Re: witam

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: witam

przez aneczkawiki 06 mar 2016, 23:36
Nie umiem poradzić sobie ze strachem. Co noc płacze. Przychodzi ta sama myśl że umre I nie będzie mojego życia. Bardzo się boje I nie chce tego. Nie chce umierać :zonk:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 mar 2016, 23:29

Re: witam

przez MarzyMiSięNormalność 29 mar 2016, 22:00
Kochana, nie umrzesz. Ja umierałam już tysiąc razy i nadal żyję :) Wiem, że jest ciężko, ale popatrz, jednak nie umieramy pomimo że nam się wydaje, ze to już, właśnie teraz zbliża się koniec. To wszystko siedzi w głowie i musisz po prostu szukać czegokolwiek, co pozwoli Ci się od tych myśli uwolnić choć na chwilę. Z czasem te chwile będą się wydłużać, uwierz mi. Łatwe to nie jest, wiem to doskonale , ale nie wolno się poddawać. Spróbuj ćwiczeń z oddechem - oddychanie przeponą.
Połóż się na łóżku, koniecznie się rozluźnij, po prostu poczuj, ze Twoje ciało robi się flakiem :) Na początek, żeby mieć pewność o co mi chodzi, połóż sobie jedną dłoń luźno na brzuchu, a drugą na klatce piersiowej. Weź głęboki oddech, taki do oporu, ale napełnij powietrzem brzuch, a nie klatkę piersiową, Po prostu to Twoja ręka leżąca na brzuchu ma się unieść, a nie ta ręka na klatce :) potem powoli wypuść powietrze nosem. Pooddychaj tak przez 5 minut na początek, później możesz sobie przedłużać. Takie ćwiczenie najlepiej ze 2 razy dziennie wykonać.
Podczas tego ćwiczenia mogą wystąpić dwa scenariusze - żadnego się nie bój absolutnie.
Możesz albo się popłakać albo zacząć się śmiać i cieszyć :)
Ja za pierwszym razem ryczałam jak dziecko, tak jak bym wyrzucała z siebie cały syf. Kolejne razy to już śmiech, poprawa nastroju.
Do tego prawie na pewno będą towarzyszyć Ci objawy, które mogą wystraszyć, ale nie bój się ich, bo one są właśnie oznaką, że się dotleniłaś, takie objawy jak mrowienie w całym ciele i pozorna "dziwność" na ciele to właśnie dobre znaki :)

Poza tym po takim oddychaniu mnie natychmiast zaczyna się ziewać, więc jest to super pomoc przy kłopotach ze snem :) Warto spróbować, bo to za darmo :)

Bądź silna i próbuj sobie na siłę tłumaczyć, że nic Ci się nie stanie. Na przekór myślom i emocjom mów sobie twardo - nic mi nie jest! Jestem zdrowa! :)
Posty
10
Dołączył(a)
24 lut 2016, 19:50

Re: witam

Avatar użytkownika
przez AnissemSirch 29 mar 2016, 22:11
A dlaczego miałabyć umrzeć?
Coś Ci poważnego dolega?
Prawdziwy facet sprawia, że masz mokre majtki, a nie oczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2280
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: witam

Avatar użytkownika
przez NN4V 31 mar 2016, 07:42
MarzyMiSięNormalność napisał(a):Kochana, nie umrzesz. ...

Akurat to jest 100% nieprawda.
Podatku też nie uniknie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4314
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Re: witam

przez MarzyMiSięNormalność 02 kwi 2016, 13:26
:) No pod tym kątem patrząc to wszyscy umrą, więc faktycznie, skłamałam.
No ale wiadomo o co chodzi, że od nerwicy się nie umiera, chociaż jak pisałam wyżej, można i po 10 razy dziennie "umierać", ale i tak się nie umrze ;]
Posty
10
Dołączył(a)
24 lut 2016, 19:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do