Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez bedziedobrze212 05 cze 2008, 23:17
To teraz ja sie pochwale:) :D

W II klasie gimnazjum - zapomniałam wziąć plecaka ze szkoły.
w liceum kilkakrotne zostawianie stoju na wf w szatni.

raz poszlam w różnych butach do szkoly, jeden był mój, drugi mojej siostry. Wyobrażam sobie, jak sie wkurzyła:) :D
raz pomylilam reklamowke ze strojem na w-f z reklamowką w grochem:) :D
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez kitty341 07 cze 2008, 19:37
hahaha świetne! wiecej, wiecej! ja jak sobie cos przypomne to tez napisze :lol:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez pepik 24 sie 2009, 20:59
Dobry wątek, to odświeżę :mrgreen:
Ja tylko spaliłem jeden garnek z roztargnienia, ocknąłem, jak w mieszkaniu zaczał unosić się szary dym i spalenizna.
a i ostatnio u mnie chodzenie z rozpiętym rozporkiem to norma :lol: :lol: :lol: ...Gatki na lewą stronę, skarpetki na lewą stronę.Jest czad. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
16 lip 2009, 19:58
Lokalizacja
3M

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez del 06 gru 2009, 07:47
wstaje rano, musze jechac na uczelnie

biore klucze do auta
ide do drzwi (chce wyjsc z domu)
staje przed nimi
i klikam w klawisz pilota od auta "odblokuj"
klikam

i mysle "co jest? czemu sie nie otwieraja"

po 10 sekundach skojarzylem
rozesmialem sie :P
haha
del
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
20 lut 2008, 03:28

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez betty_boo 06 gru 2009, 10:03
ja kiedyś poszłam do pracy (szkoła) z rajstopami w spodniach (zapomniałam że poprzedniego dnia miałam ubrane i spodnie i rajstopy - była zima). czułam jakąś bułę na udzie ale się śpieszyłam i nie zwracałam na to uwagi, dopiero pózniej skojarzyłam fakty.

a więc prowadzę sobie lekcje a tu coś się ciągnie za mną...z mojej nogawki coś wystaje...wystraszyłam się bo w pierwszej chwili myślałam że to wiecie co:)...(dziewczyny będą wiedziały)

no i pózniej zobaczyłam ze to ta ponczocha wychodzi i jakoś dyskretnie ją wyjęłam czy wyszłam na chwilę, już nie pamiętam. nie wiem czy dzieci to widziały:)

[Dodane po edycji:]

druga sytuacja to było pójście do pracy/szkoły w dzien wolny od pracy (ale nie w sobote czy niedzielę tylko jakiś dzien miedzyświąteczny chyba)
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez Anja01 17 gru 2009, 22:30
A to uczucie pełnego pęcherza w stresującej sytuacji jest objawem nerwicy? Nie miałam pojęcia. Ja tak mam odkąd pamietam... Leczyłam się na depresję jakiś czas i lekarz nie wykrył u mnie żadnej nerwicy. Ale prawdą jest też, ze mu o pecherzu nie opowiadałam ;) Po prostu nie przyszło mi do głowy żeby psychiatrze opowaiadać o pęcherzu :lol:

Ja nerwicy nie mam (pomimo mojego zdradliwego oraganu ;) ) Ale za to spię bardzo głęboko i jak się budzę to robię dziwne rzeczy;

1. Wstałam w nocy do łazienki, zeszłam na dół, otworzyłam szafę i się w nią gapiłam bezmyślnie wiedząc, że coś jest nie tak,a le nie byłam w stanie dojść co. Dopiero moja mam, która na szczęście jeszcze nie spała i siedziala w salonie zorientowała się, że coś się złego dzieje i mnie dyskretnie skierowała w odpowiednie drzwi. Jak zobaczyłam sedes już wiedziałam co mam zrobić :lol:
2. Kiedys do pracy chodziłam na 9:00 więc nastawiałam budzik na 8:00 (pracę miałam 5 min od domu). Którejś nocy obudziłam się o 7:59, było całkiem ciemno ale pomyslałam sobie, że rano nawet słońcu nie chce się wstać (wtedy to było logiczne :lol: ) i zaczęłam się zbierać, Po jakimś czasie byłam już gotowa do wyjścia i zerknęłam na zegarek i okazało się, że jest 2:30 w nocy. Po zaspanemu wydawało mi się, że jest 7:59 a była 1:59 :roll:
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 gru 2009, 22:45
Ja mam taki korytarz do mieszkania w którym światła same zapalają się przede mną i gasną za mną. I jak otwieram drzwi a jest ciemno to już wiele razy czekałem aż się światło samo zapali zamiast je włączyć.
Zazwyczaj jak wracałem wykończony do domu i ogólnie już mało jarzyłem o co chodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez Majster 17 gru 2009, 22:55
Chodzenie w dwoch roznych skarpetkach czy butach to standard. Otwieranie karta magnetyczna drzwi zamykanych zwyklym kluczem tez. W lodowce znajduje srubokrety i chleb, zaden rpoblem. Ale raz zacialem sie w samochodzie bo odcial mi zaplon (ma ustawiony zamek centralny w ten sposob, ze jak sie nie trzasnie drzwiami w czasie 10sek to sie sam ponownie zablokuje) i nie skojarzylem tego. Myslalem ze akumulator calkiem rozladuje az sie w koncu pokapowalem o co chodzi.
Innym razem "zawiesilem sie" w pracy przy sniadaniu, normalnie prawie jak katatonia. Nie wiem ile to trwalo ale z odretwienia wyrwalo mnie dopiero jak zaczeli sie "glosno zastanawiac" czy nie wezwac lekarza zakladowego? A ja sie zwyczajnie zamyslilem nad czyms konkretnym...
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez luciana 02 sty 2010, 20:43
Ja "blondynka":) zatankowałam pełny bak samochodu benzyną a miałam diesla :) taki drobny szczegół heheh
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez Majster 03 sty 2010, 11:28
O ile wiem to odwrotnie byloby gorzej. Ze smiesznych rzeczy w trakcie kuracji to sporo jaj bylo na oddziale. Jedno z ciekawszych dotyczylo symulantki. Przyjeli ją jednego dnia a ona o 5tej rano wstala i zaczela lazic po korytarzu i drzec sie w nieboglosy: "Pan kiedys stanal nad brzegiem.." ale ewidentnie widac ze swiruje, nakreconych na religie odroznia sie latwo a to byla totalna symulka. Wiec ją grzecznie poprosilem aby sie zamknela i dala ludziom spać bo nie jet tu sama. A ona mi na to, ze przeciez jest wariatka w domu wariatow i moze robic co jej sie podoba. No wiec ja jej na to ze tez jestem wariatem w domu wariatow i za chwile ją zarżne nożem.. Uciekla w 5 sekund i wiecej juz nie bylo porannych koncertow :D
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 sty 2010, 11:42
To samo miałem napisać. Lepiej tak niż odwrotnie. Ew. płukanko i luz. Choć jest mała szansa, że drożej.

Heh - z tym nożem to nieźle jej powiedziałeś. Hehe :) Po jaką cholerę ona symulowała? Nie miała lepszego pomysłu na wakacje czy jak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez Majster 03 sty 2010, 12:42
Niektorym sie wydaje ze pobyt w szpitalu to skrocenie drogi do otrzymania renty. Potem to juz nawet w ten sposob odroznialem symulantow: ciagla gadka o rencie, na palarni haha! hoho! dowcip za dowcipem, a przy lekach jakies ataki symulowane a potem znowu dobry humorek przy papierosku, gdzie personel nie zaglada. Ale z drugiej strony oni unikali na oddziale "wariatów", stronili jak od tredowatych wiec takich "bliskich kontaktow 3ciego stopnia" bylo b. malo ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 sty 2010, 13:23
No w sumie u mnie raczej symulantów nie było - ale może dlatego, że ciężko tam rentę dostać (chyba). Wiem, że jedna dziewczyna chodziła tylko do czasu jak dostała papiery do renty. Ale w sumie nawet się z tym nie kryła a była okropnie odizolowana od świata. Nie miała jazd ani przy lekarzach ani nie przy nich. Tylko totalna izolacja. Myślę, że w pełni jej się należała - trudno by jej podjąć pracę.

Ale było i tak, że ktoś uważał, że lada moment wyjdzie i będzie coś robił, pracował a dostawał rentę. Raczej mało osób miało jazdy - jednak na miejscu było poczucie dużego bezpieczeństwa. Jak już to poza oddziałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez paradoksy 03 sty 2010, 13:47
Majster napisał(a): No wiec ja jej na to ze tez jestem wariatem w domu wariatow i za chwile ją zarżne nożem.. Uciekla w 5 sekund i wiecej juz nie bylo porannych koncertow :D


:mrgreen:

ja np. wkładam różne rzeczy nie na swoje miejsce, głównie żarcie.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do