Nerwica a drżenie mięśni,trzęsienie kończyn,tiki,perestezje.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez anjjjja 10 lut 2006, 13:09
Moniczko ,Bibi nie miala na mysli ,zebys sobie poszla z tego forum ,ona probowala ci przekazac to co ja napisalam zebys nie odwiedzala stron w ktorych sie doszukujesz co chwile innej choroby ROZUMIESZ!!!!? ;)
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
28 sty 2006, 22:01

przez Dana 10 lut 2006, 16:21
Monika, chodzi o to, że siedząc przed kompem, uznalezniając się od ciągłego opisywania swoich objawów, jak spałaś, jak jadłaś, jak trawiłaś, etc. tylko pogarszasz swój stan. W nerwciy pomaga ZAJĘCIE SIĘ czymś - pozytywnym, oderwanie myśli od natrętnego przyglądania się sobie. Leczenie nerwicy polega między innymi na oderwaniu się od seibie, od swego egocentryzmu. Wkręcasz się non stop.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

przez Moniczka 10 lut 2006, 17:58
Nie do konca sie zgodze.Nie siedze non stop przed ekranem komputera.Duzo czytam,jem,chodze po gorach,tlumacze,spotykam sie z przyjaciolmi,plywam itd.Cokolwiek jednak robie wciaz cos mnie boli,zle sie czuje lub jest mi smutno.Rozumiecie to?
Teraz na przyklad zaczelam sobie czytac,ale figa...Drza mi rece,nogi,a jak wstalam to nie moglam zrobic kroku.Jakby nogi byly slabe,bez miesni,z waty.A dzis niczym sie nie denerwuje!Macie tak?Chlip...chlip...
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez anjjjja 10 lut 2006, 19:46
masz Moniczko nerwice lekowa mam tak samo czytam sobie ksiazke w wannie wyluzowana a tu trzeba wychodzic bo slabo sie robi,musze szybko opuscic lazienke ,bo wydaje mi sie ze umre tam!tez musze ci powiedziec ze jestem sportowcem i to nie byle jakim,a mimo to nie opuszcza mnie ten durny stan ,powiem wam ciekawostke w poniedzialek lece samolotem jak to przezyje to bedzie super przy tych stanach lekowych wydaje mi sie to nieosiagalne
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
28 sty 2006, 22:01

przez Moniczka 10 lut 2006, 20:32
Powodzenia w tym locie biedaczko.Co to za straszna choroba-czlowiek nie wie kiedy i gdzie go dopadnie.Az zal,ze tacy mlodzi jestesmy a takie mamy przypadki.A czy wy tez tak macie,ze nie mozecie czasem ustac na nogach,miesnie was bola i sie wam trzesa?
Moniczka
Offline

przez anjjjja 11 lut 2006, 14:40
tak kochanie te objawy wystepuja i chyba kazdy z nerwica je ma ,zreszta wszedzie juz to bylo podkreslane,dzieki za troske mam nadzieje ze dam sobie rade! :D
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
28 sty 2006, 22:01

Drętwienie kończyn,mrowienie,drgawki,zawroty,duszności..CD.

przez darekk 15 kwi 2006, 10:04
witam. mam 21 lat, od kilku tygodni odczuwałem mrowienie, drętwienie w kończynach, które przychodziło praktycznie bez porzyczyny. prowadzę bardzo stresowy tryb życia i zadko sypiam. wczoraj dostałem mozna to określić napadu. wróciłem po nocy z pracy nie położylem sie spac po 2 godzinach to nastą[img]iło,%20:%20objawy:%20tętno%2060%20a%20za%202%20minuty%20110,%20szybki%20oddech,stan%20bliski%20utraty%20przytomnosci,%20delikatna%20arytmia,%20otumanienie(coś%20w%20rodzaju%20zawrotów%20głowy,%20spowolnienie%20kojarzenia)%20cisnienie%20raz%20niskie%20raz%20wysokie,uczucie%20silnego%20niepokoju%20i%20strachu,%20drgawki,%20pot,%20uczucie%20dusznosci,%20odrętwienie%20i%20mrowienie%20kończyn%20i%20języka,%20sucho%20w%20ustach%20itp,%20przyjechało%20pogotowie%20i%20pani%20doktor%20stwierdziła%20ze%20jestem%20panikarz%20bo%20to%20nic%20innego%20jak%20nerwica%20%20i%20tężyczka.zabrali%20mnie,%20ekg%20nic%20nie%20wykazało,%20badania%20w%20krwi%20w%20normie,%20puscili%20mnie%20do%20domu,%20dalej%20byłem%20otymaniony%20ale%20objawy%20sercowe%20ustały.%20dziś%20się%20obudziłem%20ale%20niestety%20dalej%20mam%20taką%20ciężką%20głowę%20wolno%20kojarzę%20i%20czasem%20występoują%20delikatne%20zawroty,%20co%20jakis%20czas%20robi%20mi%20się%20duszno%20i%20kończyuny%20drętwieją%20mimo%20iż%20się%20w%20aktualnej%20chwili%20nie%20denerwuję.%20%20%20teraz%20chciałbym%20się%20zwrocic%20o%20pomoc,%20czy%20jest%20możliwe%20że%20postawiona%20przez%20lekarzy%20diagnoza%20(nerwica%20%20%20,%20tęzyczka)%20jest%20błędna%20i%20jest%20to%20jakiś%20zaczątek%20choroby%20serca%20lub%20też%20zawału?%20%20proszę%20o%20pomoc[/img]
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

ja

Avatar użytkownika
przez dzasti13 15 kwi 2006, 10:29
Darekk!#

Powem ci szczerze ze jesli by to mialo byc cos z serce, czy zawal to wykazalo by ci to na Ekg, a tak wydaje mi sie ze to co opisujesz wyglada na nerwice , niewiem ale ty chyba niezdajesz sobie sprawy co to za choroba , ale powiem ci jedno po swietach szybciutko zabieraz sie za leczenie nad soba zrob podstawowe badania , i wtedy sie okarze i zacznij sie leczyc , niedopppppusc by ta nerwica sie zaczela poszerzac!Bierz sie za siebie , bo niema nic wazniejszego od zdrowia!Pozdrawiam zycze wesolych Swiat! :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez darekk 15 kwi 2006, 10:40
zapomniałem dodać że twarz gorącą mam i czasem pobolewa serce

[ Dodano: Sob Kwi 15, 2006 10:50 am ]
dzięki za słowa otuchy.faktycznie nie zdaję sobie sprawy co to za choroba bo nigdy nie miałem z nią kontaktu. lekarz (ordynator kardiologii ) skierował mnie do psychiatry i stwierdził ze ta choroba ma podłoże psychiczne,. ale ja nie jestem przekonany do końca nad trafnoscią diagnozy bo skąd te bóle serca i mrowienie całego ciała???!!! dlatego jestem tutaj i liczę na wspoarcie, dzięi.
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

przez korms 15 kwi 2006, 10:59
MOim zdaniem to takze sa typowe objawy nerwicy np w moim przypadku to sie objawialo szybkim biciem serca strasznymi mdlosciami nagle mi goaca za chwile zimno i cos jak bym mial zemdlec juz troche sie bujam z ta choroba i uwierz mi czasami te objawy sa tak dziwne ze sie tez zastanawiam czy to oby napewno nerwica nie wiem tylkol co to ta "tęzyczka" ?? U mnie to juz trwa od grudnia 2005 z tym ze teraz to mam problem z odstawieniem benzodjazepin :| I staraj sie wystrzegac tych lekow a jak juz bedziesz musial je brac to bierz krotko bo uwierz mi ciezko potem to sorry za wyrazenie " gowno"zucic
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:40

Re: wazne.proszę o pomoc

przez atrucha 15 kwi 2006, 12:30
darekk napisał(a):czy jest możliwe że postawiona przez lekarzy diagnoza (nerwica , tęzyczka) jest błędna i jest to jakiś zaczątek choroby serca lub też zawału?


W życiu wszystko jest możliwe ;) Dla własnego spokoju zrób sobie wszystkie badania. Przypuszczam,ze niczego jednak nie wykażą. Jak dla mnie to tylko nerwica ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez Arek 1977 15 kwi 2006, 13:37
Cześć darekk,
wg mnie, wszystkie objawy , które opisałeś wskazują rzeczywiście na początek problemów na tle nerwowym (zaburzenia lękowe czyli popularna nerwica). Mój pierwszy atak wyglądał prawie dokładnie tak samo jak Twój, ale miałem nieco bardziej stresujące okoliczności :) tj. byłem wtedy w Szwecji a dokładnie, w czasie ataku, przebywałem w domku letnim w głębokim lesie jakieś 100km od Sztokholmu. Mój kumpel wiózł mnie do szpitala samochodem, i był być może bardziej przerażony ode mnie, bo ja byłem w sumie przekonany, że to koniec i bredziłem do niego, żeby mi też księdza zorganizował (lol). Podejrzewam, że w chwili obecnej ciągle się zastanawiasz nad tym co się z Tobą dzieje, a ponieważ nerwica objawiła się głównie problemami z układem krążenia i sercem , Twoje myśli kręcą się wokół zawału albo jakiejś innej sympatycznej historii. Objawy, które masz są można powiedzieć standardowe, szczególnie w pierwszym okresie po ataku. Ja miałem mniej więcej takie: drętwienie kończyn, ogólne osłabienie, zawroty głowy, odczucia jakbyś tracił czucie w kończynach, naprzemienne uczucie ciepła i zimna w kończynach, nagła potliwość, nieuzasadnione palpitacje serca (do 150), lub dla urozmaicenia wrażenie, że serce przestanie bić, silne zawroty głowy przed zaśnięciem etc. Ponieważ jest to, jak piszesz, Twój pierwszy raz:)) to masz szczęście, że trafiłeś na to forum, gdyż pozwoli Ci to być może uniknąć poważnych błędów, które popełnia wiele osób mających tą przypadłość, właśnie z braku świadomości. Najgorsze są nawroty nieleczonej nerwicy ( double impact:)- przy tym, w.w objawy to malutki pikuś;).

Tak więc do dzieła:

1.Możesz spokojnie zrobić sobie kompleksowe badania serca (skierowanie od rodzinnego do kardiologa i jazda, powiedz na wszelki wypadek, że masz te palpitacje często – naszą służbę zdrowia trzeba przekonywać, że jesteś umierający i dopiero wtedy się łaskawie zdecydują żeby zmierzyć Ci ciśnienie :) Ja po wylądowaniu w szpitalu w Sztokholmie w ciągu 3 dni miałem holtera, echo serca, kilka razy EKG, badanie krwi pod kątem nadczynności lub niedoczynności tarczycy, i kilka innych, czyli po prostu zwykłe badania diagnostyczne). Jeśli masz luz z kasą to zrób te badania prywatnie – będą szybciej, i będą się do Ciebie uśmiechać;)

2. Mniej więcej w tym samym czasie powinieneś się udać do psychologa/psychiatry. Polecam na początek psychologa, chyba, że znasz jakiegoś psychiatrę godnego zaufania. (najlepiej z doświadczeniem klinicznym – terapeutycznym, uwierz mi warto poświęcic czas, żeby takiego zidentyfikować a potem 4 razy więcej czasu, żeby zapisać się na konsultacje i ewentualną psychoterapię) Chodzi o to, że większość psychiatrów to lekomaniacy, zaraz Ci zaaplikują jakieś pigułki szczęścia, dowiesz się być może, że za dużo pracujesz, że stres jest bee, że powinieneś się lepiej odżywiać, no i dostaniesz rozpiskę, który kolor masz brać , kiedy i ile razy dziennie:). Psycholog jest z założenia bardziej ukierunkowany na wniknięcie w Twoją sytuację i pomoc poprzez rozmowy uświadamiające Ci, gdzie leży problem, jak sobie radzić w nowych okolicznościach i docelowo powinien rozpocząć terapię.(oczywiście najlepiej osoba z polecenia, „sprawdzona) Czasem wspomaganie farmakologiczne jest niezbędne, najczęściej w trakcie terapii, gdy obnażają się pewne sprawy i przechodzisz swoiste katharsis lub, gdy jesteś czynny zawodowo, lub studiujesz i naprawdę nie dajesz rady. W każdym innym wypadku absolutnie lepiej jest nieco więcej pocierpieć niż otumaniać swój mózg prochami, gdyż dzięki terapii usuniesz przyczynę, a pigułki zrobią z Ciebie na jakiś czas warzywko tzn. będzie źle ale Ty będziesz się czuł dobrze:) do czasu…Są ludzie którzy po kilkanaście lat jadą na prochach – ogromnie im współczuję…ale to często wina lekarzy prowadzących, niestety.

3.Nie zamęczaj się ciągłym myśleniem o tym co Ci dolega, tzn staraj się nie zamęczać, wiem ,że to trudne:) Nie umrzesz od tego, nie zwariujesz!!!! )-to najczęstsze wizje:)Powiem więcej, to szansa na rozwój swojej osobowości, na uwrażliwienie na otaczający nas świat i stanie się lepszym człowiekiem, ale to w późniejszym etapie.

4. Im szybciej zaczniesz działać tym lepiej. Czas działa na Twoją niekorzyść.

5. Jeśli mierzysz sobie teraz tętno – przestań:))Mierz je nie częściej niż raz dziennie i staraj się schodzić po mału do całkowitej absencji;)

Trzymaj się stary! Życie przed Tobą – dasz radę!

Pytaj o wszystko co Cię niepokoi (ale nie po kilka razy o to samo;), najbardziej boimy się tego co nieznane.

Narka.
Stworzony jestem do tego aby być i dokonać tego do czego nikt inny stworzony nie został
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 mar 2006, 14:39
Lokalizacja
Kraków

przez forever 15 kwi 2006, 21:10
tężyczka to niski poziam wapnia we krwi powodujący m. innymi kurcze mięśni(chyba zaburzenia czucia tez)
szybkie oddychanie-to powoduje nadmierne pozbycie się z organizmu dwutlenku węgla - a to z koleji obniża poziom wapna.
pozdr.
wybaczyć to znaczy wszystko zrozumieć
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
20 mar 2006, 23:52
Lokalizacja
pruszków

przez LINA 15 kwi 2006, 22:21
Witaj Darku.
Nie jestem lekarzem, ale wszystko wskazuje na to, że masz nerwicę.
Na początku mojej choroby miałam identyczne objawy co Ty. Też mi mówili,że mam tężyczkę i kazali pić wapno. Mimo iż brałam to wapno objawy były zawsze te same- nic się nie zmieniło. Zrób sobie badania ( a także poziom wapnia).
Pozdrawiam
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 37 gości

Przeskocz do