Nerwica lękowa na wesoło :)..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Marla_30g 05 maja 2007, 21:17
..Zorki może.....? :D




O,no właśnie. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
18 kwi 2007, 12:12
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez lula 09 maja 2007, 10:31
Parę dni temu jadę do pracy. Oczywiście zlana potem, z zawrotami głowy z jedną jedyną myślą kołacząca się po głowie: uciekaj, uciekaj.
Drzwi tramwaju otwierają się na przystanku a ja walczę z chęcią ucieczki i powrotu do domu. Ale nie mogę :cry:

Nagle zarejestrowałam, siedzącego na przystanku, jednego z moich ulubionych aktorów. Normalnie bardzo bym się ucieszyła, ale byłam tak ztripowana, że tylko go zarejestrowałam. Atak był tak silny, że patrzyłam na niego, wiedziałam, że to on, ale myślałam tylko o tym co się rozgrywa w mojej chorej głowie. Ciekawe co sobie pomyślał.

Najśmieszniejsze jest to, że przypomniałam sobie o całym zajściu na drugi dzień. Atak tak mnie zaślepił, że nie zdawałam sobie sprawy z tego co się wokół mnie działo.

Śmiać mi się ze mnie chce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
15 sty 2007, 22:47
Lokalizacja
skądinąd

Avatar użytkownika
przez NnNn 10 maja 2007, 12:13
HEHE :mrgreen: Od dobrych paru miesiecy poprawil mi sie humor :mrgreen: :mrgreen: ale jak juz tu jestem to ja tez sie pochwale :) 24.XII Boze Narodzenie wyjezdzam z miasta do rodziny z nowym lekiem o nazwie rexetin jadac juz nakrecam sie ze daleko od miasta od szpitala itd wiecie o co chodzi. Noc przespalem (nerwowowo) ale rano mialem wziasc pierwsza dawke rexetinu ! Boze Narodzenie ja na snaidanie rexetin polklem i oszukuje wlasne mysli bo ciagle pamietam o dzialaniach niepozadanych ;) I tak sie nakrecilem ze nawet nie zjadlem obiadu tylko sie polozylem ale popoludniu musialem juz jako zawalowiec jechac na izbe przyjec ! Wsiadlem w samochod w glowie sie kreci serce wali cisnienie potezne na twarzy jak cwikla doslownie :mrgreen: Jade nikt mnie nie powstrzymal pomimo ze cala rodzina mi mowila ze to nerwy ! My wiemy lepiej prawda :mrgreen: Jade do tego miasta spiesze sie jak moge pelna para droga pusta bo to Boze Narodzenie a tu Policja mnie zatrzymuje :mrgreen: Najlepsze teraz hehe zwalniam tylko nie zatrzymuje sie wogule opuszczam szybke i krzycze podekscytowany do policjanta ze jade do szpitala bo mam zawal ! i nie moge sie zatrzymac ( Gdybys cie widzieli jego mine ) stal jak wryty ! widzialem tylko w lusterku jak jada za mna na sygnale (cisnienie bylo jeszcze wieksze wiec juz bylem 100% pewny ze kardiologia bita ! ) podejrzewam ze jak zobaczyli takiego czerwonego podekscytowanego kolesia to ze pewnie jest na bani i ucieka a ten caly szpital sobie wymyslil :mrgreen: Wpadlem na izbe i mowie ze gniecie piecze pali a doslownie mnie tak palilo pieklo wrecz parzyla mnie klatka :( (tak potas juz wyplukalem ) Minela chwila a na izbe przyszli policjanci ! A tam to byl cyrk dopiero ! Lekarka nie pozwolila im rozmawiac ze mna jak sie okazalo mialem relanium dozylnie ( robi robote :mrgreen: ) a pozniej 2 razy motas i magnez :mrgreen: policjanci sobie poszli bylem pewny ze za wycieraczka spotkam wezwanie albo cos ale pani doktor okazala sie tak wspaniala zreszta nawet poglaskala mnie po glowie jak dziecko jak lezalem na tej izbie ze zalatwila z nimi ze potrzebna jest mi pomoc i chyba powiedziala im prawde wiec policjanci pewnie do dzis polewaja z czuba ktorego mieli w Boze Narodzenie hehehe Moze z racji swiat odpuscili sam juz nie wiem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Ale miny tego gliniarza juz nigdy nie zapomne :lol:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 10 maja 2007, 15:21
NnNn.............. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
NnNn napisał(a):walniam tylko nie zatrzymuje sie wogule opuszczam szybke i krzycze podekscytowany do policjanta ze jade do szpitala bo mam zawal ! i nie moge sie zatrzymac

:mrgreen: :lol: :mrgreen: :lol: :mrgreen:
chcialabym zobaczyc te ich mine
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

przez Amy Lee 11 maja 2007, 01:14
Ja nie wiem, czy ta historyjka ma charakter nerwicowy, ale faktem jest, że w sytuacjach stresowych mam rytm snu nieciekawy i zasypiam o dziwnych porach i wszędzie...

Jakiś czas temu byłam na koncercie zespołu uchodzącego za legendę heavy metalu. Stoję sobie w drugim rzędzie od sceny, ludzie dookoła mnie, opieram się o nich, gwiazda wieczoru gra, duszno jakoś specjalnie nie jest i nagle dochodzę do wniosku, że przecież sobie mogę oprzeć głowę na ramionach osób stojących przede mną. Tak też zrobiłam. Jaaak przyjemnie! Przestałam w ogóle myśleć o czymkolwiek i...

...szarpie mnie ochroniarz :shock: Ale ja nic nie zrobiłam! A on się pyta czy wszystko w porządku i stojący obok brat koleżanki się pyta czy wszystko w porządku, a ja nie wiem o co chodzi, bo czuję się świetnie (żadnych mdłości, zawrotów głowy). Ale co? Usnęłam? Zasłabłam? Nie mam pojęcia ile to trwało, moim zdaniem sekundę, bo mnie zaczęli cucić. No co? Nie można sobie na stojąco pospać w czasie koncertu? :mrgreen:
Amy Lee
Offline

przez Millka 11 maja 2007, 07:54
Dobrze masz, spokoj, luz - skoro zasnlas na koncercie,tylko zazdroscic :)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
03 maja 2007, 13:45
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Mizer 11 maja 2007, 22:57
A ja śpię wszędzie.

W pływającym namiocie na bajorce (boisko zalane wodą na festiwalu rockowym HunterFest)
potem na dworcu miałam pilnować pakunków- usnęłam.

A jak jechało 1000 <tysiąc> osób w dwóch wagonach ze szczytna i nie było nawet jak ułozyć reki, żeby sie zmieścić tak oplatałam się wokół rury, ręka na kaloryfer, but komus pod nogi i spię.

Także Amy Lee- gratuluję. :D <ciekawe co pomyslała ta osoba co jej na ramieniu zasnełaś XD>

Aha- bezsenności nie posiadam. Moja siostra nie może spać i mówi, że usypia wtedy kiedy spanie na mysl jej nie przychodzi- inaczej sie blokuje.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Amy Lee 11 maja 2007, 23:07
Mizer napisał(a):Także Amy Lee- gratuluję. :D <ciekawe co pomyslała ta osoba co jej na ramieniu zasnełaś XD>

Pewnie, że tłok.

Ciekawe co sobie pomyślał zespół. "Eee, to my już tak zanudzamy?"
Żeby to jeszcze jakiś kwartet smyczkowy był, ale kurczę legenda heavy metalu, faceci dają z siebie wszystko a tu jakaś kima pod sceną :lol:
Amy Lee
Offline

przez Anczitka 14 maja 2007, 20:33
Mnie smiesza przewaznie glupotki ktore nie smiesza innych ale:jechalam ktoregos dnia do pracy jak zwykle zestresowana w tramwaju, a niestety to w tramwajach dostaje najczesciej nerwicowego napadu i jest mi strasznie duszno jechalam myslac zeby dotrzec tylko do celu:P w tramwaju stala starsza elegancka:P pani z pieskiem i kiedy zbierala sie do wysiadania na nastepnym przystanku jakis starszy pan zwrocil jej uwage "przepraszam,ale pani piesek tu cos narobil trzeba to posprzatac" a ona na to "to jest kamyczek":D tak mnie to rozsmieszylo ze jechalam nastepne 20 min z bananem na twarzy bez kitu ta sytuacja poprawila mi humor:)mimo ze pewnie nie dla kazdego smieszna:)
Anczitka
Offline

przez Millka 15 maja 2007, 08:53
jest smieszna !!!!!! i zwroc uwage jak to kamyczek pomog opanowac napad....a my lykamy tony psychotropow :))))))
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
03 maja 2007, 13:45
Lokalizacja
Poznań

przez Elle 05 cze 2007, 17:18
to nie jest bardzo smieszne jak niektóre wyżej przedstawione sytuacje ale opowiem
otóż byłam ostatnio na grilu i smacznie zajadałm pierwsze kęsy kiełbaski, nagle usłyszałam rozmowe, że gospodarz imprezy umył ruszt domestosem. Ja jak to usłyszałam to kiełbasa stanęła mi w gardle poczułam gorąco i odstwiłam kiełbasę na bok. Wszyscy byli zdziwieni a ja im wytłumaczyłam, że nie zjem tego bo ruszt wymyty był w domestosie. nie pomogły nawet wyjasnienia, że został on porządnie wypłukany i przepalony. Ale dla mnie opary z niego już wyżerały mi gardło od razu zaczęła mnie bolec szyja. Poszłam do ubikacji i sprawdzłam ulotke od domestosa jakie to groźne . Morał z imprezy: jestem panią domestos :) kiełabsę za mnie zjadł mój brat. dal mnie to nie było zabawne. Całą imprezę ludzie śmiali się ze mnie, bo brat przedstawiał im objawy moejj nerwicy: badania krwi co pół roku, mierzenie ciśnienia 4 razy dziennie itp. Moja nerwice uświetniła tak imprezę, że wszystkich bolał brzuch ze smiechu, potem nawet i mnie i zapomniałam pod koniec o tym, że domestos wyżera mi gardło :)
Elle
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 wrz 2006, 20:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Iwoncia 18 cze 2007, 10:41
moja historia wiąże sie z początkami mojej nerwicy kiedy nikt nie wiedział że jest... dwa miesiące po urodzeniu córki zaczął boleć mnie ząb więc nic innego tylko tableta i po kłopocie, jednak kiedy był już późny wieczór i wszyscy spali ja powędrowałam do kuchni po następną tabletkę i zapalić sobie papierosa ( teraz już nie palę ). I naglę po paru machach zaczęło mi się robić słabo, płytki oddech i tym podobne historie!!! Więc wpadłam oczywiście w histerię i budzę męża, że umieram i muszę szybko na pogotowie!!!! Jak nic pędziliśmy na złamanie karku i o mało co mąż by mnie zabił po drodze mijając tramwaj dosłownie o lakier!!!! Na chwilę odzyskałam kontrolę nad swoim umieraniem i nakrzyczałam na męża bardzo, aż sam się zdziwił skąd znam takie słownictwo!!! Dojechaliśmy wreszcie na pogotowie, wpadam ledwo żywa do lekarza mówiąc, że sie za chwilę uduszę a on na to że jestem histeryczką i mam się uspokoić bo mnie nie wysłucha!!!! Tylko wzrok męża powstrzymał mnie od zbluzgania odpowiednio tego konowała!!!! Przeprowadził ze mną wywiad po czym stwierdził, że wzięłam za dużo tabletek na ząb (2 szt) i mam w związku z tym próby samobójcze (poporodowe) i powiedział mojemu nieprzytomnemu mężowi, że ma mnie zawieść do szpitala na płukanie żołądka!!! Mąż z nerwów uczynił tak jak pan doktor mówił tyle, że beze mnie bo zapomniał zabrać mnie ze sobą!!! Ja natomiast powiedziałam temu konowałowi, że gdybym chciała się zabić to na pewno nie szukałabym pomocy na pogotowiu!!!! Kiedy już wykrzyczałam swoją złość usiadłam jak nigdy nić i czekałam na małżonka!!! Zastanawiałam się kiedy hrabia się zorientuje, że mnie nie ma!!! Gdy w końcu przybył pojechaliśmy prosto do domu!!! Później wielokrotnie miałam pecha ponieważ gdy dzwoniłam po pogotowie przyjeżdżał mój ulubiony lekarz!!!! Teraz już tam nie dzwonię bo chyba miałabym jeszcze gorsze samopoczucie!!! Jak sobie o tym pomyślę to od razu jest mi lepiej!!!
pozdrawiam :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
15 cze 2007, 09:19
Lokalizacja
Toruń

przez Barbarka 05 lip 2007, 19:16
He he! Pozazdrościć poczucia humoru, ja głowie się i głowie żeby przypomnieć sobie choć jedną śmieszną sytuacje związaną z atakiem ale nic nie potrafię sobie przypomnieć. Hmmm chyba będę musiała zmienić swoje nastawienie! A pro po po po ;) Czy ktoś z was tu piszących bierze jakieś leki? bo z tego co tu czytam wnioskuje, że walczycie o własnych siłach. Podziwiam. Ja chyba ciągle za mało wiem.
Barbarka
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
04 lip 2007, 20:01

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 13 lip 2007, 18:23
barbarka, jesli chdzi o mnie, biore tone ekow od psychotropow, do witaminek.
moja biedna wątroba :cry:
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do