Nerwica a drżenie mięśni,trzęsienie kończyn,tiki,perestezje.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Moniczka 13 sie 2007, 07:58
Niestety,tzw.wewnetrzne drzenie ktore my tylko odczuwamy,a otoczenie nie widzi to TYLKO albo AZ nerwica.Nie chce nawet myslec,ze mialoby to byc cos innego,groznego.Czesto tak mam,ze nagle zaczynam je odczuwac,taka nadpobudliwosc nerwowa,jakies wewnetrzne drzenie,walenie serca i lek,ze zaraz stanie mi sie cos zlego.Kazdy taki atak,drobny sygnal organizmu powoduje pewnosc,ze mam chorobe neurologiczno-krazeniowo-sercowo-psychiczna:(Na dodatek teraz wychodza mi zeby trzonowe i wiecie co?!Tez dorobilam do tego ideologie,ze wywali mi szczeke,dostane szczekoscisku,raka krtani itd.No rece opadaja...
Moniczka
Offline

przez Moniczka 15 sie 2007, 13:25
Nie mam juz sily dalej tego ciagnac,od dwoch dni nie czuje nog,polega to na tym ze chodze jakby w zwolnionym tempie,do tego jakies drzenie,straszne zawroty glowy i tepy bol z tylu,horror.Cala noc spalam jakby w innym swiecie,bylo mi tak dziwnie,niedobrze,czy to na pewno lek bo ja juz mam obawy czy czasem nie jest ze mna cos nie tak:wylew,udar,SM,moze inne chorobsko albo depresja...nogi mi dretwialy cala noc,rece tez,wszystko bylo takie przytepione,tepy bol,tepe myslenie.Blagam o pomoc...o nie mialma jeszcze takiego ataku (?), kt óry trwa juz bez pzrerwy druga dobe :cry:
Moniczka
Offline

przez MaRiAnEk 15 sie 2007, 14:10
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 21:32 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kamka 15 sie 2007, 14:58
witajcie, mam dokladnie to samo co wy, ja mysle ze to SM lub rak, u mnie jest strasznie ledwo chodze, nogi wiotkie slabe cieszkie, nie wiem jak to okreslic dziwnie mi jest, z rekami tez mi sie cos dzieje tez dziwnie slabe, u mnie to trwa rok czasu i mam taki stan caly czas, bardzo sie boje ze umieram ze to cieszka choroba, totalny horror, jestem dziwnie caly czas napieta ciekawe kiedy to sie skonczy. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

przez Moniczka 15 sie 2007, 19:38
Mialam rtg i przeswietlenia kregoslupa i w ogole tysiace badan,teka jest pelna.Psychiatra mi napisal i podbil pieczatke: zaburzenie lekowe z napadami paniki,poprosilam go o takie zaswiadczenie by codziennie sobie czytac bo ja sie boje schizy i stale ja sobie wmawiam,ale to juz zupelnia inna przykra bajka ta moja forbia pzred chorobami psychicznymi...
Moniczka
Offline

przez MaRiAnEk 15 sie 2007, 20:20
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 21:48 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez Moniczka 16 sie 2007, 00:11
A ja mialam rezonans kregoslupa,za ktory ze strachu przed SM niezle wybulilam pieniedzy i....NIC,zdrowy jak ta lala
Moniczka
Offline

przez MaRiAnEk 16 sie 2007, 00:15
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 21:54 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez duskfall 20 sie 2007, 01:43
Jesli macie stale skurcze miesni, w roznych obrebach ciala, nieustajace, to najprawdopodobniej jest to 'tężyczka'. Oczywiscie nie ma sie czym martwic, bo to schorzenie to nic groznego. Sam to mam, a sobie takie choroby przez pare miesiecy przez to wkrecalem, ze wstyd wspominac. No, ale jesli chodzi wam o szybkie, jednorazowe skurcze, to tym bardziej nie ma powodow do obaw. Magnez, witamina B6. Pozdrowka
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

przez kamka 20 sie 2007, 07:57
czesc wszystkim, przeczytalam wasze posty, ja mam podobnie i powiem wam ze jestem swicie przekonana ze to jest cieszka choroba, rak albo SM bardzo sie boje ciagle mysle co mi jest :cry: ciagle sobie mysle nerwica moze robic tekie obiawy, no niewiem sama :cry: u mnie to trwa 3 lata i ciagle cos innego mnie lapiem :cry: od roku mam problemy z nogami :cry: sa wiotkie slabe cieszkie tez mi sie dziwnie czesom :cry: jak chodze to mi jest dziwnie slabo jak bym zaraz nie mogla zrobic kroku :cry: z rekami tez mi sie cos dzieje :cry: jak ja sie boje ze umieram naprawde :cry: jestem taka spieta, ten stan mam caly czas wstaje rano i sie zaczyna horror :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

przez Marina82 20 sie 2007, 22:22
Kamka nie poddawaj się. Ja zauważyłam, że im bardziej się przejmowałam tym co się ze mną dzieje, tym było gorzej. Dochodziły nowe objawy :cry: Teraz staram się rozluźnić i myśleć o czymś innym.Pomaga. Szczególnie przy drzeniu głowy:smile:
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 maja 2007, 17:37

Avatar użytkownika
przez Jovita 20 sie 2007, 23:28
kamka jak mozesz pisac ze obawiasz sie jakiegos groznego chorobska skoro wlasnie jestes chora!!!!! ale na niegrozna zupelnie chorobe NERWICE , wiec nie ma innej choroby i nie ma sie co zamartwiac niepotrfzebnie bo to tylko pogorszy sprawe , nie mozesz sie tak nad tym skupiac bo sie zadreczysz albo sama doprowadzisz do tego ze wpakujesz sie w cos jeszcze gorszego!!! Musimy sobie wszyscy uswiadomic 2 rzeczy
1 ze jetesmy chorzy TYLKO na nerwice
2 ze jest ona zupelnie niegrozna!!!!!!!!!!!!!!!
wiec kazdy dzien trzeba myslec tak ze ta nerwica to tylko mala czastka nas i ona nami nie ma prawa rzadzic bo to my jej dyktujemy warunki,, pamietajmy ze wszystko zalezy od naszej psychiki wiec waeto sie jej przeciwstawic i powiedziec jej dosc oraz to ze my nia rzadzimy i niech schowa swoje objawy w buty. Na mnie takie myslenie dziala.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez przemcio28 21 sie 2007, 12:09
witam
ja mam podobne objawy ale w czasie snu, potrafie sie obidzic przez dreznie calego ciala dziwne uczucie a dotego serce mi strasznie szybko bije czasami sie boje ze dostane zawalu czy ktos ma podobnie jak ja ?jak to opanowac?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 sie 2007, 11:33

Avatar użytkownika
przez rolingstone 21 sie 2007, 12:21
nerwica potrafi zaatakować w niesamowity sposób, ale tak naprawdę to nie wyrządza ona żadnej szkody naszemu organizmowi poza tym, że psychicznie cierpimy ;)

ja się zawsze tak zastanawiam w momencie ataku: czym jeszcze moja nerwica mnie zaskoczy? Ściska mi już głowę, czoło itd - ok, to już było, nie jesteś nerwiczko zbyt oryginalna, lęk, też był, derealizacja, depersonalizacja, też to znam, a przecież wciąż normalnie żyję, myślę i nie zwariowałem. nie mam raka, zawału, wylewu. to tylko nerwica, choć podstępna jest ta bestia, nie ma co
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do