Jak opanować nerwice

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 kwi 2006, 00:24
agapla napisał(a):Ja już pisałam wcześniej jakie mogą być przyczyny ,uważam że problemu nerwicy nie można traktować jedno - płaszczyznowo czyli tylko pod względem własnego życia i klopotów jakie się w nim miało.Warto poszukać też zewnętrznie oraz dokładnie zbadać swój organizm. Bo to co myślimy że jest nerwicą nie zawsze musi nią być.I tu mam na to dużo przykładów wśród swoich znajomych .Np u mojej znajomej stwierdzono cięzką nerwice , co sie okazało że miała mikro uraz po wypadkowy a nie żadną nerwicę w tej chwili jest już zdrowa i cieszy sie zyciem a co by było gdyby dalej w to brnęła. Lekarze często mylnie interpretuja niektórw fakty Tak samo jak nie uznają bioenergoterapii i ogólnie medycyny niekonwencjonalnej.U niektórych ludzi wszelkie zaburzenia powstają pod wpolywem z dzieciństwa u innych zpowodu np cieku wodnego a jeszcze u innych w wyniku np zabawy z okultyzmemi jeszcze wielu , wielu innych rzeczy.Warto byłoby sie nad tym zastanowić.Każdy jest inny i nie można ująć wszystkich w te same ramki psychologiczne. Pozdr.


wiekszosc tej wypowiedzi (z calym szacunkiem) mija sie z prawda
kazda nerwica ma swoje posrednie przyczyny w dziecinstwie , bowiem to w dziecinstwie wpojono nam caly szereg wzorcow zachowan , caly system wartosci na ktorym opiera sie dorosle zycie, jesli ten wpojony system wartosci jest niezdrowy,tzn. jesli rodzice nie dbali np. o to by dziecko mialo wysoka samoocene, z duzym prawdopodobienstwem mozna powiedziec ze ktos taki bedzie mial powazne kompleksy ktore beda rzutowaly na jakosc funkcjonowania danej osoby w spoleczenstwie, jesli w domu rodzinnym brak bylo akceptacji to oczywiste jest ze ktos taki bedzie jej szukal gdzie indziej co z kolei moze byc przyczyna do tego by taka osoba zawierala nieswiadomie szereg toksycznych znajomosci, nie daj boze jesli w tym czasie wydarzy sie jakies bardzo traumatyczne przezycie, duzy stres , nawal problemow ,alkohol, inne uzywki, ogolny mętlik, niech kazdy sobie odpowie do czego moze to doprowadzic... , te przyklady moglbym mnozyc , ale idzmy dalej
twierdzisz agapla ze zaburzenia nerwicowe moga powstawac poprzez dzialanie cieku wodnego , a wiec zapytam , na jakiej podstawie wyciagasz takie wnioski?? czy masz konkretna wiedze poparta dowodami medycznymi ze cos takiego jest mozliwe??
to ze masz tendencje do podwazania kazdego autorytetu medycznego w zakresie psychoanalityki (mowie o wynikach badan leku deprim na setkach pacjentow ktore zaprezentowalem kilka postow wyzej) nie oznacza jeszcze ze to co ci sie wydaje to prawda, mysle ze nie ma sensu opierac sie na swoich wlasnych wymyslach , na swoich wlasnych wyobrazeniach nie popartych rzetelna wiedza psychologiczna
i jeszcze jedno te "ramki psychologiczne" o ktorych wspomnialas sa duzo szersze niz sie wydaje i na tyle rozlegle by objac wszystkie czynniki ktore moga wywolywac zaburzenia nerwicowe
pozdrawiam

pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez toya75 12 kwi 2006, 07:05
Bez urazy ale Kochający ma rację.Zawsze byłam nerwową osobą ale zaczęłam sie leczyc dopiero pół roku temu po pierwszym ataku.Mam 31lat i czytają wypowiedzi Kochającego mam wrażenie że ta choroba kumulowała się od wczesnego dzieciństwa.Brak akceptacji i ciągła krytyka ze strony rodziców do dnia dzisiejszego.Na pierwszej wizycie u psychiatry nie wiem dlaczego ale pierwsze co to powiedziałam ze nie pochądzę z żadnej patologicznej rodziny więc dlaczego mnie to dopadło?Ale po roku borykania się z tą choroba i czytaniu forum dochodzę do wniosku że to wszystko to zasługa "kochajacych inaczej " rodziców.Nie trzeba pochodzić z patologicznej rodziny żeby wyrosnąć na totalnego nerwusa.Niechodzę na psychoterapię , leczę sie farmakologicznie.A czy myślisz Kochajacy że zdając sobie sprawe skad sie wzieła nerwica powinnam pójść na psychoterapię , czy dać sobie czas na pogodzenie sie z tym wszystkim?

P.S. Wczoraj byłam u fryzjera i wszyscy stwierdzili ze fajnie wygladam.A wiecie co na to moja mama?Coś ty zrobiła , jak ty wygladasz :?: :!: I wiecie co?Pomimo tego ze wszystkim się podobała ja dostałam takiego doła że nic do mnie nie docierało :cry: Dlaczego mając tyle lat nie olewam co mówi mama tylko tak bardzo liczę się z jej zdaniem i się przejmuję ?
toya75
Offline

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 kwi 2006, 07:46
toya75 napisał(a):Kochajacy że zdając sobie sprawe skad sie wzieła nerwica powinnam pójść na psychoterapię

oczywiscie ze tak ,kiedy przejdziesz psychoterapie twoj umysl dzieki pomocy psychologa uwolni sie od tego calego ciezkiego bagazu, z latwoscia wypracujesz w sobie mechanizmy obronne, gdzies kiedys obilo mi sie o uszy ze na nerwice chiruje sie tylko raz , po przejsciu psychoterapii prawdopodobienstwo ze nerwica powroci jest znikome a to dlatego ze kiedy juz poczujesz smak wolnosci twojej duszy za nic w swiecie z niej nie zrezygnujesz majac wiedze co konkretnie ja u ciebie wywolywalo, a jesli do tego zaczelabys sie rozwijac duchowo nerwica wobec ciebie bedzie ze tak powiem bezsilna :!:
pozdrawiam serdecznie
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez agapla 12 kwi 2006, 12:17
Medserwis.pl artykuł pt Nagły atak paniki serwis prowadzony przez lekarzy poczytaj trochę.Nawet lekarze twierdzą że przyczyny nerwicy lękowej nie są do końca wyjaśnione.Jak narazie to ty pozjadałeś wszystkie rozumy.Jeśli chodzi o deprim to czytaj dokładnie bo akurat mieliśmy takie same zdanie. :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 kwi 2006, 12:28
agapla napisał(a):ak narazie to ty pozjadałeś wszystkie rozumy


co do nerwicy lekowej moja droga agaplo to stan mojej wiedzy mowi mi co innego , przyczyny sa doskonale wyjasnione , dobry psychoterapeuta moze bezproblemowo zlokalizowac jej zrodlo i ja zwalczyc , powiem ci cos szczerze choc moze to zabolec, twoja wiedza na temat nerwicy jest bardzo znikoma , dopatrujesz sie w niej magii , a mechanizmy jej powstawania sa oczywiste jak 2+2
dlatego badz tak mila i poczytaj zanim zaczniesz sie wypowiadac merytorycznie na te tematy
pozdrawiam zyczac udanego dzionka
:lol:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez agapla 12 kwi 2006, 12:51
Panie wszech wiedzący jak w takim razie wyjaśnisz temat ,,Dzisiaj na discowery science o lekach i fobiach''.Jeszcze dodam że chciałam podyskutować na ważny dla mnie temat a nie wygłaszać swoje racje, ale widzę że z tobą nie można dyskutować, jestes wyjątkowo zapatrzony w swoją nieomylność niestety mnie nie przekonałeś.To tyle w tym temacie , uważam naszą rozmowę za zamkniętą.Życze udanego dnia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 kwi 2006, 12:59
agapla napisał(a):estes wyjątkowo zapatrzony w swoją nieomylność


mylisz sie agaplus :mrgreen: , jestem wyjatkowo zapatrzony w wiedze ktora posiadaja znakomici fachowcy i dzieki ktorej moglem uwolnic sie od nerwicy , od kilku lat codzien ja poglebiam a to ze Bog oobdarzyl mnei laska i dal jakis drobny talent w tej dziedzinie nie uwazam za nic zlego , wrecz przeciwnie ciesze sie ze cos potrafie , a ty sie nie denerwuj moja droga bo nie jestesmy tu po to zeby sie nakrecac tylko po to zebysmy wspolnie ,solidarnie zwalczali u ludzi zagubionych lęki i zaburzenia, wlasnie przy pomocy rzetellnej wiedzy a nie czarnej magii rodem z krainy oss
pozdrawiam i przepraszam jesli cie urazilem , naprawde nie mialem takich intencji
jeszcze raz sorka

:lol:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez agapla 12 kwi 2006, 13:13
Nie wiem czemu tak się uwziąłeś tematu czarnej magii , bioenergoterapia nie jest czarną magią! , swoje szyderstwa możesz zachować dla siebie.I jeszcze jedno mimo nerwicy trudno mnie wyprowadzić z równowagi, więc może raczej ty się nie denerwuj ;) Pozdrowionka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez iwo4 12 kwi 2006, 20:35
Oj...widze ze ktos tu jest bardzo nerwowy:)... to upieranie sie przy swoim to to tez w pewnym sensie tez pochodna nerwicy.... w sumie tez tak mam;)
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

przez michal22 12 kwi 2006, 22:34
Kochani ale po co te zlosliwosci? Nie jestesmy tu po co zeby wymieniac riposty, ale po to zeby sobie doradzac i pomagac nawzajem. taka polemika w 100% do niczego nie prowadzi a nawet szkodzi... wiec nie krzywdzmy siebie i innych.

pozdrawiam wszystkich serdecznie ;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 20:46

Avatar użytkownika
przez agapla 12 kwi 2006, 23:09
Michał masz rację,jeśli chodzi o mnie nie chciałam żeby tak wyszło, nie mam zamiaru nikomu szkodzić i z nikim się kłócić.Cieszę się że są jeszcze takie osoby jak ty które potrafią ,w normalny , miły sposób załagodzić sprawę.Pozdrawiam :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 kwi 2006, 23:41
agapla napisał(a):załagodzić sprawę


co tu zalagadzac , przeciez my toczylismy spor , a przeciez spory zdarzaja sie miedzy ludzmi , nie ma powodow do zdenerwowania, my ze soba nie walczymy :lol:
ja i agapla jestesmy jak bratnie dusze :mrgreen:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez michal22 13 kwi 2006, 11:09
hie hie to i przepysznie ;). tak powinno byc zawsze. akceptacja pomimo roznicy zdan, szkoda ze tylko inni tego nie potrafia zrozumiec... ale to juz nowy teamt pt "Jak polepszyc swiat" ;)

pozdrawiam serdecznie! i Spokojnych i cieplych Swiat zycze!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 20:46

Avatar użytkownika
przez agapla 13 kwi 2006, 12:23
Jak zwykle masz rację Michał.Człowiek nie wie co traci dopóki nie pozna swojej bratniej duszy! ;) ;) (szkoda tylko że taka zielona) ;) ;) Pozdrowionka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do