W końcu idę do psychiatry

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

W końcu idę do psychiatry

przez sisterofnight 01 mar 2016, 19:33
Dokładnie rok temu postanowiłam walczyć z nerwicą na własną rękę. Szło mi tak sobie, ale dawałam radę. Pod koniec zeszłego roku doszły nowe okoliczności i nerwica dała o sobie znać z potrójną siłą. Jednak nie udało mi się jej wyzbyć czy zagłuszyć. I tak jak postanowiłam, że jeśli nie będę dawać rady mimo mocnego postanowienia, to zapiszę się do psychiatry po raz kolejny. Dostałam namiar od koleżanki i tak od miesiąca próbowałam zadzwonić. Udało mi się dopiero dziś i jutro w swoje urodziny mam wizytę. Boję się.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
30 lis 2015, 14:45

W końcu idę do psychiatry

przez Pawelt 01 mar 2016, 19:50
sisterofnight, ja od dwóch lat też walczę sam. Też mam stracha przed pójściem do psychiatry. Nie wiem czego się spodziewać u tak słabo dowiedzieć się, że ma się zryty beret :cry: Mam prośbę do Ciebie, bo czuję się podobnie jak Ty. Napisz proszę jak było na wizycie i czy strach przed wizytą jest faktycznie uzasadniony. Powodzenia. Ja już sam walczyć nie daję rady. Po tygodniu całkiem dobrego samopoczucia dzisiaj znowu mam lęki, gule w gardle i depresyjny nastrój. Nie chcę tak żyć dłużej.
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

W końcu idę do psychiatry

Avatar użytkownika
przez agusiaww 01 mar 2016, 21:08
sisterofnight, nie ma czego sie bac, lekarz jak kazdy inny.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

W końcu idę do psychiatry

przez sisterofnight 01 mar 2016, 22:51
Nie wiem, tak samo jak się bałam zadzwonić, nie wiem, czego się boję - mam już za sobą wizyty tego pokroju i zawsze jest tak samo... Z głosu lekarka brzmiała na miłą... tylko trochę za szybko gadała i połowy nie zrozumiałam .
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
30 lis 2015, 14:45

W końcu idę do psychiatry

przez Pawelt 03 mar 2016, 18:41
sisterofnight, jak po wizycie?
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

W końcu idę do psychiatry

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 03 mar 2016, 19:43
Pawelt napisał(a):sisterofnight, ja od dwóch lat też walczę sam. Też mam stracha przed pójściem do psychiatry. Nie wiem czego się spodziewać u tak słabo dowiedzieć się, że ma się zryty beret :cry: Mam prośbę do Ciebie, bo czuję się podobnie jak Ty. Napisz proszę jak było na wizycie i czy strach przed wizytą jest faktycznie uzasadniony. Powodzenia. Ja już sam walczyć nie daję rady. Po tygodniu całkiem dobrego samopoczucia dzisiaj znowu mam lęki, gule w gardle i depresyjny nastrój. Nie chcę tak żyć dłużej.

Czego tak konkretnie się obawiasz w wizycie u psychiatry?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

W końcu idę do psychiatry

przez Scenic 03 mar 2016, 20:48
Hej

Nie ma sie czego bać. :smile:
Dużo jest róznych zaburzen które leczy psychiatra. To nie żaden wstyd.

Lekarze są różni tak samo psychiatrzy . Chociaż psychiatra głównie przypisuje leki a na psychoterapie to idzie sie do psychologa
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
31 paź 2015, 23:23

W końcu idę do psychiatry

przez Pawelt 03 mar 2016, 21:46
cozicozicozi, nigdy u psychiatry nie byłem... Nie miałem takiej potrzeby. Boję się dowiedzieć że mam jakąś ciężką chorobę. Boję się leków... Nie wiem... Jeszcze się rozpłaczę i będzie siara :/
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

W końcu idę do psychiatry

przez sisterofnight 04 mar 2016, 10:15
Strach jest irracjonalny i w sumie to nie wiem, czego dotyczy :P Byłam za wcześnie i krążyłam wokół bloku dobre 20 minut... wyobrażałam sobie, że się pomyliłam i to w ogóle nie jest ten blok i nie ta klatka... a tak w ogóle to pewnie żadna lekarka tam nie mieszka, tylko jakiś gwałciciel-sadysta:) Wizyta przebiegła dość standardowo... miałam opowiedzieć około 10 lat swojego życia, co yyyy ciężkie jest i wyszło trochę po łebkach... a jak się popłakałam to ubodło mnie pytanie, czy zawsze taka płaczliwa jestem... ale ja jestem wrażliwa na wszelką krytykę, a to nawet nie krytyka była, a i tak poczułam się źle, że padło to pytanie... Dostałam dwa leki, ale ich nie było w aptece i dopiero dziś mam wykupić. Zasugerowała psychoterapię, ale jeszcze o tym porozmawiamy.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
30 lis 2015, 14:45

W końcu idę do psychiatry

przez Ana_88 04 mar 2016, 10:24
sisterofnight napisał(a):a jak się popłakałam to ubodło mnie pytanie, czy zawsze taka płaczliwa jestem...


Wcale Ci się nie dziwie.... tez by mnie ubodło takie pytanie, bo co to wogole ma byc??
Jak czlowiek opowiada o trudnych dla siebie rzeczach to wiadomo, ze wiaze się to z silnymi emocjami, lekarz tym bardziej powinien to rozumiec, a nie glupie docinki.
Ja napewno bym sie zajebiscie zrazila w takiej sytuacji.
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

W końcu idę do psychiatry

przez sisterofnight 04 mar 2016, 10:54
Ana_88 napisał(a):
sisterofnight napisał(a):a jak się popłakałam to ubodło mnie pytanie, czy zawsze taka płaczliwa jestem...


Wcale Ci się nie dziwie.... tez by mnie ubodło takie pytanie, bo co to wogole ma byc??
Jak czlowiek opowiada o trudnych dla siebie rzeczach to wiadomo, ze wiaze się to z silnymi emocjami, lekarz tym bardziej powinien to rozumiec, a nie glupie docinki.
Ja napewno bym sie zajebiscie zrazila w takiej sytuacji.



Nie było to powiedziane jakoś szczególnie uszczypliwie, ale mnie wszystko drażni, nawet takie drobne rzeczy.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
30 lis 2015, 14:45

W końcu idę do psychiatry

Avatar użytkownika
przez elo 04 mar 2016, 11:56
ale samo pytanie wydalo sie wtedy niezreczne czy tylko jego forma?
Scenic napisał(a):na psychoterapie to idzie sie do psychologa

na psychoterapie to idzie sie do psychoterapeuty a nie psychologa
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

W końcu idę do psychiatry

przez sisterofnight 04 mar 2016, 12:15
elo napisał(a):ale samo pytanie wydalo sie wtedy niezreczne czy tylko jego forma?
Scenic napisał(a):na psychoterapie to idzie sie do psychologa

na psychoterapie to idzie sie do psychoterapeuty a nie psychologa


Zasugerowała psychoterapię, to nie znaczy, że u niej.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
30 lis 2015, 14:45

W końcu idę do psychiatry

Avatar użytkownika
przez elo 04 mar 2016, 12:25
sisterofnight napisał(a):
elo napisał(a):ale samo pytanie wydalo sie wtedy niezreczne czy tylko jego forma?
Scenic napisał(a):na psychoterapie to idzie sie do psychologa

na psychoterapie to idzie sie do psychoterapeuty a nie psychologa


Zasugerowała psychoterapię, to nie znaczy, że u niej.


tylko pytanie bylo kierowane w twoja strone 2 czesc postu juz nie
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do