Farmakologia a psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez GRACJA 14 cze 2007, 15:45
Lekom-NIE - Witaj . Spokojnie, spokojnie!!!
Każdy ma prawo do wyrażania swojego zdania, ale w sposób nie urażający rozmówcy. Kieruje te słowa do Ciebie i do przeciwnika Twoich poglądów.
Ja też jestem zdania że leki są trucizną i tak naprawdę tylko psychoterapia może nas uratować . Ale wiesz - trafić na dobrego psychoterapeutę -to sztuka. Prywatnie może i można szybciej trafić ale nie każdego na to stać.
Czasami zanim trafi się na dobrego psychoterapeutę to trzeba jednak pobrać trochę leków bo bez nich człowiek by zwariował. Takie są realia naszej służby zdrowia. Psychoterapia to jest proces który czasami trwa miesiącami a nawet latami i na początku musi być wspomagany lekami.
Takie jest moje zdanie poparte niejednoletnim doświadczeniem leczenia nerwicy.
Jak trafisz na dobrego psychoterapeutę - "to ok jesteś w domu" i szybko dochodzisz do zdrowia., ale jak trafisz na kogoś niekompetentnego to możesz chodzić na taką psychoterapię latami i nic nie osiągniesz i wtedy leki pomaga Ci przetrwać ciężkie chwile. To nie znaczy że masz je brać do końca życia, aLe w pierwszym momencie mogą okazać się bardzo pomocne.
A więc nie obrażaj się że ktoś ma inne zdanie na ten temat bo każdy wypowiada się sugerując się swoim doświadczeniem w leczeniu. A to jest różne w zależności na kogo trafisz - psychiatra, psycholog.
Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 cze 2007, 17:04
ja przepraszam, że nie w temacie ale ilość błędów ortograficznych w postach mnie rozwaliła Lekom-nie z całym szacunkiem, ale proszę Cię czytaj to co piszesz bo sory, ale pisanie "lenkom" zamiast lękom "wogole" zamiast w ogóle, "wiencej" zamiast więcej :roll: ciężko zrozumieć o co chodzi w postach czasami bo jakoś nie po polskiemu ;) to brzmi widzę ,że masz dużo do powiedzenia więc proszę Cię rób to w sposób zrozumiały a jeżeli masz problemy z ortografią i interpunkcją włącz sobie słowniczek.

PS.to nie było złośliwe!!!!!!!!
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Lekom-NIE 14 cze 2007, 17:04
Witaj

Ja psialem o terapi wytrzymalosciowej , ktora mozna przeprowadzic nawet z zaufana osoba , nie musi byc terapeuta , ktorego mniej znamy i nieufamy mu tak , jak siostrze czy bratu , czy tez matce , ojcu .

Zeby sie przestac bac , trzeba isc przykladowo do miasta z zaufana osoba i tam sie bac , poto zeby wyjsc z tych lekow .....

Smiesznie brzmi wiem ale na tym polega terapia wytrzymalosciowa i nie potrzeba do tego wyspecjalizowanych terapeutow , jesli ich nie mamy pod reka . (Polecam ksiazke pt; Am liebsten ginge ich nicht mehr aus dem haus - Agorafobie und Panikattacken überwinden ( Kenneth Hambly , rowniez w wydaniu angielskim) co w przetlumaczniu na jezyk polsk znazcy ; Najchetniej to nie wychodze wiecej z domu .

Ksiazka opisuje techniki relaksujace , technike oddychania
Opisuje jak wyjsc ze spirali lenku
O tym jak zdobyc ponownie zaufanie do samego siebie , o tym jak pokonywac ciezke sytuacje ..

Bardzo dobra ksiazka , pokazuje droge wyjscia z agorafobi bez lekow , ktore nie pomagaja w tej chorobie i nie wyleczymy jej lekami (wspomagajaco ok , i to nie koniecznie )

Ksiazke przestudiowalem i polecam , w ksiazce rowniez pacjenci opisuja swoja droge , powrot do normalnosci , opisuja w jaki sposob pozbyli sie lekow , ja kstopniowo pokonywali trudnosci itd..


Wazne jest abysmy nie uciekali z miejsca podczas gdy dopadnie nas lek czy tez ataki paniki , leki wspomagajace w silniejszych przypadkach agorafobie jak pisalas wspomagajaco i zadne konczonce sie na "zepam" trojcpierscieniowy najnowszy lek Cipralex ktory nie uzaleznia , nie wywoluje zmeczenia czy tez niepotrzebnych skutkow ubocznych pomogl mojemu koledze w terapi wytrzymalosciowej , jednak te leki tezt nie powinny byc stosowane przez dluzszy okres czasu , nikt nie wie czy po roku brania tego leku niewypadna nam naprzykald wlosy czy tez inne objawy ktorych napewno nikt by nie chcial.

Ps; Na forum ma prawo sie wypowiezeic kazdy jestem za jaknajbardziej , ale nie kazdy musi lykac chemie .

pozdr...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:07 pm ]
Jaśkowa napisał(a):ja przepraszam, że nie w temacie ale ilość błędów ortograficznych w postach mnie rozwaliła Lekom-nie z całym szacunkiem, ale proszę Cię czytaj to co piszesz bo sory, ale pisanie "lenkom" zamiast lękom "wogole" zamiast w ogóle, "wiencej" zamiast więcej :roll: ciężko zrozumieć o co chodzi w postach czasami bo jakoś nie po polskiemu ;) to brzmi widzę ,że masz dużo do powiedzenia więc proszę Cię rób to w sposób zrozumiały a jeżeli masz problemy z ortografią i interpunkcją włącz sobie słowniczek.

PS.to nie było złośliwe!!!!!!!!


czesc

Jaskowa zauwaz ze nie mam poslkich znakow wienc lenki mozna pomylic z lekami (i tak zle i tak nie dobrze ) i w koncu nie bedzie wiadomo o zcym mowa. .. ale jesli ktos szuka i che to sie zawsze docezgos dowali :]
Zdaje sobie sprawe z tego co napsialem i zrobilem to celowo , i prosze nie szukajcie ok , tak sie zachowuja tylko trole .... pomalu mam wrazenie ze to jest wogole jakies chore forum :roll:

pozdr...
Ostatnio edytowano 14 cze 2007, 17:17 przez Lekom-NIE, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2007, 20:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 cze 2007, 17:16
chciałam dodać a'propos terapii wytrzymałościowej, że zastosowałam ją kiedyś ze znacznym skutkiem :) ( haha tylko ja nie czytałam tej książki myślałam, że sama jestem taka mądra i na to wpadłam ;) ) po woli stopniowo oswajałam się z lękiem, jak już gdzieś na forum wcześniej wspomniałam chodziłam na terapie indywidualne dopiero druga ze świetnym psychologiem ( moim zdaniem ) bardzo mi również pomogła, ale nie obyło się bez leków i to różnych bowiem u mnie problem polegał na błędnych diagnozach i zanim trafiłam do mojej pani dr leczono mnie dosłownie wszystkim i na wszystko, na szczęście należę chyba do grona osób, które nie uzależniły się od leków za co Bogu dziękuję niezmiernie :D
Najważniejsze aby każdy odnalazł tą swoją drogę do "wolności" a, że popełni w trakcie mnóstwo błędów i pomyłek, cóż ludzka rzecz błądzić ;)
Nie-lekom masz racje, że nie każdy musi łykać chemię, sam jednak kiedyś ją łykałeś tym bardziej powinieneś być wrażliwy na tego typu sytuację u innych :? wszystkim nam dużo bardziej potrzebne jest mądre i dobre słowo ( każdy przezywa jakąś tragedię związaną z chorobą ) niż krzyki i złość.

Miłego popołudnia Wszystkim życzę :)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Lekom-NIE 14 cze 2007, 17:19
dlatego ze lykalem i dalem sie zadolowac to mowie o tym otwarcie i smialo inynm zeby nie brneli w to samo guano .

rowniez milego popoludnia
pozdr..
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2007, 20:44

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 cze 2007, 17:22
ale Twoje błędy nie wynikają z barku polskich znaków bo do prawidłowego napisanie słowa w ogole polskich znaków nie potrzebujesz pisze się je oddzielnie tak samo słowo "wiencej" wystarczy napisać "wiecej" to nie brak polskich znaków tylko elementarnych podstaw z języka polskiego :roll: i ja Ci od trolii nie ubliżam więc może troszkę wyluzuj ?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:25 pm ]
Lekom-NIE napisał(a):dlatego ze lykalem i dalem sie zadolowac to mowie o tym otwarcie i smialo inynm zeby nie brneli w to samo guano .

rowniez milego popoludnia
pozdr..


mówienie o czymś otwarcie nie polega na atakowaniu i ubliżaniu ludziom a to czynisz, skoro posiadasz tak rozległą wiedzę na ten temat to podziel się nią, ale w sposób kulturalny :smile:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Lekom-NIE 14 cze 2007, 17:36
SLUCHAM ? jakie ublizanie ? chyba nie wiesz co piszesz , atakujesz i szukasz narazie to Ty , probujesz sie przyczepiac o byle co , brak Ci argumantow i szukasz szczegolow poprostu dam Ci przyslowiowego IGNORA i zyj sobie spokojnie i nie psiz w moich postach prosze , nie zycze tego sobie !

Ps; Jesli mam cos do powiedzenia o napewno nie z Toba bede o tym rozmawial ...

Niemiec z Niemcem sie dogada, Ruski z Ruskim ale polak to tylko mysli zeby komus noge podstawic , co za narod !
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2007, 20:44

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 cze 2007, 17:39
nie denerwuj się przy nerwicy to bardzo niezdrowe
Ostatnio edytowano 14 cze 2007, 17:41 przez Jaśkowa, łącznie edytowano 1 raz
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Lekom-NIE 14 cze 2007, 17:40
jaskowa ja nie mam nerwicy , nerwica to pojecie ogolne , mam agorafobie (pod kontrola) 8) i jakbys chciala wiedzeic to kilku osobom pomoglem i sa zdrowe :P (uwierzysz ?) :] te osoby tez zostawily leki w spokoju !

Ps; Po za tym to sie przychrzaniasz , idz pobiegac :mrgreen: masz jeszcez druga mozliwosc , mozesz mnie nie czytac .

I zauwaz ze nie pisalem besposrednio do Ciebie " Ty trolu " tylko napisalem
tak robia tylko trole , jesli sie pod tym chcesz podpisac to Twoja sprawa .
Ostatnio edytowano 14 cze 2007, 17:56 przez Lekom-NIE, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2007, 20:44

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 cze 2007, 17:55
przeczytałam, że 14 lat siedzisz zamknięty w domu straszne to :( bardzo Ci współczuje, że nie potrafiłeś pomóc sobie, choć ważne, że udało Ci się pomóc innym to nobilituje!
Ja wyszłam z nerwicy lękowej i agrofobii mam dom, męża dziecko, psa, kończę kolejne studia, spotykam się ze znajomymi i żyję pełną piersią :) ta walka była długa i nie raz padałam na przysłowiowy pysk, ale podnosiłam się i szłam dalej choć łatwo nie było, ale życie ma się tylko jedno nie mam zamiaru zmarnować go na chorobę :smile: życzę Ci wytrwałości w walce z nią no i wygranej oczywiście!!!!

PS. biegam codziennie jestem wysportowana a czytam bo to mi poprawia nastrój lepiej mi wtedy :D jak widzisz mnie tez pomagasz ;)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Lekom-NIE 14 cze 2007, 18:02
siedze bo sam tego chce , mam dom , dzieciaki , zone i jakos mi sie juz na stare lata nie chce tez wychodzic , studi raczej juz tez na stare lata ciagnal nie bede , zreszta pracowac tez juz nie potrzeba :mrgreen: (takie szczescie w nieszczesci umam w zyciu )

Z Agorafobi wyszedlem wczesnije sam , drugi raz powiem Ci ze jest nawet trudniej i sie juz nie chce .

Ps; A psa to nie mam wiesz :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2007, 20:44

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 cze 2007, 18:08
na stare lata z tego co czytam to całe życie przed Tobą a to, że Ci się nie chce to właśnie część choroby co zapewne dobrze wiesz, piszesz drugi raz ja jestem po nawrocie mam za sobą ten drugi raz ( Panie oby trzeciego nie było ;) )i wyszłam choć był o piekło gorszy niż pierwszy, nie chce mi sie wierzyć, że w tak 'walecznym' 8) człowieku nie ma pokładów na jeszcze jedną bitwę? zwycięską bitwę ma się rozumieć! Jest tyle pięknych rzeczy na tym podłym świecie warto je zobaczyć przeżyć w pełni :!:

no a ja psa mam ( ten co w avatarku ) pracować też nie muszę ( takie szczęście w szczęściu) ;) właściwie wielu rzeczy nie muszę, ale chcę :)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Lekom-NIE 14 cze 2007, 18:15
moze nie tak , przez te wszystkie lata gdzies tam w sumie wychodzilem , przewaznie nad jeziorkiem jestem , w lesie czy ten na polu golfowym
i nie widze potrzeby isc w tlum ludzi czy tez wachac smrod bezyny z samochodow do tego mnie nie ciagnie i nie chce mi sie tam chodzic , nie widze tez powodu dla ktorego mialbym trenowac wyjscia do miasta :mrgreen:

Swoje w zyciu tez widzialem ;) takim domatorem teraz bardziej jestem ;)

pozdr..

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:17 pm ]
a teraz bedzie troche dramatycznie jaskowa ;) hehe

czytaj to masz pod swoim avatarkiem :0

Dołączył: 14 Mar 2007
Posty: 20
Skąd: stolyca
*******
Widze ze wyrzucasz z pod swojej swaidomosci to co Ciebie samej dotyczy :mrgreen:

Pozdrawaim stolyce :twisted: widzisz tez potrafie byc zlosliwy jak chce naprawde :P tylko zastanowilbym sie czy to ma sens bo widze ze fajna dziewczyna jestes . :roll:
Ostatnio edytowano 14 cze 2007, 18:24 przez Lekom-NIE, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2007, 20:44

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 cze 2007, 18:22
a co ma to co mam przy niku do tego co piszę ? nie bardzo rozumiem? to, że dołączyłam 14 marca nie zmienia tego, że chorowałam wiele lat :D na forum tym pisze od niedawna moderuje inne od dłuższego czasu też poświęcone nerwicom :D nic dramatycznego w tym nie widzę :)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do