Jak opanować nerwice

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez didado1 24 cze 2006, 10:01
Kochani we wcześniejszym poście, pozwoliłam sobie na zarecytowanie dośc oszerne wskazówek książki " Stanowczo, łagonie bez lęku" Maria Król-Fijewska, ponadto czytam obecnie " Nerwica, a rozwój człowieka" Karen Horny, tam jest wiele, wiele porad, myślę, że każdy może znaleśc swoje źródło lęku jak również po przemysleniu dociec jak rozwijała się nerwica :!: Można wysnuc wnioski przy pomocy psychologa i złapac na chwilę równowagę, którą potem można kształtowac tak, aby poczuc się od lęku wolnym :D
Afirmacja jest najprościej mówiąc przełamaniem starego przekonania siedzącego w podświadomości, aby to lepiej zrozumiec zachęcam do lektury.
Piszę to wyłącznie, po to, aby niektóre z osoby mogły skorzystac z tego, mnie męczyły lęki z róznym nasileniem prawie dwa lata, strach czaił się w każdej sekundzie mojego życia, bałam się schylic, biegac, i wykonywac różne czynności w domu łącznie z potrzebami fizjologicznymi, nie wspomnę o jakimkolwiek wyjściu z domu i zderzeniem się z gwarem życia ulicznego ból psychiczny był nie do zniesienia , a jedynym oddechem był sen, który równie był zakłócony :!:
Solidaryzując się z ludzmi, którzy to przechodzą chcę powiedziec jedno da się to odplątac, zmienic myślenie, życ bez lęku wiadomo nie odrazu ale systematycznie krok po kroczku, mnie się udaję Wam też się uda :D

kochajacy
serdecznie Ci dziękuję, za Twoją wyrozumiałośc, chęc niesienia pomocy, krótko mówiąc dziękuję za to, że jesteś :!: :!: :!: :D
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez Mizer 24 cze 2006, 10:12
ja też tak robię
w pamiętniku/smętniku- wypisuję wszystko co nie tak aż do końca, a potem to tłumaczę na lepsze i kończę na brechtawie XDD
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Perelka 24 cze 2006, 10:21
Pamietajmy, że w afirmacjach nie uzywamy słowa NIE. Podświadomość nie rozróżnia CHCE od NIE CHCE. Ponadto, piszemy - myslimy - tylko w czasie terazniejszym, NIGDY przyszlym.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 maja 2006, 12:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 24 cze 2006, 10:56
Perelka napisał(a):Pamietajmy, że w afirmacjach nie uzywamy słowa NIE. Podświadomość nie rozróżnia CHCE od NIE CHCE. Ponadto, piszemy - myslimy - tylko w czasie terazniejszym, NIGDY przyszlym.

dokładnie tak jest nie używamy słowa " nie" :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez Konrad! 24 cze 2006, 11:20
Właśnie miałem o tym napisać, ale widzę, że mnie uprzedziłyście :) Dla wszystkich czytających i być może chcących spróbować, na pewno przyda się sprostowanie i kilka podstawowych informacji odnośnie działania afirmacji.

Otóż po pierwsze, tak jak napisały dziewczyny, w afirmacjach nie używa się słowa "NIE" ponieważ wypacza ono sens myśli. Niestety to co dla nas świadome, nie zawsze brzmi tak samo dla podświadomości. Mózg pracuje w ten sposób, że gdy wypowiadasz zdanie "Nie boję się" to odczytuje to jako "Boję się". Dzieje się tak dlatego, że podświadomość skupia się nie na sensie logicznym zdania, ale na emocjach towarzyszących danemu słowu. Zamiast "Nie boję się" należy używać "Jestem bezpieczny", "Czuję się bezpiecznie", "Jestem odważny" itp..

Druga sprawa to poczucie czasu. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, to pojęcia, które stworzyliśmy świadomie aby nazwać pewne rzeczy. Dla podświadomości istnieje tylko jeden czas - obecny, bezwzględny. Jeżeli w afirmacji zawrzesz takie zdanie: "Będę zdrowy i silny" to będzie to informacja mówiąca "Teraz jestem chory i w tym mam trwać, zdrowy chcę być kiedy indziej". Zamiast tego afirmację wypowiadamy w czasie rzeczywistym: "Jestem zdrowy" i staramy się w tym czasie wyobrażać siebie jako rzeczywiście zdrowych. Dopiero taka afirmacja działa.

Podświadomość może nie rozróżnia czasów, ale bardzo dokładnie widzi za to formę osobową. Rozróżnia skutecznie czy TY sam mówisz coś o sobie, czy mówi to ktoś inny do Ciebie, czy też ludzie gdzieś rozmawiają o Tobie. Dlatego afirmacje warto wypowiadać w 3 osobach:
- (ja Konrad) "Jestem zdrowy i silny"
- (ty) "Konradzie jesteś zdrowy i silny!"
- (on) "Konrad jest zdrowy i silny"

Afirmacje są bardzo skuteczne gdy nasz mózg funkcjonuje w niższym zakresie fal mózgowych (alpha, theta, delta). W ciągu dnia i normalnej aktywności są to fale o wysokiej częstotliwości (beta). Fale theta i delta są charakterystyczne dla snu. Tutaj afirmacje są najbardziej skuteczne, ponieważ świadomość jest wyłączona i pracuje tylko podświadomość. Niektórzy zakładają na noc walkmana z nagranymi uprzednio afirmacjami. Jeśli ktoś potrafi przy tym zasnąć, to polecam :) Ja niestety muszę mieć całkowitą ciszę, inaczej nie potrafię wypocząć. Natomiast bardzo częstą praktyką jest stosowanie afirmacji w stanie przejściowym alpha - jest to stan w którym się znajdujemy podczas głębokiego relaksu albo tuż po przebudzeniu i na chwilę przed zaśnięciem.
"Co mnie nie zabije, to wzmocni" - Osia (odeszła z forum, bo już wyzdrowiała)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
20 gru 2005, 11:45
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez anita27 24 cze 2006, 17:49
Czytajac topik didado1 w odpowiedzi dalilah pojawil mi sie usmiech na twarzy :twisted: Owszem mozna bronic swoich przekonan ale nie wszelkim kosztem i nie kosztem besztania innych.Roznym ludziom pomagaja rozne terapiejednym afirmacjia :) innym terapie u psychologa.Pozdrawiam Wszystkich.
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez atrucha 24 cze 2006, 18:32
:D Znalazłam w "afirmacji" coś takiego:

1.Przyciągam dużą ilość pieniędzy :!:

2.Otwieram się na wysokie zarobki :!:

3.Otwieram się na dobrobyt :!:

4.Jestem wystarczająco inteligentny/tna, by zarobić satysfakcjonującą mnie ilość pieniędzy :!:



:D :D :D Fajne..?

Tylko wyjaśnijcie mi dlaczego wszędzie piszczy bieda.. :?: Z góry zastrzegam,ze odpowiedzi typu "bo nie afirmują" :lol: nie wchodzą w grę ;)

Pozdrawiam serdecznie dwa obozy - ten afirmujący i ten skupiony bardziej wokół realiów :lol: :D
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez Crystalia 24 cze 2006, 18:53
Nie wszyscy są tacy biedni :D znajdą się nawet bardzo bogaci i to w Polsce. Interesujące by było spotkanie z takim milionerem i rozmowa z nim na temat tego co on myśli o pieniądzach, może jego podświadomość jest nastawiona na bogactwo i on już nie musi afirmować :?:
Odwaga jest podążaniem w nieznane wbrew swoim obawom. Nie oznacza ona braku lęku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
12 maja 2006, 14:09
Lokalizacja
dobre pytanie!

Avatar użytkownika
przez didado1 24 cze 2006, 20:27
atrucha
też o tym czytałam :lol: w sumie jest to zastanawiające jak to dziala :?: myślę, że w tym wypadku przedewszystkim należy nie miec innych zaburzonych myśli np jak nerwica :D
Z autopsji znam wiele osób, które były bardzo biedne, i jedynym ich marzeniem było zaznac dobrobyt i..... widzę to u nich :D
Chęc wiary, posiadania jest wielka wobec tego :D Bogactwo, mądrośc jest dla każdego pojęciem względnym tak uważam

anita27
zbeształaś to Ty mnie na priv 11 czerwca do tego czasu jeszcze Ci nie przeszło :?: ja po przeczytaniu Twojego posta dawno zapomniałam o co Ci chodziło powiem szczerze :lol: wyjaśniam czarnowidztwo mi do niczego nie słurzy skąd taka a nie inna moja reakcja.
Dla ścisłości sprawy afirmację prowadzę pod okiem psychologa, który jest członkiem Polskiego Towarzystwa Psychologów :shock: A uśmiech na twarzy mogę miec ja, wiesz czemu :?: bo ja z tego wychodzę :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez anita27 24 cze 2006, 21:12
Jasne didado,zaznacze tylko jedno czyzbym ciebie zbesztala??proponuje przeczytac dokladnie to co napisalam ci na PW,czyzbys moja droga chciala mi zepsuc reputacje na forum?? :) jaka ja to niby czarno widzaca jestem zawsze??nieczytasz wszystkiego dokladnie widocznie i choc starasz sie byc ciepla to za bardzo ci to nie wychodzi bo innym dajesz do zrozumienia ze sa gorsi od ciebie,Ja z toba nie rozmawialam tylko z kochajacym a to ty sie wtracilas Moja Droga.Ja Tobie w droge nie weszlam tylko po przeczytaniu tego topiku ktory wymienilam wyzej,zrobilo mi sie wesolo ze potrafisz innych w taki sposob traktowac.Ty masz wolne slowo wiec ja tez :twisted:

[ Dodano: Sob Cze 24, 2006 8:15 pm ]
dodam jeszcze tylko tyle i na tym zakoncze ta dyspute.To forum jest dla mnie na tyle wazne,ze jestem tu po to zeby nie tylko pomagac sobie ale i innym jak umiem,chocby czasem dobrym slowem. A kazdy odbiera mnie inaczej.Troszke wyluzuj
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Avatar użytkownika
przez didado1 24 cze 2006, 21:27
anita27
I widzisz tu się już odzywa neurotyczna osobowośc :lol:
ja o rybach Ty o grzybach :lol:
Jestem wyluzowana :lol: :lol: :lol:
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez anita27 24 cze 2006, 21:41
:D

[ Dodano: Sob Cze 24, 2006 8:44 pm ]
Neurotyczność – w psychologii oznacza cechę osobowości polegającą na silnym niezrównoważeniu emocjonalnym o charakterze nerwicowym, niskiej odporności na stres, skłonności do popadania w stany lękowe. Przeciwieństwem neurotyczności jest równowaga emocjonalna.

Pojęcie to wprowadził Eysenck w teorii temperamentu PEN. Eysenck nie zdefiniował neurotyczności wprost, uznając ją raczej za korelacje między cechami.

Neurotyczność składa się z następujących cech:

* lęk
* przygnębienie
* poczucie winy
* niska samoocena
* napięcie

W swoim wymiarze fizjologicznym neurotyczność jest opisywana jako reaktywność układu nerwowego współczulnego. U neurotyków reaktywność ta jest większa niż u osób zrównoważonych emocjonalnie.
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Avatar użytkownika
przez didado1 24 cze 2006, 23:41
no właśnie :?: :?: :?:
skąd Ci do głowy przyszło, że chcę Ci zepsuc Twoją reputacje :?: moim zdaniem przesadzasz masz problem chcesz go rozwiązac proszę bardzo, ale napewno Anita nie w ten sposób :!: :!: :!:
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez atrucha 25 cze 2006, 00:01
Taaa.. Afirmujcie.. :lol:
Zaraz Was dopadnie ręka admina :twisted:
PW,dziewczynki ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do