czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Nie zamierzam nikogo

przez Rommel 01 wrz 2007, 19:01
Nie zamierzam nikogo lać pałką teleskopową.Jescze mnie skują w kajdany a nie napastników.W dodatku trochę się obawiam bo goście z mojego osiedla
mnie znają mimo że ja ich nie i boję sie ze bedą mnie prześladować.Poza tym jeśli ktoś jest z Torunia niech mi powie czy na rubinkowie jest bezpiecznie.
jestem entem
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
27 sie 2007, 11:29
Lokalizacja
z Fangornu

Avatar użytkownika
przez VTEC 01 wrz 2007, 19:58
Co do strachu .. to normalne , każdy się boi przed walką , grunt zachować w miare trzeźwość umysłu i sobie poradzić .

Co do wszelkich metod obrony , najlepsza jest ucieczka .. gdy przewaga liczebna jest większa , ŻADNA sztuka walki Ci nie pomoże ... co prawda sam nie uciekłem jeszcze z "placu boju" - ale silne nogi to podstawa ;)

Gaz - miałem kiedyś watpliwą przyjemność poczęstowania tym napastnika , nie pamiętam nazwy , to było kilka lat temu (czarna puszka chyba z psem) i powiem szczerze że po tym jak przeciwnik dostał i zaczął uciekać , goniłem go w lekkim szale i chciałem mu jeszcze dołożyć i w pewnym momencie wiatr zawiał w "złą" stronę i mi się oberwało :lol: , cóż ... ja uciekałem w jedną , tamten w drugą , nie widziałem nic na oczy , bardzo łzawiły ... także polecam gaz 8)

Pałką - nie machałem , wydaje mi się to trochę bez sensu wszędzie ją nosić i mało praktyczna , ale nie mam w tej dziedzinie doświadczenia.
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Avatar użytkownika
przez slitzikin 01 wrz 2007, 21:24
Ty go pałką, on Ciebie nożem itd. Ciekawe gawędy tu prowadzicie :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Twilight 01 wrz 2007, 22:19
Pałka teleskopowa jest akurat dosyć praktyczna, bo złożona przypomina yyy, powiedzmy, rękojeść miecza świetlnego z Gwiezdnych Wojen :lol: :lol: :lol: Do czasu, gdy zaczną jej używać tez przeciwnicy ;)

slitzikin napisał(a):Ty go pałką, on Ciebie nożem itd. Ciekawe gawędy tu prowadzicie :).


Nożem? Skąd wiedziałeś, co noszę w rękawach? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez .Tomek 01 wrz 2007, 22:31
Twilight napisał(a):Nożem? Skąd wiedziałeś, co noszę w rękawach? Shocked

No proszę :mrgreen: Ja gdzie nie wyjdę na dwór [oczywiście tylko w Polsce jak jestem] to mam rękę w kieszeni a na ręce założony kastet. A w drugiej kieszeni nóż. Nie ma to jak bezpieczeństwo, albo przynajmniej jego poczucie :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez slitzikin 01 wrz 2007, 23:16
To głupota trochę. Ktoś Cię zaczepi to go potniesz? I czemu oczywiście tylko w Polsce? W UK na ulicy wpierdol nie można dostać? Proszę Cię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez .Tomek 01 wrz 2007, 23:20
To głupota trochę. Ktoś Cię zaczepi to go potniesz? I czemu oczywiście tylko w Polsce? W UK na ulicy wpierdol nie można dostać? Proszę Cię.

Po pierwsze, tak wiem głupota z nożem, już tego nie robię. Po drugie, zaczepi mnie to go nie potnę, zaatakuje owszem. Po trzecie, w uk nie wyłażę prawie w ogóle z domu a jak jestem w Polsce na wakacjach to na ulicy nawet w biały dzień łatwo w pierdziel dostać, zwłaszcza, że w mieście w którym spędzam zawsze wakacje mam od cholery wrogów więc....
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez slitzikin 01 wrz 2007, 23:23
No to co innego. Tak czy siak trzeba unikać przemocy i nie chwalcie się kto z jaką pałą po mieście chodzi, bo to nieprzystoi :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez .Tomek 01 wrz 2007, 23:29
slitzikin napisał(a):Tak czy siak trzeba unikać przemocy

Zgodzę się w 100 a nawet 1000%. To jest ostateczność. ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez anonim 01 wrz 2007, 23:51
To głupota trochę. Ktoś Cię zaczepi to go potniesz? I czemu oczywiście tylko w Polsce? W UK na ulicy wpierdol nie można dostać? Proszę Cię.


Znajomy mojej siostry był w UK bodajże w Londynie w takiej dzielnicy że w ciągu tygodnia zamordowano 3 osoby, bał się z domu wychodzić.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez Matylka 02 wrz 2007, 01:43
Ok, powiesz coś śmiesznego. Ale co z tego? :) Problem tkwi w głowie, więc trzeba porozmawiać z głową. Ja być może brzmię idiotycznie, ale ta idiotyczna metoda działa, tylko trzeba bardzo mocno w nią uwierzyć. Przecież zawsze możesz sam swoje słowa obrócić w żart. Jesteś osobą nieśmiałą? Kontakty z obcymi ludźmi przynoszą Ci trudność?
Pozdrawiam,
Matylka
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 wrz 2007, 00:41

Avatar użytkownika
przez Twilight 03 wrz 2007, 02:01
Hammersmith? To już prawie polska dzielnica, :lol: poza okolicami Apollo :lol:

Da się usłyszeć na ulicy nawet swojskie darcie się "Zbyyyyyszek, idę do Ciebie!" połączone z potrząsaniem flaszką nad głową, aby sens wypowiedzi był widoczny z daleka - widziałem na własne oczy ;)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez anonim 03 wrz 2007, 02:03
Ah nie ma to jak wspaniała Polska kultura :)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Twilight 03 wrz 2007, 02:08
A tu sie nie do końca zgodzę - w Hammersmith Apollo byłem akurat na koncercie Tori Amos i powiem, że jedno mamy wspaniałe - publiczność.

W Polsce skupiona, wie po co przychodzi na koncert, etc - tymczasem, w takim Londynie całkowitą normalką jest sprzedawania piwska podczas koncertu :shock: Ludzie łażą, chleją, żrą, chrupią i przede wszystkim, po raz kolejny łażą, bo a to nowe piwo, a to WC po tym piwie... W Kongresowej w Warszawie na koncercie Tori taka akcja po prostu by nie przeszła (a kilka dni wcześniej byłem na koncercie właśnie w kongresowej :lol: )

Oczywiście, były osoby, które wiedziały, po co są na koncercie. ale, ogólnie, polskiej publiczności nie dorastają do pięt.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do