Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez kasiek 19 sty 2006, 20:55
Olka,TY JESTES POPROSTU REWELACYJNA!!!!!!!!Aż mnie brzuch boli!
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

przez marlow 19 sty 2006, 22:18
hehe jeszcze coś mi się przypomniało...nie ma to związku z rozkojażeniem ale...
Po moim 3 dniowym ataku pojechałem na wizyte do neurologa...Pani doktor mnie obejżała,zmierzyła ciśnienie i puls...Wzieła swój srebny młoteczek i zaczeła sprawdzać moje reakcje na bodzće dotykowe... Jak mnie pukneła w kolano to kopnąłem ją w brode :) hehehe Teraz jak mnie przyjmuje to robi to za dłuuuuuuuuuuugim biurkiem :) hehe
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

przez Fazo 20 sty 2006, 05:06
LOL niezli jestescie :P:D
ja sie moge pochwalic wczorajszymi ekscesami:
1. przystanek, pelno ludzi, chce odpalic papierosa, zapalniczka nie dziala, jakas zyczliwa osoba ratuje mnie podajac mi ogien - w takiej sytuacji automatycznie wlacza mi sie 'zrycie', odpalilam papierosa, ale oczywiscie nie ta strona (BTW FUUUJ) :oops: Ale spoko, zachowalem zimna krew :P
2. gotuje zupe, obok ryz, odcedzam ryz w sitku (taka miska z dziurkami:P), klade sitko na stole, biore garnek z zupa i nalewam do sitka z ryzem zamiast do miseczki :P :roll:
"Kazdy moj dzien sklada sie z takich jakis g*wien.. no kazdy!" (c)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
20 sty 2006, 03:13
Lokalizacja
Wroclaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez innge 20 sty 2006, 11:59
dolaczam do klubu ;)
doswiadczenia mam podobne i dlatego:

-zawsze przed otwarciem drzwi patrze w lustro :shock:
-zawsze sprawdzam, czy probuje otworzyc drzwi do mojego mieszkania
-zawsze sprawdzam czy mam buty, jak wychodze z domu (pies czasem pomaga i przypomina 8) )
-patrze czy to na pewno telefon, co mam w reku i mam nadzieje, ze jest telefonem
-staram sie odkladac rzeczy, tam gdzie powinny byc, czasem glosno o tym do siebie mowie
-jesli nawet zaczynam mowic cos do kogos obcego na ulicy (mylac z kims znajomym) ide dalej w zaparte, ze niby taki dobry humor mam i jestem taka otwarta :lol: (wiec miejcie do mnie cierpliwosc, jezeli na was to akurat padnie)
-nie uzywam koszyka w sklepach, jak juz to wozek (z nim ciezej uciec ze sklepu ;) )

ze swoich doswiadczen dolacze jeszcze:
-odstawianie szklanki w proznie 8)
-wysiadanie i wsiadanie do pociagu, autobusu itp.- bo niestety nie ten przystanek 8) i udaje, ze chcialam ten przystanek obejrzec (po co?)
-nagle zwroty na ulicy-bo to jednak nie w te strone, czasem dla zmylenia przeciwnika wchodze do sklepu (jesli mam takie szczescie i akurat jakis jest) a czasem ide dookolo, zeby nikt na mnie nie patrzyl, ze tak nagle zmienilam zdanie ;)
-slodzenia-solenia traktuje, jak norme tzn. nie jako wynik nerwicy 8)
-....... i pewnie jeszcze kilka rzeczy

staram sie o nich nie pamietac 8)
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

przez marlow 20 sty 2006, 20:08
Dziś poparzyłem się olejem,pocukrzyłem frytki i zbiłem wino mojej mamy(mam nadzieje,że mnie nie wydziedziczy ) :lol: hehe... ale jest dobrze... teraz czekam na "orła" pędząc do autobusu :lol:
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Avatar użytkownika
przez KOREK 20 sty 2006, 21:57
Przed chwilka wrociłem ze sklepu.No i co z tego ktos mogłby sie zapytac?Ano to,ze poszedłem tam ogolony do połowy.Tzn lewa czesc gebki jak u niemowlaka a prawa-solidny zarost.Teraz juz wiem dlaczego pani w sklepie tak sie do mnie usmiechała :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez kasiek 20 sty 2006, 22:09
Niezły jestes Korku!!! :lol: :) :lol: Pozdro
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

przez Mrówa 21 sty 2006, 16:13
Wspaniałe te Wasze teksty :))))

Mnie się chyba nic z Waszych przypadków niw wydarzyło ale za to zawsze mam problem jak kogoś spotkam z takich mniej znajomych ludzi - w pracy albo na klatce schodowej - różne glupoty potrafię powiedzieć np: ostatnio w hotelu na korytarzu rankiem spotkałem pracownika który nas meldował i powiedziałem dobry wieczór. Nagminnie mylę pory dnia i potrafię 4 razy dziennie się z kimś witać w pracy. Samo zobaczenie znajomej osoby powoduje u mnie taki stres że nie wiem co powiedzieć i czasem nic nie mówię tylko się patrzę. Czasami już nie mogę z tym bo przez to tyle znajomości mi przed nosem przeleciało.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
21 sty 2006, 16:03

Avatar użytkownika
przez bibi 21 sty 2006, 18:30
ja tez to mam. mylę nazwe pory dnia z porą dnia. ale nie uwazam tego za coś zwiazanego z nerwica, raczej za moją małomównośc i brak komunikacji z ludźmi. czasami nawet zamiast "dzień dobry" to mówię "dziękuję"
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Mrówa 21 sty 2006, 19:08
Tak, tak. Dokładnie! Dziękuje zamiast dzień dobry to standard. Ja jestem pewien że to lęk przed tymi ludźmi ale niestety nie mam narazie na to żadnego sposobu.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
21 sty 2006, 16:03

przez reirei 22 sty 2006, 16:46
Hehe ale z was roztrzepańcy :lol: :lol: :lol: Ja właściwie nie mam takich akcji, tylko w łazience zawsze jakiś zamyślony jestem i często łapie na oślep różne rzeczy i nie zauważam nic nadzwyczajnego. Normą jest np mycie zębów tonikiem 8)
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 22 sty 2006, 17:19
Reirei, to dobrze że to tylko tonik, a nie np. Domestos lub Cif.... :twisted: ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez reirei 23 sty 2006, 01:10
DarkAngel napisał(a):Reirei, to dobrze że to tylko tonik, a nie np. Domestos lub Cif.... :twisted: ;)
Wszystko przede mną :twisted:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez bibi 23 sty 2006, 10:06
mi się dzisiaj śniło, że wyszłam z koszykiem ze sklepu!!!!!!!!!! i leciałam do domu by o tym napisać , ale mnie jakaś franca, odśnieżająca chodnik obudziła. hmmm...ciekawe co bym wam napisała?? :D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do