Jak opanować nerwice

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez tula 03 lis 2007, 22:57
Skoro to temat jak opanować nerwicę, sprzedam wam patent jaki opracowałam razem z moim psychologiem.:) Zawsze kiedy zaczyna się atak, wyobrażam sobie swój lęk: jak wygląda i gdzie sie znajduje. A potem zamieniam go w coś smiesznego: ja np przerobiłam go na " maskotke " głoda" z reklamy danio. A potem w głowie robie mu krzywdę: kopię, depcze po odciskach, walę palką w łeb :twisted: . Wyobrażam sobie jaka wtedy minę robi ten żółty stworek (pamiętacie te wyłupiaste oczy?). Niejednokrotnie kończyło się tak że wybuchalam śmiechem w zatłoczonym autobusie, ale dojeżdżałam bezawaryjnie :lol: . polecam :mrgreen:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 sty 2007, 13:09
Lokalizacja
warszawa

przez nitka1183 03 lis 2007, 23:07
Ja też się ostatnio zastanawiałam jakie spokojne życie wiodą ludzie, nie obawiający się chorób, nie wsłuchujący się w swój organizm itp. Miewałam takie dni, zwyczajne spokojne.... A potem zaczynało się od nowa-coś boli, lęki, rozmyślania czy to nie rak:( Nie znalazłam jeszcze na to żadnego patentu...
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

przez Moniczka 05 lis 2007, 12:56
Kochani,prosze was o pomoc.Od tygodnia mam bole glowy,sa one jednak dziwne,nigdy takich nie mialam, jakies takie uderzenia goraca i klucia z roznych stron glowy,przy skroniach bolsnosc,z tylu glowy tez,do tego czesto drobne dretwienia przy uchu albo na policzku albo oku,przed chwila nawet jakby moment zamazania w oku choc wzrok mam idealny,badalam.Jestem przerazona,rezonans malam rok temu ale wyszlo ok choc wtedy nie robilam go z powodu glowy.Jestem przerazona,ze mam zapalenie opon,wylew albo porazenie.Nie wiem co robic,do kogo isc,gdzie szukac pomocy.Siedze w pracy i nawet nie moge sie udac do lekarza.Poza tym ostatnio jak wiecie laryngolog gdy przyszlam z gardlem mi powiedzial,ze przesadzam,ze u mnie tylko krok do hipochondrii,tylko ze glowa to nie zarty a tak dziwnych boli nie mialam.Czy to moze byc nerwica?Zaznaczam,ze leki nie pomagaja.
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez cleo27 05 lis 2007, 13:58
Moniczko,mam cos takiego od 2 tygodni,różne bóle ,kłucia i to najczęsciej koło ucha po lewej stronie,dochodzące do policzka,bolesnośc skroni zwłaszcza przy dotyku.Ja myslę ,ze to albo od pogody albo od jakiegos wirusa,ktory tak sie objawia. Moja koleżanka tez to miała przez ok 2 tygodnie i przeszło. U mnie tez zanika więc nie martw sie przejdzie napewno to nie wylew,ani udar ani nic innego więc nie zamęczaj się tym. Pobierz magnez i wit B compleks i witaminkę c,poczekaj tydzień i przejdzie.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez eligojot 05 lis 2007, 22:19
To ja tez się dorzucę. Dwa tygodnie temu przechodziły mnie dreszcze, gdy tylko się kładłem spać i budziłem. Przeszło. Teraz codziennie w nocy drętwieją mi ręce i nogi! Czuję każdy nerw jak przez niego przechodzi mrowienie...
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

przez Moniczka 06 lis 2007, 08:57
Powiedzcie mi dlaczego, mimo dobrego snu i nie brania zadnych lekow glowa boli mnie juz od rana, jak tylko wstalam z lozka?Jestem przerazona,kolejny dzien zaczynam z dretwieniem,bolem skroni i za uchem,z tepym niepokojem o udar,wylew lub guza.Chcialam isc wczoaj na pogotowie,ale w domu mi mowia,ze zwariuje jak sie bede tak zachowywac.A ja sobie wmawiam zapalenie opon,tetnic,skroni,szukam objawow i wszystko pasuje.Czuje uderzenia w roznych czesciach glowy,wczoraj przewazala strona prawa rao,dretwiala mi twarz i jakby potylica.Jedyne co,to ze nie mam mdlosci ani wymiotow bo juz bym zwariowala.Wygladam jak upior,podkrazone oczy,strach,pewnosc ze mam wylew ktory postepuje i nawet przez prace brak mozliwosci udania sie od lekarza by sie uspokoic.Pomocy,bo umre... :cry:
Moniczka
Offline

przez marmarc 07 lis 2007, 09:41
a wracając do pierwotnego tematu tego wątku, w którym Ojciec Dyrektor Forum wzywał nas, abyśmy powstrzymywali się od odruchów i zachowań nerwicowych, gdzie i ja zobowiązałem się to wezwanie wypełniać i w czyn wprowadzać, muszę przyznać się wam siostry i bracia, że zadania tego nie wykonałem. Owszem, czasem jeszcze tknie mnie myśl - miałeś tego nie robić, nie skrobać paznokciem, nie machać nogą, nie trzeć bez potrzeby nosa,oka czy brwi, ale to już za późno sobie niestety uświadamiam. Ale będę próbował nadal.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez Moniczka 07 lis 2007, 13:12
A wiec tak: przerazona strasznym dretwieniem i przerazajacym wrecz sciskiem we lbie z placzem pojchalam wczoraj na pogotowie. Tam zdziwili sie czemu placze, pani dokor (niby neurolog) wziela mnie do gabinetu i zbadala: kazala szczerzyc zeby, stukala mlotkiem kolana i usta, kazala wyciagac rece przed siebie itd. Ogolnie dziwne badanie. Nic nie stwierdzila, pytala czy biore leki a na moje pytanie o to, co mi jest odpowiadala ze :"obraz badania jest na chwile obecna prawidlowy, ale jutro obraz sie moze zmienic", co przyznam zaniepokoilo mnie jezcze bardziej. Liczylam, ze zrobia mi tomograf, choc zmierza cisnienie ale gdzie tam! Dali mi domiesniowo ketonal i fruuuuuuuu do domu. Babka powiedziala, ze to moze byc poczatek jakiejs neuralgii, porazenia twarzy i ze dzisiaj szorowac do poradni nurologicznej. Pieknie! Neurolog kieruje mnie do neurologa. Dzisiaj bol zelzal, ale cos sie stalo z moim jezykiem, zdretwial mi od spodu i seplenia mi sie wyrazy: zamiast odkurzacz mowie odkusac itd. Jakby takie jakanie, seplenienie, nie wiem co mi jest-czy to nerwica czy rzeczywiscie jakies chorobsko, po prostu udar? Pomocy bo jestem juz wrakiem czlowieka i to widac. Wczoraj na pogotowiu nie powiedzialam o nerwicy, tylko pielegniarka przy zastrzyku mi powiedziala,ze ja to chyba jestem wrazlia osoba, ale moze powiedziala to widzac jak rycze przerazona.
Moniczka
Offline

przez cleo27 07 lis 2007, 14:25
Moniczko daj spokój myslę,ze gdyby to było cos powaznego to dawno by się rozwinęło,mowiłam Ci,ze tez to mialam i przeszło mi
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez Moniczka 07 lis 2007, 14:31
No chyba sie rozwinelo, skoro bolala wczoraj strasznie glowa a dzisiaj zdretwial jezyk, no nie? Ne moge przelkac, boje sie ze sie udusze. Jezeli to nerwica to co mam robic? Przeciez chodze do psychiatry? Co dalej ze mna bedzie w zyciu?
Moniczka
Offline

przez cleo27 07 lis 2007, 14:55
ten język tez mi tak dziwnie dretwiał,nie wiem od czego to było,ale przeszło. Musisz wziąc sie w garść bo całe życie sobie zmarnujesz.JA myslę,ze to jest jednak nerwicowe,nie myśl o tym,wyjdż na zakupy,zacznij sprzątać ,rób cokolwiek żeby nie myśleć o tym bo jak sie w to wkręcisz to bedzie jeszcze więcej objawów.
Przesłałam Ci te modlitwy,skup sie na nich,pomogą Ci naprawdę tylko uwierz w to. Ja wiem jak cięzko jest sie z tego zamknietego kregu wydostać,ale musisz TO ZROBIĆ BO ZWARIUJESZ INACZEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


A tak wogóle moja droga to moga to być migreny.
Mam tak raz na kilka lat łącznie z wymiotami.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez Moniczka 07 lis 2007, 15:05
Piekne pocieszenie, a podobno od nerwicy nie da sie zwariowac....
Moniczka
Offline

przez cleo27 07 lis 2007, 15:46
Oj Moniczka no nie w tym sensie,ze zaraz schizofrenie będziesz miała,nie,nie,nie to tylko taka przenośnia....poprostu zadręczysz sie sama.
Ja naprawde rozumiem co czujesz,współczuje Ci strasznie,sama przeszłam piekło na ziemi na z ta suka,nocami ryczałam,w czasie dnia tez lepiej nie było i dlatego wiem jak cierpisz ,ale bardzo chcialabym Ci pomóc i dlatego próbuje Ci powiedzieć,ze to nerwica,ze nie cierpisz na zadna cięzka chorobę,nerwica rózne oblicza ma niestety i osoby cierpiące na nerwicę odczuwaja mocnej te wszystkie objawy somatyczne. Te bóle co masz to albo sama nerwica,albo migrena albo jakies zwykłe zapalenie nerwów.Proszę nie zadręczaj się tym.
Tu wszyscy przechodzą piekło na ziemi z ta nerwicą więc rozumiemy co czujesz,ale musisz sie z tego wydostać bo szkoda zycia.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez Moniczka 07 lis 2007, 16:00
Moze i tak, ale to az dziwne ze nerwica wyczynia takie rzeczy, dretwienie jezyka, zle mysli, drgawki, seplenienie, mdlosci...Chociaz choruje juz 3 lata (z cudowna 6-miesieczna przerwa) to nie potrafie w to uwierzyc. Kazdy symptom wyzwala u mnie panike. Zreszta zaraz tez jade do neurologa skonsultowac te objawy. Wiecie jak ja ostatnio schudlam....?A jezyk ewidentnie zdretwialy jak kolek :(
Moniczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 26 gości

Przeskocz do