Jak opanować nerwice

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Agressia 20 gru 2006, 18:11
siedzie przed komuterem
z trudnością oddycham juz od niedzieli

leciała u mnie muzyka
i przeczytałam tak z szczersoią to
"jestem zdrowy/szczęsliwy"
cos takiego

jeju..az mi sie w głowie zakręciło
zrobiło mi sie dziwnie
i zaczełam sie cieszyc...
nadal nie moge oddychac ale teraz przynajmniej sie ciesze, smieje[z trudnością, bo przy braku oddechu nie jest łatwo]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 gru 2006, 17:44
Lokalizacja
Olkusz

Avatar użytkownika
przez the rza 20 gru 2006, 18:17
To nie tylko teoria ale i praktyka. Mozg odrzuci nieuzywanie polaczenia miedzy synapsami. Czyli w tym przypadku nieustannie dreczace mysli.
I am free from you, so unleash me
There's nothin' else you can do to teach me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
04 lis 2006, 10:22

przez pawelcz 20 gru 2006, 21:01
*the rza

mozesz to rozwinac?
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez hania 20 gru 2006, 21:11
a ja walczę już ponad 2 lata i nic, na mnie nie działa pozytywne myślenie, nie da się. coraz częstsze ataki wykańczają mnie....................
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
12 lis 2006, 15:36

przez weronika 20 gru 2006, 23:13
Dla mnie to przerażliwe bzdety, czLowiek ze skrajnie rozwiniętą nerwicą, który nie śpi, nie je , nie mówi itp może sobie myśleć że jest zdrowy i na nic mu się to zda, a nawet pogorszy jeszcze jego stan, bo zamiast iść się leczyć, będzie sobie wciskał kit,że jest dobrze i że sobie poradzi, w moim przypadku tego typu porady bardzo pogorszyły mój stan
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez grzela083 27 gru 2006, 13:24
przeczytalem prawie wszystkie posty z tego wątku....... i nie mam przekonania..... mam nerwice lekowa od 7roku zycia a mam prawie 24lata .... jek se koles robisz jakies zarty lub chcesz poprawic sprzedawalnosc ksiazki to bede naprawde wq............
mam juz to gowno od dziecka jak bylem maly mialem dziwna jazde bo sie balem smierci z czym sie wiazaly rozne wizje konce swiata i smierci...walczylem z tym .... w koncu zaczolem dawac sobie rade ale zaczelo pjawiac sie noce ataki.... byly to zaburzenia slyszenia i widzenia ... tzn zaczelo mi sie wydawac ze slysze lekaza i przesowaly mi sie siany w pokoju.... potem doszly mysli samobujcze... ale w dalszym ciagu walczylem z tym sam (i niech sobie ktos nie mysli ze smyslam bo nie wiem jak dotrwalem do dej chwili) ale jakies 2miesiace temu mumialem niesamowity atak..... juz sam nie wiem bo ciagle mnie cos boli w okolicy prawego pluca tyle ze raczej przy powierzchni ciala...... wracajac do ataku z przed 2misiecy to mialem sen obudzilem sie przestraszony nagle zaczolem panikowac.... nagle zaczolem miec problemy z odychaniem wlasciwie czulem ze sie dusze... kolejno panikia ogarnela moje cialo... przestalem konatktowac bylem tylko ja i ten pieprzone uczucie strachu orzed smiercia .... dalej juz nie pamienatm za bardzo... w kazdym bac razie bylo bardzo zle..... poszedlem do rodzinnegoz tym i dal mi tabletki jakies jedne to na regeneracje bo bylem uderzony w glowe butelka....a 2gie uspokajace..... z wielkim wysilkiem dotrwalem do dzis ale wczoraj mialem podobny atak tyle ze deczko mniej nasilony..... nie sadze zeby mi tak ksiazka pomogla.... moze mi ktos pomoc . powidziec co mam zrobic... bo juz nie daje rady.... juz jade na oprach a chce jeszcze zyc........[/url]
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 gru 2006, 12:19

Avatar użytkownika
przez czarnykot 27 gru 2006, 15:39
Cześć grzela083 - ja też przez jakiś czas próbowałem walczyć z takimi lękami sam . Bałem się także powiedzieć o tym psychiatrze chociaż to mój kumpel- wiesz taki stereotyp psychiatra tzn ja jestem stuknięty.Dzięki Bogu objawy lękowe tak się nasiliły że wreszcie skożystałem z pomocy psychiatry i..........sama perspektywa i nadzeja poprawy przyniosła natychmiastowy mały ale jednak pozytywny skutek.Psychoterapia wsparta Zoloftem w 2 tygodnie zobaczyłem co to inna, dobra jakość życia.IDŹ do psychologa lub psychiatry pamiętaj to nie twoja wina że zanlazłeś się w takiej sytuacji może to cywilizacja może dziećiństwo IDŹ tam ci pomogą poszukaj na forum dobrego specjalisty ze swego rejonu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
26 gru 2006, 20:38
Lokalizacja
Wrocław

przez grzela083 29 gru 2006, 21:48
czarnykot no masz racje .... bylem na razie u lekarza 1kontakty wiem ze on gowno pomoze ale wiesz mam jakies bule gdzies w pod klatka piersiowa (chyba to jest oklilca mostka tak blizej srodka) tego sie zajebisie balem ze moze mam raka.... nie wiem czy to mozliwe ale palilem fajki z jakies 6lat ... ale no mowi ze raczej tu nic nie widzi i ze to powiazane z ta nerwica w sumie to nie wiem... (wiem ze lekaze 1kontaktu sa do niczego i nic nie pomagaja)... dal mi nr go psychiatry wg niego dobrego ide zaraz po nowym roku... dzis 1 raz wziolem jakas uspokajaca tabletke od lekaza 1 kontaktu ... tak jak by cos dziala bo jak co wieczor mialem faze strachu a teraz jestem w miare rozluzniony choc czuje napiecie to jest deczko lepiej choc wcale nie dobrze.... po nowym roku ide do psychiatry i sie niczym nie przejmuje ... mam juz te leki od 7 roku i sie nie wstydze tu pisac... jesli jakis delikwetnt trafi na ta strone trafi i sie bedzie ze mnie zial ze tak odpisuje to juz jego sprawa tylko my wiemy co to nerwica lekowa... jezeli ktos cos wie jak moge sobie pomoc niech pisze .. prosze..
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 gru 2006, 12:19

Avatar użytkownika
przez czarnykot 29 gru 2006, 22:01
Wiesz jak mnie zaczęło boleć gardło przez dłuższy czas to pierwsza myśl RAK
- kilka wizyt u laryngologa no i ...z dnia na dzień rzuciłem fajki po 20 latach.Raka nie było ale wtedy dopiero zrozumiałem że to lęki hipohondryczne początkowo później też inne .Bóle w klatce!!! Stary ja już widziłem zawał, Raka płuc / zaraz po tym jak dowiedziałem się że mój koleżka ma/ tak, tak takie mamy jazdy. Idź jak najszybciej do fachowca! i trzymaj się zobaczysz będzie lepiej Obiecuję Ci ja to już przeszedłem.Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
26 gru 2006, 20:38
Lokalizacja
Wrocław

przez grzela083 02 sty 2007, 23:19
Witam.. przed chwila mialem jazdy ale powoli przechodzi...
a niechce mi sie nawet pisac... ja papierosow nie pale juz ze 2miesiace a nie pilem alkocholu od 23 sierpnia i juz nie bede pil i palil... koniec..
ciezko jest oj bardzo ciezko... jutro chyba ide... kazdy dzien na wage zlota jest....... ze nam przypadlo odbierac swiat w sposob w jaki odbieram i sie katujemy... gdzie w tym sens..jutro chyba mnie czeka psychiatra.. (juz koniec ociagania sie )... powiedz mi oprocz tego ze lekaz Co pomog jak samemu sobie mozna pomoc...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 gru 2006, 12:19

I jak tam wam idzie stosowanie metody BSM?????????

przez robsonhwdp 03 sty 2007, 19:11
i jak tam stosujecie ludziska bsm to jest na 100% skuteczne i tyle poczytajcie o niej na stronie internetowej wescie sie w garsc i wyleczcie ludzie to jest cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ktory dal nam bog!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
08 lip 2006, 15:40

przez Myszeka 05 sty 2007, 01:55
Czesc ! Ja jestem tutaj nowa... od ok pol roku zastanawialam sie nad tym czy zaczac brac udzial w forum. Nadal nie jestem przekonana ale sprobuje bo nie mam juz sily ... Na nerwice choruje ok trzech lat ... oczywiscie na poczatku nie mialam zielonego pojecia co mi dolega. Wizyty lekarkie ... badania specjalistyczne ... wyrok NERWICA LEKOWA z atakami paniki. O objawach nie bede pisac bo kazdy na tym forum pewnie je dobrze zna. w kazdym razie zaczelam lykac pochodne benzodiazepinki ( Lorafen ) 2 mg dziennie rano i wieczorem. Wszystko wydawalo sie fajne do kiedy postanowilam przestac ... Koszmar !!! Wyladowalam u psychiatry ... nowa recepta SEROXAT 20 mg dziennie teraz 30 mg... w tym czasie bywalo roznie raz lepiej raz gorzej ... Jedyny problem jest w tym ze w dalszym ciagu biore Lorafen !!! 1 mg dziennie. Jestem uzalezniona i okropnie brakuje mi tej smiesznej dawki kazdego dnia !!! Mamtego dosyc gdyz nie do konca moge normalnie funkcjonowac z tym lekiem... Blagam o pomoc jezeli ktos mial do czynienia z tym swinstwem i potrafil to odrzucic... ? Moja historia nie jet taka prosta i krotka jak by sie wydawalo ... jezeli ktos ma ochote porozmawiac zapraszam...
Myszeka
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 sty 2007, 01:42

Avatar użytkownika
przez samotniczka 06 sty 2007, 15:04
Czy tą metodą da się wyleczyć fobię spoleczną (antropofobię)???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

przez lidia_29 15 sty 2007, 00:36
ja bym bardzo chciala ale szukam w mojej glowie pozytywnych mysli i niepotrafie ich znalesc, są gdzies zakopane gleboko, mam jeden metlik, po prostu zapomnialam jak sie mysli pozytywnie :-|
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], lorana i 49 gości

Przeskocz do