Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

moja nerwica i podróże

przez SKOKSZYK 27 cze 2008, 01:24
hey:)
nie wiem jak zacząć... jestem tu bo z nerwicą nie daję sobie rady. dopada mnie i jest i nie daje o sobie zapomnieć. planuję wg niej wakacje , dzień, tydzień. pojawia się jak ruszam gdzieś środkami komunikacji. wsiadam, udaję że jest wszystko ok aż tu nagle język zaczyna mi drętwieć, mam za mało śłiny albo za dużo aby przełnąć a gdy już przełykam to z masakrycznym strachem że się udławię. czasem bez przełykania czuję żę tonę....można to wrażenie tak określić trudno było mi to w ogóle nazwać. mam tego dość!!! i najgorsze że uwielbiam podróżować...a te ataki robią z tego koszmar... jutro jadę do krakowa na koncert celine i zrobię wszystko aby pokonać tę nędzę ale to jak walka z wiatrakami pozdrawiam Was. ja nie leczę się chemicznie. staram się pokonać to sama ale widzę że nie dam rady. buźka
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 cze 2008, 20:22

Re: nerwica a podróże, wycieczki

przez Katarzynka35 21 lip 2008, 23:50
Witajcie:)
Oosbiście bardzo boję się wycieczek, podrózy, wczasów... brrrrr najbardziej to się boję lęku, ze sie pojawią... lęki... czysta paranoja... I wcześniej już się napędzam, że mieścina wczasowa do której jadę jest mała, lekarza w razie czego to nie ma... pogotowie zanim przyjedzie to serce może mi już paść... mogę stracić przytomnosć itp.... czasami jest dobrze w wakacje i tylko jakieś drobne niepokoje się pojawiają ale czasami jest strasznie nieprzyjemnie, łagodnie rzecz ujmująć - panika totalna!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: nerwica a podróże, wycieczki

Avatar użytkownika
przez scrat 22 lip 2008, 00:01
Nerwica lękowa jak nic...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nerwica a podróże, wycieczki

Avatar użytkownika
przez jaaa 22 lip 2008, 14:49
jezdze mam ze soba leki w razie atakow ,trzeba jezdzic a nie zamykac sie w klatce
nawet latam samolotem mimo swoich wyobrazen katastroficznych;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

kochani prosze was o rade!

przez psychodelia 27 lip 2008, 23:16
najpierw pojawily sie okropne bole glowy,teraz od 2 dni mecza mnie dusznosci a to wszystko z powodu planowanego za pare dni wyjazdu na wakace 300 km od domu.banalne prawda?wiem ze jak nie pojade to wszystkie objawy mina,a jezeli pojade to co?udusze sie?zwariuje?zepsuje wszystkim wakacje?co robic?jesli zdecyduje sie pojechac jak sobie pomoc?a moze lepiej siedziec w domu i nie meczyc sie?prosze o rade?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lip 2008, 13:27

Re: kochani prosze was o rade!

przez Mafju88 28 lip 2008, 00:32
jechac obowiazkowo... o siebie sie nie martw. NApewno sie nie udusisz i nie zwariujesz. Poprostu walcz z tym. I nie wycofuj sie z niczego
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

przez Filomatka 28 lip 2008, 14:17
Ja na wakacjach czułam się bardzo dobrze :) Z dala od patogennego środowiska :D Czasami nachodziły mnie lęki ale były krótkie.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

Avatar użytkownika
przez Gabcia81 28 lip 2008, 16:07
ja tez ani raz nie miałam ataku lękowego na wakacjach, a pojechałam na drugi koniec Polski czyli daaaaalekoooo od domku. na wszelki wypadek mialam ze soba leki jakby mnie zlapalo, ale nie mialam na szczescie powodu zeby je brac :D
nie wiem jakby bylo w przypadku lotu samolotem- nie lubie miejsc z ktorych nie moge wysc w danym momencie, ale godzinke na statku wytrzymalam i bylo fajnie.
za to na dzien przed powrotem do pracy mnie zlapalo :?
zaburzenia lękowo- depresyjne z somatyzacją- drugie podejście.... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 sty 2008, 20:35
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

przez Filomatka 28 lip 2008, 16:30
Gabcia, a co bierzesz na lęki?
Myślę, że wakacje to dobry moment na odstresowanie się i ważne żeby przebywać wtedy z ludźmi, którzy działają na nas kojąco :D
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

Avatar użytkownika
przez Gabcia81 28 lip 2008, 20:24
Filomatka napisał(a):Gabcia, a co bierzesz na lęki?


cały czas biorę "asentre", ale jestem juz na etapie odstawiania- z dwóch tabletek dziennie zeszłam do 1/2 tabletki na dzien. a w razie ataku lękowego biore sobie ćwiartke "sedamu" i szybciutko mi pomaga, tylko czasami się zastanawiam czy to tabletka mi pomogła( bo to śladowe ilosci przecież są) czy może świadomość ze cos zażyłam.... ;)
zaburzenia lękowo- depresyjne z somatyzacją- drugie podejście.... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 sty 2008, 20:35
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

przez Filomatka 28 lip 2008, 20:37
A to są leki na receptę? Jak działają, tak delikatnie czy otępiają?
Ja się ratuję tylko dziurawcem :roll:
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

Avatar użytkownika
przez jaaa 29 lip 2008, 00:20
mnie bedzie czekac w zyciu mam nadziejej jeszcze lot 12 godziny na inny kontynent wtedy pewnie sie nacpam by przespac i odleciec
inaczej bym pewnie ehhh nawet wole nie myslec o ataku leku ,paniki na pokladzie:(

inaczej nie spleni sie moje merzenie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

Avatar użytkownika
przez Gabcia81 29 lip 2008, 11:57
Filomatka napisał(a):A to są leki na receptę? Jak działają, tak delikatnie czy otępiają?
Ja się ratuję tylko dziurawcem :roll:


to są leki na recepte, mi je przepisał psychiatra. Jeśli chodzi o dzsiałanie to pewnie zależy od człowieka jak na nie zareaguje. ja na poczatku byłam troszke otępiona pozniej za to dostawalam takiego powera ze wszystko mi sie chcialo robic. najlepiej poczytaj sobie o tym na naszym forum- sa chyba wszystkie mozliwe psychotropy ;)
a Ty chodzisz gdzieś do lekarza albo na terapie czy walczysz sama z nerwica?
zaburzenia lękowo- depresyjne z somatyzacją- drugie podejście.... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 sty 2008, 20:35
Lokalizacja
Kraków

Re: Nerwica a podróżowanie, wakacje, itp.

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 29 lip 2008, 14:42
podróżowanie... nienawidze tego!!! (chyba że samochodem;) ostatnio musiałam jechać 1,5 godziny w busie... już jak do niego wsiadałam to czułam się jakbym miała zaraz zemdleć, ale potem było jeszcze gorzej... bus nie miał okien ani klimy, siedzenia były takie że kolana do góry, a oprócz tego w przejściu stali jeszcze ludzie, których nie powinno tam być, bo nie było wolnych miejsc, co równa się z tym że TAM NIE BYŁO WOGÓLE TLENU!!! kierowca jechał jak z kartoflami no i oczywiście wiadomo jakie są polskie drogi;> teraz jak to pisze to się troche już z tego śmieje, ale wtedy to była tragedia, naprawde wolałabym już zemdleć, przynajmniej nie miałabym problemu;> a nade wszystko najgorsza jest ta świadomość że nie można wysiąść:/
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nefretis i 42 gości

Przeskocz do