fobia społeczna - moim okiem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

fobia społeczna - moim okiem

Avatar użytkownika
przez doloress 03 cze 2016, 19:21
Czesc. Mam 21 lat. Cierpie na fobie spoleczną oraz depresje.
Jestem na 3-cim roku studiow medycznych, wiec temat zaburzeń psychicznych nie jest mi rzeczą nienznaną i obcą. Mam swiadomosc na czym to polega.
Wiedząc ze jest to problem kreowany glownie przeze mnie samą, i jest w mojej glowie, myslalam ze uda mi sie samej zapanowac nad tym.
Ale mija juz kolejny rok i moge go zaliczyc do kolejnego straconego roku, poniewaz NIC nie zmienia sie w moim zyciu.
Kazda prosta rzecz ktora jest związana z ludzmi, to dla mnie wyzwanie. Fobia zabiera mi wiele - nie mam blizszych relacji, rezygnuje ze spotkań, staje się niewidzialna poprzez wlasne postepowanie.
Najgorsze w tym są dwie rzeczy.
Po pierwsze, męcze się nie tylko podczas przebywania z ludzmi, ale także po wyjsciu z uczelni - uczucie wiecznego poniżenia, kompromitacji. Natłok myśli udaje mi sie przerwać głównie przez uciekanie w internet, przez co moje zycie staje się totalnym marnowaniem czasu.
Po drugie, czuje ze nie chce juz dusic tego w sobie i wypierac problemu. Ale nie ma ani jednej osoby, poza moją mamą, której mogłabym o tym powiedzieć, która byłaby wstanie zrozumieć jak ciężkie staje się zycie mając fobie spoleczną :(
W tym momencie, czuje się całkowicie bezsilna. Nie wiem co mam dalej z tym robic.
Czy znajde tutaj choć jedną osobę, która chciałaby mi odpowiedzieć ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 maja 2016, 18:26

fobia społeczna - moim okiem

Avatar użytkownika
przez NN4V 03 cze 2016, 22:13
Dlaczego wybrałaś studia medyczne?
Co mówi Twoja matka, gdy jej opowiadasz o swoich problemach?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

fobia społeczna - moim okiem

Avatar użytkownika
przez ryska 03 cze 2016, 22:31
doloress, ja tak egzystowałam do 28 roku życia. To było 2 lata temu. I przez ten czas niewiele się zmieniło poza tym, że przez internet właśnie poznałam mojego obecnego chłopaka (pierwszego) i on próbuje mnie wyciągać z tego doła, wspiera mnie. W nim cała moja nadzieja. Jeśli udałoby Ci się znaleźć taką bratnią duszę to na pewno byłoby CI trochę lżej.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
366
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

fobia społeczna - moim okiem

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 03 cze 2016, 23:47
Ale jak udało Ci się przetrwać trzy lata, te wszystkie egzaminy ustne, praktyki? To nie są łatwe studia nawet jak się nie ma fobii.
I co jak przyjdzie Ci mieć kontakt z pacjentem, bo to praca z ludźmi.

Ale z drugiej strony
lekarz który opanował swoje słabości i fobie to prawdziwy rarytas, żadne Szczekliki i Konturki nie dadzą tego co może dać Ci depresja!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

fobia społeczna - moim okiem

przez lulinasky 03 cze 2016, 23:56
żadne Szczekliki i Konturki nie dadzą tego co może dać Ci depresja!



Co masz na myśli dokładnie?
Offline
Posty
337
Dołączył(a)
18 kwi 2016, 19:34

fobia społeczna - moim okiem

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 04 cze 2016, 00:02
lulinasky napisał(a):Co masz na myśli dokładnie?


że sucha teoria z książek medycznych nie umywa się do życiowego doświadczenia. Mierząc się z własną chorobą można lepiej zrozumieć chorujących i im pomóc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do