czego się boimy? Lęk przed.................

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jaki jest Twój lęk?

Ankieta wygasła 12 gru 2009, 14:25

boję się śmierci
46
21%

..zdrady
9
4%

przed bliskością- nie umiem okazywać uczuć
17
8%

dotyczący obrazu własnej osoby (związane z niską samooceną
32
15%

lęk przed nieznanym otoczeniem
17
8%

lęk przed chorobą i cierpieniem
62
29%

lęk przed przemocą w domu
1
0%

lęk przed niezaspokojeniem potrzeby akceptacji, osamotnienie w rodzinie
5
2%

lęk moralny ; lęk przed superego czyli własnym sumieniem; poczucie winy, wstyd;
22
10%

lęk anankasytczny; związany z poczuciem przymusu wykonywania czynności, pod wewnętrzną groźbą kary za ich niewykonanie;
5
2%

 
Liczba głosów : 216

lęk przed wychodzeniem

przez mysia 25 wrz 2005, 20:22
Założyłam ten nowy temat ponieważ mam problem z wychodzeniem samej z domu.Zaczyna sie nowy tydzień i będe musiała jeŸdzić codziennie do szkoły.Bardzo sie denerwuje.Boje sie że dostane ataku podczas podróży i nie będe w stanie sie uspokoić.Ma ktoœ podobny lęk?Macie może jakiœ pomysł żeby czuć sie lepiej?POMÓŻCIE
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 15:00

Avatar użytkownika
przez cicha woda 25 wrz 2005, 20:50
Rozumiem co czujesz bo mam dokładnie to samo. Jadšc na zajęcia boję się że zemdleję w autobusie, w ogóle boję się jeżdzić autobusami i tramwajami. Kiedy jadę na zajęcia zawsze w autobusie staram się z kimœ porozmawiać, wtedy nie myœlę o ataku i zazwyczaj nigdy go nie dostaję.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Ania 26 wrz 2005, 08:44
Ja też mam lęk przed podróżš. Ale zawsze staram się mieć przy sobie jakšœ ksišżkę i jš czytać. Wysyłam smsy. Staram się w ogóle czymœ zajšć. Życzę powodzenia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez skorpius 26 wrz 2005, 11:10
i właœnie o to chodzi!!!oderwać myœli od nerwicy, o której nie możemy przestać myœleć, nakręcamy to sami!!!zajęcie się czymœ to sposób na tš cholerę!!!!
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

czego się boimy? Lęk przed.................

Avatar użytkownika
przez cicha woda 03 paź 2005, 22:36
Odkšd mam nerwicę zauważyłam że boję się wielu rzeczy które kiedy� nie stanowiły dla mnie problemu. Poza takimi sprawami jak strach przed pój�ciem do ko�cioła czy jazdš zatłoczonym autobusem boję się np. sama chodzić po zmroku. Boję sie kradzieży czy tego że ktos mnie napadnie. Unikam zatłoczonych ulic, wieczorami wolę wychodzić z kim�. Przed chorobš nie miałam takich lęków. Teraz naprawdę boję się wielu rzeczy. Czy wam też nerwica przysporzyła podobnych lęków?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Ania 04 paź 2005, 08:09
Tak, mam to samo. Boję się wychodzić wieczorami, bo boję się, że mnie ktoœ napadnie. Kiedyœ też nie miałam takiego problemu, ale teraz jest inaczej. Jednak miejmy nadzieję że to minie. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez skorpius 04 paź 2005, 10:31
boimy się tego, ponieważ jest to w naszej głowie, cały czas o tym myœlimy, zauważyłyœcie moje drogie panie, że w przeszłoœci poprostu nie myœleliœmy o tym??
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

Avatar użytkownika
przez cicha woda 04 paź 2005, 16:32
Racja skorpius, przed chorobš w ogóle o tym nie myœlałam. Bez problemu wychodziłam sama wieczorami i wracałam do domu bez cišgłego oglšdania się za siebie. Teraz jest niestety inaczej, nie potrafię w pełni cieszyć się życiem. Jak sobie z tym radzicie jeœli to was również dotyka?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Olka 05 paź 2005, 08:48
Wiesz co ja czasem robię............to czego się boję. Ale to musi być szybka myœl bez zastanawiania i muszę dosłownie "wbiec" w tš sytuację:))) inaczej bym nieŸle spanikowała:) hehe, a tak ......odwrotu nie ma....i musze sobie jakoœ poradzić. A póŸniej wychodzę i myœlę sobie........-nie może być!!! przeżyłam:)))!!! Tylko jest jedna zasada trzeba tam tkwić dotšd dopóki lęk nie minie....inaczej lipa! Tylko uważajcie bo czasem okazuję się, że to czego się baliœcie sprawia wam przyjemnoœć:))))))))))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez Gość 05 paź 2005, 23:57
Balam sie wychodzić zdomu przez ok. 3 m-ce. Nie umiem okreœlić kiedy nastšpił przełom tzn. w jaki sposób udało mi się z niego wyjœć. Obecnie wychodzę z domu, jeżdże autobusem do pracy. Jednak myœl o tym że miałabym gdzieœ jechać sama poza moje miasto napawa mnie strachem i na razie nie umiem sobie z tym poradzić.
Gość
Offline

lęk przed wychodzeniem

przez aga 76 06 paź 2005, 17:36
ja tez miałam lek przed wychodzeniem ale się uparłam i się udalo ale nie moge nigdzie jechac dalej bo dostaje ataków i jest ze mna żle
aga 76
Offline

przez asia.g 12 paź 2005, 14:39
Strach przed wychodzeniem z domu można pokonać. Jestem tego

żywym przykładem. Nie pamiętam dokładnie kiedy wyszłam sama z domu i się nie bałam. Pamiętam natomiast próby wychodzenia z

domu. Robiło mi się słabo i cała się trzęsłam.Przerażona wracałam do domu i przeważnie kończyło się to atakiem. Potrafiłam

szybko uciec ze sklepu zostawiając na środku koszyk z zakupami.Jednak coraz częściej namawiana przez męża zaczęłam wychodzić

razem z nim. Z krótszych wyjść zaczęły się robić dłuższe i tak powolutku doszło do tego że sama wychodzę z domu, jeżdżę do

pracy, jakoś funkcjonuję. Nie zawsze jest kolorowo ale jakoś jest :wink:
asia.g
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 13 paź 2005, 01:29
Zgadzam się z Asią g.,ja również na poczatku miałem problem z

wychodzeniem z domu. Mimo strachu i wszystkich bulów wychodziłem sam. Najpierw na krótkie spacery, a teraz nawet na 10-cio

godzinne. Nieraz nie jest łatwo, ale nie skupiam sie na lęku, tylko staram sie go przełamać i udaje

sie.......Pozdrawiam.....i więcej wiary w siebie!!!! :D :D :D
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez osia nie dam sie pokonac! 13 paź 2005, 21:48
tez mialam na poczatku taki problem ale szlam w zaparte

najgorzej mialam w autobusach ale jechalam tak ze po rurze plynela sciezka mojego potu no i to co powiedzieli wyzej

wymienieni zajac sie czyms muzyka sms ksiazka


PAMIETAJ DASZ RADE!!!!! :D :D :D :D :D
Posty
110
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 18:11
Lokalizacja
3city

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do