Nerwica lękowa moje zaburzenia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica lękowa moje zaburzenia

przez papuga567 27 paź 2015, 20:01
Cześć,

Długo myslałam nad tym, by opisać swoj problem, jednak nigdy nie wiedziałam, jak go ugryźć i od czego zacząć.Od pewnego czasu nei mam juz watpliwości, ze ewidentnie mam z sobą problem.
Otóż, jestem na 3-cim roku studiów. Swoich studiów nie lubie. Jednak studiuję po to, bo wiem, w jakim dokładnie zawodzie chcę pracować i mam zasadę, żeby dochodzić po trupach do celu. Staram się być osoba otwartą i byc miła do ludzi. Jestem długo ze swoim facetem, nasi znajomi mnie lubią, jest wszystko w porządku. Z rodzina mam kontakty świetne, staram się z każdym spędzić tyle czasu ile się da.
Na moich studiach nikt mnie nie lubi, mam ciagle stres, nerwy, kiedy mam isc na zajęcia nie śpię. Jeśli do koogoś chcę zagadać to zazwyczaj odpowiedz danej osoby to wzruszenie ramionami. Przychodząc rano na uczelnie, czuję się taka zahukana, jakby totalnie wchodziła we mnie inna osoba... Nie jestem taka, ale fakt, że ktoś może mnie wyśmiać jest silniejszy. Na samym początku mowilam jeszcze dziewczynom z grupy "czesc" ale one reagowały w dość specyficzny sposób; spojrzały się na mnie jak na zbója i tylko cos odburknęły. Jeśli przykladowo nie było mnie na zajęciach i piszę do którejś z dziewczyn, żeby podały mi informację co trzeba było zrobić na nastepne zajęcia. To nic, cisza nikt mi nie odpisuje,a wiadomość została nieodczytana.
Boję sie strasznie chodzić na zajęcia z moja grupą, mam z tym problem. Kiedy mam coś zareprezentowac na srodku sali to wole uciec z zajęć, jesli miałabym coś przygotować, to też wolę uciec. Zamknąć się w toalecie i odsiedziec tam zajęcia... Wiem jest to straszne...Mam z tym straszny problem. Jesli np mam z czyms problem to nie zapytam sie na ogólnym forum przy wszystkich, ba ! nawet nie podejdę do profesora, bo boje się, że ktoś będzie się śmiał... w takim przypadku przyjeżdzam 30 minut pzed zajęciami i ide do pokoju na konsultacje do Pana profesora/ Pani profesor.
Poza tym, mam ogromny problem z wysiedzeniem na zajęciach, nie potrafię wysiedzieć, wszystko mnie denerwuje irytuje, chciałabym iść do domu.Mam dość. Podczas zajęć, które mam parę razy w tygodniu, jestem totalnie nie do poznania. Jestem smutna nieszczęśliwa i przytłoczona, zagubiona, nie potrafię tego określić. Zas jak przyjądę do domu to wszystko ok, jak spotykam się z facetem jest ok, kiedy widzę się ze znajomymi to tez jest super. jestem w tedy rozrywkowa i szczesliwa. A na uczelni... caly czas siedze z telefonem w ręce, by z kims popisac, z kimś kogo lubię. Zeby przedstawić jakąś prezentację musze wziąc tabletki uspokajające. Jestem okropnie niepewna siebie, nie radzę sobie z tym. Wstydze się przyjsc na jakieś zajęcia, np po tygodniu nieobecnośći, ze np wykłądowca mnie wyśmieje zada mi pytanie, na które nie bede mogła odpowiedziec przy wszystkich. Zaznaczę jeszcze, ze nie jestem zadna szarą myszką, wręcz przeciwnie, ładnie się ubieram, staram się ładnie wyglądać, niesadze, ze moze kogoś odrzucam w ten sposób, do tego mam wyrozumiałych rodziców, dom to mój azyl, w relacji z narzeczonym jestem szczesliwa, bardzo się kochamy. No, moze gorzej ze znajomymi, mam ich malo, bo zawsze ktos wchodzil z buciorami w moje zycie. Ale to było wcześniej, a na chwilę obecną ? Ze znajomymi jest ok, spotykamy sie na kawe, piwo, pogaduchy. wiec nie wiem z czego wynikają moje leki. A najbardziej przeraza mnie to, ze najbezpieczniej czuje sie w toalecie na uczelni, gdzie mnie nikt nie widzi. Może problem tkwi w tym, że jak widzę niektóre zachowania dziewczyn, to uwazam, żę są dziecinne, ze głupio sie zachowują, może to ja jestem takim starym człowiekiem w młodym ciele ? Proszę pomóżcie, czy to wymaga leczenia ?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 paź 2015, 19:47

Nerwica lękowa moje zaburzenia

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 27 paź 2015, 20:16
Witaj!

Masz problemy w kontaktach społecznych. Dziwi mnie tylko, że w domu świetnie się dogadujesz, masz partnera, z którym też Ci się układa, macie wspólnych znajomych, z którymi spędzacie czas, a na uczelni klapa. Dlaczego na początku koleżanki ze studiów odpowiadały Ci przynajmniej "cześć", a teraz żadna nie chce utrzymywać z Tobą kontaktu? Sama zaczęłaś się tak izolować, czy to one tak jawnie Cię odepchnęły? Czy jest grupa i Ty, czy może jest ktoś jeszcze, kto trzyma się bardziej na uboczu? Może warto byłoby z kimś takim "zawiązać koalicję"? Może inni nie chcą się z Tobą kolegować, bo sprawiasz wrażenie, że "zadzierasz nosa", chociaż tak naprawdę w środku boisz się bardzo?

Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Nerwica lękowa moje zaburzenia

przez papuga567 27 paź 2015, 22:54
ekspert_abcZdrowie napisał(a):Witaj!

Masz problemy w kontaktach społecznych. Dziwi mnie tylko, że w domu świetnie się dogadujesz, masz partnera, z którym też Ci się układa, macie wspólnych znajomych, z którymi spędzacie czas, a na uczelni klapa. Dlaczego na początku koleżanki ze studiów odpowiadały Ci przynajmniej "cześć", a teraz żadna nie chce utrzymywać z Tobą kontaktu? Sama zaczęłaś się tak izolować, czy to one tak jawnie Cię odepchnęły? Czy jest grupa i Ty, czy może jest ktoś jeszcze, kto trzyma się bardziej na uboczu? Może warto byłoby z kimś takim "zawiązać koalicję"? Może inni nie chcą się z Tobą kolegować, bo sprawiasz wrażenie, że "zadzierasz nosa", chociaż tak naprawdę w środku boisz się bardzo?

Pozdrawiam!


Niby mam problemy w kontaktach miedzyludzkich, ale właśńie, z najbliższymi jest w porzadku. Na uczelni klapa, bo mam tak jakby tez indywidualny tok nauczania, a jesli juz jestem to nikt ze mną nie chce rozmawiac. Koleżanki nigdy mi nie odpowiadały "czesc" , zawsze odburkiwały i, a teraz nie mowie już nic. Siadam osobno. Nikt wiecej nie utrzymuje się na uboczu, niestety, bo jest to grupa 9 osobowa.

Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 paź 2015, 19:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica lękowa moje zaburzenia

Avatar użytkownika
przez elo 27 paź 2015, 23:16
to moze zmien grupe? a tak w ogole to na czym jestes? wlasciwie to ja bym na twoim miejscu rzucila te studia ale jestes juz na koncowie wiec zdeka szkoda by bylo
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do