jak zyje z nerwica-moja historia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

jak zyje z nerwica-moja historia

przez finlandia 25 wrz 2016, 14:39
do Aligheri....wiesz co z moim samopoczuciem to jest tak...codziennie jestem podlamana moimi dolegliwosciami,nie moge sie cieszyc skoro jest mi zle i kreci sie w głowie,nie ma dnia bym o tym nie myslała z tygodnia na tydzien tak samo....natomiast jak mam czasem lepszy dzien to w momencie mam przypływ energi i kupe pozytywnych mysli...i tak w kolo.Ogolnie te codzienne objawy mnie przytłaczaj i dołuja bo nie moge normalnie funkcjonowac i czuje sie jak inwalidka i taka bezsilnosc jest we mnie.Masz racje to moze nie koniecznie jest kwestia wiary,,,tylko niewiedza,brak zrozumienia pewnych rzeczy.Tak strasznie odpycham od siebie ta nerwice i tylko dlatego tak ciezko mi w to uwierzyc,poniewaz objawy mam 24h i dlatego nie przemawia mi to za nerwica tylko innym schorzeniem ....ale problwem w tym ze juz nie mam pomyslu gdzie szukac pomocy.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

jak zyje z nerwica-moja historia

przez finlandia 25 wrz 2016, 14:53
te objawy naprawde wskazuja mi na jakas chorobe a nie na proste stwierdzenie -nerwica.wg mnie lekarzom najlepie zwalic na nerwice jak nie moga nic znalezc....dla mnie jest jasne skoro masz objawy i zle sie czujesz to jestes chory/a natomiast jesli nic ci nie jest to jestes zdrowy u mnie ewidentnie czuje duzy problem objawow fizycznych ...a mowia mik ze to nerwica ktorej ja do siebie nie przyjmuje poniewaz nie czuje wewnatrz ze mam jakis problem.mam problem tylko fizycznych objawow.....kto madry mi to wytłumaczy...????
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

jak zyje z nerwica-moja historia

przez finlandia 25 wrz 2016, 14:59
ludzie jak to mozliwe zeby codziennie odczuwac tak wstretne i dokuczliwe objawy przez ktore nie da sie funkcjonowac i lekarza twierdza ...jestes zdrowa to nerwica....czemu ja tego pojac nie moge,a moze po prostu nie wiedza jak ja sie czuje naprawde i twierdza ze np symuluje...nie nie symuluje naprawde przechodze pielko z moimi dolegliwoscciami,na codzien jak tylko wstane z łózka,pierwsze podenerwowanie potem poty i to durne uczucie w glowie do wieczora ...taki ucisk,niepewnosc chodzenia,chwianie w glowie,niestabilnosc.na zakupy nie moge isc bo wszystko sie nasila w sklepie.....co amm o tym myslec?jak moge zyc spokojnie i tlumaczyc sobie nic ci nie jest skoro ewidentnie cos czuje......jak zrozumiec ze to nerwica sie we mnie wdarła...doradzcie prosze.....
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jak zyje z nerwica-moja historia

przez KrzysztofMeras 25 wrz 2016, 16:22
Finlandia wysłałem Ci wiadomość prywatną :-) odczytaj proszę :-)
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
30 maja 2016, 21:58

jak zyje z nerwica-moja historia

przez finlandia 25 wrz 2016, 18:41
ODCZYTAŁAM
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

jak zyje z nerwica-moja historia

Avatar użytkownika
przez agusiaww 26 wrz 2016, 20:40
finlandia, chorba syna byla dla Ciebie traumatycznym przezyciem, ale jak masz takie objawy pozostaje leczyc sie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

jak zyje z nerwica-moja historia

przez finlandia 27 wrz 2016, 09:33
ale na co na nerwice?skoro nic innego nie wskazuje na chorobe....
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

jak zyje z nerwica-moja historia

przez KrzysztofMeras 28 wrz 2016, 08:57
Finlandia, ja 2 miesiące chodziłem po lekarzach, wydałem z 1000zł na wizyty prywatne. Zrobiłem wszystkie badania od próbek krwi
po usg serca, brakowało tylko tomografu itp. Wszystkie wyniki idealne, okaz zdrowia, a ja czułem się wrakiem podobnie jak Ty to opisujesz.
Też nie mogłem wyjść z domu - nawet 100m do sklepu.

Taka nasza natura, NIKT nie chce się przyznać do problemu z psychiką, ja tutaj też na forum kozaczyłem, że nie mam żadnej nerwicy, że to
serce - po USG wszelkie przypuszczenia zostały obalone. Pani kardiolog jako 10-ty lekarz z rzędu powiedziała, że to nerwica mięśnia
sercowego albo lękowa. Nie jest psychiatrą - nie stawiała diagnozy. Tak czy siak, wyeliminowanie stresu + tona ziół na uspokojenie po
miesiącu zaczęły działać. Leki od razu nie pomogą - to tak jakbyś chciała grypę pokonać w 1 dzień a trzeba 5-7 dni na kuracje.

Tak jak powiedziałem Ci na priv - ja mogę Ci doradzić co łykałem, ile, kiedy, ogólnie opisać normy postępowania. Każdy z Nas jest inny - nie
daje gwarancji, że Ci to pomoże ale zawsze możesz spróbować.

Wstydzisz się - to normalne, ja też się nie przyznawałem ale to duża ulga. Zaakceptować fakt, że się jest chorym, na nerwy - nie na głowę.
Jak powiedział psycholog - nerwica czy depresja to DOLEGLIWOŚCI - wynikające z ŻYCIA - wykończenia nerwowego człowieka. To nie
choroba psychiczna....
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
30 maja 2016, 21:58

jak zyje z nerwica-moja historia

przez Mikok 28 wrz 2016, 11:57
Ja już 15 lat walczę z tą chorobą, na początku też biegałem po wszystkich lekarzach. Wylądowałem u psychiatry z diagnozą nerwica depresyjna... Lekarz przepisał mi tabletki zomiren, doxepin, clonazepam. Lekko ulżyło ale leki te przestały działać choc wciąż je biorę. Mam umówiony szpital trzeba będzie leki odstawić i zamienić na inne tak polecił lekarz. Więc zobaczymy jak to będzie z tym szpitalem aż się boje...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 wrz 2016, 16:44

jak zyje z nerwica-moja historia

przez KrzysztofMeras 28 wrz 2016, 13:33
Mikok napisał(a):Ja już 15 lat walczę z tą chorobą, na początku też biegałem po wszystkich lekarzach. Wylądowałem u psychiatry z diagnozą nerwica depresyjna... Lekarz przepisał mi tabletki zomiren, doxepin, clonazepam. Lekko ulżyło ale leki te przestały działać choc wciąż je biorę. Mam umówiony szpital trzeba będzie leki odstawić i zamienić na inne tak polecił lekarz. Więc zobaczymy jak to będzie z tym szpitalem aż się boje...


aż tak? a próbowałeś iść do kilku lekarzy? i sprawdzić diagnozy? skoro 15 lat wytrzymałeś i żyjesz i pracujesz itd
to po co szpital? może warto zaczekać i zobaczyć co inni lekarze powiedzą? polegasz aż tak na opinii jednego psychiatry?
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
30 maja 2016, 21:58

jak zyje z nerwica-moja historia

przez Mikok 28 wrz 2016, 13:43
KrzysztofMeras napisał(a):
Mikok napisał(a):Ja już 15 lat walczę z tą chorobą, na początku też biegałem po wszystkich lekarzach. Wylądowałem u psychiatry z diagnozą nerwica depresyjna... Lekarz przepisał mi tabletki zomiren, doxepin, clonazepam. Lekko ulżyło ale leki te przestały działać choc wciąż je biorę. Mam umówiony szpital trzeba będzie leki odstawić i zamienić na inne tak polecił lekarz. Więc zobaczymy jak to będzie z tym szpitalem aż się boje...


aż tak? a próbowałeś iść do kilku lekarzy? i sprawdzić diagnozy? skoro 15 lat wytrzymałeś i żyjesz i pracujesz itd
to po co szpital? może warto zaczekać i zobaczyć co inni lekarze powiedzą? polegasz aż tak na opinii jednego psychiatry?



Aż tak-byłem u kilku lekarzy lecz ten u którego się leczę jest uznawany za jednego z lepszych specjalistów i powiem , że polegam na nim. Te 15 lat to walka z chorobą, ciężka praca a choroba mi nie pomaga, teraz jestem na l-4 muszę iść do szpitala bo leki benzodiazepiny trzeba odstawić i zamienniki nie uzależniające zastosować. czeka mnie ciężka droga, ale muszę jakoś sobie radzić. Oczywiście nikt oprócz najbliższej rodziny do tej pory nie wiedział o mojej chorobie- lecz l-4 teraz do pracodawcy wpłynęło z pieczątką od specjalisty psychiatry i będzie jazda tak coś czuję.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 wrz 2016, 16:44

jak zyje z nerwica-moja historia

przez KrzysztofMeras 28 wrz 2016, 22:46
dlaczego? wiele osób ma depresje i chodzi do psychiatry. Dla mnie to żaden wstyd. Powinien zrozumieć
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
30 maja 2016, 21:58

jak zyje z nerwica-moja historia

przez finlandia 29 wrz 2016, 09:19
jak wygladal u ciebie objaw,taki ze nie mogles z domu wychodzic?jak to rozumiec?u mnie jest tak ze ciagle czuje dziwne uczucie w glowie:tj-dziwny zawrot,uczucie jakbym spadała badz podłoga mi sie osuwała i bardzo zle mi sie stoi na 2 rownych nogach,to jest takie straszne a zarazem bardzo dziwne do opisania a jak wychodze do sklepu czy innych instytucji np.poczta,urzedy itd...to wszystko sie nasila wlasnie nie wiem czemu,,,jestem rozkojarzona wydaje mi sie ze juz sie wywroce,ze zemdleje,nachodza poty strach i jest ucieczka z tego miejsca i tak mam ciagle i nie wiem jak to POKONAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TO MNIE ZABIJA JEST NAJGORSZE ZE WSZYSTKICH OBJAWOW.Nie wstydze sie diagnozy ze mam nerwice ja w nia po prostu nie wierze,a to dlatego ze moje dolegliwosci sa ze mna codziennie i tak bardzo dokuczliwe ze przemawia mi to za choroba fizyczna......i tego nie moge zrozumiec......juz jestem 7 miesiecy na psychoterapi ciagle mi to powtarzaja ze te objawy sa wlasnie od roznych zaburzen osobowosciowych,od nerwicy itd...a ja ciagle mam blokade i boje sie ze nie lecze tego co powinnam i tu tkwi moj problem.Tak bardzo chcialabym to pojac i zrozumiec ze to nerwica daje takie objawy......doradzcie
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

jak zyje z nerwica-moja historia

przez finlandia 29 wrz 2016, 09:21
na prewde niczego sie nie wstydze u mnie problem tkwi w pojeciu i zrozumieniu jak to mozliwe ze objawy czysto fizyczne sa od problemow z psychika.Nie czuje sie nienormalna,zwariowana itd czuje sie tylko fizycznie zle a wg mnie to choroba fizyczna.......a mowia ze to nerwica........??????????
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
04 sty 2013, 12:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do