Nerwica?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica?

przez mTuba 02 sty 2016, 17:26
Nie wiem czy to dobre miejsce na ten wątek.

Zdiagnozowałem u siebie chyba nerwicę neurasteniczną.
Ciągle czuje się mega zmęczony, rano totalnie nie mam siły wstać z łóżka, później lepiej, wieczorem ok, 24 przeważnie już padam.
Czasami wybudzam się po 4 godzinach snu, nie mam snów a za to sińce pod oczami.
Po alkoholu ogólnie koszmar, następnego dnia umieram nawet jeśli nie piłem dużo.

Zaczęło się dobre 7 lat temu, miałem okres w życiu praca (nuda), dom (nuda, pisanie pracy dyplomowej) cały czas zajęcie które sprawiało mi mało przyjemności, nie odpoczywałem.
Po takim pół roku zasuwania obroniłem się, wróciłem do domu padłem i się zaczęło, tydzień wybudzanie o 4 nad ranem, wyskoczyły mi sińce pod oczami.
Cały czas zmęczony, nawet jak chcialem nie potrafiłem wypocząć. Po tygodniu wrócił sen ale już nie taki jak kiedyś.
Od tego czasu tylko klika razy czułem się ok, po takiej idealnej, przespanej nocy jak wstaje rześki czuje się jak z jakimiś nadludzkimi mocami.
Wszystko co zajmuje normalnie mi cały dzień robię w 2-3 godziny. Przez te 7 lat miałem może takich 10 dni.

Trzy lata temu zmieniłem miejsce zamieszkania, doszła samotność choć dzięki przeprowadzce rozwiązałem problemy finansowe.
Ostatnie pół roku jest kiepsko, zawsze wiedziałem że będzie lepiej, miałem masę planów na przyszłość a od dobrego pół roku tracę nadzieje, myślę coraz częściej w kategoriach pesymistycznych - nie uda się, bez sensu. Mam coraz więcej problemów z prostymi czynnościami, z podejmowaniem decyzji.
Zawsze byłem mega pewny siebie, nawet niewyspany i z tym sińcami ale ostatnio, zamówienie pizzy czy taksówki przysparza mi problem.

Nie mam jakiś mega stresów w życiu, choć nie wygląda ono tak jak bym chciał.
Pracuje z komputerami a przez ostatni czas głównie z domu, wydaje mi się że każdy ma ciekawszą pracę, życie, zajęcie.
Jakoś pół roku temu dużo rzeczy siadło, praca straciła dynamikę, mam masę wolnego czasu co powoduje że nakręcam się myślami.
Nie potrafię odpoczywać, nawet jak wyjeżdżam na długie wakacje, do rodziny. Cały czas jakieś napięcie, myśli etc.
Jest mi lepiej jak coś się dzieje, jak jest coś nowego, jak mogę myśli skierować na jakieś ciekawe problemy, jak spotykam się z ludźmi.
Niestety jest tego mało. Czasami myślę o zmianie profesji aby mieć więcej styczności z ludźmi, życiem, ale z drugiej strony w obecnej pracy bardzo dobrze zarabiam, mam wolny czas, spokój, mogę powoli rozwijać swój prywatny biznes.

Jakiś czas temu byłem u psychiatry, po 10 min rozmowy przepisał mi coś na sen, coś na nerwy, jakiś antydepresant.
Jakoś po tej wizycie miałem super miesiąc, nie wykupiłem nic z tego, po czym jak wykupiłem i wziąłem kilak tabletek na spanie to o mało się nie wykończyłem.
O ile faktycznie zasnąłem szybko o tylko podczas następnej nocy jak już nic nie brałem to wcale nie mogłem zasnąć.

Rozmawiałem kiedyś o tych problemach z kilkoma osobami, czy lekarzem ogólnym, dużo osób podpowiada to samo: psychoterapia, medytacja, joga ew dużo sportu.
Podobno to może pomóc, nic z tego jeszcze nie próbowałem, może poza sportem ale w umiarkowanych ilościach 2-3 razy w tygodniu gram w tenisa.
Co o tym wszystkim myślicie? Czy to faktycznie jest nerwica? Może też zmiana zawodu może mi pomóc? Nudna praca lub nawet jej brak przed komputerem bez ludzi raczej nie pomaga. Choć boję się że lepsza taka niż inna i słabe zarobki, wtedy tym będę się zadręczał.

Pzdr
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 sty 2016, 16:41

Nerwica?

Avatar użytkownika
przez cyklopka 05 sty 2016, 01:29
mTuba napisał(a):Zdiagnozowałem u siebie

nie wykupiłem nic

wykupiłem i wziąłem kilak tabletek


Uwaga, mamy na forum samoleczącego się psychiatrę! :brawo:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do