jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

Avatar użytkownika
przez mrczny 04 paź 2015, 00:17
agu09 pożądanie czy seks można rozdzielić od miłości i nie łączyłbym tego zbyt mocno na twoim miejscu. Pytanie co uważasz za miłość skoro ciężko ci uwierzyć, że facet może kochać
la vie est belle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
24 wrz 2015, 19:00

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez Druid 04 paź 2015, 00:19
aga09, nie rozumiem, co mają wspólnego Twoje kompleksy z rozczarowaniem zachowaniem otaczających Cię ludzi.
Gdybyś wyglądała inaczej, oni przestaliby Cię irytować? :bezradny:
Chcesz być seksbombą, na którą napalaliby się Ci wszyscy kierowani popędem?
Ostatnio edytowano 04 paź 2015, 00:21 przez Druid, łącznie edytowano 1 raz
Druid
Offline

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

Avatar użytkownika
przez cyklopka 04 paź 2015, 00:19
Ta, to oprócz analizowania swojego wyglądu jeszcze analizujesz życie innych ludzi.

No to nie jest droga do bycia szczęśliwą.

mrczny napisał(a):agu09 pożądanie czy seks można rozdzielić od miłości i nie łączyłbym tego zbyt mocno na twoim miejscu. Pytanie co uważasz za miłość skoro ciężko ci uwierzyć, że facet może kochać

A może lepiej nie rozdzielać tylko łączyć?
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez Druid 04 paź 2015, 00:26
cyklopka napisał(a):
mrczny napisał(a):agu09 pożądanie czy seks można rozdzielić od miłości i nie łączyłbym tego zbyt mocno na twoim miejscu. Pytanie co uważasz za miłość skoro ciężko ci uwierzyć, że facet może kochać

A może lepiej nie rozdzielać tylko łączyć?

mrczny, nie wypowiadaj się na temat miłości, jeśli pożądanie nie ma z nią według Ciebie wiele wspólnego.
Druid
Offline

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez agu09 04 paź 2015, 00:30
nic. uważam ze milosc nie istnieje. nawet na poziomie rodzic -dziecko, wszystko sprowadza się do ochydnych samolubnych genow i ich żądzy przetrwania. gardze tym. gardze calym swiatem i tym ze zostalam tu na sile i bez pytania sprowadzona.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 paź 2015, 21:01

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez TruchłoBoga 04 paź 2015, 00:33
agu09 napisał(a):nic. uważam ze milosc nie istnieje. nawet na poziomie rodzic -dziecko, wszystko sprowadza się do ochydnych samolubnych genow i ich żądzy przetrwania. gardze tym. gardze calym swiatem i tym ze zostalam tu na sile i bez pytania sprowadzona.


Miłość istnieje, tylko że się kończy i wtedy często jest dupa, ale poza tym

Ja jestem Clyde, zostaniesz moją Bonnie <3 ?
TruchłoBoga
Offline

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez Druid 04 paź 2015, 00:35
agu09 napisał(a):nic. uważam ze milosc nie istnieje. nawet na poziomie rodzic -dziecko
tak mówią ci, którzy nie doświadczyli miłości. Smutne.
Druid
Offline

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez agu09 04 paź 2015, 00:38
Dark Velvet napisał(a):aga09, nie rozumiem, co mają wspólnego Twoje kompleksy z rozczarowaniem zachowaniem otaczających Cię ludzi.
Gdybyś wyglądała inaczej, oni przestaliby Cię irytować? :bezradny:
Chcesz być seksbombą, na którą napalaliby się Ci wszyscy kierowani popędem?


teraz to juz chyba nic. ale mysle ze gdybym nie byla brzydka , nie poznalabym sie na prawdziwej wrednej ludzkiej naturze.
mialabym klapki na oczach.
chcialabym byc seksbombą, to daje w pewym sensie wladzę, pewnosc siebie, spełnienie oraz chociaz imitacje milosci i akceptacji.
chyba kazdy chce by plec przeciwna ich pozadala.
no i mysle ze nie nabawilabym sie nerwicy od tego sie zaczelo, od dokuczania w szkole. a moze bylo odwrotnie moze dokuczali mi bo bylam zbyt nerwowa. w kazdym razie jedno z drugim sie zawsze przeplatalo.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 paź 2015, 21:01

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez agu09 04 paź 2015, 00:41
TruchłoBoga napisał(a):
agu09 napisał(a):nic. uważam ze milosc nie istnieje. nawet na poziomie rodzic -dziecko, wszystko sprowadza się do ochydnych samolubnych genow i ich żądzy przetrwania. gardze tym. gardze calym swiatem i tym ze zostalam tu na sile i bez pytania sprowadzona.


Miłość istnieje, tylko że się kończy i wtedy często jest dupa, ale poza tym

Ja jestem Clyde, zostaniesz moją Bonnie <3 ?


co to za milosc ktora sie konczy?
Bonnie ? nie znam tej "Bajki' ; ))
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 paź 2015, 21:01

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez szrama 04 paź 2015, 00:42
To ja powiem, że nie doświadczyłem i powiem, że nie istnieje, bo uważam, że nie istnieje, a jeśli tak to osoby nie żyjące samotnie nie doceniają tego co mają, bo widziałem i widzę na co dzień, jak w większości związków potrafią się nawzajem traktować, zresztą nie chce mi się rozpisywać, miałem ochotę napisać jakiegoś bezsensownego posta, by trochę wyrzucić swój żal, ale nie chce mi się nawet skupiać nad jego formą i treścią, a teraz idę grać w grę.
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez TruchłoBoga 04 paź 2015, 00:44
agu09 napisał(a):
TruchłoBoga napisał(a):
agu09 napisał(a):nic. uważam ze milosc nie istnieje. nawet na poziomie rodzic -dziecko, wszystko sprowadza się do ochydnych samolubnych genow i ich żądzy przetrwania. gardze tym. gardze calym swiatem i tym ze zostalam tu na sile i bez pytania sprowadzona.


Miłość istnieje, tylko że się kończy i wtedy często jest dupa, ale poza tym

Ja jestem Clyde, zostaniesz moją Bonnie <3 ?


co to za milosc ktora sie konczy?
Bonnie ? nie znam tej "Bajki' ; ))


Normalna, wszystko się kończy. Uczucie zagłuszające odbiór rzeczywistości, potem znika, zostajesz z gównem i nie daj B*że dziećmi.

Bonni i Klajd, parka morderców z USA.
TruchłoBoga
Offline

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez Druid 04 paź 2015, 00:46
agu09 napisał(a): chcialabym byc seksbombą, to daje w pewym sensie wladzę, pewnosc siebie, spełnienie oraz chociaz imitacje milosci i akceptacji.
chyba kazdy chce by plec przeciwna ich pozadala

dałabyś dupy każdemu, który cię pożąda?
Druid
Offline

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez agu09 04 paź 2015, 00:48
Dark Velvet napisał(a):
agu09 napisał(a):nic. uważam ze milosc nie istnieje. nawet na poziomie rodzic -dziecko
tak mówią ci, którzy nie doświadczyli miłości. Smutne.

mialam/mam normalna rodzine, nie jestem DDA. od rodzicow otrzymalam cos co Wy nazywacie miloscia.
karmili, ubierali, uczyli, pocieszali, mowili ze kochaja, to jest milosc ?
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 paź 2015, 21:01

jestem brzydka jak to zaakceptowac ?

przez agu09 04 paź 2015, 00:51
TruchłoBoga-no wiec wlasnie gardze taka "miloscia" na chwile,
akaurat dzisiaj nie mam nastroju ale czasami budzi sie we mnie rzadza zabijania to wtedy sie odezwe:) z tym ze ja mam aspiracje do zgladzenia calego swiata a nie kilku osob ;)


"dałabyś dupy każdemu, który cię pożąda?"
nie ?
Ostatnio edytowano 04 paź 2015, 00:54 przez agu09, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 paź 2015, 21:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do