Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Olka 27 sty 2006, 17:48
KOREK napisał(a):Ciekawe kiedy Olce sie wyczerpie ten limit szczescia? Mam nadzieje,ze nigdy :D

Poprosiłam Bozie o nieograniczone zasoby:))))) hehe:)))
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez pawelek nie dam sie!!! 28 sty 2006, 19:44
Niezle te opowiesci :lol:

Ja ostatnio wybralem sie do banku , celem skorzystania z bankomatu.
Cyk , pstryk wyskoczyla karta ( schowalem ja do kieszeni ) a potem pieniadze do drugiej kieszeni . I tak czekam czekam .........

GDZIE JEST KARTA ?!?!

Wpadam do banku i mowie ze mi karte wcielo ! Panie mnie uspokoily i kazaly przyjsc nastepnego dnia , poniewaz wlasnie wtedy mieli "otwierac" bankomat. Po jakichs 15 min. od wyjscia z banku zorientowalem sie ze karta jest w kieszeni . Ehhh :oops:

Pozdro
Pawel
... slaves with white collars. Advertising has us chasing cars and clothes, working jobs we hate so we can buy shit we don't need ...
Posty
26
Dołączył(a)
04 sty 2006, 17:10
Lokalizacja
Skad co ?

przez Justynia 30 sty 2006, 22:01
Z nerwicowych kawałków mam taki:
Jadę tramwajem na uczelnię, odprawiam modły, żeby tylko nie mieć ataku i nagle łapie mnie. Czuję że się duszę, nie mogę mówić, zaczynam się miotać jak wariatka a ten cholerny tramwaj stoi na światłach i ani drgnie. Ludzie zaczynają się mną interesować, starsza pani pyta namolnie czy wezwać pogotowie, ja nie chcę pogotowia więc pokazuję jej palcem na ulicy taksówkę. Starsza pani nadal upierdliwie pyta jak mam na imię (po cholerę jej ta wiedza?) ja nie mogę nic powiedzieć, pustka w głowie więc pokazuję jej panią która trzyma gazetę z Justyną Steczkowską na okładce. Pani patrzy rozgorączkowana i nagle wzrok jej pada na dziewczynkę, która trzyma w ręku książeczkę z bajeczką. Ja prawie umieram a szczęsliwa staruszka ( rozszyfrowując moją zagadkę ) krzyczy na cały tramwaj "Niech ktoś wezwie Calineczce taksówkę". Z perspektywy czasu rozbraja mnie to wspomnienie.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 sty 2006, 19:30
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez agnes635 10 lut 2006, 12:49
Przypomniał mi się mój znajomy,któremu często zdarza się być rozkojarzonym(nie wiem czy ma nerwicę,czy taki jest z natury);
Wychodząc na pocztę zapłacić rachunki wziął przy okazji worek ze śmieciami i oczywiście zapomniał go wyrzucić,poszedł z nim na pocztę i postawił na ladzie,dopiero jak pani z okienka dziwnie gapiła ,zorientował się,ale udawał,że wszystko jest o.k.

Innym razem zaparkował samochód gdzie indziej niż zwykle,po kilku godzinach chcąc gdzieś jechać stwierdził,że mu ukradli i wezwał policję.

Pewnego dnia odwoził dzieci do przedszkola i tak się spieszył,że w połowie drogi zoorientował się,że ich nie zabrał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

przez lateralus 10 lut 2006, 15:52
ja postawiłem czajnik elektryczny na gazie...
usprawiedliwiam się tym że jest stylizowany na retro i wykonany z metalu ;)
"(...) Którędy strach przeszedł, tam nie ma nic. Jestem tylko ja."

Frank Herbert "Diuna"
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 lut 2006, 16:42

Avatar użytkownika
przez agnes635 16 mar 2006, 09:32
Poszłam dziś rano na spacer z samą smyczą-zapomniałam psa! :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

:)

Avatar użytkownika
przez telimenka 16 mar 2006, 13:20
Miałam jechać złożyć dokumenty na uczelnię do odległego miasta. Koleżanka obiecała, że pojedzie ze mną. Oczywiście wstałam za późno, biegnę na przystanek jak szalona, widzę juz z daleka moją koleżankę, a w tle zbliżający się autobus... Zgadnijcie: Czego zapomniałam wziąć ze sobą? :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez didado1 16 mar 2006, 16:44
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 19:53 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Minhoi 16 mar 2006, 17:06
Fazo... z zupą przelaną przez sito rewelacja !!!
:D :D :D
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

przez snaefridur 16 mar 2006, 17:25
Ostatnio wsiadłam do 122 nie z tego przystanku i dojechałam do innego krańca.Książkę sobie czytałam,bo długą miałam drogę przed sobą i nie zwróciłam uwagi na to,że autobus długo stoi.Podchodzi do mnie kierowca i mówi,że koniec trasy.Ja się go pytam :Jak to koniec?.Wstałam,podeszłam do tej tablicy na której są przystanki rozpisane i powiedziałam "No tak...to jest koniec trasy 122...".I wyszłam :?
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 11 maja 2007, 23:30
innge, usmialam sie po pachy :lol:
ja jako budzik nastawiam sobie moj telefon, i codziennie o tej samej porze mnie budzi, bo nastawiam na caly tydzien. kiedys slysze te melodie budzaca, ale cholernie niechcialo mi sie wstac... a jeszcze 5 min mysle sobie.....w koncu zerwalam sie , patrze 7.40 :shock: :shock: :shock: , syn do szkoly, na 8.00, wstalam, biegiem do pokoju budzic dziecko, , ktore jak zwykle leniwie sie buntowalo, ale w koncu sciaglam go z wyrka, szybko ubralam, dalam kanapki i kazalam leciec biegiem, zeby zdazyl (szkole mam naprzeciwko domu. ufff pomyslalam ,chyba zdazy :D
za niecale 10 min, domofon, to moje dziecko, zdyszany wpadl na gore wsciekly na mnie, ze o malo mnie niezjadl i mowi ze zloscia : mamo!! przeciez dzisiaj sobota :!: :!: :!: jako odszkodowanie, za niepotrzebne wstawanie i utrudnienie zycia moj syn zazyczyl sobie jakiegos robota za cztery dychy :twisted:
inna historia
bozia obdazyla mnie jasną oprawa..rzesy i brwi mam blade, wiec sobie je maluje, kiedys wybieralam sie z mlodszym synkiem na miasto, ten juz mnie szarpal, niemogl sie doczekac wyjscia, a ja w lazience maluje brwi jeszcze, nagle dziecko wola siusiu, szybko zalatwiamy te potrzebe i wychodzimy, bylismy w parku, potem na zakupach, ale caly czas mialam wrazenie, ze ludzie sie gapia dziwnie, w sklepie to samo, zdolowana wracam do domu, a tam mąż wola: hehehehe a co to za moda? teraz sie jedna brew tylko maluje?? :lol: :lol: do dzis sie nabija z tego
noi kiedys wyszlam w domu w bluzce po lewej stronie, ale jakis uprzejmy pan, powiedzial ochoczo, : ooo widze, ze sie dzisiaj u pani biba niezla szykuje" ja zdziwiona pytam, z kąd takie przypuszczenie? a on mi na to, ze mam bluzke po lewej stronie :shock: :shock: :shock:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:17 pm ]
juz mialam isc spac, ale przypomnialo mi sie jeszcze jakie gafy robilam przez rozkojazenie, to przyszlam, zeby napisac :lol: otóż :
kiedys na bazarze kupilam plyn do naczyn w takiej butelce poltoralitrowej po napoju, gdy przyszlam, to zamiast postawic od razu do polki, do tego przeznaczonej, to postawilam na bufecie. za jakis czas slysze z kuchni, jak moj malzonek kaszle, pluje, (za przeproszeniem) beka, przybieglam, a on z miną ktorej nigdy niezapomne , pyta sie co to jest w tej butelce do jasnej cholery :shock: , dodam, ze plul jeszcze dosyc dlugo i do konca dnia co jadl, to mowil, ze nieczuje smaku, a co tam dieta jedniodniowa wyszla mu akurat na dobre :lol: :lol:
a druga historia to juz niefajna, bo niechcąco "ukradlam" tusz do rzęs w supermarkecie, ktorego zamiast do koszyka wsadzilam do torebki :cry: , niechce mi sie pisac ile mialam z tym nieprzyjemnosci, powiem tylko, ze w tym przykladzie od sprawy w sądzie, albo bycia notowanym uratowala mnie moja nerwica :roll:
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez Martwa 24 maja 2007, 19:50
Ostatnio pomyliłam mleczko do demakijażu ze zmywaczem do paznokci. Póki co wszystko widzę xD
A jutro od nowa uchleję się codziennoscią i obudzę się z kacem życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
16 mar 2007, 23:31
Lokalizacja
się biorą dzieci?

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do