Jak opanować nerwice

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

drżenie rąk- trening jacobsona i schultza

przez milka76 10 sie 2007, 18:05
czy ktos dzieki tym treningom uporał sie z drżeniem rąk ?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 sie 2006, 20:45
Lokalizacja
wielkopolska

Avatar użytkownika
przez Tharna 10 sie 2007, 22:33
Ja sie uporałam z drgawkami, kołataniami serca, dusznościami i innymi wszelakimi objawami somatycznymi. A jestem dopiero na etapie Jacobsona.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

przez milka76 10 sie 2007, 23:04
po jaakim czasie zauwazylas efekty? ile dziennie cwiczylas?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 sie 2006, 20:45
Lokalizacja
wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Tharna 11 sie 2007, 09:21
Po .. tygodniu?
Ćwiczy się na początku raz dziennie, najlepiej wieczorem. Ale nie można być przed ćwiczeniami sennym, bo łatwo zasnąć podczas ich wykonywania :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Drżenie rąk...

przez Pyzulka 12 sie 2007, 18:38
Hej!
Na czym polega ten trening? Bardzo chciałabym się dowiedzieć. Niestety mam ten sam problem i zupełnie nie wiem jak sobie z tym poradzić.... :?
Pozdrawiam
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 16:18
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Tharna 13 sie 2007, 00:32
" Uczenie się relaksacji metodą Jacobsona polega na wykonywaniu określonych ruchów różnymi częściami ciala w celu napinania i rozluźniania kolejnych grup mięśni. Systematyczne ćwiczenia uczą także nawyku rozluźniania własnych mięśni w sytuacjach stresowych. Uczenie się relaksu jest podobne do uczenia się jazdy na nartach czy pływania."

Źródło --> Centrum Dydaktyczne

a tu masz link do opisu treningu autogennego:
http://www.relaksacja.wizytowka.pl/
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

przez september 16 sie 2007, 15:16
A gdzie mozna znalezc opis tej metody? Tak aby sprobowac cwiczyc ja samemu.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
28 cze 2007, 10:56
Lokalizacja
Jaworzno

przez Moniczka 03 wrz 2007, 09:23
Zadziwilam sie informacja o tym glosie,ja mam tak donosny ze jak ktos do mnie idzie,to sie zawsze smieje ze moj glos jest tak donosny ze slychac go juz na ulicy.Ja zawsze tak mialam,moj szept to byl krzyk ale nie wiazalam tego z nerwica,a tu prosze....

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:24 am ]
PS.Snaefridur,kiedys minelam Cie na ul.Nowowiejskiego,poznalam po zdjeciu:)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:25 am ]
Matko,sorry,chodzilo mi o shadow_no,a nie Snaefreditura:)
Moniczka
Offline

przez Soffia 01 paź 2007, 22:58
Ja natomiast uważam, że bardzo dobrym sposobem na redukcję lęku są głębokie wdechy i wydechy. Jesli jestem bardzo zdenerwowana, kładę się na podłodze i po prostu oddycham, baaaaaaaaaaaardzo głęboko. Wtedy mózg jest dotleniony i człowiek czuje sie od razu lepiej. Najgorsze jest wstrzymywanie oddechu (prowadzi do drżenia rąk z powodu niedotlenienia mózgu), niewskazane sa równiez płytkie oddechy.
Poza tym istotną sprawą jest pokonywanie lęków poprzez wyznaczanie sobie codziennie jakiegoś trudnego dla nas zadania, np. boję się rozmawiać z ludźmi, więc postanawiam, że jutro porozmawiam z ..., boję się wystepować publicznie, więc postanawiam, że zabiorę jutro głos na lekcji, ćwiczeniach, w pracy. Początkowo wyznaczamy sobie malutkie zadania, a potem coraz większe. To naprawdę pomaga. Niedawno bałam się odezwać wśród znajomych, a ostatnio zabrałam głos na bardzo ważnej konferencji naukowej. Wiecie jaka byłam z siebie dumna. Ponadto bardzo ważne jest, by w jakiś sposób nagradzać siebie za takie "zadania bojowe" i cieszyć się tymi małymi sukcesami, które dla innych mogą nic nie znaczyć, a dla nas znaczą tak wiele.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 wrz 2007, 00:03

jakieś nowe metody?

przez Fifcia 06 paź 2007, 22:39
Witam wszystkich!

Jestem nowa :o
Dzis mija 5 dzien od mojego tragicznego dnia kiedy cos mi sie stało i zamknelam sie w domu, nie chce opowiadac dokladnie o swoich odczuciach bo kazdy to zna. Do czego zmierzam, poniewaz nie byłam w stanie wyjsc z domu mama poszła w moim imieniu do psychiatry poniewaz ja byłam tam jakies 2 tygodnie temu z problemem lęku dostałam wtedy alprox ? nie zmienil nic lęk dopadl mnie i przykół do łóżka, diagnoza DEPRESJA LĘKOWA, ale mysle ze smialo jest to nerwica lękowa połaczona z depresją, mija 5 dzien kiedy biore rexetin i parmolan, i kompletnie nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć, własnie bo o myślenie tu chodzi jaka terapia z udziałem mnie samej i tylko mnie pomoże mi, zaczełam studia pedagogiczne, bo zawsze chcialam pomagać takim wrażliwym jak ja pierwszy tydzien studjowania juz minal nie pokazalam sie na uczelni, moze przelamie sie w poniedzialek, nie wim jak mam sie nastawiac nic nie wiem po za tym ze dopada mnie lęk.
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

przez wiolka 07 paź 2007, 12:18
Fifcia poczekaj jeszcze troszkę, za kilka dni lek zacznie działać, wierz mi. Ja w zeszłym roku zostałam postawiona na nogi w 3 tygodnie, a było bardzo źle.W tym roku nie biorę leków (nie mam możliwości), też się zamknęłam w domu, odizolowałam od rodziny i przyjaciół, rzuciłam pracę...minęły 4 miesiące a ja powoli wychodzę z dołka, wychodzę z domu codziennie bez lęku, troszkę gorzej do znajomych, ale też staram się, żeby jeszcze tylko iśc do roboty..ehh...
daj sobie czas
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez Fifcia 07 paź 2007, 22:14
wiolka mam zamiar jutro isc chociaz na jedno zajecie mam nadzieje ze sie uda :) ja juz chce wychodzic wychodze, jak narazie blisko domu, z reszta odwazylam sie 3 dnia na jazde samochodem z mama i mialysmy lekki wypadek samochod u mechanika, pol miasta wracalysmy na nogach bo do autobusu za boga nie wsiade, a tak fajnie sie szło spokojnie. Wiolka male pytanie gdzie jestes w Ireland ? Własnie ok 2 miesiace temu przerprowawdzilam sie z Naas kolo Dublina do Polski:)
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

przez wiolka 07 paź 2007, 22:32
Wexford, południowa Irlandia
A dlaczego wróciłaś do Polski? Ja za nic nie wrócę :!:
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez Fifcia 08 paź 2007, 08:04
Wiolka, nie podobalo mi sie tam praca dom praca dom i tak na okrągło przez rok bo nie licze okresow kiedy pracy nie miałąm, kiedy zaczely mi sie leki i problemy zdrowotne doszlam do wniosku ze na starosc bede sie dorabiac teraz nie musze byc bogata musze byc szczesliwa:)
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do