Nerwica a drżenie mięśni,trzęsienie kończyn,tiki,perestezje.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Skurcze łydek

przez tomakin 26 sie 2008, 01:58
A czemu ludzie na niedoczynność tarczycy dostają leki przeciwdepresyjne zamiast jodu?

Jeśli lekarz nie zrobił badań, tylko przepisał leki wyczytując przyczynę choroby z fusów z kawy, to znaczy, że po prostu ktoś mu zapłacił za wypisanie takich a nie innych leków (i bynajmniej nie mam tu na myśli pacjenta). Jeśli takie badania zrobił, to nie wiem po co pytasz nas o radę.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Skurcze łydek

przez cadarxx 26 sie 2008, 04:25
Mnie swego czasu często łapały skurcze którejś z łydek i też głównie nad ranem. Powodem była zbytnia aktywność fizyczna, mocne przemęczenie łydek spowodowane połączeniem siłowni(za bardzo dawałem na niej łydkom w kość), pływania(na basenie dość często mnie łapały skurcze i to nie tylko łydek), okresowo koszykówki.
Nie polecam też zbyt mocnego przeciągania się zaraz po przebudzeniu.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Skurcze łydek

Avatar użytkownika
przez eligojot 26 sie 2008, 11:00
Po prostu lubię stawiać pytania, gdy mam wątpliwości. Dziwi mnie to, że wszyscy jednogłośnie podają za przyczynę skurczów łydek braki magnezu, choć sam stwierdziłeś, że nie tylko magnez może być problemem. Idąc dalej tym tropem zastanawiam się, czy np. zbyt gęsta krew też nie może być czynnikiem.
Skoro badania wyszły OK, to taki scenariusz może być tym bardziej prawdopodobny.

Muszę przyznać, że po zastosowaniu przepisanej kuracji na rozrzedzanie krwi przez tydzień, podobny skurcz nie złapał mnie przez cały okrągły rok. No więc albo kuracja była strzałem w dziesiątkę albo był to jednorazowy incydent zupełnie niezwiązany ani z brakiem magnezu ani z gęstością krwi.

Inna rzecz - gdzieś pisałeś, że Mg nie wychodzi adekwatnie w badaniach krwi, bo organizm mimo wszystko próbuje utrzymać wysoki poziom tego pierwiastka w krwi, i spada ta wartość, dopiero gdy poziom magnezu jest krytyczny. Czy jest tak samo z innymi jonami?
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Skurcze łydek

przez tomakin 26 sie 2008, 11:30
Niezupełnie. Jony działają na 2 płaszczyznach - wewnątrzkomórkowo, a to jest bardzo skomplikowana sprawa, oraz w osoczu. Jeśli masz zły poziom w osoczu, będziesz miał kurcze łydek, częstobicia serca i inne tego typu historie, ale jeśli spadnie np wewnątrzkomórkowy poziom potasu, historia potoczy się całkiem innym, znacznie mniej przyjemnym torem, m.in. zwiększa się ryzyko raka, nadciśnienia, schorzeń autoimmunologicznych, generalnie spada odporność

Tak więc "podstawowe" badania z krwi wykażą czy nie ma jakiegoś silnego, aktualnego niedoboru, zaś długofalowe uzupełnianie to kwestia zmiany nawyków żywieniowych. Właśnie potas jest tutaj pierwiastkiem, którego najczęściej brakuje w perspektywie długofalowej.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Nerwica a drżenie mięśni, trzęsienie kończyn, tiki nerwowe..

przez eza 08 paź 2008, 14:53
Witam. Również mam problem z drżeniem rąk. Lekarz już jakiś czas temu stwierdził u mnie nerwice, do tego dochodzą problemy ze snem, czasem duszności i generalnie ciągła bojaźń o wszystko. Zaczęłam nad sobą pracować i jest dużo lepiej, podchodzę do wielu spraw z większym dystansem i większość objawów zmniejszyła swoją częstotliwość i nasilenie. Niestety nie jestem w stanie zapanować nad drżeniem rąk. Na dodatek studiuje na kierunku medycznym gdzie zdolności manualne są mi niezbędne. Dlatego mam pytanie. Czy może ktoś jest mi w stanie powedzieć, czy to da się jakoś wyleczyć?? Opanowa?? Studiuję na kierunku o jakim zawsze marzyłam, nie chcę rezygnować ze względu na drżenie rąk. Od jutra zaczynam wędrówki po lekarzach, by wykluczyć problemy z tarczycą, bądź problemy neurologiczne. Ale czy do tego czasu mogę zrobić coś by chociaż na pewien czas powstrzymać drżenie?? Jakieś leki?? Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc.
eza
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 paź 2008, 14:41

Re: Nerwica a drżenie mięśni, trzęsienie kończyn, tiki nerwowe..

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 paź 2008, 15:11
Napewno nie poddawaj się. Spróbuj najpierw zrobić wszystko by zapanować nad tym.

Czasami drżenie rąk może mieć całkiem prozaiczne przyczyny.

Leki muszą zależeć od tego jaki jest powód drżenia. Zrób dokładne badania - czy to nie jest np. związane z poziomem cukru czy innymi czynnikami. Ale obstawiam, że raczej będzie związane z nerwicą. Bierzesz benzodiazepiny jakieś (Xanax, Tranxene...)?

Napisz jaki prowadzisz tryb życia. W jakich momentach pojawia się drżenie, a jeżeli jest zazwyczaj to kiedy znika. Musisz najpierw dojść do przyczyny.

Trzymaj się!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a drżenie mięśni, trzęsienie kończyn, tiki nerwowe..

przez eza 08 paź 2008, 16:14
Nie zamierzam się poddawać, bo nie wyobrażam sobie życia bez weterynarii. Leków nie biorę, w zeszłym roku udałam się do psychiatry, który to stwierdził nerwicę (tylko, że wtedy ręce nie trzęsły mi się, aż tak i nic o tym nie mówiłam) i zapisał mi coś, czego nazwy chwilowo nie pamiętam ale poszukam. Po przeczytaniu ulotki, wizycie na oddziale psychiatrycznym, gdzie miałam wizytę, trochę się przeraziłam i nawet nie zaczęłam ich brać. Miałam brać tabletki przez 9 miesięcy i potem miało okazać się co dalej... Wizja psychotropów mnie inaczej nastawiła do wszystkiego i sama zaczęłam walczyć z tą nerwicą. Więcej sportu, bardziej pozytywne nastawienie do świata i takie tam i pomogło, przynajmniej trochę. W ciągu ostatnich miesięcy miałam trochę nerwowych przejść, ale też jakoś sobie z nimi poradziłam, a teraz powrót na uczelnie, ćwiczenia, a ja nie jestem w stanie nic zrobić z rękoma. Zaczęłam łykać magnez. Ręce nie trzęsą mi się cały czas tylko właśnie jak są jakieś zajęcia, albo jakaś nagła stresująca sytuacja, do tego często dochodzi drżenie nóg, jak siedze, czy stoję, po prostu cała się zaczynam telepać. Zaczyna się to gwałtownie, jest bardzo nasilone i stopniowo ustępuje (czasem zaraz po ustaniu czynnika stresogennego ^^). Tryb życia jak to na nie studiach wymagających nauki. Zabawa w wakacje, w ciągu roku sporo siedzenia nad książkami, stresujące egzaminy, więc głównie tryb siedzący. Ale staram się biegać, pływać bądź po prostu ćwiczyć w domu, żeby tak zupełnie się nie zasiedzieć. Jak pisałam wcześniej jutro idę do lekarza zrobić wszelkie możliwe badania, by wykluczyć inne schorzenia mogące się objawiać drżeniem rąk.

Ale na pewno się nie poddam :)
eza
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 paź 2008, 14:41

Re: Nerwica a drżenie mięśni, trzęsienie kończyn, tiki nerwowe..

Avatar użytkownika
przez namiestnik 08 paź 2008, 17:20
Dobrze! Tak trzymać! :)

A jesteś wyspana?

Wiesz w sumie drżenie rak i nóg w stresujących sytuacjach to normalna reakcja u człowieka. Może trzeba przyzwyczajenia do tego? W sumie trudno np. założyć wenflon czy operować gdy trzęsą się ręce, jednak z biegiem czasu stanie się to normalką a nie stresem. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Skurcze łydek

Avatar użytkownika
przez pajak 23 paź 2008, 23:36
Od 24 sierpnia przyjmuje magnez, skurcze łydek u mnie całkowicie minęły :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: Nerwica a drżenie mięśni, trzęsienie kończyn, tiki nerwowe..

przez kamaa 25 paź 2008, 21:21
jestem tu nowa, wiec czesc wszystkim:) chciałam spytać czy ktoś cierpi na przeszywające "trzęsawki" kiedy sie z kims rozmawia badz kiedy ktos na nas patrzy, czy to podczas jedzenia czy siedzenia w tramwaju bądź wykładzie, ostatnio nawet u cioci na imieninach... sadze, ze dopadla mnie fobia spoleczna, jakieś lęki były wcześniej, ale nie utrudniały mi normalnego życia... lęk i obawa, że nagle zadrżę mi głowa sprawia, że zaczynam się spinać (mięsnie od ramion do głowy) i w rezultacie wywołuję mega drgawkę otrzepawkę...:S a po niej mały atak> bo duże prawdopodobeństwo,że rozmówca to zauważył ... bo kto by nie spostrzegł... i błędne koło, wrrrr! i jak tu przetrwać 1,5 h ćwiczeń w małej sali i słuchać kogoś z względnym spokojem i uwagą, kiedy w trakcie kontaktu wzrokowego proces włącza sie jak na zawołanie, a potem i przy każdym następnym moja nerwica klika na "odśwież" i serce ściska ze wstydu i z lęku przed kolejnym...ehhhhhh:( wiem,że jest problemem jest to, ze sie na tym skupiam...ale,niestety tak jest od jakiegos czasu i nie umiem sobie z tym poradzic ... w rezultacie boję się wychodzić, bo nie wiem czy restart bedzie w windzie, w kolejce w aptece, podczas placenia przy kasie czy podnoszenia łyżki w restauracji niestety trzęsącą sie juz reka, wysztywniającej sie głowy... w rezultacie po kilku mimowolnych 'prądach' w ciagu dnia trace ochote na jakies wyjscia, unikam zajec (bo na pewno dziwnie sie czuje profesor, pani w drogerii niepotrzebnie zbyt długo zachwalająca jakis produkt... czy ktos, kto cos do mnie mowi, jesli wyczuwa napiecie i zobaczy zatrzęśnięcie)... jesli ktos to zna i w dodatku ma jakies pomysly na rozwiazanie ... byloby super:)))) bo zaczyna być ciężko, niestety. mam nadzieje, ze mnie jakos naprowadzicie, albo sama wymiana opinii i jak zauważyłam zdrowe podejscie wielu z was do zatruwajacej zycie nerwicy pozwoli mi powiedziec w tramwaju " spier... nerwico" ( spodobalo mi sie to rozwiązanie przeczytane w jednym z postow;)) i wysiadając śmiałym krokiem, z niezgaśniętymi oczami skierować sie do celu... pozdrawiam:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 paź 2008, 19:21

Re: Skurcze łydek

przez Misiek 26 paź 2008, 11:29
pajak napisał(a):Od 24 sierpnia przyjmuje magnez, skurcze łydek u mnie całkowicie minęły :)

To dowód że magnez pomaga...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Skurcze łydek

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 26 paź 2008, 11:43
A ja nie wiem czy na mnie działa magnez (aspargin-6 tabletek dziennie) biorę go od około roku i od czasu do czasu łapią mnie skurcze stóp albo właśnie łydek czyli od czego ja to mam ???
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Skurcze łydek

przez Misiek 26 paź 2008, 11:45
Ja biorę DOLOMIT to jest połączenie magnezu z wapniem... i jest ok :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

tiki

przez kindziorV 27 paź 2008, 10:17
od paru lat ma tik który objawia się tzesieniem górnego kacika ust w sytuacjach stresujacych np. publiczne wystapienie bardzo prosze o jakas porade xczy da sie to wyleczyc. Za niedługo wychodze za mąż i juz sie odawiakm co bedzie gdy sie porządnie zesteesuje :((
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 paź 2008, 10:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do