wojna i strach

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 05 lut 2016, 11:24
"Wojna i strach" - Dobry pomysł na tytuł książki.
Wojny są trochę jak pożar lasu, resetują wszystko do zerowego poziomu. Ludzie nie mogą w nieskończoność iść w górę. Ponoć jedna z przyczyn względnego pokoju w Europie w XIX. to ekspansja kolonialna, jak ten tzw. tort się skończył to się pojawiły problemy na starym kontynencie.
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

wojna i strach

przez akwen 05 lut 2016, 14:11
NN4V napisał(a):
akwen napisał(a):...
Wojna jest naturalnym zjawiskiem w dziejach ludzkości, ....

Bzdura.


NN4V, mam prośbę. Przestań się powtarzać jak katarynka, nie lubisz moich postów, to rzuć mnie do ignorowanych, tak jak ja to już zrobiłem z Twoimi postami. Traktuję Cię jak powietrze, proszę o wzajemność. Nie chcę głupich zaczepek i dziecinnego docinania sobie krótkimi zwrotami bez żadnego uzasadnienia.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

wojna i strach

przez akwen 05 lut 2016, 14:22
Evia napisał(a):
To, że ktoś nie trafił do woja z kategorią E/D nie oznacza, że później by się jej nie nabawił.
Wojna powoduje, że panuje bezprawie gdzie różnorakie czubki mają okazję aby się wykazać.
Może to być nawet sąsiad, który w czasach pokoju się nie ujawniał.


Trochę masz rację, a trochę jej nie masz. W czasie wojny panują inne zasady, są sądy doraźne, nikt się nie certoli z kryminalistami, poza tym zdrowych byków i cwaniaczków biorą w pierwszej kolejności, bo to idealny materiał wojenny. Równie dobrze można w papę i po kieszeni dostać w czasie pokoju, na to nie ma reguły.

Poza tym, z mojego doświadczenia wynika, że nie należy obawiać się czubków, a cwaniaczków i hołoty, która myśli bardzo realistycznie i twardo stąpa po ziemi. ''Czubki'' są zagrożeniem głównie dla samych siebie, cwaniactwo ujawnia swoje instynkty przy wszelkiej możliwej okazji i zazwyczaj jest bardzo zdrowe psychicznie, tylko ma wykolejone poczucie moralności.

Do moderacji - po raz kolejny strzeliłem dubla, niestety następny post zdołałem napisać dopiero, gdy nie miałem już szans na zedytowanie poprzedniego posta, proszę o wybaczenie.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Stracona100 05 lut 2016, 14:55
akwen napisał(a):
Poza tym, z mojego doświadczenia wynika, że nie należy obawiać się czubków, a cwaniaczków i hołoty, która myśli bardzo realistycznie i twardo stąpa po ziemi. ''Czubki'' są zagrożeniem głównie dla samych siebie, cwaniactwo ujawnia swoje instynkty przy wszelkiej możliwej okazji i zazwyczaj jest bardzo zdrowe psychicznie, tylko ma wykolejone poczucie moralności.


Zgadzam się, to wykolejenie moralności jest prawdziwie niebezpieczne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

wojna i strach

przez Reynevan 05 lut 2016, 17:58
Evia napisał(a):Nasze życie opiera się na walce.
Wszystkie istoty żywe działają na tej zasadzie. Czy to bakteria czy też organizm bardziej złożony.
Każdy walczy aby się rozsiać na jak największą skalę, czy też aby zaskarbić sobie najlepsze terytorium aby poprawić swój byt.
Dlaczego z ludźmi (w których organizmach również nieustannie toczy się proces zabijania) miałoby być inaczej?

W jednej z książek popularnonaukowych, którą zresztą polecił mi NN4V, jest napisane, że ilość narodzin chłopców jest skorelowana z ilością konfliktów zbrojnych. Fragment:

Kanadyjczycy Christian Mesquida i Neil Wiener obliczyli związek między proporcją mężczyzn w wieku 15-29 lat (w stosunku do reszty mężczyzn w populacji kraju) a intensywnością wojen, mierzoną liczbą zabitych na milion mieszkańców. Były to wojny domowe, ponieważ głównie takie toczyły się w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, a tego właśnie okresu dotyczą dane. Autorzy policzyli ten związek dla krajów wówczas niedawno upadłego Związku Sowieckiego, potem zaś dla wszystkich krajów świata, w których przypadku dostępne były odpowiednie dane, czyli stu pięćdziesięciu siedmiu państw. Za każdym razem uzyskiwali ten sam wynik - im więcej młodych mężczyzn w kraju, tym dotkliwsze konflikty zbrojne, a korelacja ta jest bardzo silna i wynosi 0,76 (gdzie 1,00 to wartość maksymalna).

Dalej (nie chce mi się cytować) jest o pozorności tego związku, który może wynikać z biedy (gdyż w biednych państwach rodzi się więcej dzieci, które mogą być skłonniejsze do agresji z racji tego, że nie mają niczego do stracenia), nierówności dochodów,generujących rywalizację, gęstości zaludnienia (co zostało udowodnione na szczurach), jakości demokracji.

Wszelako związek proporcji młodych mężczyzn z dotkliwością wojen nadal się utrzymuje, nawet przy kontroli tych czynników. Na przykład przy kontroli poziomu dochodów spada do 0,52, a przy kontroli ich zróżnicowania w danym społeczeństwie (za pomocą tak zwanego wskaźnika Giniego) nieco rośnie do 0,84.

Książka nosi tytuł "Kobieta zmienną jest" i jest autorstwa Bogdana Wojciszke. Cytaty pochodzą z rozdziału "Chłopcy się rodzą, będzie wojna".
Również polecam!
Reynevan
Offline

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez bittersweet 05 lut 2016, 19:00
Reynevan, ciekawe, co się będzie działo :
Stosunek płci nowo-narodzonych w Chinach osiągnął 117 mężczyzn : 100 kobiet w 2000 roku, znacznie więcej niż naturalny, który waha się pomiędzy 103:100 i 107:100. Wzrósł on z 108:100 w 1981 do 111:100 w 1990 roku[29]. Według raportu opracowanego przez Państwową Komisję Ludności i Planowania Rodziny w 2020 r. będzie 30 mln więcej mężczyzn niż kobiet, co może prowadzić do niestabilności społecznej[30]. Korelacja między wzrostem różnicy proporcji płci i wdrażaniem polityki jednego dziecka wydaje się być spowodowane przez politykę jednego dziecka.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Evia 05 lut 2016, 19:25
akwen napisał(a):Trochę masz rację, a trochę jej nie masz. W czasie wojny panują inne zasady, są sądy doraźne, nikt się nie certoli z kryminalistami, poza tym zdrowych byków i cwaniaczków biorą w pierwszej kolejności, bo to idealny materiał wojenny. Równie dobrze można w papę i po kieszeni dostać w czasie pokoju, na to nie ma reguły.


Jacy kryminaliści? Raczej zwyczajne społeczeństwo dostosowane do warunków, w którym przyszło im żyć.
Gorsety moralne by się rozluźniły, a uciśnieni na pewno by nie wygrali.

akwen napisał(a):Poza tym, z mojego doświadczenia wynika, że nie należy obawiać się czubków, a cwaniaczków i hołoty, która myśli bardzo realistycznie i twardo stąpa po ziemi. ''Czubki'' są zagrożeniem głównie dla samych siebie,


Już kiedyś Ci o tym pisałam. Otóż są różne czubki. Niegroźni tj lękowcy, depresyjni czy nawet schizofrenicy, ale są też socjopaci, psychopaci, sadyści itd którzy zagrożenie już mogą sprawiać.


akwen napisał(a): cwaniactwo ujawnia swoje instynkty przy wszelkiej możliwej okazji


tylko, że jakoś nie słyszałam aby owe cwaniaczki w czasach pokoju wyrzynały wioski w pień

Reynevan, zapoznałam się z tą książką i muszę przyznać, że jak na razie nie trafiłam w niej na nic odkrywczego (a z niektórymi stwierdzeniami bym polemizowała). W każdym razie przynajmniej wiem o czym teraz pisać. A może raczej nie wiem... Nie wiem w jakim celu ją przytoczyłeś, bo ona w żaden sposób nie neguje tego co napisałam, a raczej nawet potwierdza słuszność mojej teorii. Chyba, że właśnie o to Ci chodziło?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Hans 05 lut 2016, 19:38
starypogromca napisał(a):jak sie nie bac...bo wydaje mi sie ze bedzie wojna a ja sie bardzo boje :(


Musisz zastosować znaną w Stanach Zjednoczonych Inversion Therapy. Jeśli się czegoś boisz, zrób to!
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

wojna i strach

przez akwen 05 lut 2016, 19:42
Evia napisał(a):
akwen napisał(a):Trochę masz rację, a trochę jej nie masz. W czasie wojny panują inne zasady, są sądy doraźne, nikt się nie certoli z kryminalistami, poza tym zdrowych byków i cwaniaczków biorą w pierwszej kolejności, bo to idealny materiał wojenny. Równie dobrze można w papę i po kieszeni dostać w czasie pokoju, na to nie ma reguły.


Jacy kryminaliści? Raczej zwyczajne społeczeństwo dostosowane do warunków, w którym przyszło im żyć.
Gorsety moralne by się rozluźniły, a uciśnieni na pewno by nie wygrali.

akwen napisał(a):Poza tym, z mojego doświadczenia wynika, że nie należy obawiać się czubków, a cwaniaczków i hołoty, która myśli bardzo realistycznie i twardo stąpa po ziemi. ''Czubki'' są zagrożeniem głównie dla samych siebie,


Już kiedyś Ci o tym pisałam. Otóż są różne czubki. Niegroźni tj lękowcy, depresyjni czy nawet schizofrenicy, ale są też socjopaci, psychopaci, sadyści itd którzy zagrożenie już mogą sprawiać.


akwen napisał(a): cwaniactwo ujawnia swoje instynkty przy wszelkiej możliwej okazji


tylko, że jakoś nie słyszałam aby owe cwaniaczki w czasach pokoju wyrzynały wioski w pień


Po kolei:

1. Gorsety moralne w czasie wojny raczej rozluźniają się w ten sposób, że łatwe kobiety zamiast oddawać swe ciało w klubach za darmo zaczynają to robić w zamian za prowiant, zaś ludzie szemrani wprost oddają się bandyterce.

Nie wyobrażam sobie normalnego i wychowanego porządnie człowieka, który z dnia na dzień zajmuje się szabrem, żeby nieco polepszyć swój byt. Nie ta mentalność, nie te nawyki i nie te umiejętności, bo bandziorem też trzeba umieć być. Rasowego bandziora pozna się po twarzy, gestykulacji i sposobie bycia, jeśli ktoś naprawdę normalny postanowi wstąpić w to grono zostanie zapewne ''frajerem'' do orżnięcia, a nie żadnym wspólnikiem.

Sama wojna daje tyle okazji do zarobku w związku z przerzutem zaopatrzenia, rozmaitymi machlojkami, przemytem towaru, że rasowe cwaniaczki nie muszą skupiać się na normalnych ludziach, mają lepsze cele.

Są ekstrema jak sytuacja w oblężonym Leningradzie, ale ekstrema są zawsze i wszędzie, także w czasie pokoju.

2. A tu się zgadzam, aczkolwiek owi rozmaici socjopaci i rasowa hołota nie zasługuje na miano czubków, nie określiłbym ich tym mianem. Czubek to ktoś z gruntu nieszkodliwy, szkodzący najwyżej sobie.

3. Wioski w pień w czasie wojny wyrzyna armia, ew. rozmaite organizacje paramilitarne, milicje i tym podobne. Cwaniaczki służą w nich tylko za tępe narzędzie, są zdalnie sterowani przez ludzi o znacznie większych zdolnościach umysłowych.

Cwaniaczek w czasie wykonywania swej pracy nie posunie się do podobnego absurdu, bo to nieopłacalne. Zysk niewielki, za to rozgłos ogromny i ogromne reperkusje, zarówno w czasie pokoju jak i wojny. Zwykła fuszerka.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez Evia 05 lut 2016, 20:11
akwen napisał(a):1. Gorsety moralne w czasie wojny raczej rozluźniają się w ten sposób, że łatwe kobiety zamiast oddawać swe ciało w klubach za darmo zaczynają to robić w zamian za prowiant


Czyli dzięki wojnie nabierają rozumu do głowy? :D :P

akwen napisał(a):Nie wyobrażam sobie normalnego i wychowanego porządnie człowieka, który z dnia na dzień zajmuje się szabrem, żeby nieco polepszyć swój byt. Nie ta mentalność, nie te nawyki i nie te umiejętności, bo bandziorem też trzeba umieć być.


Człowiek jest elastyczny i się dostosowuje do warunków, w których żyje, tak więc porządnie wychowany człowiek może w mig się zdeprawować jeśli napotka na swojej drodze sprzyjające czynniki, ponieważ wojna jest deprawująca. Czytałam kiedyś jakiś wywiad z żołnierzem, który mówił, że początkowo nie chciał zabijać, jednak już zaledwie po kilku dniach stwierdził, że widok wylatujących w powietrze ludzi jest przyjemny dla oka.

akwen napisał(a):Sama wojna daje tyle okazji do zarobku w związku z przerzutem zaopatrzenia, rozmaitymi machlojkami, przemytem towaru, że rasowe cwaniaczki nie muszą skupiać się na normalnych ludziach, mają lepsze cele.


Podczas wojny ludzie też żyją w nieustannym poczuciu zagrożenia, nie mają też nic do stracenia, zaczynają się zachowywać ryzykownie co będzie się odbijać na innych.
Poza tym Jeśli ktoś odczuwa przyjemność z sadyzmu to właśnie na tym będzie się głównie skupiał, a nie na jakichś dobrach, co do których ze względu na odległy czas, nie będzie miał pewności.

akwen napisał(a): Cwaniaczki służą w nich tylko za tępe narzędzie, są zdalnie sterowani przez ludzi o znacznie większych zdolnościach umysłowych.


Tak właśnie było w przypadku między innymi rzezi wołyńskiej, więc choćby na tej podstawie można stwierdzić, że to właśnie "zwykli ludzie" są najgorszymi z możliwyh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

wojna i strach

przez akwen 05 lut 2016, 20:33
Evia napisał(a):
akwen napisał(a):1. Gorsety moralne w czasie wojny raczej rozluźniają się w ten sposób, że łatwe kobiety zamiast oddawać swe ciało w klubach za darmo zaczynają to robić w zamian za prowiant


Czyli dzięki wojnie nabierają rozumu do głowy? :D :P

akwen napisał(a):Nie wyobrażam sobie normalnego i wychowanego porządnie człowieka, który z dnia na dzień zajmuje się szabrem, żeby nieco polepszyć swój byt. Nie ta mentalność, nie te nawyki i nie te umiejętności, bo bandziorem też trzeba umieć być.


Człowiek jest elastyczny i się dostosowuje do warunków, w których żyje, tak więc porządnie wychowany człowiek może w mig się zdeprawować jeśli napotka na swojej drodze sprzyjające czynniki, ponieważ wojna jest deprawująca. Czytałam kiedyś jakiś wywiad z żołnierzem, który mówił, że początkowo nie chciał zabijać, jednak już zaledwie po kilku dniach stwierdził, że widok wylatujących w powietrze ludzi jest przyjemny dla oka.

akwen napisał(a):Sama wojna daje tyle okazji do zarobku w związku z przerzutem zaopatrzenia, rozmaitymi machlojkami, przemytem towaru, że rasowe cwaniaczki nie muszą skupiać się na normalnych ludziach, mają lepsze cele.


Podczas wojny ludzie też żyją w nieustannym poczuciu zagrożenia, nie mają też nic do stracenia, zaczynają się zachowywać ryzykownie co będzie się odbijać na innych.
Poza tym Jeśli ktoś odczuwa przyjemność z sadyzmu to właśnie na tym będzie się głównie skupiał, a nie na jakichś dobrach, co do których ze względu na odległy czas, nie będzie miał pewności.

akwen napisał(a): Cwaniaczki służą w nich tylko za tępe narzędzie, są zdalnie sterowani przez ludzi o znacznie większych zdolnościach umysłowych.


Tak właśnie było w przypadku między innymi rzezi wołyńskiej, więc choćby na tej podstawie można stwierdzić, że to właśnie "zwykli ludzie" są najgorszymi z możliwyh


1. Możliwe, a może po prostu tracą pewne standardy, Niektóre kobiety są niedowartościowane i łatwo dają się oczarować, starają się jednak trzymać tej zasady, że przyjemność dają tylko tym, którzy zarobili na to urokiem osobistym, a nie walutą. Zasady raz nagięte w sytuacji ekstremalnej są naginane bardziej wskutek zużycia materiału. Podczas wojny chwyta się wszelkiej możliwej pracy, one zaś posiadają pewną wprawę w fachu dawania swego ciała, skoro przetrwanie staje się wyzwaniem, to fach na trudne czasy nasuwa się sam.

2. Powtarzam, porządny człowiek, mający odpowiednie hamulce i nawyki nie będzie porządnym bandziorem, nawet jeśli coś go skłoni do nowej profesji, będzie w niej marny, a nowi koledzy orżną go i zostawią na żer dla policji przy pierwszej lepszej okazji.

Podobnie jak bandzior miałby trudności ze zdobyciem akademickiego wykształcenia i zdobyciem doktoratu, by potem zarabiać na uczelni, tak i normalny człowiek, wychowywany w innych warunkach, będzie bardzo marnym materiałem na cwaniaka.

Ten pierwszy nie potrafi myśleć abstrakcyjnie, ten drugi - nie zna praw ulicy i walki o przetrwanie od małego.

Wojna deprawuje, to prawda stara jak świat. Niemniej ów żołnierz, ciekawe zresztą jakiej nacji, miał za sobą już brutalne szkolenie w obozie treningowym, jego hamulce i skrupuły zostały celowo nadwerężone. Widok śmierci oswaja z okrucieństwem i je wzmaga, stąd co wrażliwsze jednostki mają potem zespół stresy pourazowego, a co mniej wrażliwe - faktycznie zostają potem psami wojny bądź marginesem społeczeństwa.

3. Sadoli się tępi zawsze i wszędzie, a prawo wojenne daje szerokie możliwości ścigania podobnych typów. Bandzior trafi do jednostki karnej na froncie i zakończy swój kłopotliwy dla reszty żywot.

Cwaniactwo jest dalekie od sadyzmu. Sadyzm to sztuka dla sztuki, zaś cwaniaczek po prostu chce zarobić. Sadole są jednak nieliczni, cwaniactwo pleni się licznie, niezależnie od warunków politycznych.

4. Wiedziałem, że przytoczysz ten przykład. Ukraińcy to bardzo specyficzny naród. Nie obrażając normalnych Ukraińców, to swoiści murzyni Europy. Okrucieństwo było cechą charakterystyczną już dla ich protoplastów z XVI i XVIIw. W nich zawsze tkwiła ta barbaria i okrucieństwo, które przejawiało się przy wszelkiej możliwej okazji.

Nie wyobrażam sobie statecznych Anglików z middle-class rżnących piłą, topiących żywcem i kastrujących swoich niedawnych sąsiadów w imię jakiejś głupiej ideologii.

Niemcy, owszem, mogliby się do tego posunąć, ale tylko odpowiednio zorganizowani i zhierarchizowani, żeby można było sobie znaleźć potem jakąś wymówkę i przerzucić na kogo odpowiedzialność, porządek musi być, a władzy trzeba słuchać. Jakaś marna organizacja paramilitarna pokroju UPA nie byłaby dla nich dostatecznym autorytetem.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

wojna i strach

przez Reynevan 06 lut 2016, 03:40
Evia napisał(a):Reynevan, zapoznałam się z tą książką i muszę przyznać, że jak na razie nie trafiłam w niej na nic odkrywczego (a z niektórymi stwierdzeniami bym polemizowała). W każdym razie przynajmniej wiem o czym teraz pisać. A może raczej nie wiem... Nie wiem w jakim celu ją przytoczyłeś, bo ona w żaden sposób nie neguje tego co napisałam, a raczej nawet potwierdza słuszność mojej teorii. Chyba, że właśnie o to Ci chodziło?

Powiedzmy, że uściśliłem Twoje tezy. :smile: A na poważnie, to przytoczyłem coś, co wydało mi się bardzo interesujące i adekwatne do tematu, bo szczerze powiedziawszy nie zdawałem sobie sprawy z takiej zależności.

bittersweet, „chłopcy się rodzą, będzie wojna”. ;)
Reynevan
Offline

wojna i strach

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 lut 2016, 09:40
akwen napisał(a):....1. Gorsety moralne w czasie wojny raczej rozluźniają się w ten sposób, że łatwe kobiety zamiast oddawać swe ciało w klubach za darmo zaczynają to robić w zamian za prowiant, zaś ludzie szemrani wprost oddają się bandyterce.....

Znaczy łatwa kobieta dlatego, że oddaje swe cialo w klubach?
Czy oddaje ciało w klubach, dlatego że łatwa? - w tym przypadku jakie sa kryteria definiujące konstrukt "łatwa kobieta"?
Nieustannnie posługujesz się prymitywnymi konstruktami, których nie jesteś uprzejmy zredefiniować.
Wyjaśnij więc konkretnie, co znaczy "łatwa kobieta", bo śmierdzi mi to światopoglądem stadionowego kibola,
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

wojna i strach

przez akwen 06 lut 2016, 12:27
NN4V napisał(a):
akwen napisał(a):....1. Gorsety moralne w czasie wojny raczej rozluźniają się w ten sposób, że łatwe kobiety zamiast oddawać swe ciało w klubach za darmo zaczynają to robić w zamian za prowiant, zaś ludzie szemrani wprost oddają się bandyterce.....

Znaczy łatwa kobieta dlatego, że oddaje swe cialo w klubach?
Czy oddaje ciało w klubach, dlatego że łatwa? - w tym przypadku jakie sa kryteria definiujące konstrukt "łatwa kobieta"?
Nieustannnie posługujesz się prymitywnymi konstruktami, których nie jesteś uprzejmy zredefiniować.
Wyjaśnij więc konkretnie, co znaczy "łatwa kobieta", bo śmierdzi mi to światopoglądem stadionowego kibola,


Nie chce mi się z Tobą gadać i nie lubię się powtarzać. Wcześniej chciałem podejmować z Tobą normalną merytoryczną rozmowę, Ty to zbywałeś powtarzaniem lakonicznych stwierdzeń, które rzekomo ''streszczały'' to co napisałem. Moje suplikacje, by rozpocząć normalną rozmowę ignorowałeś. Teraz dla odmiany próbujesz posługiwać się argumentami, ale teraz z kolei mi się nie chce.

Żyj w przekonaniu, że piszę same bzdury i nie denerwujmy siebie nawzajem.

Powtarzam - daj mi ignora i wszystkim będzie trochę lepiej.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do