Pomocy -Leki nie działają

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pomocy -Leki nie działają

przez Pietia 13 mar 2016, 13:47
Benzo brałem w maju 2015. Faktycznie lekarz źle poprowadził i po odstawieniu było uzależnienie . Ale nerwica lękowa na bank. Przychodziłem do pracy i drżenia .Jechałem gdzieś coś robić a ja dygotam ,nogi jak z waty.Ciutkę emocji a ja roztelepany cały. Ktoś ma przyjść a ja już roztelepany. Wchodzę do sklepu a ja rozdygotany . Stoję do kasy i czuję coraz większe napięcie i roztelepanie.Teraz pytanie. Drugi dzień brania pramolanu. Na noc 50 i rano 50. Lęk za lękiem. Wszystko co pomyślę jest lękiem. Rano obudziłem się zlany potem.Wczoraj wychodzę i czuję rosnące napięcie a szedłem do żony do pracy. Wszedłem i czuję dygotki które potem przeszły. Dziś niby napięcie mniejsze ale lęk za lękiem. Za ile przejdzie to. Tak miałem na doxepinie jak doszedłem do 150 i z powodu że działała mi na oczy odstawiłem. Te nakręcenie lęków kiedy minie?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
08 mar 2016, 18:15

Pomocy -Leki nie działają

przez freda 13 mar 2016, 13:54
pramolan to żaden lek.na mnie nie działa kompletnie.na nerwicę najlepsze są leki z grupy ssri.
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 mar 2016, 13:59
Pietia,
chłopie od razu wchodż na Paroksetyne ( jeśli jej nie brałeś ) , baclofen 25 + carbamazepinę 100mg.
Samym pramolanem to za wiele nie uzyskasz , jesli w ogóle .
Nawet na paroksetynie zanim zadziała to troche sie pomęczysz ,,, ale jakie masz inne wyjście .

Docztałem ,że brałeś Paro , to może spróbuj Moklobemidu .
A na ściski i drętwienia dobry jest mydocalm . Czasami też mam ściski po SSRI , wtedy mydocalm pomaga .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy -Leki nie działają

przez freda 13 mar 2016, 14:02
dlaczego brałeś paroksetyne tylko 3 tygodnie?ona zacyna działać po ok. miesiącu.a skutki uboczne trzeba przetrwać to super lek na nerwice,choć początki są okropne
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez warrior11 13 mar 2016, 15:17
Pietia,
A przed braniem benzodiazepin też miałeś takie "trzepanie i telepanie"?
Jeżeli wpadłeś w uzależnienie,musisz mieć świadomość,że to jest poważna sprawa i z tego łatwo
i szybko się nie wychodzi.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Pomocy -Leki nie działają

przez Pietia 13 mar 2016, 23:18
Witam. Odpowiem co mnie męczy. Dostałem nerwicy lękowej ,/wszystko zaczeło się we mnie trząść i dostałem zomiren . 4 tygodnie i faktycznie jak odstawiłem nie wyrabiałem i musiałem wziąć coś na uspokojenie. W pracy aby coś zrobić miałem stracha i pierw jechałem na amitryptylinie która dawała mi coś jak poczucie głupiego jasia . Ciutkę emocji a ja nie wyrabiam .Przeszedłem na asertin ale dostałem w dupę i dzoszły jakieś lęki .Gdzie mnie roztelepało to następnym razem potężny niepokój .Roztelepało mnie w cpn-ie i jak przychodziło zatankować samochód ,to dygotało mną.Napięcie przy kasie ,że mało się nie przewrócę itp.Wychodzę i następnym razem identycznie jakiś strach . Przychodzi coś zrobić w pracy a ja albo się boję ,jakiś strach ,nogi guma ,że mało się nie przewrócę itp. Nawet jak byłem sam czułem jak dygoczę . Strach ,że się rozdygoczę przy ludziach i ,że nie dam rady lub strach przed zrobieniem czegoś i wtedy zawczasu dorywczo czasem xanax aby podołać zadaniu które wiedziałem,że będę robił . Brałem pranolan i nie było szału ,poty ,w pracy strach,myśli lekowe które po leku są gorsze niż bez i wszystko jakos tak ciężko i ze strachem przez 1,5 mca .Odstawiłem i przeszedłem na zioła .Czasem lepiej,czasem gorzej ale chciałem żyć jak powinno się normalnie i myślałem o powrocie do jakiegoś leku który to umożliwi . Ale ciągnąłem zioła jeszcze i coś dorywczo jak na trzęsienie rąk np propranolol . We wrześniu przyszedł człowiek robi pralkę a mi głowa lata jak szalona ,Zaczęło mnie to już męczyć i zacząłem brać paro i już po tygodniu zaczął się dramat . Gdzie miałem niepokój ,to zaczął się dramat ,ściski tak potężne ,że mało kark nie trzaśnie i czarno w oczach .Doszło drętwienie twarzy,głowy i roztrzęsienie totalne i jakby ktoś mi kark miał wyrwać . Tak miałem trzy tygodnie i zrezygnowałem.Siedziałem w domu i juz płakałem z tych napięć .Nie mogłem się ogolić takie napięcia że głowa latała .Mam problem z przetrwaniem okresu przejściowego uboków na ssri. Rozbijają mnie totalnie . Zacząłem brać Trittico roztrzęsło mnie jak licho . Lekarz dał doxepinę i dwa tygodnie znośne ale w trzecim zaczęło się trzepanie tak,że wchodziłem do pracy ,siadam i jak wcześniej czułem lekkie dygotnięcia głowy ,to zaczęło siękrytycznie dziać.Siedzę i trzęsienie mną ,że nie mogłem tego opanować .Rozmowa z szefem a mi głową trzęsie jakbyłby to dramat .Na drugi dzień rano wstaję i mi głowa lata i poszedłem na zwolnienie . Zacząłem brać anafranil i jak wścieklizna że nie mogłem usiedzieć ,rozdygotanie i trzęsawki od nakręcenia i kilka kroków a ja coraz szybciej oddycham jakbym się nakręcał ,zaczęło płyną i kapać ze mnie jak w saunie . Po 13 dniach już nie dawałem rady wytrzymać i chciałem już położyć się na nerwicowy oddział aby coś dobrali ale strach ,że może być gorzej później mnie powstrzymał i nie było miejsc .Lekarz dał promazin hydroxyzinę i lerivon . Już się cieszyłem spokojem i po 7 dniach zaczęło się napięcie takie że i nie mną trzęsie jakbym był w ekstra stresowej sytuacji ,a ja jestem w domu i siedzę . Zachodzę gdzieś i jest podobnie .Kolejne dni coraz gorsze napięcie od karku po trzęsawki. Odstawiłem . Zajechałem do stolarza ,stoję ,rozmawiam i zaczyna mi półkę ciąć ,a mną trzęsie jak czort,mało się nie przewrócę .Wytrzymałem odwracając uwagę lub robiąc krok tu ,albo krok tam,napięcia w głowie i jakby nawet w głowie mózgiem telepało. W sklepie podobnie i nawet 20mg hydroxyziny nie pomogło do wieczora miałem tak .Rozmowa z lekarzem .Pramolan 2 x 50mg.
Obecnie biorę trzeci dzień pramolan i dzisiaj cały dzień lęki za lękami .Każda myśl to sam lęk ,napięcia mięśni karku szalały w sklepie i pojawiały się ściski ,puszczało i ponownie nachodziło. Rano wychodzę i zaczyna się jak wczoraj głębokie oddychanie coraz głębsze jakbym szedł na stracenie,a szedłem do żony do sklepu. Idę dzisiaj do kościoła i mam to identycznie.Oddech coraz szybszy,że sam muszę jego spowalniać. Zatrzymałem się i spowalniam oddech bo jest szybki jakbym przebiegł sporo.Wchodzę do kościoła i identycznie z oddechem i spowalniam i się normuje wszystko.Westchnięcie i się zaczyna. Może nie mam tak wysokiego napięcia jak wcześniej że aż głowa skacze .Jak już to czuję dygotnięcia. Opisałem wszystko i sami oceńcie . Zacząłem terapię aby dokopać się do lęku i muszę przetwać na jakimś leku z trzy miesiące jeszcze i aby nie telepało mną jakbym siedział przed katem i dygotał ze strachu. Może ktoś coś poradzi sensownego.Za tydzień kończy mi się zwolnienie lekarskie i powrót do roboty i muszę wrócić na bank tylko jak i na czym a jak nie zacznie działać to dołożę hydroxinę aby wrócić i wytrzymać ranek i tą nasiadówkę w pracy bez scesji z telepaniem się. Psycholog mówiła,że leki nakręciły nerwicę ,wtedy brałem doxepinę i jakby nie szło tak ostro i nie dawała mi po oczach to może i wyszłoby coś.Szukam pomocy i doświadczenia ,a lekarzowi wisi ,on ma czas . Pramolan niby uspokaja ale te lęki cały dzień i każda myśl obraca sie w lęk cokolwiem bym pomyślał i ten oddech. Czy to uzależnienie od zomirenu,nie wiem ale myślę jak psycholog,że nerwica jak czort z lękiem .
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
08 mar 2016, 18:15

Pomocy -Leki nie działają

przez Pietia 13 mar 2016, 23:38
A leki nakręcają . Czy pramolan zmniejszy napięcie i jak z tymi myślami lękowy i czy oddech się uspokoi . Myślę,że oddech z lęku taki szybki .Czy przejdzie to w miarę brania ? Niby trzeci dzień dopiero . Ale szaleje ,staram się ratować wiedzą i robię wszystko aby jakoś normalnie funkcjonować .Podpowiedzcie bo lekarzowi czas nie robi różnicy i czy może lepiej wziąć ten moklobemid i czy zmniejszy te napięcie abym się nie trząsł przy byle czym .
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
08 mar 2016, 18:15

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez warrior11 14 mar 2016, 08:20
Pietia,
Pewnie psycholog ma rację,źle dobrane leki nakręciły u Ciebie nerwicę,dodatkowo prawdopodobnie
uzależniłeś się od benzodiazepin. Przemyśl zmianę lekarza i zrób sobie dokładne badania,aby
wykluczyć jakieś inne choroby.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Pomocy -Leki nie działają

przez Tukaszwili 14 mar 2016, 12:28
Jak dla mnie najlepszym lekiem na nerwicę jest Seronil. Wprawdzie na działanie trzeba poczekać 3 tygodnie, ale nie ma żadnych skuktów ubocznych. Mi pomogł, czułem się świetnie.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 15 mar 2016, 21:56
Z mojego 5 letniego doświadczenia z nerwicą mogę tylko napisać że ssri ssnri Ci nie pomogą a wręcz przeciwnie. Szukaj dobrego lekarza i innych leków. To sprawa indywidualna. Na sen i uspokojenie przed snem mirtazapina do 15mg. Uzależnienie od benzo to też sprawa indywidualna i nie jest powiedziane że byłeś uzależniony. Ja przy tak silnym lęku wspomagał bym się tym max do 0.5mg alprazolamu na dzień i najlepiej nie codziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 15 mar 2016, 23:59
Idź do dobrego psychiatry i to wszystko opowiedz. Bierz leki według zaleceń i nie przerywaj sam leczenia. Wątpie, że zniszczyłeś sobie psychikę "na zawsze". Możliwe, że nie doleczona depresja wróciła z większą siłą po przerywaniu przez ciebie leczenia na własną rękę ale bez przesady. SSRI to nie jakiś mefedron żeby ci jakieś większe "kuku" zostało. Do lekarza (psychiatry!) i słuchać zaleceń i będzie lepiej. Głowa do góry!
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 16 mar 2016, 00:26
Poczekaj do następnej wizyty i jak nie będzie lepiej to poproś psychiatrę żeby Ci może coś dorzucił do tej mianseryny (leviron). To dobry lek do łączenia właśnie z SSRI/SNRI. Wiem jak to jest być psychicznie "rozregulowanym" na maxa. Uwierz. Ale leki w końcu zaczną działać. Jeśli monoterapia mianseryną nie będzie dawać rezultatów to lekarz na pewno Ci zmieni lek lub coś doda do tego. A jeśli się bardzo źle będziesz czuć to idź wcześniej do lekarza. Nie czekaj do kolejnej wizyty. Powiedz, że Ci gorzej i lekarz coś wymyśli.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Pomocy -Leki nie działają

przez Pietia 16 mar 2016, 00:37
Cozicozicozi może załóż swój post. Byłbym wdzięczny za nie pisanie w moim.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
08 mar 2016, 18:15

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 16 mar 2016, 01:17
HPST jak bym czytał o sobie. 5 lat temu sertalina zrobiła ze mną to samo. Nie martw się nie "zrealizujesz" swoich natręctw, chociaż wiem że wydaje Ci się że jesteś tego bliski. To "tylko" lęk. Mnie terapia nauczyła żeby się tego nie bać i prawie nie mam problemu z natręctwami. Za to agorafobia dowaliła w tamtym roku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do