Nerwica a drżenie mięśni,trzęsienie kończyn,tiki,perestezje.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Tiki a funkcjonowanie w życiu.

Avatar użytkownika
przez socjopatia 30 sie 2007, 20:31
Chciałabym opisać swój problem.
Mam tiki nerwowe głowy-b.widoczne..
Rówieśnicy śmieją się ze mnie,dokuczają mi,przezywają..
Już 2 razy zmieniałam klasę,ale w każdej było to samo.
To po prostu jest widoczne!
Nie mam pojęcia co robić.
W poniedziałek znowu się zacznie,już się boję na samą myśl.
Gdy mi dokuczają to jest mi strasznie głupio i jeszcze gorzej :/
W dodatku jestem strasznie nieśmiała i cicha,więc nie mogę im coś odpowiedzieć,bo nie umiem.
Nie widze już nadziei.
Dodam,że chodze do psychologa i psychiatry,ale to niewiele daje..

:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Twilight 31 sie 2007, 02:45
Hmmmm, cholernie głupio w takiej sytuacji napisać, że powinnaś olewać prymitywów w swoim otoczeniu... Ale niestety, tak jest. To, że masz problemy nie czyni Cię w niczym gorszą.

Ale zauważ, że przy okazji od razu widzisz, jakie to towarzystwo i kto nie jest kompletnie wart Twojej uwagi. A bardzo możliwe, że natrafisz też (i to szybciej, niż się spodziewasz) na osoby, które nie będą na to kompletnie zwracać uwagi, a będą na Ciebie, na Twoją osobowość...

Teraz wyobraź sobie, że jesteś zdrowa i tracisz czas z tą całą bezmózgową chołotą, będąc w ich towarzystwie (które Cię akceptuje) i przyjmując ich zasady. Naprawdę chciałabyś tego?... Szczerze wątpię... Pomyśl nad tym. ty się wyleczysz, a doświadczenia i otwartości na problemy innych, którą zyskasz, nikt Ci nie zabierze.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez niki 01 wrz 2007, 21:33
Witam
odnośnie dziwnych nóg, mam te same problemy od około roku, również podejrzewałam u siebie wszystkie możliwie najgorsze choroby i zafundowałam sobie wszystkie możliwe badania z rezonansem magnetycznym głowy włącznie. Wszystkie te badania niczego nie wykazały, oprócz tego mam jeszcze zespół jelia wrażliwego, zdiagnozowany po kolanoskopii. Problem z uczuiem cięzkich nóg występuje u mnie ostatnio od czasu do czasu, czasami wydaje mi sie ze są jakby napompowane powietrzem. Mysle że pojawia ssię to na tle nerwowym, ponieważ wszystkie moje problemy zaczęly się w okresie ogoromnego stresu związanego z emigracją i niewłascwego odżywiania się, rok temu i trwają do dziś. Najgorsze jest to nakrecanie się, przez to nabawiłam się nerwicy, i bardzo łatwo można mnie wyprowdzić z równowagi, w sytuacjach nawet wydawac by się mogło banalych, moja psychika reaguje paraliżującym strachem i czuje jak serce podchodzi mi do gardła. Denerwuje mnie to bo kiedys mogłam się stresować do woli, i nie powodowało to żadnych negatywnnych skutków, a teraz musze na siebie uwazac jak na skorupke od jajka. Okropnie koncentruje się na swoim ciele i analizuje bardzo dokładnie każdą zmianę, a nawet kiedy staram sie o tym nie myslec to i tak pewnie o tym mysle... okropne. doluje mnie to, a nie powinno bo to napewno nie pomaga, to jedno co wiem napewno:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 gru 2006, 23:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mięśnie jak z waty

Avatar użytkownika
przez Tharna 05 wrz 2007, 17:51
Myślałam że juz dałam sobie radę z nerwicą .. a jednak od czasu do czasu łapie mnie cos takiego: Nogi, ręce i reszta mięśni odmawia mi posłuszeństwa i nie mam siły ustać na nogach. Do tego dochodzą drgawki i pocenie się.

Ogólnie na codzień czuję słabość w mięśniach. cos jak hipoglikemia.

czy ktos spotkał się z takimi objawami? Bo niewiem czy to nerwica, czy powinnam zrobic jakies badania :|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

przez MaRiAnEk 05 wrz 2007, 17:55
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 23:06 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez Jovita 05 wrz 2007, 18:02
to jest nerwica bo ja mam tak samo a do tyego dochodza dusznosci u mnie! i nie musisz robic zadnych badan bo to po prostu od nerwicy.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Tharna 05 wrz 2007, 19:58
Dziękuje za link!
Z jednej strony się cieszę że to tylko nerwica, a z drugiej że aż nerwica.
Chciałabym udźwignąć cały świat, ale nie mam na to siły :cry:
Ćwiczeniami Jacobsona poradziłam sobie z problemami sercowymi typu: kołatanie i podwyższony puls, teraz pracuje normalnie. A teraz doszła słabość. Na dodatek skojarzyłam ją z hipoglikemią więc zaczęłam jeść podczas słabości bo podświadomie mi przechodziło po posiłku .. no i przytyłam 5 kg :shock:
No ale przeciez skoro trzustka produkuje insulinę, to produkuje też glukogen ... ah ta psychika :roll:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Drżenie głowy

przez LeeLee 07 paź 2007, 17:11
U mnie w sytuacjach stresowych pojawia sie nagle zesztywnienie karku i pare razy mi sie zdazylo ze zaczynam miec jakies tiki, glowa mi drzy. Szczegolnie w sytacjach gdy ktos obcy nagle na mnie spojrzy lub kiedy musze z kims rozmawiac "na stojaco" i nie mam mozliwosci podeprzec glowy reka. To jest naprawde okropne, mam wiele takich "akcji" lacznie z zawrotami glowy ale ta glowa zdecydowanie przebija wszystko. Tak sie tym stresuje ze zawsze o tym mysle i sytuacja sie pogarsza. Juz wszystko bym zniosla tylko nie to!!! Prosze napiszcie czy wam tez sie to zdarza, to jest dla mnie naprawde krepujace i bardzo to przezywam. Chcialabym wiedziec ze nie jestem sama.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 paź 2007, 15:30

Avatar użytkownika
przez Jovita 08 paź 2007, 12:21
mam tak samo , dokladnie w sytuacjach stresowych glowa mi sie spina i cale cialo , a juz jak ktos ze mna rozmawia to jest tragedia po prostu.. mam tiki glowy i wstyd mi z kimkolwiek rozmawiac do tego jeszcze usta mi drza , tragedia !! czeasem jak ide i widze ze ktos patrzy na mnie to nawet isc nie moge tak mi sie nogi spinaja ze stawiam dziwne roki albo szybko musze usiasc!! ale z ta glowa to jest dramat bo nie moge z nikim rozmawiac patrzac w twarz. Ale coz trzeba sie do tego przyzwyczaic , a magnez bierzesz?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez LeeLee 08 paź 2007, 22:25
nie probowalam magnezu, zapisalam sie na psychoterapie i licze na to ze mi pomoze, jak czegos z tym nie zrobie to moze sie poglebic bo juz lape sie na tym ze czasami glowa mi "skacze" bez zadnych sytuacji stresowych, tak sie naszczescie zdarzylo tylko ze 3 razy ale jednak....podstawa to chyba nie myslec o tym i zapomniec ze cos takiego sie zdarzylo. Ja mam nadzieje ze dostane do psychoterapii jakies leki przeciwlekowe i miesnie szyi mi sie rozluznia.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 paź 2007, 15:30

Drętwienie prawej strony ciała

przez ziemniaczek 13 paź 2007, 19:53
Witam !

Dokucza mi cały czas drętwienie prawej strony ciała. Zaczęło się tylko od prawej części głowy a przeszło na całą prawą stronę. Też to macie ?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 paź 2007, 19:49

Avatar użytkownika
przez Andrew_i 14 paź 2007, 23:01
U mnie z tym mrowienia nie ma ale są nogi nie wiem czy z waty takie dziwne jak by krew odpływała trudno to opisać, tak jak by nie moje czy jakoś tak. Robi mi się ciepło na twarzy tak jak by krew wypełniała wszystkie naczynia na twarzy jak by mi sztywniała ta twarz jak bym miał maseczkę. No i po chwili myślę tylko o jednym „że mam Atak Panicznego Lęku” no ale czego ja się boje? To sam nie wiem a czasem z naprawdę błahych rzeczy. No ale najgorsze jest suchość w gardle i jak by mi język sztywniał ale on nie jest sztywny tylko takie uczucie i tak jak by się gardło zaciskało co powoduje u mnie do takich odruchów wymiotnych. Co to kurde jest to ja nie mam pojęcia. Ale jak brałem Effectin ER 75 to praktycznie nie miałem teraz biorę od 4 dni nowy lek Seronil 20mg i niekiedy mam coś takiego ale mam nadzieje że to przejdzie bo bym nie chciał mieć tego znów bo tak było na początku mojej choroby i potem nie jadłem za często bo jak szedłem do szkoły to bałem się że zwymiotuje i dla tego chodziłem niekiedy 10h głodny. Jak ktoś coś takiego miał podobnego to proszę o kontakt z góry dziki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
16 lip 2006, 22:44

Nieustanne zmęczenie i ucisk w głowie, kto ma takie objawy?

przez Justyna72 16 paź 2007, 10:10
Witam!
Od lat cierpię na zdiagnozowaną nerwicę wegetatywną-tzw nerwicę serca. Od momentu urodzenia dziecka-tj od trzech lat, pojawiają się u mnie stany lękowo-depresyjne i towarzyszący im straszny ucisk w głowie-jakbym miała w niej wielotonowy kamień. Zauważyłam u siebie również ciągłe zmęczenie spowodowane jakby "przeciążeniem uwagi", skierowanej na dziecko. Jakby brakowało mi energii psychicznej, jakby nerwy nie wytrzymywały nadmiaru bodźców i napięć. Budzę się zmęczona, jakby mój mózg pracował na najwyższych obrotach i tak chodzę całymi dniami z tym potwornym uciskiem w głowie, nie daję już rady. Czy ktoś ma podobne objawy? Podobno nerwicy często towarzyszy takie zmęczenie, mnie czasami potrzebna jest wręcz izolacja-unikanie bodźców wzrokowych i słuchowych, bez takiego relaksu czuję, jakbym miała umrzeć, często nie moge podołać codziennym obowiązkom, tak mnie wyczrpują psychicznie.

Czekam na bratnie dusze, pozdrawiam! :D
Justyna72
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 sty 2006, 19:59
Lokalizacja
Kielce

przez Pstryk 16 paź 2007, 17:51
Qrcze, ja to się trzęsę cała jak galareta gdy tylko nadarzy się okazja. Czasem nawet i bez :? Mam przez to problemy z poruszaniem się o mówieniu nie wspomnę. Coś na to można poradzić?
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do