Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez luciana 03 sty 2010, 21:45
Moja koleżanka na przejściu udeżyła a właściwie weszła w tramwaj bo nie zauważyła, że jedzie( w bok tramwaju)
A tak nawiasem mówiąc to można by z tego nagrać niezły film ubaw po pachy.
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 sty 2010, 22:18
No ale dobrze, że nie przed, ani nie zahaczyłą ją coś :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez Chiara 19 sty 2010, 16:50
Witam
Świetny temat, więc odświeżam.

1. Lato, godziny przedpołudniowe, wzrastający upał w mieście. Na przystanku tramwajowym stoi kobieta w sweterku na bluzeczce, poci się coraz bardziej. W końcu krzyżuje ręce i ściąga przez głowę: sweterek, bluzeczkę i biustonosz. Ogólny ryk śmiechu ludzi na przystanku, a kobieta pędzi do najbliższej bramy.
Widziałam to na własne oczy, śmieję się z tego do dzisiaj chociaż zdarzenie miało miejsce z 10 lat temu. Nie wiem, czy kobieta nie zaczęła leczyć się z nerwicy po tym zdarzeniu.

2. W tramwaju nad siedzącym panem w welurowym kapelusiku na głowie stoi kilka nastolatek rozmawiających i gestykulujących z zapałem. Nagle, jedna z nich z rozmachem strąca panu kapelusik z głowy, kapelusik leci do przodu o dwa siedzenia. Dziewczyny płaczą ze śmiechu, inni zresztą też. Pan ze stoickim spokojem odbiera kapelusik i wkłada go na głowę. Bez słowa, bez mrugnięcia okiem. I to było najśmieszniejsze. To też widziałam osobiście, siedziałam za tym panem.

3. Tłok w autobusie, na stopniach stoi grupka dziewczyn usiłując rozmawiać. Jedna z nich ma przed nosem panią z dużym dekoltem na obfitych piersiach. Nagle coś rozśmiesza dziewczynę, która parska śmiechem i wypluwa wit. C, którą wzięła do ssania na ból gardła tuż przed wejściem do autobusu.
Pani otrząsa się i wit C przepada na wieki w głębiach jej dekoltu. Byłam w tej grupie i widziałam strach w oczach koleżanki, która tak nagle pozbyła się witaminki.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 sie 2009, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez Anja01 19 lut 2010, 11:21
Zgubiłam kapeć. Kładąc się spać zrzuciłam je z nóg koło łóżka. Rano jednego nie było. Przeszukałam cały pokój; nie ma. Wieczorem go znalazłam. Leżał koło łóżka, a jakże. Tyle, że się obrócił białą podeszwą do góry, a ja szukałam niebieskiego, i nie mogłam znaleźć :D
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 18:01
Zdarzyło mi się przez rozkojarzenie wpaść pare razy na słup albo na lampę na ulicy :P Potem dwa tygodnie chodziłam z fioletową bulwą na czole. Oczywiście przechodniów to bardzo śmieszyło. Pare razy zapomniałam też wziąć plecaka do szkoły :smile: A raz włożyłam wałek do zamrażarki :P

Raz miałam ciekawszą sytuację- zamyślona i totalnie rozkojarzona szłam chodnikiem, miałam przymknięte powieki. I nagle słyszę :
-Uważaj!
Stanełam wryta, a przede mną stoi policjant i szarpie mnie za ramię. Patrzę pod nogi.... A tam leży facet (tak wywnioskowałam po butach i dłoniach) przykryty zielonym workiem. Samobójca- pare minut wcześniej skoczył z dachu wieżowca- praktycznie pod moje nogi :roll: To było traumatyczne przeżycie.

Miałam też raz zabawną sytuację. Jechałam z rodzicami do Supermarketu, do miasta (wow)- 40km od domu. Wszyscy wystrojeni jak stróż na Boże Ciało wsiedliśmy do auta i wyjechaliśmy. Już pod sklepem mama pobiegła po wózek, ojciec z siostrą do kibla, a ja do sklepu... Stoję i czekam na nich, a wszyscy sie na mnie tak dziwnie gapią. Wyjełam lusterko, patrzę na twarz czy brudna nie jestem- nie no normalnie wszystko. W końcu sie wkurzyłam (natarczywy wzrok ludzi i śmiechy po kątach) i poszłam do łazienki żeby sie przejrzeć w dużym lustrze. I co sie okazało? Na nogach miałam... wielkie, różowe kapcie w kształcie słoni ! :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Ale siara.....
magdalenabmw
Offline

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez solipsea 19 lut 2010, 18:05
Odpowiedziałam kiedyś na przepraszam - dzień dobry. Zdarzyło się też, że urwałam rękę manekinowi, kiedy się na niego oparłam... a ludzie mieli ubaw. :mrgreen:
solipsea
Offline

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez VasqueS 20 lut 2010, 12:42
A ja może nie przez rozkojarzenie ale przez ogromny lęk przed ciszą spytałem się dziewczyny czy wraca po feriach do szkoły :P
Na szczęście już tak mocnego lęku przed ciszą nie miałem od tamtego czasu
Szkoda, że lęk nigdy nie zanika tylko po wyzdrowieniu
VasqueS
Offline

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez monika03 20 lut 2010, 12:45
wyskoczyłam z Rossmana z koszykiem co najlepsze nie byłam sama:)) szłam z kumpela :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
monika03
Offline

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez Gringo 22 lut 2010, 21:08
Mi sie czasami zdarza kiedy sie zamysle, ze probuje wyrzucic do kosza na smieci przydatne rzeczy, na przyklad talerz z obiadem ;-) i w ostatniej chwili zdaje sobie sprawe, ze to nie tam mialem to zaniesc. Ostatnio prawie wyrzucilem porfel.
Gringo
Offline

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez bliksa 22 lut 2010, 21:13
zrobilam placka na wysokosc 3 cm, bo zapomnialam dodac proszku do pieczenia :D
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez Mayu 26 lut 2010, 03:19
Swietny temat. I jaki terapeutyczny :D Zamiast, jak dotychczas, starac sie za wszelka cene zapomniec co mi sie nie udalo- moge sie z tego posmiac!

Kiedys tak strasznie sie zdenerwowalam, ze nie bylam w stanie wlaczyc xero w bibliotece. A koniecznie potrzebowalam skopiowac zeszyt, zeby zaliczyc przedmiot. Gdyby nie ta presja, to bym po prostu uciekla. Ale nie moglam, wiec postanowilam poprosic bibliotekarke o pomoc. Wysledzilam zza regalu gdzie siedzi, wzielam sie w garsc, podeszlam- i dopadl mnie taki atak paniki ze zaczelam plakac. Lzy mi leca doslownie rzeka i nie moge przestac. Dobrze ze to troche z boku bylo wiec malo kto mnie widzial. Jakos sie w koncu opanowalam i udalo mi sie wyjasnic ze chce kserowac. Pokazala mi co i jak, ale rece sie jej trzesly. W koncu dotarlo do mnie ze ona sie bardziej bala mnie niz ja jej!!! Wtedy nie bylo mi do smiechu ale jak teraz sobie przypomnie jej mine- oczy miala jak spodki, pot na czole, panike na twarzy... Normalnie nie wiedziala co sie dzieje i co ma ze mna i ze soba zrobic. Wyobrazcie sobie ze w pracy ktos do was podchodzi i bez zadnego powadu w ryk :shock: Mam nadzieja ze przeze mnie sama nerwicy nie dostala :twisted: (nerwica choroba zakazna?)

Oczywiscie zdaza mi sie tez zapomniec gdzie zaparkowalam i udaje ze to tylko spacer a naprawde sledze gdzie jest moj samochod. Albo nagle stwierdzam ze ide nie w te strone wiec wchodze do sklepu zeby nie zawracac na srodku chodnika :roll:

Zdazylo mi sie tez przepraszac kiedy ktos przez pomylke do mnie zadzwonil. Dopiero jak (szybko) odlozylam sluchawke to sie zorientowalam ze przeciez nie ja sie pomylilam- to za co przepraszam? za odebranie wlasnego telefonu???

Ale wszelkie rekordy pobilam gdy przyszlam na zajecia o miesiac za wczesnie. Zmienialam terminy i musialam rozmawiac z cala masa obcych ludzi i taka bylam zdenerwowana ze nie zauwazylam ze zapisuje sie na pozniej niz zawsze. Weszlam w srodek angielskiego i domagalam sie literatury, a taka bylam pewna swojego ze nawet profesorka na chwile zglupiala i wyszla sprawdzic czy jej sie sale nie pomylily :mrgreen: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 lut 2010, 22:35

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez Anja01 01 mar 2010, 19:51
ja czasem idę i w połowie drogi się zatrzymuje bo zapominam dokąd idę i po co. Wtedy stoję na środku chodnika i się zastanawiam. :smile: Niestety nie mam sklepów i witryn tutaj więc jestem skazana na sterczenie w miejscu z głupia miną ;)
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez Neko 05 cze 2010, 09:46
Mayu historia z bibliotekarką jest genialna :) Aż mi się o dziwo humor poprawił, że potrafisz z takim dystansem do tego teraz podejsć :)

A ja to standard: wyrzucanie potrzebnych rzeczy do śmietnika albo chowanie do lodówki :D
Ostatnio weszłam do tramwaju i chciałam skasować bilet w miejscu, w którym nie było kasownika :D
Neko
Offline

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez dziwna1234 05 cze 2010, 12:18
Nie wiem czy to było, bo nie czytałam wszystkich postów, przy niektórych to sikałam ze śmiechu ;D Mi się zdarza , pewnie jak większości z was wyrzucić łyżeczkę od jogutru , ale opakowanie włożyć do zmywarki :DKiedys poszłam do szkoły w kapciach , w szkole tez kiedys plecak zostawiłam i poszłam do domu , ale wtedy miałam 9 lat :)
aaaa najlepsze - kiedys otwarłam drzwi od niby samochodu mojej koleżanki, pod sklepem bo chciałam sie z nia przywitać , patrze a tam jakas obca kobieta hahaha - bez komentarza , myślałam ze sie spalę ze wstydu :P
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
01 cze 2010, 03:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 32 gości

Przeskocz do