Pomocy -Leki nie działają

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez Stracona100 16 maja 2016, 21:54
Ja suple żre nadal, ale w tzw. międzyczasie zjadłam też opakowanie Setaloftu :oops: Małe dawki brałam, więc starczyło na dłużej :mrgreen: Ale już się skończyły, w ubiegły czwartek miałam wizytę u doktorki, ale nie poszłam, bo jeszcze nie chcę nowej dawki chemii. Pójdę jak mnie przydusi do ziemi. Chyba zachowuję się nieracjonalnie, ale mam to w dvpie. Nie wiem już co robić, więc błądzę jak dziecko we mgle... ale wolę to niż bezmyślne faszerowanie się ryjącą mózg chemią... lawiruję w tej beznadziei i staram się utrzymać jakąkolwiek równowagę... odcięłam się od znajomych... skupiłam na zwierzętach i ogrodzie... tak mi lepiej.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Pomocy -Leki nie działają

przez mala51 19 maja 2016, 19:13
Nie bierz alproxu to zlo. Ja zaczynalam od jednej a skonczylam na 10.sama odstawilam ale skutki odstawienne byly straszne odstawialam rok. Uwolnilam sie od nerwicy dzieki witaninom. Vicard jadlam zawiera zen szen mleczko pszczele. Magnez potas zbadalam jest w bananach . Jadlam weglowodany sa w ryzu ziemniakach arbuzie. Witaminy z grupy b ,witania d " witamina slonca' jadlam kwasy omega3 wapno cynk jod cholina i lizyna ktora jest w mleku serach jajach itd.. I to mnie uratowalo . Musisz iść do psychiatry tylko niech ci nie daje leków uzależniających jak benzo.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 maja 2016, 16:37

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 19 maja 2016, 19:20
W ilu jeszcze postach/ tematach zamierzasz napisać to samo- że benzo to zło, a z nerwicy, depresji czy czego tam wyleczyłaś się bananami i mleczkiem pszczelim? Jeden raz nie wystarczy?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 19 maja 2016, 19:43
mala51 napisał(a):Nie bierz alproxu to zlo. Ja zaczynalam od jednej a skonczylam na 10.sama odstawilam ale skutki odstawienne byly straszne odstawialam rok. Uwolnilam sie od nerwicy dzieki witaninom. Vicard jadlam zawiera zen szen mleczko pszczele. Magnez potas zbadalam jest w bananach . Jadlam weglowodany sa w ryzu ziemniakach arbuzie. Witaminy z grupy b ,witania d " witamina slonca' jadlam kwasy omega3 wapno cynk jod cholina i lizyna ktora jest w mleku serach jajach itd.. I to mnie uratowalo . Musisz iść do psychiatry tylko niech ci nie daje leków uzależniających jak benzo.
ja się już dwa lata zdrowo odżywiam, uprawiam sport i /cenzura/, dalej nie jestem zdrowy. Dzięki lekom (nie, nie benzo) przynajmniej nie mam lęków i mam siłę wstać z łóżka itp. Gdyby zdrowe odżywianie samo w sobie miało leczyć to byłbym psychicznym okazem zdrowia. Więc nie zapędzaj się tak. Oczywiscie, że zdrowy tryb życia jest jak najbardziej wskazany ale nie jest to recepta na wszystko.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez monapayne 19 maja 2016, 19:52
Lizyna to przeciwienwtwo argininy, a arginina.jest w jajach np.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 19 maja 2016, 19:59
mala51 napisał(a):Nie bierz alproxu to zlo. Ja zaczynalam od jednej a skonczylam na 10.sama odstawilam ale skutki odstawienne byly straszne odstawialam rok. Uwolnilam sie od nerwicy dzieki witaninom. Vicard jadlam zawiera zen szen mleczko pszczele. Magnez potas zbadalam jest w bananach . Jadlam weglowodany sa w ryzu ziemniakach arbuzie. Witaminy z grupy b ,witania d " witamina slonca' jadlam kwasy omega3 wapno cynk jod cholina i lizyna ktora jest w mleku serach jajach itd.. I to mnie uratowalo . Musisz iść do psychiatry tylko niech ci nie daje leków uzależniających jak benzo.


to że ty skończyłaś za 10 alprazolamach , to nie znaczy że ktoś inny też będzie taki nierozsądny . wódka w sklepie też jest , jeden będzie pił codziennie a drugi okazjonalnie .
nie win benzodiazepin , tylko siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1724
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez monapayne 19 maja 2016, 20:15
Benzowiec, akurat ja tez sie uzaleznilam od benzo. Bralam na akatyzje clonazepam. Mysle, ze to latwe gdy jest niemozliwie. Ludzie nie zawsze wiedza, ze benzo tak uzaleznia.

Chodzi mi ouzaleznienie fizyczne.

A uwazam benzo za lepsze niz branie innych lekow po kilka miesiecy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Pomocy -Leki nie działają

przez mala51 24 maja 2016, 07:02
Wcale nie moja wina tylko glupiego benzo! Przez to gowno mialam ataki duszności bo mi brakowalo tego , myslalam ze jestem chora a te glupie tabletki mi pomogą ! I bralam przy atakach a bylo ich mnustwo! To nie moja wina bo odstawilam sama to gowno.przez rok po pol, i co ani jednej tabletki niejem ! Ataki wszystkie ustapily ! Serce nie kolacze! Bede ostrzegać przed tym gownem co zmarnowali mi 7lat życia! Nieeee dlaa beeeenzoooo!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 maja 2016, 16:37

Pomocy -Leki nie działają

przez Tomek858 24 maja 2016, 09:02
benzowiec84 napisał(a):to że ty skończyłaś za 10 alprazolamach , to nie znaczy że ktoś inny też będzie taki nierozsądny . wódka w sklepie też jest , jeden będzie pił codziennie a drugi okazjonalnie .
nie win benzodiazepin , tylko siebie.


To prawda. Chociaz kazdy wie ze potencjal uzalezniajacy benzo jest spory. Wszystko zalezy kto jak zaawansowane ma lęki i jak bardzo nie akceptuje somatyki. U mnie problemem jest to ze niestety zadne SSRI nie dzialaja na mnie uspokajajaco. Odkad lecze sie lekami, a bylem juz na co najmniej 10 wizytach u magika, z czego od 5 wprost blagam go o bezno - to dziad nie chce mi przepisac. To co ku.... juz lepiej leczyc sie alkoholem? Zwlaszcza ze nie mam zamiary brac tego codziennie tylko doraznie w podbramkowych i ciezkich sytuacjach.

Powiedzcie mi czy naprawde lekarze tak boja sie przepisywac bezno czy ja trafilem na takiego opornego? Chyba poraz zmienic lekarza.

A uzaleznienia moim zdaniem to wynik tego, ze lekarze przepisuja je osoba, ktore nie maja pojecia co to za leki, ale ze dzialaja swietnie to kazdy lyka ta tabletke szczescia codziennie, aby czuc sie lepiej nie wiedzac, ze wzrasta tolerancja. Po prostu trzeba madrze dawkowac i miec swiadomosc. Bez swiadomosci wlasnie konczy sie to tak jak sie konczy, psioczeniem ze lekarz mnie uzaleznil, ale po czesci to tez jest czesc prawdy :)
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
16 lip 2014, 15:20

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez monapayne 24 maja 2016, 10:29
Lekarze sa glupi. Mi tez.nigdy nie chcieli benzo przepisac. Jak mi w koncu przepisali to wzielam ostatni raz miesiac temu i teraz czeka na czarna godzine.

I to dopiero mi zaczeli przepisywac przy dyskinezach.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Pomocy -Leki nie działają

przez Mezus 10 cze 2016, 19:49
Stracona, np...

A ja kilka dni temu byłem biernym słuchaczem, a później odrobinę czynnym uczestnikiem dyskusji kilku lekarzy o lekach...
Specjalizacje nie ważne, dalekie w każdym razie od psychiatrii.
A o psychiatrii i uzależnieniach dyskutowaliśmy.
Pkt wyjścia- znakomita większość chorych wierzy/ma nadzieję na zaczarowaną pigułkę, która ich automatycznie uzdrowi.
Pkt 2- w większość schorzeń mamy tysiącpięćsetstodziewięćset najróżniejszych farmaceutyków- różnych składami, działaniem, efektami ubocznymi, ceną, itp. Ale z założenia mają działać na określone schorzenie.
Pkt 3- część schorzeń można obiektywnie zdiagnozować z niemal 100 % pewnością, ale są również takie, gdzie bardziej to doświadczenie-wiedza-intuicja lekarza ma znaczenie.
Pkt 4- do tych drugich należy część schorzeń psychicznych/problemów emocjonalnych/problemów nerwicowych/itp
Pkt 5- zakładamy, że znakomitą część powyższych diagnozuje się na podstawie objawów ( częściowo 100 % obiektywnych ), a niewielką część badaniami laboratoryjnymi ( np poziom hormonów, itp ).
Pkt 6- siłą rzeczy część powyższych ma niepewną/niepełną diagnozę, że nie wspomnę o całkowicie błędnych
Pkt 7- bez względu na pewność co do diagnozy, jednym ( czasami głównym i w dodatku wymodlonym ) sposobem leczenia są ... farmaceutyki
Pkt 8- pointa... ja dużo osób stosuje leki niedobrane do schorzenia, jak dużo osób leki stosuje całkowicie niepotrzebnie, jak dużo osób w efekcie nie tylko nie ma poprawy stanu zdrowia, ale dostaję bonusa w postaci działań nieporządnych leków, działań niezamierzonych a leżących w działaniu leków, jak dużo osób ma problemy abstynenckie, itp...

Uznaliśmy, że problem leków nie dotyczy już "tylko" antybiotyków, ale znakomitej większości leków.

Co nie zabrzmiało w sumie dobrze, patrząc że ja się do powrotu do "chemii" szykowałem... choć w sumie nie mam pewności co do diagnozy.
Generalnie- przejdzie samo, przejdzie bo pomogę pozafarmacutycznymi działaniami, nie przejdzie i będzie zonk :-(
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Pomocy -Leki nie działają

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 10 cze 2016, 23:13
Mezus napisał(a):Pkt wyjścia- znakomita większość chorych wierzy/ma nadzieję na zaczarowaną pigułkę, która ich automatycznie uzdrowi.


Tak kurde. Akurat ja się zaliczam do znakomitej mniejszości, która rozczarowała się już lekami i z nadzieją czeka na inne propozycje ze strony lekarza, które nie padają. Źródełko nadziei powoli wysycha.

Mezus napisał(a):zakładamy, że znakomitą część powyższych diagnozuje się na podstawie objawów ( częściowo 100 % obiektywnych ), a niewielką część badaniami laboratoryjnymi ( np poziom hormonów, itp ).


Serioooo jakie kłamstwo. 11 lat się leczę i nigdy żaden psychiatra nie zlecił mi choćby głupiego badania krwi. Np na zbadanie głupiego poziomu cukru, bo o krzywej cukrowej to już nie marzę. Hormony? Chyba jak se pójdziesz do endokrynologa.

Mezus napisał(a):Pkt 7- bez względu na pewność co do diagnozy, jednym ( czasami głównym i w dodatku wymodlonym ) sposobem leczenia są ... farmaceutyki
Pkt 8- pointa... ja dużo osób stosuje leki niedobrane do schorzenia, jak dużo osób leki stosuje całkowicie niepotrzebnie, jak dużo osób w efekcie nie tylko nie ma poprawy stanu zdrowia, ale dostaję bonusa w postaci działań nieporządnych leków, działań niezamierzonych a leżących w działaniu leków, jak dużo osób ma problemy abstynenckie, itp...


Ach miśki, jaką wy pogadankę mieliście widzę w wersji łagodnej i ocenzurowanej dla dzieci, skoro nikt z was nie poruszył tego, ile ludzi UMIERA z powodu brania leków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do