Nerwica lękowa-kancerofobia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Tukaszwili 05 cze 2016, 03:18
Aguska, nic Ci nie jest. Zapewniam. Naprawdę sądzisz, że ten Twój urojony aż tak długo się rozwija? :D jesteś przebadana i zdrowa. Nie masz żadnych objawów raka, masz chorą głowę jak każde nas. Poza tym jak powiesz jakiemukolwiek lekarzowi, że obawiasz się choroby, a potem dodasz ile badań wykonałaś, to od razu wyśle Cię do psychoatryka.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 06 cze 2016, 07:55
Tukaszwili, dziękuję za otuchę. Łapię każde jedno, dobre słowo :) Tyle że wiesz, ja jestem na początku drogi do wyleczenia się z tego cholerstwa i ciężko w to wszystko uwierzyć. Mam wrażenie, ze im więcej o tym moim raczysku myślę, tym więcej odczuwam realnych bóli i dolegliwości. W nocy jest ok, ale w dzień ciągle coś kłuje, boli, ściska...no i tak się kółko zamyka. Tłumaczę sobie w tym moim chorym łbie, że przecież w takich chorobach ból się nasila, albo przynajmniej nie zanika w nocy i że coś bym przecież czuła. Ale to uspokaja na chwilę. Pozostaje mi tylko przetrwać to jakoś i czekać aż terapia zacznie przynosić wyniki :) Ale naprawdę, bardzo Ci dziękuję za każde słowo pocieszenia :D
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 06 cze 2016, 07:59
Weekend w miarę spokojny. Z pomocą tabletek ziołowych jakoś dałam radę. Były nawet żarty i uśmiechy :). Dzieciaki zadowolone, mąż tez uśmiechnięty widząc mnie w takim stanie. Wspaniały człowiek, bardzo mnie wspiera i nie traci cierpliwości( na razie). Tylko na ile mu jej jeszcze wystarczy ? Mam nadzieję że powoli sytuacja zacznie się normować i z biegiem czasu wrócę do dawnej formy.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Tukaszwili 06 cze 2016, 15:30
Agusko41 napisał(a):Tukaszwili, dziękuję za otuchę. Łapię każde jedno, dobre słowo :) Tyle że wiesz, ja jestem na początku drogi do wyleczenia się z tego cholerstwa i ciężko w to wszystko uwierzyć. Mam wrażenie, ze im więcej o tym moim raczysku myślę, tym więcej odczuwam realnych bóli i dolegliwości. W nocy jest ok, ale w dzień ciągle coś kłuje, boli, ściska...no i tak się kółko zamyka. Tłumaczę sobie w tym moim chorym łbie, że przecież w takich chorobach ból się nasila, albo przynajmniej nie zanika w nocy i że coś bym przecież czuła. Ale to uspokaja na chwilę. Pozostaje mi tylko przetrwać to jakoś i czekać aż terapia zacznie przynosić wyniki :) Ale naprawdę, bardzo Ci dziękuję za każde słowo pocieszenia :D


Pozwoliłem sobie wytłuszczyć jedno zdanie. JAKIM DO KURCZY NĘDZY MOIM RACZYSKU?! Nie moim, tylko urojonym jak już, bo chora na nowotwór nie jesteś. W ogóle nie używaj takich zwrotów, zdrowa kobieto :)
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 07 cze 2016, 07:33
Tukaszwili, Ty to umiesz rozśmieszyć :D . Kurde, czekam na te lepsze dni. Słońce świeci, kwiatki kwitną, pogoda piękna a ja markotna że aż mi samej wstyd za siebie. Muszę znaleźć sposób na zrobienie porządku w moim łbie. Wszystko się mi poprzestawiało. Mam zamiar jeszcze trochę pożyć, więc przydałoby się jakoś ogarnąć (jak to moja 14-latka mówi). Pozdrawiam i życzę miłego dnia- zdrowa kobieta :yeah:
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Tukaszwili 07 cze 2016, 09:07
Wiem, to moja zaleta, bywam zabawny :P choć sam chyba coraz bardziej rozkręcam "wkrętkę" na raka kości. Boli mnie pod prawym kolanem, teraz jak siedzę czuję jakiś dyskomfort w lewym udzie. Wczoraj parę razy pobolewała mnie prawa i lewa ręka. Rano budzę się z bólem w boku żeber, po prawej stronie. Dziś idę na prześwietlenie odcinka piersiowego, bo 2 tygodnie temu ostro go sobie przedźwignąłem. Poza tym znów mój krzyż się odzywa, a na dyskopatię lędzwiową cierpię już 5 lat, która objawia się z reguły jakimś promieniowaniem do nóg, bądź bioder. Ostatnimi czasy też te nogi męczyłem, co chwilę jakieś rozciąganie, chyba źle wykonywane, aby sprawdzać, czy będą bolały, jakieś uciskanie mięśnie itp.. Zaraz się zacznie wariactwo, już to czuję. A wszystko z powodu jazdy, podczas urojonego raka jelita, że mam przerzut na kości. Teraz rak jelita odszedł w siną dal, ale ten kości został przy mnie.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 07 cze 2016, 14:32
Tukaszwili. Tak bałam się raka trzustki a tu zobacz. Pojechałam dziś odebrać wyniki narośli na uchu, wyciętej przed miesiącem. Po żadne wyniki nie jechałam z takim spokojem a tu patrz- rak podstawnokomórkowy skóry. Złośliwy. Na szczęście prognozy są bardzo pomyślne. Praktycznie nie daje przerzutów, jeśli już to "tylko" odrasta. Żadnego leczenia poza wycięciem, które już za mną. Kontrola za 3 miesiące. No ale jednak rak. Tyle że wiesz co? Sama się dziwię swoją reakcją. Spokój, opanowanie-jak nie ja.

Mam nadziej e że Twoja wkrętka na raka kości jest przejściowa, chociaż wiem doskonale że te nasze bóle potrafią nieźle namącić w głowie. Wiesz, że tak naprawdę jesteś zdrowy tak ja ja? Wiesz prawda? :D
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Tukaszwili 07 cze 2016, 14:40
Nie no, ja na razie się dopiero rozkręcam :D jeszcze w szajbę nie wpadłem. W sumie to, że coś mnie boli o niczym nie świadczy, ba ja nawet nie wiem czy to kość :D po prostu mój mózg szuka jakiegoś punktu zaczepnego, aby spotęgować lęk.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Tukaszwili 07 cze 2016, 14:41
Te raki skórne to chyba tak mają, Hugh Jackman chyba już trzy razy mial takowego wycinanego z nosa. No to trzymam kciuki za Ciebie :)
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 07 cze 2016, 15:03
Dziękuję za kciuki. Będzie dobrze, musi być dobrze. P.s. Wybieram się na wczasy nad wodę..ciekawe jak będę wyglądać w chustce na głowie , którą muszę moje ucho zasłonić :lol:
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Mezus 07 cze 2016, 15:46
Wtrącę się...

"naprawdę jesteś zdrowy tak ja ja? Wiesz prawda?"

Generalnie, tfu tfu, znakomita większość Użytkowników Forum jest zdrowa fizycznie.
My, po prostu, jesteśmy an masse porąbani na umyśle :yeah:
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica lękowa-kancerofobia

Avatar użytkownika
przez zaczarowanaaa 07 cze 2016, 15:55
A ja boje się raka mózgu.. jest tutaj ktoś taki jak ja ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
16 sty 2015, 16:54

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Mezus 07 cze 2016, 16:51
Boi się zapewne każdy...
Co nie znaczy, że każdy, tfu tfu, ma objawy czy faktycznie jest chory/zachoruje.
Zwłaszcza, że ilość chorób jest niemal nieograniczona, podobnie jak fantazja Użytkowników.
Obstawiam, że bywalcy "Nerwicy lękowej" ominęli "tylko" choroby występujące na drugim końcu Świata. Choć pewny tego nie jestem.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 08 cze 2016, 07:26
Mezus, masz rację. W sumie nie spotkałam na forum nikogo kto by "chorował" np. na tyfus czy malarię..hmmm ciekawe dlaczego :D
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do