Czany dzien

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czany dzien

Avatar użytkownika
przez Anke 27 paź 2015, 18:36
Czyje sie jak w kokonie leku, wszystko dzisiaj jest takie trudne do zrobienia, kazdy dzwiek, ruch, nawet swiecace slonce za oknem sprawia mi bol. Zakopalam sie w lozku, wzielam dwie tabletki Tavor, ale to wciaz jest we mnie ten silny lek, napiecie ktore mnie patalizuje. Jestem juz taka zmeczona bo do tego wszystkiego jeszcze dochodz ataki dysocjacji. Moje zycie to zycie z dnia na dzien jak wyliczanka ktory to dzien wypadnie ze uda mi sie wyjsc z domu i czuc sie normalnie. Boze tych normalnych dni w tygodniu jest mniej i mniej. Pamietam ze jeszcze dwa lata temu bralam samochod i jechalam do lasu, parku, dzis juz tego nie robie bo sie boje. Boje sie ze dostane ataku dysocjacji, paniki i juz sama nie wiem czego. Do detysty musze chodzic z mezem i juz dwa razy dostalam ataku i nie wiedzialam co sie ze mna dzieje, gdzie jestem, dopiero po 20 min dotarlo, dentysta, zab itd. I dzis jest wlasnie ten czarny dzien, gdzie siedze w ciemnym pokoju by sie wyciszyc, przeczekac. Przepraszam ze tak sie zale alu juz sama nie wiem co mam robic, w takich dniach przychodza tez te zlemysli by to zakonczyc, przerwac i juz nigdy wiecej tego nie czuc, tego leku, bolu emocjalnego tak silnego jak noz w piersi. Kiedys bralam noz i przecinalam skore tak by poczuc realny bol, tak wiem to pomaga na chwile a pozniej jest wstyd przed sama soba jakie to bylo glupie. I tak naprawde przed tym najgorszym krokiem o ktorym mysle w takich dniach jest mysl ze nie moge tego zrobic mojemu mezowi. I wlasnie w takim sobie kokonie siedze dzisiaj.
Dziekuje tym ktorzy to przeczytaja ze zrozumieja, nie zgania, nie wysmieja. Piszac to oczywiscie ze sie boje, wstydze. Przepraszam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
24 paź 2015, 16:57

Czany dzien

Avatar użytkownika
przez warrior11 27 paź 2015, 19:15
Anke,
Wiem,że jest Ci ciężko,ale dobrze,że jesteś w stanie o tym pisać.Nie bój się,nie jesteś sama,
ten czarny dzień niedługo się skończy i przyjdą dla Ciebie jeszcze dobre dni,bądź dobrej myśli;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Czany dzien

Avatar użytkownika
przez Anke 27 paź 2015, 19:40
warrior11 napisał(a):Anke,
Wiem,że jest Ci ciężko,ale dobrze,że jesteś w stanie o tym pisać.Nie bój się,nie jesteś sama,
ten czarny dzień niedługo się skończy i przyjdą dla Ciebie jeszcze dobre dni,bądź dobrej myśli;)


Rany jakie to mile co napisales, czyli nie smiejesz sie ze mnie, nie drwisz, Dziekuje bo ja sie boje opinni innych dlatego dopiero teraz napisalam co ja czuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
24 paź 2015, 16:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czany dzien

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 27 paź 2015, 19:54
Anke, Nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby Cię tu wyśmiac... Lęki dla wielu z nas to chleb powszedni. Pisz śmiało, to pomaga, gdy człowiek zobaczy, jak wielu ludzi preżywa to samo. Wyjątkowa ulga z niebycia wyjątkowym... ;)
Zadam Ci standardowe pytanie na tym forum, czy coś z tym robisz - leki, terapia?
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7408
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Czany dzien

Avatar użytkownika
przez Anke 27 paź 2015, 20:32
kosmostrada napisał(a):Anke, Nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby Cię tu wyśmiac... Lęki dla wielu z nas to chleb powszedni. Pisz śmiało, to pomaga, gdy człowiek zobaczy, jak wielu ludzi preżywa to samo. Wyjątkowa ulga z niebycia wyjątkowym... ;)
Zadam Ci standardowe pytanie na tym forum, czy coś z tym robisz - leki, terapia?


Tak biore leki, bylam na paru psychoterapiach, klinice i to wszystko w obcym kraju. Ja juz nie mam sily by walczyc o dobre dni o usmich na twarzy, to walka z wiatrakami. czuje ze przyjdzie dzien gdy juz do konca sie poddam i to przerwe. Jak ja sie nienawidze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
24 paź 2015, 16:57

Czany dzien

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 27 paź 2015, 20:37
Witaj Anke!

Myślę, że tutaj nikt Cię nie wyśmieje, nie zadrwi z Ciebie ani niczego złego sobie o Tobie nie pomyśli, bo sporo osób ma podobne problemy do Ciebie. Lęk, paraliżujący lęk, który odbiera radość życia. Dobrze, że odważyłaś się o tym napisać. Leki to jednak trochę za mało, byś mogła poradzić sobie z tym problemem. Proponowałabym zastanowić się nad systematyczną psychoterapią. Wybór jednak należy wyłącznie do Ciebie. Pozdrawiam i powodzenia!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Czany dzien

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 27 paź 2015, 22:12
Anke, Znam te chwile, kiedy wydaje się, że nie wytrzyma się ani chwili dłużej. Ale potem dzięki naszym wysiłkom, terapii, lekom udaje się się zobaczyc światełko w tunelu. Wiem, że jest Ci trudno, ale nie poddawaj się i walcz o siebie, zwłaszcza że masz dla kogo.
Powodzenia!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7408
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do