Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

przez Filomatka 29 lip 2008, 23:11
Gabcia, nie chodzę na psychoterapię, walczę z nerwicą wspólnie z moim chłopakiem, chociaż dziś jest bardzo trudno. Mam dziwny stan, polękowy, apatyczny i otępiony. Przeglądam sobie forum bo nie wiem co innego robić...
Przeczytam o tych lekach, dzięki wielkie. Pozdrawiam.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

przez Ridllic 31 lip 2008, 01:04
Kochani pomocy jak przezyc 10 godzin w samolocie 3 lata mecze sie z tym paskudztwem nie latałem po zachorowaniu czy nacpac sie lekami ale jak to zrobie wrazie ataku nie bede mógł nic wziasc czy niespac 2 dni poprzedzajace wylot poommmoooccyyy ?????
Ridllic
Offline

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 31 lip 2008, 09:33
współczucia, nie wiem co ci doradzić, ale trzymam kciuki, na pewno ci sie uda, od tego się nie umiera więc na pewno jakos przeżyjesz;> ale chyba najlepiej weź sobie jakies leki na uspokojenie, albo hydroksyzyne i pójdziesz słodko spać
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

przez JustynaS 16 sie 2008, 01:29
Witam wszystkich!
Uciekłam właśnie z wakacji. Pojechałam na Węgry na tydzień z chłopakiem i synkiem i po dwóch dniach wróciliśmy bo nie wytrzymałam ( na szczeście synek też chciał wracać, ale pewnie przez mój nastrój). Oczywiście teraz mam przerypane. Wszyscy są na mnie źli wkoło a mi lęki wróciły i nie wiem czy kiedys bede mogła normalnie wyjeżdżać???
2 tygodnie wcześniej byłam na szkoleniu 2 dni 200 km od domu i jakoś dałam rady. Miałam nadzieje że już jest ok. A tu znowu :cry: Co mam robić dzieki za odpowiedzi
pozdrawiam wszytskich
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 cze 2007, 00:08
Lokalizacja
małopolska

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

Avatar użytkownika
przez jaaa 16 sie 2008, 23:37
hmm a wzielam jakies leki tam ze soba łyknelas cos?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Weekendowy wyjazd

przez Misiek 19 wrz 2008, 15:11
Czy ja powinienem jechać na weekendowy wyjazd do Nidzicy z rodzicami i z moją Iwonką... ?? Oni mnie namawiają a ja się boję i stresuję... Co myślicie ??
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Weekendowy wyjazd

przez Pstryk 19 wrz 2008, 16:02
To zależy, jakie masz stosunki z rodzicami - no i czy Iwonka ma ochotę ;) To może być całkiem przyjemna odmiana.
Pstryk
Offline

Re: Weekendowy wyjazd

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 21 wrz 2008, 01:20
?? no pewnie że jechać.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: Weekendowy wyjazd

przez Misiek 22 wrz 2008, 15:32
Jednak zostałem, ale też było fajnie... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Weekendowy wyjazd

przez Pstryk 22 wrz 2008, 17:57
Hmm, może innym razem się zdecydujesz Misiek. Tymczasem ja wróciłam z takiego łiku u rodziców na wsi [nie ma internetu!!!!!] i jestem też zadowolona :mrgreen:
Pstryk
Offline

Re: Weekendowy wyjazd

przez Misiek 22 wrz 2008, 21:42
Pewnie że tak... jeszcze będzie niejedna okazja na wyjazd w weekend i pewnie skorzystam :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

Avatar użytkownika
przez inez3 09 paź 2008, 14:39
no, a ja nie wiem jak to jestu mnie z wyjazdami. moj facet od dwoch zawsez tak zmienia prace, ze nie ma urlopu. w zwiazku z tym w tym roku bylam z rodzicami nad morzem i oczywiscie sie zastanawialam jakby to bylo bez nich, czy juz jest wszysktko dobrze czy nie? z wyjazdami np. do rodziny mojego faceta nie mam problemu, w lutym bylam tez ze znajomymi w kazimierzu na wekend - tez no problem... jednak gdzies wewnetrznie nadal sie zastanawiam...

---- EDIT ----

* dwóch lat powinno być
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

przez zagubiona_25 08 cze 2009, 12:10
cześć!!
widzę że ten temat nie byl dawno poruszany. Czytam Wasze forum od dłuższego czasu i postanowiłam sie wreszcie ujawnić :)
W przyszlym tygodniu wyjeżdżam z moim facetem nad morze, bardzo się cieszę na ten wyjazd. Odpoczniemy sobie, spędzimy kilka wspaniałych dni razem. Jednak w mojej głowie dzieje się coś strasznego! ZNOWU! ale zacznę od początku. Rok temu, przez 1,5 roku uczęszczałam na terapię, głównym problemem był lęk(z bardzo ostrymi objawami somatycznymi) przed tym co będzie, niepewność co przyniesie nowy dzień. Moje życie jest bardzo uporządkowane, studia, praca, wszystko jak w zegarku, myślałam że po skończonej terapii będzie jak dawniej, ale się grubo myliłam, nerwica wróciła! jestem przerażona! czytałam Wasze posty i wiele z nich pasuje do mnie idealnie. Lęk przed lękiem że znowu mnie TO dopadnie, TO, to znaczy wymioty, biegunki, mdłości, kołotanie serca, ogólna niemoc! brak siły, apetytu! Tragedia! nie chcę zepsuć facetowi wyjazdu bo widzę jak się na niego cieszy! ale sama myśl paraliżuje mnie do tego stopnia że już teraz (a do wyjazdu jeszcze tydzien) wszystko się we mnie trzęsie! mam w zanadrzu xanax 0,5 mg, ale bardzo nie chcę go brać. Powiedzcie jak to przetrwać?! najgorszy jest ten lęk przed tym że znowu bedzie mi niedobrze, że nie dam rady, chociaz w wiem że będzie dobrze! tłumaczę sobie że nie jadę na koniec świata i że mam odpocząć, cieszyc się ale mój organizm protestuje! myślicie że dobrym rozwiązaniem jest rzucanie sie na głęboką wodę? pomóżcie!!

[Dodane po edycji:]

jutro wyjazd!!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 cze 2009, 11:46

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

przez Jadis 29 lip 2009, 09:49
ataki paniki i lęków w czasie wyjazdów do mój główny problem...
najgorsze są objawy somatyczne. od dzieciaka (od 12 roku życia) miałam takie ataki paniki w czasie wyjazdów, że miałam straszną biegunkę, nudności i ogólnie wszystkie pozostałe objawy, jakie występują w czasie nerwicy. dojeżdżałam 30 km pociągiem lub samochodem do liceum i na studia (w sumie ponad 9 lat), i prawie każdy dzień był koszmarem.
no bo jedziesz z kimś na wakacje czy gdziekolwiek indziej, siedzicie w pociągu/autobusie albo w samochodzie, i nagle stwierdzasz, że musisz do ubikacji, albo chociaż się zatrzymać, żeby zwymiotować albo pilnie skorzystać z toalety, a ta druga osoba nie wie, co się dzieje, bo jako ktoś zdrowy nie umie sobie uzmysłowić przez co przechodzisz. u mnie stan wzmożonego lęku potrafi trwać przez całą podróż (np. 5 godzin). To jest potworne. Tęsknię za podróżami, za morzem, szczególnie właśnie za morzem, ale myślę sobie, że nie warto narażać się na tak potworne przeżycia dla samego wyjazdu. od 3 lat nigdzie nie wyjeżdżam... na szczęście nie mam już takiej strasznej paniki jak mam jechać tramwajem przez pół miasta albo pociągiem te 30 km do rodziców...

czy można z tego wyjść? czy terapia potrafi wyleczyć z lęku przed podróżowaniem?

zagubiona, jak się udał wyjazd?
Jadis
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do