czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

Avatar użytkownika
przez ewa125 29 maja 2007, 18:21
hehe marianek no tak nerwicowiec zawsze cos wymysli ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Lęk przed lekami

przez magda17 30 maja 2007, 11:13
bardzo prosze o pomoc stwierdzono u mnie silna nerwice lekowa ale nikt mi nie moze pomuc poniewaz boje sie brac lekuw gdy psychiatra przepisze mi lek i go wykupie to po przeczytaniu ulotki boje sie go brac a potem ide do innego lekarza bo boje sie ze tamten bedzie na mnie krzyczal i bledne kolo czy jest ktos kto moze mi pomuc
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 maja 2007, 13:11
Lokalizacja
Włocławek

Avatar użytkownika
przez agapla 30 maja 2007, 11:46
Idz do psychologa i na psychoterapię tam nie musisz brać leków, a poza tym skąd ten pomysł że tylko psychotropy ci pomogą? istnieje wiele innych sposobów na wyjście z nerwicy poczytaj forum pozdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: sla

przez Jacky007 30 maja 2007, 13:04
szczupak napisał(a):to jest stwardnienie zanikowe boczne, rodzaj zaniku mięsni, uszkodzenie neuronów ruchowych. Ale chyba jakoś nikogo tu takiego nie ma...


nie ma nikogo, bo to wyjatkowo rzadka choroba i dotyka ludzi w starszym wieku...., hehe też na nią "chorowałem" pare lat temu, z tym wyjątkiem że mnie "wyleczył" już pierwszy neurolog, a Ty widzę że pierwszy krok uczyniłeś prawidłowy - zrobiłeś sobie wszystkie badania, teraz zrób drugi krok - zastosuj się do wyników tych badań!!! Jeżeli chodzi o mimowolne drgania mięśni, jest to objaw wręcz u ludzi nagminny, ja to też miałem i czasami miewam, zwłaszacza kiedy doprowadzam organizm do wyczerpania fizycznego i psychicznego. Jeszcze podpowiem Ci, że SLA to choroba która stale postępuje tak więc z dnia na dzień musiałbyś mieć "głębsze" dolegliwości a z tego co piszesz to raczej to nie wynika. Aha i jeszcze jedno, wizyta u psychiatry, szczera rozmowa na ten temat i jakieś leciutkie leki przeciwdepresyjne nie zaszkodzą, bo jak tylko uwolnisz się od obsesyjnej staniesz na nogi to sam je odstawisz. Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 maja 2007, 11:58

lek przed lekami

przez magda17 30 maja 2007, 13:15
dziekuje ci za odpowiedz czytam to forum codziennie ale najgorsze jest to ze moje srodowisko w kturym mieszkam tylko sprzyja rozwojowi tej choroby moi sasiedzi to alkocholicy i plotkarze a ze mieszkam na wsi to nie mam gdzie isc sie zrelaksowac i oderwac od tego wszystkiego myslimy z mezem o zmianie miejsca zamieszkania ale to nie takie proste pozdrawiam magda
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 maja 2007, 13:11
Lokalizacja
Włocławek

sla

przez szczupak 30 maja 2007, 14:35
problem w tym, że te wyniki do mnie nie przemawiają! Jak czuję i widze drgające mięśnie to wpadam w panike i znów wszystko od poczatku. Chodze na terapię do psychologa, ale to nic nie daje, niestety.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 maja 2007, 08:10

Avatar użytkownika
przez merkia 31 maja 2007, 17:32
mam troszeczkę podobnie i potwierdzam,ze ma to wspólny mianownik -> poczucie własnej wartości, pewność siebie..walcz kolego, to nie jest takie trudne jakby się wydawało. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
13 maja 2007, 20:13
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez silesiaster 31 maja 2007, 19:01
mam to samo - ale powoli odpuszczam sam sobie - mam nadzieje:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

przez weronika 01 cze 2007, 13:18
magda , jeśli sie nie przemożesz no to bedzie wciąż istniał problem, rzeczywiście jak wiesz ,że sie nie zdobędziesz na branie leków to szukaj jak najszybciej terapeuty i lecz sie , bo najgorzej to nerwice zostawić samą sobie, wiesz,że może sie rozwijać i bedzie gorzej, jeśli ci to w czym kolwiek pomoże to ja bardzo długo brałam leki w bardzo dużych dawkach , leki kilku rodzajów, teraz już odstawiłam większą część i mi bardzo pomogły, a wiesz , na ulotkach sa napisane wszystkie możliwe nawet w najmniejszym prawopodobieństwie objawy bo producent musi sie zabezpieczyć na wszelki wypadek ale przecież tak naprawde to wystepuje tylko kilka najczestszych skutków ubocznych które mijają możesz czuć sie ospała zmęczona mogą ci sie nasiłić lęki i inne objawy ale warto to przetrwać dla póżniejszej poprawy, poza tym powiedz o swoich lękach lekarzowi, możecie zacząć dawkowanie od bardzo malutkich dawek wtedy organizm sie powoli przestawia i nie reaguje tak gwałtownie, a poza tym poczytaj sobie ulotki do niektórych antybiotyków na grype czy zapalenie gardła, są tam o wiele straszniejsze oczywiście bardzo rzadko wystepujący skutki uboczne, o wiele ich więcej niż od naszych leków a powiedz mi co ci przepisali?wejdz sobie na indeks leków znajdż tam ten swój i poczytaj opinie i doświadczenia innych chorych którzy też to brali.
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez oblibenec 01 cze 2007, 15:44
Szczupaku, chciałbym Cię jakoś pocieszyć. Ja w swoim czasie, 5 lat temu gdy zacząłem miewać lęki, panicznie bałem się, że choruję na tzw. gąbczaste zwyrodnienie mózgu (te wsciekłe krówki hehe). Dopiero po kilku miesiącach, gdy nic się nie pogłębiało uznałem, że to niemożliwe. Więc przyszły inne choroby. Właściwie to od tamtej pory za dnia "choruję" na nowotwory, a gdy coś mi rzeczywiście dolega (np. grypa, jakieś zatrucie itp) to "choruję" na sepsę i już 37 stopni oznacza u mnie, że toczy się poważna walka między moim systemem odpornościowym a intruzami, którą to walkę niestety przegrywam. Dopiero gdy jest mi lepiej zaczynam sobie mówić "nie tym razem", a potem "ale ze mnie głupek, że tak w ogóle myślałem"..... Na szczęscie teraz oczywiście jestem na psychoterapii :D . Pozdrawiam
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 maja 2007, 09:52
Lokalizacja
Dolny Śląsk

podziekowanie

przez magda17 01 cze 2007, 18:46
weroniko nawet nie wyobrazasz sobie jak mi pomoglas zeczywiscie masz bardzo duzo racji musze sie wziac w garsc i brac te leki ale mam do ciebie jeszcze jedno pytanie powiedz mi czy to normalne bo ja od jaiegos czasu gdy nastapil nawrut choroby mam maly apetyt przymuszam sie do jedzenia i wydaje mi sie ze schudlam troche sie tym martwiem czy w nerwicy jest tak sie zdaza prosze odpisz pozdrawiam
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
29 maja 2007, 13:11
Lokalizacja
Włocławek

przez Dąbrówka 04 cze 2007, 09:01
ja też się boję brania leków (dlaczego i skąd mi się to wzięlo to nie wiem). Oczywiśie jest to głupie, bo kiedy boli mnie okropnie głowa zamęczam się tym bólem zamiast wziąć tabletkę i będzie po krzyku. Tabletkę biorę kiedy juz naprawdę nie wyrabiam......i po 15 min. przechodzi a potem sobie myślę jaka głupia byłam, że nie wzięłam wcześniej zamiast pół dnia ryczeć i zamartwiać się że to pewnie guz czy tętniak i katować swoim zachowaniem rodzinę. Ale lęk jest silniejszy niestety....
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

przez weronika 04 cze 2007, 10:04
Najlepiej pytaj lekarza o to chudnięcie jeśli chodzi o moje doświadczenie to ja bardzo schudłam jak byłam mocno chora, a ponieważ nie spałam w ogóle nie miałam za bardzo sił przeżuwać pokarmów i w ogóle nie myślałam nawet o jedzeniu, przyjmowałam różne płyny, ale to mi minęło jak troche wyzdrowiałam, czasami jest też taki skutek uboczny jak sie zaczyna brać leki, potem to też mija jak sie organizm przyzwyczai.
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

sla

przez szczupak 04 cze 2007, 20:37
Hurrra!!! Miałem 2 raz emg i w prawdzie wyszły fascykulacje, ale są one łagodne i nie jestem chory na sla na 99 procent:) I to jest pocieszające bo już 2 raz emg wyszło dobrze

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:53 pm ]
ta, jasne, mineło trochę czasu, fascykulacje sa i znów myślę, że coś lekarz przeoczył.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 maja 2007, 08:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do