimy? Lęk przed.................

przez vesna84 17 cze 2008, 11:57
witajcie!!

ja naprzykład boję się o swój związek z chłopakiem, ostatnie lęki, to; a może jestem lesbijką a o tym nie wiem?? a mój chłopak to tylko przykrywka?? to bardzo boli, szczególnie po 6 latach związku...
i niech zawsze hip-hop jak kawa na nogi mnie stawia:)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 kwi 2008, 09:44

lęk przed rozmową w cztery oczy

przez sploo 13 lip 2008, 11:48
hmm.. przypadek osobliwy czy nie, w każdym razie utrudnia mi życie ;/ No więc miewam napady lęku kiedy zostaje sam na sam z kimś. Tracę pewność siebie i w ogóle zdolność logicznego myślenia :/ zna to ktoś?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 lip 2008, 11:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do